szczerze polecam jedną wróżkę, która ostatnio NAPRAWDE mi pomogła w sprawach osobistych:) mozna się z nią skontaktować tutaj na forum, piszcie to na pewno da jakis znać!
Oooo to ten słynny Misza z Ukrainy?? no no, warto warto;)))
Mogę śmiało polecić wróżkę Sarę, sama w końcu zdecydowałam się do niej zgłosić i naprawdę nie mam ani jednego złego słowa na jej temat. Mówiła wprost, wprost, i trzeba przyznać że bardzo wiele z tego co powiedziała już się potwierdziło. Szczerze polecam:)
Znowu napiszę, że polecam wróżkę Sarę. Korzystam z jej pomocy od kilku lat i jak na mój gust ma naprawde dużą sprawdzalność. Jeśli ktoś jest zainteresowany to polecam opisać swoją sytuację w wątku, może uda się coś więcej powiedzieć.
no to słuchajcie, muszę wam napisać o jednej pani, bo serio nie mogę tego przemilczeć:)
nie wiem czy można ją nazwać wróżką, bardziej to jasnowidz, uzdrowicielka, terapeuta w jednym. jest po prostu magiczna, naprawdę. może trochę ostra, mówi wprost, bez owijania w bawełnę i bez takiego płaczliwego współczucia, ale może właśnie tak trzeba? trochę się naczekałam żeby do niej trafić, ale warto było. po pół roku wszystko się sprawdziło, i to takie rzeczy, o których w ogóle nie myślałam że tak sie potoczą. dała mi pomysł na siebie, wiarę i w ogóle taki wiatr w żagle, zupełnie inną perspektywę na całe życie!
mowa o Marcie Pinczewskiej i szczerze, jest nieoceniona. polecam tą panią z całego serca, tym bardziej że byłam do niej najbardziej sceptyczna ze wszystkich możliwych osób haha. robi sesje osobiście w gabinecie i przez telefon, byłam i tak i tak, obie formy są ok. jeśli ktoś chce wiedziec więcej to piszcie tutaj, chętnie odpowiem!
Każdy pewnie ma kogoś, komu ufa w takich sprawach:) ode mnie tyle, że mogę powiedzieć o Pani Marcie Pinczewskiej. Obiecałam sobie że o tym napiszę, bo sama jakieś pół roku temu trafiłam na nią właśnie tu, na tym forum. Ona nigdzie się nie reklamuje, więc pomyślałam, że warto żeby jak najwięcej osób miało taką szansę jak ja.
Pani Marta to bardzo specyficzna osoba... robiła mi hipnozę, czytanie z kart i coś co nazywa rytuałem śmierci i narodzin. Byłam też na kilku jej wykładach w Warszawie. Jedyne czego żałuję to że ma tak mało czasu, bo chętnie chodziłabym częściej na jej warsztaty i ceremonie.
Wlasnie nie chciałam wracać do przeszłości, a ona ją zobaczyła... i to ze szczegółami, o których nie miała jak wiedziec. Zaczęła mówić do mnie słowami konkretnej osoby, przez którą miałam traumę. Przeniosła mnie w czasie, a potem po tym wszystkim... przeprogramowała mnie na kogoś nowego, kogoś kogo wcześniej nie znałam. Kobietę wolną od lęku, pewną siebie, kochaną. Jej sesje uzdrawiające, kody kwantowe... to działa inaczej niż cokolwiek co wcześniej próbowałam. Dziękuję Pani Marcie za to wszystko.
