Robiłem ostatnio rozkład keltski pod kątem planowanego biznesu i na pozycji tego, co jest u podstawy sprawy, wyszedł mi Magik. Zacząłem się zastanawiać, czy sama cyfra I na karcie coś mówi, czy to tylko symbol kolejności w tafli. I szerzej - czy w ogóle, jak w jednym rozkładzie zbierze się kilka kart z podobnymi numerami, to ma to jakieś znaczenie? Bo np. trzy jedynki w jednym układzie to chyba nie przypadek, prawda?
Ciekawe pytanie, ale zanim odpowiem na kwestię cyfr, chciałabym wiedzieć - na której dokładnie pozycji w keltskim krzyżu wyszedł ci ten Magik? Bo to mocno zmienia odczyt. Inna historia, gdy stoi w miejscu "co działa na twoją korzyść", a inna, gdy np. w pozycji wyzwania lub nieświadomych wpływów.
A czy ktoś stosuje podejście, gdzie redukuje numery kart do cyfr prostych i wtedy sprawdza, czy wychodzą wzorce? Np. Magik to 1, ale np. Koło Fortuny to 10, czyli też 1. Czy Sąd to 20, czyli 2. Czasem jak robię rozkłady i patrzę na zredukowane liczby, to naprawdę wychodzą powtórzenia, które trudno zignorować.
Wracając do cyfr - czytałem gdzieś, że jak w jednym rozkładzie zebrze się dużo kart z jedynką, to oznacza nowe początki w sensie numerologicznym. Ale nie byłem pewien, czy to dotyczy tylko Arkanów Wielkich czy też małych, np. Asy. Bo Asy to też jedynki swojego koloru, prawda?
A czy te liczby na kartach to nie są po prostu numery porządkowe? Znaczy, ktoś musiał nadać kolejność i nadał. Nie rozumiem, dlaczego cyfra miałaby sama w sobie coś znaczyć poza pozycją w hierarchii Arkanów.
Ale z drugiej strony - różne talie mają różną numerację, prawda? Głupiec raz jest zerem, raz jest na końcu. To chyba trochę podważa tę teorię, że numery są tak kluczowe?
Przepraszam, że wchodzę z boku, ale mam podobne pytanie do tematu. Jak w rozkładzie zbierają się karty z numerem cztery, to co to może oznaczać? Pytam, bo ostatnio miałam trzy czwórki w jednym układzie i nie wiedziałam, czy to wzorzec, czy zbieg okoliczności.
Wracając do Whispera i jego Magika - nie odpowiedział jeszcze na pytanie Betalii o pozostałe pozycje. Magik w centrum to jeden element, ale bez wiedzy o tym, co wyszło na pozycji przyszłości, nadziei czy blokad, trudno powiedzieć czy ta jedynka to zielone światło czy przypomnienie o niezałatwionych sprawach.
Dobra, to wypiszę cały rozkład, bo kilka osób już o to pyta. Na krzyżu: centrum Magik, przykrywa go Ósemka Pentakli, pod nim Cesarz, za nim Trójka Różdżek, przed nim Pięć Mieczy. Na kolumnie: Rycerz Różdżek, Dwójka Kielichów, As Pentakli, Gwiazda. Tyle. I teraz pytanie czy te liczby tworzą jakiś wzorzec?
Przepraszam, że znowu będę tą osobą, ale - Asy to jedynki tylko dlatego, że ktoś tak postanowił i tak je oznaczyć? Bo przecież na karcie Asa nie ma wydrukowanej cyfry 1 w większości talii.
Wracając do mojego układu - kilka osób wskazało na jedynki i ósemki jako dominujące liczby. Mam Magika, As Pentakli, Ósemkę Pentakli i Gwiazdę jeśli liczyć ją jako 8. Czy ktoś widzi w tym jakąś spójną historię, czy to za dużo naciągania?
Dobra, to teraz próbuję to poukładać dla siebie, bo trochę gubię się w tych pozycjach. Siódma pozycja jako "jak siebie widzisz" i tam Dwójka Kielichów - to znaczy, że Whisper widzi siebie w tym projekcie jako kogoś w relacji, partnerstwie? Czy dobrze to rozumiem?
Czytam tę dyskusję od jakiegoś czasu i mam jedno pytanie do bardziej doświadczonych. Czy w keltskim krzyżu zawsze te pozycje w kolumnie są odczytywane jako wewnętrzne stany, a krzyż jako zewnętrzne okoliczności? Bo gdzieś czytałam, że to zależy od interpretatora.
A ja mam zupełnie inne pytanie - skąd wiadomo, że Cesarz to czwórka, a nie po prostu "mężczyzna z berłem"? Znaczy, rozumiem że ma numer na karcie, ale czy ktoś świadomie myśli o tej karcie jako o czwórce podczas układania, czy to jest interpretacja po fakcie?
Przepraszam, że wchodzę z boku, ale chcę się upewnić, że dobrze rozumiem. Ta pozycja na szczycie kolumny - to jest dziewiąta karta w keltskim, tak? I to jest właśnie ta "nadzieja albo najlepszy wynik"? Bo za każdym razem jak szukam opisu pozycji, trafiam na inne nazwy.
Mam pytanie, może głupie - skoro ta Piątka Mieczy jest po numerze piątka, to w numerologii piątka to zmiana, prawda? Czy tu liczba i obraz karty mówią to samo, tylko innymi słowami? Bo to zmiana przez konflikt, tak?
Słucham tej rozmowy i mam wrażenie, że wróciliście do sedna. Ten Magik z jedynką na początku wątku - i teraz wychodzi, że jedynka to nie gotowość, tylko inicjacja. Czyli Whisper ma jedynkę przed sobą jako zadanie, nie jako opis stanu? Czy dobrze to rozumiem?
