Hej, mam pytanie do tych co mieszkają w okolicach Bielska-Białej albo bywali u wróżek z tamtego rejonu. Chodzi mi o panią Marię Czerwińską, która wróży z kart cygańskich. Sama u niej byłam i szczerze mówiąc nic z tego co mi powiedziała sie nie sprawdziło, zero. Ale jedna moja znajoma twierdzi że u niej wszystko wychodzi co do joty i jest zachwycona. No i teraz się zastanawiam czy to kwestia trafu, czy ta pani faktycznie ma jakis talent... czy może to wszystko zależy od człowieka albo od dnia. Ciekawi mnie jak to wyglądało u innych osób, bo na razie mam dwie skrajne opinie i nie wiem co o tym myśleć. Będę wdzięczna za jakies odpowiedzi 🙂
u mnie też się sprawdza, powiem wam jak to widzę... na początku wróżka „skanuje” człowieka, pyta, rozmawia... mówi np że jest Pani po rozwodzie, że wychowuje Pani jedno dziecko i tak dalej. jeżeli już na tym etapie coś się nie zgadza, nie ma co siedzieć i tracic czasu. bo karty nie zawsze „grają” z daną osobą pytającą, albo po prostu chemia między wróżką a klientem nie działa jak powinna... i szkoda wtedy kasy, serio.
