Podniosłam kwalifikacje, od roku regularnie rozsyłam CV i... nic konkretnego. Parę telefonów, ale żadnego zaproszenia na kolejny etap. Zaczynam powoli tracić wiarę że w ogóle coś się ruszy.
Pytanie brzmi czy w ciągu roku uda mi się znaleźć nową pracę, a karty to: as pucharów, 6 buław, 10 pucharów.
No to faktycznie ciekawy zestaw, bo troche uczuciowy jak na pytanie o pracę zawodową. Zastanawiam się co te karty mówią konkretnie o stabilnym zatrudnieniu, które by mi pasowało, a nie tylko o emocjach z tym związanych? Może ktoś miał podobny układ i widział to inaczej?
szczerze mówiąc trochę tu mało szczegółów jeśli chodzi o ten rozklad kart na prace. ale co do samej odpowiedzi wróżby, no to zgadzam sie z tym... do końca roku praca powinna sie znaleźć.
Sporo pozytywnej energii rodzinnej tutaj widać. Wiele osób w takich układach szuka wsparcia czy to w Boskiej Opiece, czy u Anioła Stróża, no albo po prostu w rodzinnym biznesie, szczególnie gdy pojawi się As Kielichów, bo ta karta potrafi naprawdę trafnie zainspirować i rozruszać wyobraźnię.
Tylko że jeśli nie ma rewersów w systemie to trochę trudno mi cokolwiek powiedzieć... energia najszybciej sama pokaże kierunek. Jeśli ktoś podobnie to odbiera, to przy tylu dobrych kartach spokojnie można mówić o pełnym sukcesie. Ale równy układ, gdzie wszystko wypada jednakowo, bez rewersów, to już inna sprawa i pytanie co wtedy z interpretacją.
Napisz jak stawiasz, w jakim systemie pracujesz, bedzie latwiej się wczuć w ten układ i coś konkretniejszego powiedzieć.
Dobra, rozumiem to jako rok od teraz, nie do końca tego roku. Karty pod nową pracę wypadły dziwnie... bo pokazały układ bardziej romantyczno-rodzinny niż zawodowy, i to nie do końca zdrowy. Niby może być miło, ale jest tam jakieś ryzyko wciągnięcia się emocjonalnie, uzależnienia od tego co się poczuje. Z drugiej strony pytanie brzmiało „czy uda się”, więc było zamknięte i można to po prostu odczytac jako odpowiedź: tak, uda się, będzie radość w sercu. I tego życzę.
