Właściwie też mnie to od dawna zastanawia, bo sama wróżę sobie z kart i nigdy nie wiedziałam jak podchodzić do tej kwestii czasu... Czy ktoś może powiedzieć, w jakich ramach czasowych takie przepowiednie ze zwykłych kart powinny się sprawdzać? Ciekawi mnie czy da się to w ogóle jakoś określic, czy to zależy od wróżącego, od pytania, od czegoś jeszcze innego. Może komuś z was sie już coś ziściło i wiecie mniej więcej po jakim czasie? Chętnie posłucham 🙂
Kwestia umiejscawiania zdarzeń w czasie to w ogóle bardzo niepewny grunt... bez względu na to, jakie karty są używane do wróżby. Te wszystkie utarte formułki w stylu „do roku czasu„ czy podobne, owszem, czasem sie sprawdzają, ale równie dobrze mogą się zrealizować po kilku, a nawet kilkunastu latach. Wiem to z własnego doświadczenia i powiem wam, że precyzja czasowa to chyba najtrudniejszy element całej tej sztuki
szczerze to bym tu uważał z polecaniem konkretnych osób, bo każdy ma inne doświadczenia i co komuś pasuje to niekoniecznie drugiemu będzie odpowiadać. Jeśli chcesz się podzielić jakimiś konkretami o tej Mirenii to pisz śmiało w wątku, ale sam fakt że dla ciebie była „cudowna i najlepsza” to jeszcze za mało żeby kogoś odsyłać.
z kart anielskich też można wróżyć i powiem tyle, że te przepowiednie wychodzą naprawdę sensowne. trudno powiedzieć czy to kwestia samych kart, czy umiejętności osoby która wróży, pewnie jedno i drugie ma znaczenie 🙂
