Hej, chciałem zapytać czy ktokolwiek miał do czynienia z takim Szymonem tarocistą albo z wróżkami pokroju Limony, Beatris Ficzer, Luny czy Zofii Strec... i czy ma jakies konkretne wrażenia na ich temat?
szczerze to korzystałam z usług Beatris i jak na razie nie mam żadnych zastrzeżeń... pomogła mi bardzo w kilku sprawach, może nie każda rzecz się sprawdziła co do joty, ale i tak jestem naprawde zadowolona 🙂
Ehh... no coś w tym jest chyba. Ja też od lat chodzę od jednej do drugiej, czasem się sprawdza, czasem kompletnie mija z prawdą. Ale ostatnio byłam osobiście u pewnej wróżki w Kielcach i ona mi powiedziała rzecz, która trochę mnie zatrzymała do myślenia, że im więcej pytamy różnych ludzi, tym bardziej sami sobie mieszamy w życiu. Że lepiej wybrać jedną osobę, której się ufa, i przy niej pozostać, bo tylko wtedy energie mogą się jakoś poukładać.
I wiesz co, chyba coś w tym jest. Bo jak się lata od jednej do drugiej i słyszy pięć różnych wersji, to człowiek sam siebie kręci w kółko.
Wybrałam więc wróżkę Limonę, bo jej odpowiedzi jakoś najbardziej przystawały do mojego życia, do tego co czuję. Do niej teraz tylko piszę i zobaczymy, moze wreszcie coś się ułoży jeśli przestanę pytać wszystkich naraz o to samo. Ot co... a tak poza tym jak byłam sama, tak jestem nadal
to jest zwykły spam, nie wiem czemu ktoś to tu wrzuca. żadnych wróżb przez internet nie polecam, a już na pewno nie takich gdzie płacisz za maila z odpowiedzią w 120 minut :/ to są po prostu szablonowe teksty które każdy może sobie wygenerować
hmm, czy to przypadkiem nie jest jedno i to samo? Mam na myśli tę samą formułkę, te same szablony... Strony wyglądają jakby bliźniacze, i odpowiedzi chyba też spływają według tego samego schematu
ciągłe wklejanie reklamy do każdego postu, a skuteczność trafień żadna... nie widziałem żeby ktokolwiek potwierdził że cokolwiek się zgdziło
Znów skorzystałam z usług Sary i muszę przyznać, że jej wróżby potwierdzają się całkiem nieźle... zarówno co do treści jak i terminów. Naprawdę trafia w punkt i co ważne, potrafi zachować zdrowy dystans do tego co robi. Sympatyczna kobieta 🙂
Znam jedną osobę która podobno zajmuje się nie tylko wróżbami ale też oczyszczaniem z uroków i tym podobnymi rzeczami. Sama korzystałam u niej tylko z wróżb, ale muszę przyznać że byłam naprawdę zaskoczona - trafność i szczegółowość wyjątkowo wysoka jak na kogoś w tej branży. Do tego miła, empatyczna i nie trzeba długo czekać na termin. Jeśli ktoś jest zainteresowany to napisz tutaj, chętnie powiem więcej 🙂
Korzystam ze swoją wróżką Sarą już od kilku lat i muszę przyznać, że jeśli chodzi o tarota, to nie spotkałem nikogo lepszego. Trafność jest naprawdę imponująca, zarówno jeśli chodzi o same zdarzenia, jak i terminy kiedy to ma sie wydarzyć. Do tego kontakt z nią jest sprawny i miły, odpowiada szybko i bez zbędnego owijania w bawełnę. Polecam śmiało.
Chcę wam polecić jedną tarocistkę, której wróżba mnie totalnie rozbiła 😀 na imię jej Sara i działa online. Wróżyła mi ostatnio i wlasnie to co mnie uderzyło, to że nic mnie nie pytała, zero pytań, a i tak powiedziała tyle rzeczy o mnie że szczena mi opadła. Naprawdę jestem pod wrażeniem jej zdolności, serio. Kontakt z nią jest szybki i łatwy, bez problemu można sie umowić na sesję przez internet
Skusiłam się na wizytę u wróżki Sary po tym jak przeczytałam tu dobre opinie i naprawdę nie mam żadnych powodów do narzekania. Powiedziała mi bardzo wiele o mnie samej, rzeczy które absolutnie pokrywały się z tym co znam ze swojego życia, a przepowiednie dotyczące przyszłości też okazały sie trafne w bardzo wysokim stopniu. Widac że to kobieta z prawdziwym darem i podchodzi do swojego powołania z należytą powagą. Jeśli ktoś chciałby wiedzieć więcej, niech napisze tutaj, chętnie opowiem o swoich doswiadczeniach.
Chciałem napisać parę słów o pewnej wróżce która naprawdę wywarła na mnie wrażenie... Sara, kobieta z darem i sporym doświadczeniem. Miła w kontakcie, konkretna, i co tu dużo mówić, jej przepowiednie mają to do siebie że się sprawdzają. Polecam każdemu kto szuka kogoś godnego zaufania w tej dziedzinie.
Mam wrażenie, że co jakiś czas pojawia się tu ktoś nowy i poleca jakąś cudowną wróżkę z emailem w treści posta... Pewnie przypadek 🙂 Szczerze, takie wpisy brzmią dla mnie jak zwykła reklama wstawiona pod przykrywką polecenia. „Opowiedziała o mnie bardzo dużo zgodnego z prawdą” to argument, który można przyłożyc do każdej wróżki, bo w końcu co to znaczy „dużo”? Każdy selektywnie zapamietuje trafienia i zapomina chybienia. Tyle w temacie.
Hmm, no nie wiem... Trochę ta historia brzmi jak reklama. Proszę wybaczyć szczerość, ale to wygląda podejrzanie, ktoś wchodzi na forum, pierwsza wypowiedź, i od razu zachwyty nad konkretną wróżką z adresem kontaktowym. Takich postów widziałam tu już sporo i zazwyczaj okazuje się że to po prostu autopromocja albo znajomi polecają znajomych za jakąś prowizję.
Rozumiem że są momenty w życiu kiedy człowiek szuka pomocy gdziekolwiek, naprawde. Sama przez różne zakręty przechodziłam. Ale „wróżba zaczęła się wypełniać po 2 miesiącach” to argument, który można przyłożyć do każdej byle przepowiedni, wystarczy mówić ogólnikami i coś zawsze się zgadza.
Ostrożnie z tym.
Chcę napisać o swoim doświadczeniu z człowiekiem, który przedstawia się jako Wiktor Morsan i zajmuje się rytuałami miłosnymi. W sieci można znaleźć o nim mnóstwo informacji, a opinie na pierwszy rzut oka wyglądają bardzo pozytywnie.
Właśnie te opinie skłoniły mnie do kontaktu z panem Morsanem i poproszenia o wykonanie rytuału miłosnego. Zaproponował mi czarne wesele, zgodziłam się, zapłaciłam... i zaczęłam czekać na efekty. Efekty jednak nie nadeszły. Za każdym razem gdy pytałam co się dzieje, pan Morsan odpowiadał tylko że trzeba czekać. I nic więcej.
Zaczęłam szukać głębiej i w końcu trafiłam na grupę osób, które zamówiły u niego rytuały i spotkało je to samo co mnie - żadnych efektów, żadnej odpowiedzi poza „proszę czekać”. Kiedy już nie miałam złudzeń co do tego, że cokolwiek się zmieni, napisałam z prośbą o zwrot pieniędzy. I tu zaczął się koszmar. Pan Wiktor zaczął mi grozic, że poinformuje mojego chłopaka o wszystkim, a do tego założy mi sprawę o zniesławienie. Kiedy to przeczytałam dosłownie zamurowało mnie. Myslałam, że ten człowiek wykaże chociaż odrobinę przyzwoitości i zwróci choć część wpłaconej kwoty. Nie zwrócił.
Tygodnie mijają, pieniędzy nie ma, a chłopak zdaje się zupełnie zapomniał o mojej osobie. Muszę zaakceptować swoją naiwność, ale mam przynajmniej nadzieję, że ten wpis dotrze do tych, którzy jeszcze się wahają i zastanawia ich czy warto zaufać temu człowiekowi. Nie warto.
hmm, jeśli ten wątek dotyczy strony tarocisty Szymona, to zanim ktoś go chwali albo z niego korzysta, polecam małą weryfikację...
wejdź na tę stronę i skorzystaj z wyszukiwania google po obrazku. kliknij „szukaj”, potem „dopasowanie” i patrz co wyskoczy.
wynik? ta sama fotka (czy to pół twarzy, czy cała) pojawia się na kilkudziesięciu stronach z całego świata, dosłownie z całego, nawet po arabsku. strony o urodzie, fryzjerstwie, wróżbiarstwie, blogi różnej maści, wszędzie ta sama twarz jako ilustracja.
nie wierzysz? kliknij jeszcze „dokładniejsze wyniki” i zobaczysz tego jeszcze więcej.
wniosek jest prosty: zdjęcie na tej stronie nie pokazuje osoby ktora faktycznie tam wróży. to stockowa fotka, którą ktoś sprzedaje i można ją kupić żeby ozdobić sobie stronkę. jakiś tam model czy ktokolwiek to jest, zarabia na swoich zdjęciach i tyle go łączy z wróżeniem.
btw ciekawe czy ktoś w ogole zapłacił za licencję tego zdjęcia, czy po prostu sobie zapisał z internetu 🙂 bo używanie cudzych fotek bez licencji ma swoje konsekwencje. a zamysł był chyba taki, żeby polskie babiszony poleciały na taki turecki typ urody...
co do Limony i Luny, na ich stronach nie można zapisac grafiki ani szukac po obrazku bo ktoś zablokował kopiowanie i myślał, że jest sprytny. ale nikt nikomu nie zabroni zrobić screenshota, skadrować i wrzucić do wyszukiwarki. sama nie sprawdzałam bo mi się nie chciało, ale skoro się nawzajem polecają to domyślam się mniej więcej co by wyskoczyło.
i jeszcze jedno, pytasz o to na forum które wygląda na fejkowe i nastawione głównie na reklamę. gdybyś była prawdziwą klientką to szukałabyś opinii raczej na Wróżbiarstwie albo Bioterapii.
Tak, ta fotka to fejk, sprawa była już omawiana na forum wróżbiarskim.
Nikogo nie powinno to dziwić, bo punkt 6 regulaminu mówi za siebie. Zresztą na wszystkich tych stronach jest napisane to samo, bo należą do jednego właściciela. Teksty o wróżbitach i wróżkach są skonstruowane identycznie, prosty język, te same błedy językowe... ewidentnie pisała to jedna i ta sama osoba. Szymon lubi góry... no tak, może ten co klepal te teksty lubi góry, haha. Nie wyobrażajcie sobie że Szymon, Luna, Limona, Zofia czy jakakolwiek inna wróżka to prawdziwi ludzie. Takie osoby po prostu nie istnieją i mówi o tym wprost regulamin widoczny na dole strony.
Żeby nie być gołosłownym, cytat z regulaminu:
§ 3 Realizacja, punkt 6: „Administrator zastrzega, iż wizerunki (zdjęcia) doradcy oraz jego opis (charakterystyka) zamieszczone w materiałach reklamowych dotyczące Usługi oraz informacje o nich podawane mogą być fikcyjne i nie muszą mieć swojego odpowiednika w rzeczywistości oraz nie stanowią oferty handlowej.”
Wszystko napisane czarno na białym.
