Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy współczesne wróżki straciły dawną moc przepowiadania?


Wpisy: 4
Rozpoczynający temat
(@bartek-98)
Połączone: 16 lat temu

Znacie to uczucie, kiedy chcecie porównać coś co było kiedyś do tego co mamy teraz i wychodzi z tego taka gorzka refleksja? Bo mnie to ostatnio uderzyło przy rozmowie o wróżkach.

Podobno babcia pewnej znajomej znała z okolic dwie takie kobiety, jeszcze z czasów tuż po wojnie. Stare, wiekowe panie. I jak jedna z nich komuś powiedziała, że będzie miał trójkę dzieci, to tyle miał. Bez owijania w bawełnę, bez „może„, bez „to od ciebie zależy”. Jednej z krewnych tej znajomej przepowiedziano, że w wieku 42 lat przejdzie operację guza mózgu, mimo że wtedy miała jakieś 16 lat. I zgadnijcie co, stało się dokładnie tak jak ta stara kobieta powiedziała.

A teraz co słyszymy od współczesnych wróżek? „To prognoza„, „blokady”, „brak blokad„, „energia się odwróciła”... czyli de facto nic konkretnego. Wszystko jest tak skonstruowane, żeby w razie czego móc powiedzieć no cóż, energia poszła w innym kierunku. Idealne ubezpieczenie od pomyłki.

Nie mówię że wtedy każda babka z wioski miała jakiś dar, ale przynajmniej mówiły konkretnie, nie owijały w bawełnę i nie podawały klientce gotowej wymówki na wypadek gdyby nic sie nie spełniło. Co o tym myślicie?


Odpowiedz
6 odpowiedzi
Wpisy: 15
(@rafal-34)
Połączone: 16 lat temu

szczerze to teraz sytuacja jest trochę inna niz kiedyś. dostęp do internetu, edukacji, mediów sprawił ze ludzie mają szersze horyzonty i to dobrze.

sam zawsze myślałem że tarot i inne takie systemy to powinny być tylko i wyłącznie drogowskaz. pokazują ci co możesz osiągnąć swoimi działaniami, jakie będą konsekwencje twoich wyborów, co z przeszłości wpływa na to co teraz masz i co cię czeka, no i jak to ewentualnie zmienić.

irytuje mnie trochę jak wróżka mówi „jak powiedziałam tak będzie” bo to jest po prostu nieprawda. człowiek ma w sobie coś boskiego, jakiś pierwiastek który pozwala mu samemu kształtować swój los. nikt ci go nie odbierze.

można oczywiście pytać kart o to co cię czeka, ale chodzi o coś innego niż ślepe słuchanie wyroku. karty i podobne rzeczy po prostu pomagają omijać błędy i lepiej ogarnąć własne życie, to tyle 🙂


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@zlota-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 529

@rafal-34 masz rację co do tej roli tarota jako drogowskazu, ale chciałam dodać coś od siebie bo to temat który mnie bardzo porusza...

Dziś wróżek jest na pęczki dosłownie. Część z nich po prostu kupiła karty i jakąś książkę z opisem i już uważa się za gotową wróżkę. No ale takie wróżenie to przecież każdy może, więc po co właściwie płacić komuś kto sam tak naprawdę niczego nie czuje? Można samemu kupić gazetkę i talie kart, efekt będzie ten sam. A sprawdzalność takich „wróżb” jaka jest? No właśnie, zerowa niemal. I potem ludzie się dziwią że nic się nie sprawdziło, ale to normalne skoro za kartami nie stoi żaden prawdziwy dar ani głębsze rozumienie energii.

Oczywiscie że zdarzają się osoby z autentycznym talentem i prawdziwą wrażliwością na to co niewidzialne, ale takich jest naprawde niewiele. To dar z którym trzeba się urodzić i latami go rozwijać, nie coś co można wyczytac z poradnika.


Odpowiedz
(@rafal-34)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 15

@zlota-lilia masz rację, teraz to każdy kto kupi talie kart i jakiś poradnik już się ogłasza wróżką... śmiech na sali. Ale wiesz, myślę że z tym tarotem to jednak nie chodzi tylko o samo „zakup i czytaj opisy„. Żeby naprawdę cokolwiek wyczuć z kart, trzeba miec pasję do tego, poświęcać czas, medytować, pracować nad sobą. To nie jest coś co przychodzi z dnia na dzień. Poza tym słyszałem że można rozbudzić te zdolności też przez pracę z pewnymi duchami czy energiami, które otwierają jakieś obszary w psychice człowieka. No ale tu już wchodzi kwestia tego jak ktoś jest psychicznie zrównoważony, bo niektóre praktyki mogą namieszać w głowie jeśli się do nich podejdzie bez przygotowania. Więc tak, większosc tych dzisiejszych „wróżek” to amatorki co myślą ze wystarczy kupic karty. Ale ci którzy naprawdę to czuja, zazwyczaj latami nad sobą pracowali


Odpowiedz
(@bartek-98)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@rafal-34 rozumiem co piszesz, sam też trochę wiem o co chodzi w tarocie i energiach i wszystkim tym... ale mnie nurtuje troche inne pytanie. czy wróżki sprzed pół wieku, te „babcie znachorki” z małych wsi i miasteczek, to było coś zupełnie innego? one przecież nie używały żadnych kart, zero tarota, żadnych technik które tu opisujesz

i zastanawiam się czy tamto był jakiś prawdziwy, wrodzony Dar... taki który dziś jest zwyczajnie rzadki. bo w tym całym zalewie dzisiejszych „wróżek” i ezoteryków chyba naprawde ciężko wyłowic kogoś kto ma coś autentycznego, a nie po prostu nauczył sie pewnych metod i technik


Odpowiedz
(@swiatlo603)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@bartek-98 no właśnie, chodzi o to że kiedyś to były WRÓŻKI, a teraz są „doradczynie życiowe” 🙂

Tak właśnie wiele z nich każe się teraz nazywać i potrafią się naprawde oburzyć, kiedy zwykły człowiek przychodzi po jakąś wróżbę, bo one się tym nie zajmują! One mówią o blokadach, określają energie wokół nas, wskazują kierunek... tylko przyszłości wywróżyć nie potrafią, hi hi.

A jak sie powie takiej, że wróżba niespecjalnie się sprawdziła, to bardzo dobitnie wytłumaczy, że to nasza własna wina, bo czegoś nie zrobiliśmy albo coś zrobiliśmy źle. I co śmieszne, potulnie sie z tym zgadzamy!

Szkoda tylko ze ta szanowna doradczyni czy tarocistka jakoś nie zauważyła wcześniej w kartach, że coś spapramy... no nie? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@dorota-76)
Połączone: 16 lat temu

Hmm, to chyba najlepiej oddaje rzeczywistość w tej kwestii. Bo tak właśnie bywa, raz coś się sprawdza, innym razem kompletnie nie. Trudno tu o jakąś regułę


Odpowiedz
Udostępnij: