Chcę się przenieść do innego miasta. Główny powód to szkoła dla syna, ale też lepsza praca i możliwość kupna domu jako inwestycji. Mąż się nie zgadza.
Wybrałam konkretne miejsce i rozłożyłam karty.
Samo miasto wyszło jako Odwrócony Wisielec. Może nie jest tak kolorowo jak to wygląda z daleka? Może jakies problemy środowiskowe, uzależnienia?
Dobre strony przeprowadzki: Odwrócony Rycerz Mieczy, Odwrócony Paź Pucharów i Odwrócona 10 Kijów. Głównie takie przekonanie, że jednak podjęłam słuszną decyzję.
Złe strony: Odwrócony Król Mieczy, Rycerz Kijów i Odwrócony Mag. Może się okazać, że możliwości pracy nie będą tak dobre jak sobie wyobrażam.
Karta rady i wynik: Słońce. Na tle tych wszystkich ciężkich kart całkiem piękna karta. Szkoła dla synka będzie właściwa, będzie mu tam dobrze.
Co mnie tu zaskoczyło to liczba odwróconych kart i kart dworskich... tłum jakby przeciwko mnie. Albo po prostu to wychodzi moje własne poczucie, że decyzja trudna, ale mimo wszystko właściwa.
Tak to ja to widzę, bo ułożenie z Wisielcem sugeruje że sytuacja mogłaby się odwrócić, spojrzałabyś na tę sprawę z zupełnie innej strony. Nie ma tu jakiegoś dołowania czy dramatu, raczej takie zatrzymanie się i myślenie co dalej. Każda zmiana coś za sobą ciągnie, jakiś skutek musi być.
Przy Radzie Słońca wychodzi że głowa będzie intensywnie pracować, ale nie zawsze w dobrym kierunku... tzn. otoczenie może ci trochę namieszać w myśleniu, możesz sama nie wiedzieć czy dobrze zrobiłaś z tą zmianą. Trochę to zalatuje takimi toksycznymi układami, ale najważniejsze jest to co Ty sama czujesz i po co właściwie to robisz. Jeśli masz jakiś konkretny cel przed oczami, to łatwiej ocenić czy decyzja jest słuszna.
Skupiłabym się teraz na sobie i dziecku, a potem na urządzeniu tego miejsca tak zeby dobrze się w nim czuć. Ciepłe kolory i jakieś kwiaty potrafią naprawde naładowac atmosferę pozytywnie 🙂
