no więc słuchajcie, muszę ją koniecznie znaleźć i nie wiem nawet od czego zacząć 🙂
byłam u niej gdzieś tak w okolicach 2003-2005, dokładnie już nie pamiętam kiedy. to było w CUD na Małym Rynku w Krakowie. zdaje sie że była Ukrainką, miała na imię chyba Lidia albo jakoś tak podobnie. blondynka, proste włosy długie albo półdługie, wtedy miała pewnie z 35 do 45 lat.
wróżyła w taki niesamowity sposób - na kartce rysowała coś w rodzaju skali, dzieliła to na przeszłość i przyszłość, na różne okresy życia. wróżyła też ze zdjęć. i wecie co, wszystko co mi powiedziała się sprawdziło... a o mojej przeszłosci mówiła tak, jakby mnie od lat znała, dosłownie ciary przechodziły.
wiem, ze dużo tych „chyba” u mnie, ale minęło z 15 lat i pamięć robi swoje, piszę to co mi zostało w głowie. może ktoś z was też u niej był i pamięta jakieś szczegóły? albo wie jak ją teraz znaleźć, czy nadal gdzieś przyjmuje?
mieszkam w Krakowie wiec Łódź odpada dla mnie niestety 🙁 ale znam jedną Ukrainkę która wrózy, problem w tym ze ona przyjmuje tylko na miejscu i to w Łodzi... troche za daleko żeby sie fatygować
Możecie podać jakiś kontakt do tej osoby?
