hmm, raz patrzę na te karty i... no ciekawa układanka wychodzi. Ten ktoś chce mi coś dać, jakiś gest z jego strony, jakieś 9 monet - no dobra, intencje niby w porządku. A Rycerz buław pokazuje co chowa, czyli że chce mi pomóc w pracy, dzielić się informacjami, radami i tak dalej. Stara się, ale ten Rycerz to też taki co działa pod wpływem impulsu, więc słomiany zapał mu nie obcy - raz z energią, raz odpuszcza, pozwala sobie na za dużo luzu.
I tu mam mały problem bo generalnie traktuje tę osobę jak przyjaciela, a karty pokazują że on by chciał czegoś więcej... no wiecie co mam na myśli 🙂 Ale ja absolutnie nie mam zamiaru się w to wikłać, szczególnie że to zajęte „ciasto” jak to powiem. po co mi komplikować życie romansem z kimś kto jest z kimś innym, skoro mogę poczekać na kogoś wolnego i bez takiego bagażu. Nie wiem czasem jak reagować w kontakcie z nim bo sytuacja jest niejednoznaczna, ale chyba wiem jedno - lepiej trzymać się z daleka od takich historii
no to napisze co widzę w tej sytuacji...
chce ci dawać różne drobnostki, prezenciki, pokazywać że niby mu na tobie zależy. ale to tylko tyle, bo jeśli chodzi o jego intencje to on po prostu nie szuka niczego poważnego, jest mu dobrze tak jak jest i nie planuje sie wiązać na stałe.
do tego ukrywa że przy okazji adoruje też inne kobiety, jest niestały w uczuciach i lubi podboje. ta ostatnia karta dla mnie tylko potwierdza to co wyszło wcześniej, że poważnych zamiarów nie ma żadnych
Ja bym to podobnie odczytał. Podobasz mu się, miło mu się z tobą rozmawia i spędza czas, chętnie gdzieś wyskoczy czy jakiś drobiazg sprawi w prezencie. Ale on czuje się dobrze w tej swojej wolności i nie zamierza z niej rezygnować, flirtowanie z kobietami po prostu mu odpowiada. Nie tyle celowo kłamie czy zwodzi, co albo jest żonaty i traktujesz go jako przyjemną odskocznię od szarej codziennosci, albo zwyczajnie lubi kobiety i jest niestały uczuciowo.
Przede wszystkim warto dbać o siebie, byle nie kosztem innych oczywiście. Skupiłbym sie na własnych odczuciach i potrzebach, i na swoim życiu. Jeśli chcesz zostać z nim w jakichś normalnych relacjach koleżeńskich to czemu nie, tylko nie daj się wykorzystywać. Dobrze zakomunikowane potrzeby i umiejętność stawiania granic to podstawa, może warto poczytać coś o komunikacji, jest sporo wartościowych materiałów na ten temat. Pozdrawiam.
