Cześć wszystkim 🙂
Wróżę z Tarota i kart Lenormand już od kilku ładnych lat. Nie jestem zawodową wróżką i nie zamierzam nią być, po prostu lubię to robić i mam szczerą chęć pomagania innym.
Pobieram symboliczną opłatę 5 zł, ale wyłącznie po to, żeby odsiać osoby które nie traktują tego poważnie. Nie chodzi o zarobek, tylko o to, żeby mieć czas dla tych, którym naprawdę zależy. Myslę że sama konieczność wpłaty zniechęci tych, którym nie chce się wysilić nawet odrobinę...
Jeśli jesteś zainteresowana/zainteresowany to
no nie wiem... szczerze mowiac trochę mnie zadziwia ta „symboliczna opłata” o której tu piszecie. rozumiem że każdy ma prawo do wynagrodzenia za swój czas, ale może warto by bylo podać jakieś konkretniejsze informacje? na przyklad jak można dokonać takiej wpłaty i czy jest z tego wystawiana faktura albo jakiś dokument? bo jeśli to jest regularnie prowadzona działalność, to chyba jakoś trzeba to rozliczać... czy może działa to w ramach jakiegoś stowarzyszenia czy fundacji, gdzie takie wpłaty idą na konto darowizn i są odpowiednio księgowane? pytam bo naprawdę chciałabym zrozumieć jak to wszystko działa, zanim się zdecyduje 🙂
Hej Anno, mam pytanko czy nadal wróżysz? probowalam do Ciebie napisac ale oba adresy mailowe jakie mam chyba nie działają 🙁 moze masz jakis nowy?
Ostatnio robiła mi wróżbę jedna pani z tego forum i jestem naprawdę zadowolona. wiele rzeczy się potwierdziło, a do tego dostałam sporo wskazówek na przyszłość.
Szczerze wątpię w takie rzeczy, ale skoro wątek o wróżeniu to napiszę co myślę. Znajomy polecał mi kiedys jakąś wróżkę, że „wszystko się sprawdza” i „pomaga w ciężkich chwilach”... no i co z tego wynikło? Nic konkretnego, tylko ogólniki które pasują do każdego. Bądźcie ostrożni z takimi poleceniami, szczególnie gdy od razu pojawia się kontakt do kogoś.
Ciekawa sprawa...
Ile w ogóle ludzi pyta o takie rzeczy...
no właściwie to jest temat rzeka, bo co to znaczy sobie poradzić... z czym konkretnie? żeby cokolwiek z tego wynikło, musisz napisać więcej, co cię nurtuje. bez jakichś szczegółów trudno powiedziec cokolwiek sensownego.
Powiem wam, że Sara naprawdę mi pomogla 🙂 bardzo konkretna, bez owijania w bawełnę i bez pytania o wszystko z góry - sama opisała sytuację tak jak faktycznie wyglądała, i to celnie! A potem zaproponowała różne wyjścia z sytuacji, różne możliwości. dzięki temu w końcu stanęłam na nogi i zaczęłam iść do przodu. Jak ktoś chce skontaktować się z Sarą to myślę ze można opisać to tu w wątku, na pewno ktoś podpowie jak ją znaleźć
