Czytałam tu na forum że Piotr Gibaszewski jest podobno dobry. Sama chcę sie wybrać do jakiegoś astrologa, słyszałam jeszcze o Piotrze Piotrowskim i Waldemarze Galosie. Nie wiem do kogo sie w końcu zdecydować. Czy ktoś z was miał już do czynienia z którymś z nich? Kogo polecacie?
miałem tu na myśli cos innego niz same opinie o ich wiedzy akademickiej czy wykładach. tak naprawdę ciekawiłoby mnie co mówią ludzie którzy faktycznie siedzieli z nimi na konsultacji twarzą w twarz. bo jedno to prelekcje na jakimś sympozjum, a drugie to jak ktoś zachowuje się podczas bezpośredniej pracy z klientem... to dwie różne rzeczy moim zdaniem
Gibaszewski to po prostu naciągacz i tyle mam do powiedzenia w tej sprawie...
Chciałem napisać kilka słów przestrogi w sprawie Piotra Gibaszewskiego, bo naprawdę warto się zastanowić zanim wyda się na to pieniądze.
Otóż analizowaliśmy kiedyś jego Astro Calendarium z poprzednich lat, żeby sprawdzić post factum jak to się sprawdza w praktyce i wyszło nam, że ponad połowa przepowiedni po prostu się nie sprawdziła. A ta druga połowa? No statystycznie musiało coś trafić, to żadna sztuka. Same uogólnienia, pasujące do każdego tak samo jak u zwykłej wróżki, podparte bełkotem.
Ale to jeszcze nie wszystko co mnie irytuje w tej sprawie. Ten człowiek sprzedaje Astro Calendarium na cały rok, a tymczasem wysyła je dopiero gdzieś w połowie stycznia, czyli w praktyce książka dochodzi do klienta na początku lutego. Styczeń przepada, a właśnie styczeń jest dla wielu kluczowy jeśli chodzi o planowanie. I podobno tak jest co roku, bo pan astrolog od połowy grudnia do około 12 stycznia po prostu wypoczywa i podróżuje sobie za granicę. Za wasze pieniądze rzecz jasna.
Do tego ceny rosną z roku na rok... samo Astro Calendarium to już 60 zł w miękkiej tandetnej oprawie, plus koszty przesyłki nieadekwatne do rzeczywistości, więc w sumie wychodzi 80 albo nawet 90 zł. Tymczasem podobna publikacja konkurencji kosztuje 25 zł plus 5 zł paczkomat, i to jeszcze w twardej oprawie. Sprzedaje wyłącznie przez własną stronę, żadnych księgarni, żadnych kiosków.
A „kołczing”? 1400 zł za dwie godziny to chyba żart, ale widocznie nie. Niestety ludzka głupota nie zna granic i pewnie wielu nadal płaci, bo podobnie działają zresztą i inni tego pokroju. Wyciągnijcie wnioski zanim wyłożycie ciężko zarobione pieniądze na takie rzeczy...
Też mam negatywne zdanie na jego temat. Ten człowiek zawsze miał jakieś kompleksy, a teraz jak poczuł kasę to mu kompletnie odbiło. Nie kupujcie u niego nic i nie korzystajcie z tych jego „usług”, bo te prognozy to czysty stek bzdur, ktore sie po prostu nie sprawdzają.
A to co niby trafia to zwykłe 50/50 z rachunku prawdopodobieństwa, na dwoje babka wróżyła. I właśnie na to Gibaszewski liczy: na nasza głupotę. Ooo, 50% się sprawdziło, hurra! Ale te drugie 50% już nie... no cóż, pewnie miał zły dzień 😉
Baju baju będziesz w raju, a może nawet w Dubaju.
