Hej, mam taki problem... musiałem niedawno zamknąć działalność gospodarczą, bo w marcu kompletnie nic nie zarobiłem i dosłownie nie miałem już z czego płacić ZUSu. Zawieszenie z różnych powodów nie wchodziło w grę, poza tym doszedłem do wniosku że na tym interesie po prostu nie da się zarobić.
Wysyłam CV na okrągło, ale wszystko wraca z odrzuceniem, bo niby nie spełniam wymagań. No to pomyślałem żeby zapytać tutaj, z czego w ogóle będę żył po zamknięciu tej działalności. Wyciągnąłem 4 karty: Słońce, Król Monet, 5 Pucharów i 2 Monet.
Sam widzę w Słońcu jakąś pomoc od znajomych, choć szczerze to nie mam w tej chwili nikogo kto mógłby mi pożyczyć kasę. Król Monet razem z 5 Pucharów jakoś tak mi się układa, że będę się dalej zadłużał, pewnie tym razem w jakichś parabankach, bo skoro nie ma stałego dochodu to normalne banki raczej odpuszczą. 2 Monet to pewnie dwa źródła finansowania, moze ktoś znajomy pożyczy i do tego jakies chwilówki. Oferty pracy tutaj raczej nie widzę, no chyba że ten Król Monet może też oznaczać pracodawcę? Bo u mnie zawsze wychodził jako ktoś z finansjery, nie jako szef dający robotę.
Wygląda mi to na jakąś drobną pożyczkę, może nawet pod zastaw czegoś. Dwójka co prawda pojawiała mi się przy krotkich, sezonowych zajęciach... może chodziłoby o jakąś fuchę za gotówkę od ręki?
z tymi kartami to ciekawa sprawa bo u mnie jak tylko robię jakiś rozkład na temat finansow czy dodatkowych zleceń to wychodzi mi Diabeł i 4 buław z dociągnięcia... prawie za każdym razem. Trochę mnie to niepokoi, żebym nieświadomie nie wlazł w jakies podejrzane interesy. Tym bardziej że szukając kiedyś dodatkowej roboty przez internet to omal nie wpadłem przez niewiedzę w piramidę finansową, więc Diabeł od razu mi się z tym kojarzy. Teraz już wiem że trzeba uważać, traktuję tą kartę jako ostrzeżenie żeby nie dać się wciągnąć w coś czego potem nie będę w stanie wyprostować. Może ktoś miał podobne doświadczenia z Diabłem w kontekscie finansowym?
