Czytam tę wymiane i mam konkretne pytanie do Siemargla - co znaczy 'resetuje intencje'? Czy to jakis konkretny rytual przed tasowaniem czy raczej mentalne przestawienie? Bo brzmi ciekawie ale nie wiem jak to wyglada w praktyce. 😛
a ja sie pytam z ciekeawosci - czy te dwa roklady trzeba zawsze robic osobno, czy mozna jeden rozklad podzielic tak zebyz miał strefy? tzn. na przzklad polowe kart pod pytanie o potencjal, druga polowe pod pytanie o biznes? czy to wogole ma sens?
Wracając do meritum bo trochę odpłynęliśmy - mam pytanie do tych, którzy robili rozkłady stricte na przedsiębiorczość. Jakie układy poza Keltskim Krzyżem sprawdzają się tu według was najlepiej? Pytam bo zastanawiam się nad rozkładem liniowym, trzy lub pięć kart, z konkretnie nazwanymi pozycjami pod biznes.
To jest na prawdę coś, co zmienia sposób myslenia o rozkładach. Dziękuje, że to tak wytłumaczyleś. Mam jedno małe pytanie - czy w takim pięcioelementowym rozkładzie jest jakaś karta, której wypadniecie w pozycji 'ograniczenie' byłoby według was szczególnie ważnym sygnałem w kontekście biznesu?
Ja bym tu jeszcze dorzucila aspekt astrologiczny bo miecze to Powietrze i powiązanie z Merkurym, a Merkury rządzi komunikacja i handlem. Jeśli ktoś ma zablokowany Merkury w natalu, to moze mu się to przekładac właśnie na takie bloki decyzyjne w biznesie. Warto patrzeć na to szerzej niż tylko przez karty.
To jest dla mnie ważne rozróżnienie bo robiłam wcześniej rozkłady, gdzie wychodziły mi głównie Wielkie Arkana i trochę nie wiedziałam, czy to dobrze, czy źle. Teraz myślę że to mogło oznaczać, że moje blokady są głębsze niż tylko kwestia strategii. Czy to możliwe, żeby w rozkładzie na przedsiębiorczość wychodziły niemal same Wielkie i co to wtedy znaczy?
Wieża jako wynik w rozkładzie biznesowym to nie jest wyrok, choć rozumiem, że tak wygląda na pierwszy rzut oka. Często oznacza, że struktury, na których planujesz oprzec biznes, wymagają gruntownego przebudowania, zanim cokolwiek zbudujesz. To może być też ostrzeżenie przed konkretnym pomysłem, który jest oparty na złudnym fundamencie. Ważne pytanie: co to był za plan biznesowy w tym momencie?
przepraszam ze sie wtrece, bo mam pytanie troche z boku - czy jak sie robi rozklad na biznes i wypadnie wioeza jako przeszkoda, to znaczy ze lepiej w ogule nie zaczynacc tego biznesu, czy ze zaczac ale jakos inaczej? bo to dla mnie kluczowe pytanie i troche gubie sie w tym co piszecie
Czytam tę rozmowę i mam wrażenie, że wchodzimy w bardzo głęboką interpretację poszczególnych kart, a trochę gubi się wątek rozkładów pod kątem przedsiębiorczości jako takiej. Może warto by wróćić do pytania Alembika z początku - które rozkłady i które konkretne karty najlepiej sprawdzają się przy ocenie potencjału? Bo rozmawiamy już głównie o Wieży i Wielkich Arkanach.
Wlaściwie to Marcelinka dobrze trafia - mnie interesuje właśnie to, co na początku, czyli jak w ogole podejść do rozkładu, żeby zobaczyć wlasny potencjał zarobkowy. Moze za mało sprecyzowałem na starcie, ale chodzi mi o takie karty, które mówią 'tak, masz to w sobie' albo odwrotnie. Czy jest jakas karta, która jest takim jasnym sygnałem przedsiębiorczości?
Wracajac do pytania, które zadał autor tematu - tak, są karty, które w kontekście przedsiębiorczości brzmią bardzo wyraźnie. W Wielkich Arkanach to przede wszystkim Magik. Nie dlatego, że to 'magia', ale dlatego, że Magik symbolizuje zdolność do przekształcania zasobów w efekt - ma wszystkie cztery żywioły na stole i wie jak ich użyć. To jest esencja przedsiębiorczości. Druga karta to Cesarzowa w kontekście obfitości i tworzenia. A w Małych Arkanach - Asy, szczególnie As Pentakli i As Różdżek.
Dorzucę coś z własnego doświadczenia bo robie takie rozkłady od jakiegoś czasu. Dla mnie bardzo czytelna w kontekście zarabiania jest Czwórka Pentakli - ale nie jako karta pozytywna. Jak pojawia się w pozycji 'twój stosunek do pieniędzy', to często sygnalizuje nadmierną zachowawczość, kurczowe trzymanie tego co jest, kosztem wzrostu. to nie jest karta biedy, to karta zastoju. Czy ktoś miał podobne obserwacje? 🙂
I tu jest właśnie moje pytanie do kogoś, kto ma więcej doświadczenia - Czwórka Pentakli jako przeszkoda to jeszcze coś innego niż jako charakterystyka stosunku do pieniędzy, prawda? Bo jeśli komuś ta karta wychodzi jako blokada, to rozumiem że chodzi o kurczowe trzymanie się tego, co ma, zamiast ryzykowania. ale jak to sie przekłada na konkretną decyzję o rozpoczęciu biznesu?
Przepraszam, że wchodzę z takim podstawowym pytaniem ale skąd w ogóle wiadomo, która karta to 'przeszkoda'? To zależy od pozycji w rozkładzie, którą się samemu ustala przed ciągnięciem, czy ktoś podaje jakiś standard?
To mi daje do myślenia, bo jak robiłem swój rozkład, to chyba za luzno podchodziłem do pozycji. Właściwie ciągnąłem karty i potem próbowałem to jakoś ułożyć w sensowną calość. Czyli powinienem zacząć od nowa z wyraźnie określonymi pytaniami do każdej pozycji? 🙂
Jesli chcesz wiedzieć co masz w sobie pod katem przedsiebiorczosci, to zaproponowalbym rozklad z kilkoma bardzo konkretnymi pozycjami. Na przyklad: moj stosunek do ryzyka, moje realne zasoby, moja zdolnosc do realizacji, co mnie blokuje co wspiera. I kazda pozycja z jedną karta. Bez interpretowania w locie - kazda pozycja z gory ustalona. To da ci znacznie czystszy obraz niz swobodne ciagniecie.
Wracając do konkretnych kart bo o to chyba chodzi w tym wątku - w Małych Arkanach mam na uwadze szczególnie Asa Różdżek jako sygnał gotowości do działania. Nie gotowości w sensie 'już wszystko wiem', tylko gotowości w sensie 'mam w sobie energię i impuls'. W kontekście przedsiębiorczości to jest karta, która mówi, że coś zaczyna się rodzić i że czas jest właściwy na inicjowanie.
O, to trafia w coś, co ja znam z wlasnego rozkładu. Dostalam Rycerza Różdżek w pozycji 'mój styl działania' i zastanawiałam się, czy to jest komplement, czy ostrzeżenie. Teraz myślę, że to może być i jedno, i drugie jednocześnie. Dziękuję, że to tak opisałeś, Siemargl, bo nagle ta karta ma dla mnie nowy sens.
W sumie, to jest ciekawe połączenie i może mówić coś istotnego - masz energię i impuls do działania, ale jakaś decyzja wisi w powietrzu i nie jest podjęta. W kontekście biznesu to często wygląda tak, że ktoś wie, że chce działać, ale nie wybrał jeszcze drogi, formy, albo boi się zamknąć inne opcje. Dwójka Mieczy to nie brak możliwości, to odmowa wyboru. 😀
ja mam pytanie bo troche sie zgubiłam - jak sie robi rozkłady na pytanie o biznes, to czy pytamy ogolnie 'czy mam potencjał' czy lepiej spytac o cos konkretniejszego? bo jak pytam oogolnie to zawsze dostaje takie ogolne karty ze nie wiem co z tym robic
Dobra, to chyba muszę podejść do tego od nowa. Ustalić pozycje zanim cokolwiek wyciągnę. Ale mam teraz inne pytanie - czy przy takim rozkładzie o potencjale biznesowym warto w ogóle pytać o konkretny pomysł czy raczej o siebie jako osobę?
Myślę że to zależy od tego, gdzie jesteś. Jak masz już konkretny pomysł, to pytanie o pomysł ma sens. Jak dopiero szukasz kierunku, to pytanie o siebie da więcej. Bo karty nie ocenią za ciebie czy branża jest dobra ale mogą pokazać czy ty jesteś gotowy.
Ciekawi mnie jedno - jak ciągniemy karty o zasoby wewnętrzne, to co właściwie szukamy? Bo to brzmi abstrakcyjnie. Jakaś konkretna karta która mówi 'masz zasoby', albo trzeba to odczytać z kontekstu calego rozkładu?
To nie jest tak, że jedna karta to 'certyfikat zasobow'. Szukasz raczej kombinacji. Czwórka Pentakli może mówić o tym ze ktoś trzyma zasoby, ale nie puszcza - to tez zasób, tyle że zablokowany. As Pentakli to potencjał materialny, który jeszcze nie został uruchomiony. A Dziesiątka Pentakli to już zbudowana stabilność. Wszystkie trzy mówią o zasobach, ale zupełnie inaczej.
To jest ta czesć, ktora najtrudniej opanowac - ta sama karta, inne przeslanie zaleznie od miejsca. Mam wrazenie, ze duzo osob na poczatku czyta karty tak, jakby mialy jedno stale znaczenie i potem sie dziwi ze interpretacje nie trzymaja sie kupy.
Ja tak właśnie robiłem. Patrzyłem do listy znaczeń i przyklejałem gotową definicję. Bez patrzenia na to, gdzie karta wylądowała w rozkładzie. To pewnie dlatego moje czytanie nic mi nie powiedziało bo wychodził mi zestaw przypadkowych haseł.
No i tu mamy sedno. Lista znaczen to rusztowanie nie gotowiec. Bez kontekstu pozycji i bez spojrzenia na sasiednie karty to sa wlasnie te przypadkowe hasla o ktorych mowisz. dlatego pytanie Eugenki wczesniej bylo trafne - konkretne pytanie do kazdej pozycji wymusza myslenie o kontekscie.
