od jakiegoś czasu obserwuję to forum i powiem szczerze... widać pewien schemat, który trudno zignorować. na początku jedna z wróżbitek była nagle zachwalana z kilku różnych kont jednocześnie, a dopiero po jakimś czasie zaczęły się pojawiać głosy, że to oszustka. co ciekawe, w rankingu przez cały ten czas siedziała na samym dole albo prawie na dole.
i o to właśnie chodzi. większość opinii jakie tu widzę to albo ktoś sam sobie pisze peany z kilku kont, albo celowo hejtuję konkurencję, albo to po prostu stali hejterzy którzy od lat krążą wokół tego forum i truą atmosferę. rzetelnych opinii praktycznie nie ma.
dotyczy to zwłaszcza rankingu uroków, tam naprawdę trzeba brać wszystko z ogromnym dystansem
no właśnie... możesz wierzyć w cokolwiek chcesz, to twoja sprawa. ale wierzyć w coś, co stoi w sprzeczności z faktami, to już trochę niepoważne, delikatnie mówiąc.
a fakty są takie, że czary, uroki, przepowiednie, krasnoludki i cała reszta po prostu nie istnieja. i tyle.
i w tym kontekscie dyskutowanie o tym, czy wróżki są wiarygodne czy nie... no, to jest trochę jak rozważanie który jednorożec biega szybciej. samo pytanie jest bez sensu.
niepojęte serio
Sama coraz bardziej się gubię w tym temacie i szczerze nie wiem już co o tym myśleć... z jednej strony mam swoje wątpliwości co do tego, czy uroki w ogóle działają, czy istnieją w takiej formie jak się mówi. Ale z drugiej strony trudno mi uwierzyć w czystość intencji osób, które niby nie wierzą i nie szukają żadnych uroków, a mimo to pojawiają się dosłownie w każdym wątku i przy każdej okazji głoszą, że wszyscy to oszuści. Codziennie, w kółko, te same słowa. Zastanawiam się czy to przypadek, że krytykujecie akurat pewnych ludzi i pewne rzeczy, a nie inne... może jest w tym jakiś cel, o którym nie mówicie wprost?
no właśnie, jak sama wróżka się poleca to już coś jest nie tak 😀 przecież każda będzie twierdzić że jest najlepsza i ma największy dar, to oczywiste
serio to sie nie dziwię że w opinie nie można wierzyć, skoro jeden drugiemu pisze że zielone ludziki w weekendy zabierają go na wycieczki na Marsa... no i okej, każdy może pisać co chce, ale co to ma wspólnego z rzeczywistością
szczerze to u mnie ten rytuał zadziałał... więc nie wiem, może po prostu trzeba szukać i próbować różnych rzeczy, w końcu coś trafi
no fajnie że w ogóle coś takiego istnieje 🙂
no wiesz, moze masz racje ale ja tam i tak w to wierze 🙂
Nie wiem czy Artur jest skuteczny, bo nie korzystałam z jego usług. Natomiast właśnie dlatego założyłam ten wątek, bo myślę że w opinie zamieszczane w internecie generalnie nie należy za bardzo wierzyć. Część z nich to po prostu autoreklama, część pisze rodzina czy znajomi, a część ludzie którzy chcą komuś zaszkodzić. Trudno to zweryfikować.
czy ktoś może powiedzieć czy Artur w ogóle jest skuteczny? bo szukam info na jego temat i nie moge nic sensownego znalezc...
no właśnie, podobnie myślę
no to wam powiem jak u mnie bylo... skusilem sie na ten najtanszy rytuał, chyba ze 100 zł czy coś takiego, robiony przez Michała Szawrona. i serio dał radę, po jakiś dwóch tygodniach zaczęły się sny astralne. nie spodziewalem sie że akurat ten najtanszy będzie miał jakiś efekt ale jednak 🙂
no i to jest właśnie cały problem z tymi stronami... takie amatorskie projekciki gdzie każdy może sobie wrzucić cokolwiek bez żadnej weryfikacji 😀 to nie ma co sie dziwić że opinie tam są do niczego
no tak, skoro mówimy o opiniach... ;D były kiedyś, ale „biły„ i w efekcie przez ostatnie 10 lat po prostu się „zmyły”, i to serio, nie żartuję 🙂
nie wiem jak inni ale ja polecam Michała Szawrona, nie miałam kontaktu z pewnym facetem przez ponad pół roku i po współpracy z tym panem wszystko się zmieniło. dla mnie to cudotwórca i będę go wszędzie polecać gdzie się da 🙂 zasłużona ocena 5/5 ode mnie
Sama też trafiłam do pewnej rytualistki, ale dostałam namiar od znajomych, nie z internetu. Zrobiłam u niej rytuał spętania. Jeśli chcesz poznac szczegoly tej historii, to napisz tu na forum, chętnie opowiem jak to u mnie wyglądało.
żaden ranking tutaj nie działa tak naprawdę 😀 każdy ocenia przez pryzmat własnych doswiadczen i to jest normalne, ale potem te oceny nijak się mają do rzeczywistości dla kogoś innego... no i mamy co mamy
