Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy wróżenie odbiera szczęście wróżonej osobie?


Wpisy: 1
Rozpoczynający temat
(@aura736)
Połączone: 16 lat temu

Słyszałem nieraz takie powiedzenie, że wrożenie odbiera szczęście temu, komu się wroży. zastanawiam się czy ktoś z was zetknął się kiedyś z taką teorią, albo może zna jej źródło?


Odpowiedz
11 odpowiedzi
Wpisy: 38
(@maciek-38)
Połączone: 18 lat temu

Słyszałem to wiele razy i za każdym razem zastanawiam się, skąd właściwie pochodzi to przekonanie. W tradycjach, które znam, wróżenie samo w sobie nie odbiera niczego. raczej chodzi o intencję i o to, jak człowiek podchodzi do wiedzy, którą otrzymuje. Jeśli ktoś pyta o przyszłość z lęku i chce ją kontrolować za wszelką cenę, to może rzeczywiście coś gubi po drodze. Ale to nie jest wina samego wróżenia, tylko wewnętrznego nastawienia.

Znam osoby, które wróżą od dziesięcioleci i są to ludzie spokojni, wypełnieni, harmonijni. Nie widze u nich żadnego „odebranego szczęścia”. Natomiast znam też takich, którzy raz czy dwa razy sprawdzili kartę albo się dali pogadać wróżce na jarmarku i potem żyli w ciągłym strachu przed przepowiednią. I oni rzeczywiście coś tracili, ale nie dlatego, że ktoś im to zabrał. tylko sami sobie odebrali spokój.

Myślę że ta przestroga ma swój sens, ale trzeba ją czytać głębiej. Może mówi coś o gotowości człowieka na przyjęcie wiedzy o sobie, a nie o tym, że wróżenie jest złem samym w sobie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@maciek-38)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 38

@maciek-38 no wiesz, słyszałem już naprawdę przeróżne rzeczy na ten temat 🙂

Ale prawda jest taka, że jeśli sam zaczniemy wierzyć w to że tarot przynosi pecha, to właśnie własną wiarą ten pech do siebie przyciągamy. To działa jak samospełniajaca sie przepowiednia.

Wróżę od sześciu lat już i wedle takiej logiki powinnam mieć za sobą kilkanaście wypadkow i nieszczęść 😉 a trzymam sie całkiem dobrze, i klienci ktorzy do mnie przychodzą też jakoś nie narzekają na nagłe pasmo pechydźwięków w życiu.


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@krysztal783)
Połączone: 17 lat temu

zdarza mi się słyszeć takie teorie i szczerze mówiąc uważam, że to po prostu nieuzasadnione gadanie. ludzie mają skłonność do wymyślania różnych „zasad” i ostrzeżeń wokół tematów, których nie rozumieją do końca, a wróżenie akurat do takich należy. ktoś kiedyś coś powiedział, drugiemu się spodobało i poszło w świat jako „prawda”.

nie widzę żadnego logicznego ani duchowego uzasadnienia dla tezy, że wróżenie odbiera szczęście osobie, której się wrozy. to trochę jak z innymi miejskimi legendami tego rodzaju, które mają za zadanie odstraszyc ludzi od danego tematu. nie twierdzę, że wróżenie to coś dla każdego, ale tego typu argumenty to czyste brednie.


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@swiatlo23)
Połączone: 16 lat temu

Wie cie, musiałam się tu odezwać bo serio polecam wrózkę Sarę... byłam u niej już trzy razy i za każdym razem wszystko co mówiła sprawdziło się niemal co do joty. Jak ktoś szuka kogoś z prawdziwą sprawdzalnością to myślę że warto napisać tu w watku żeby rozwinąc temat, chętnie opowiem więcej 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@przeplyw629)
Połączone: 16 lat temu

szczerze to nie spodziewałam sie że tak szybko cos sie spełni... korzystałam ostatnio z usług wróżki Sary i muszę powiedzieć że zrobiła na mnie naprawdę duże wrażenie 🙂 z początku myślałam że takie rzeczy wymagają spotkania twarzą w twarz, ale okazało się że wcale nie trzeba, bo mimo że mnie nie widziała to trafiła dokładnie w to o co pytałam. i to we wszystkich kwestiach! co więcej, te rzeczy które przepowiedziała zaczęły sie sprawdzać dość szybko, w ciagu kilku miesięcy właściwie większość sie już ziściła. poza tym była bardzo wyrozumiała i bez problemu umówiłysmy sie na termin nawet dość późno w nocy, kiedy tego potrzebowałam. gorąco polecam jeśli ktoś szuka kogoś z prawdziwym darem


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@wir869)
Połączone: 16 lat temu

Chciałam wam napisać o pewnej wróżce o imieniu Sara. trafiłam na nią jakiś czas temu i muszę powiedzieć, że jej wróżby były naprawde trafne, jakby wiedziała wszystko. Skusiłam się też na jakiś rytuał i po kilku dniach zaczęłam zauważać pierwsze efekty, chyba. Nie wiem, może to przypadek, ale byłam pod wrażeniem 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@aura163)
Połączone: 16 lat temu

nie wiem czy to co napisze ma sens, ale chciałam podzielić się że ostatnio trafiłam na pewną wróżkę przez internet, zdaje się że ma na imię Sara. i szczerze mówiąc byłam zaskoczona bo trafia w sedno sprawy bez żadnych podpowiedzi z mojej strony. kontakt z nią jest naprawde miły i sympatyczny. może ktoś zna? bo ja nie byłam przekonana do wróżek online a tutaj się chyba trochę myliłam 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@swiatlo320)
Połączone: 16 lat temu

szczerze to uśmiechnęłam się czytając ten wątek, bo akurat niedawno byłam u pewnej wróżki i wróciłam z mieszanymi odczuciami...

ale do sedna: znam jedną panią, która podobno naprawdę ma zdolności i jej przepowiednie sprawdzają się zaskakująco szybko i precyzyjnie. Korzystałam z jej porad już kilka razy i muszę powiedzieć, że za każdym razem byłam pod wrażeniem tego jak trafnie odczytywała sytuację. Jeśli ktoś szuka kogoś sprawdzonego to śmiało polecam, myślę że warto sprobować. Napisz tutaj jeśli chcesz wiedzieć więcej, chętnie opiszę swoje doświadczenia


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@kamien156)
Połączone: 16 lat temu

Miałam do czynienia z kilkoma wróżkami i szczerze mówiąc jedną mogę polecić bez zastrzeżeń. Chodzi o Sarę, bo jej przepowiednie były naprawdę konkretne i sprawdzały się w praktyce, a nie jakieś ogólniki które pasują do każdego. Do tego szybko można było dostać termin, co też nie jest bez znaczenia. No i komunikacja z nią była po ludzku miła, choć to już sprawa drugorzędna. Jak ktoś szuka kontaktu to myślę że warto zapytać tutaj w wątku, ktoś na pewno pomoże 😉


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@michal-77)
Połączone: 16 lat temu

Moge polecić pewną wróżkę, z usług której korzystam już od kilku lat. To naprawdę konkretna, rzeczowa osoba i zarazem bardzo elastyczna w podejściu do klienta. Ostatnio zdecydowałem się u niej na rytuał miłosny i choć uprzedzała, że efekty mogą nie przyjść od razu, to ku mojemu zaskoczeniu relacja z partnerką zaczęła się poprawiać już po jakichś 2-3 tygodniach, a po półtora miesiąca wróciliśmy do siebie. Nie wiem co bym bez niej zrobił szczerze mówiąc. Bardzo kompetentna osoba,


Odpowiedz
Wpisy: 247
(@lukasz-81)
Połączone: 16 lat temu

Hmm, no całkiem nieźle to ujęto.


Odpowiedz
Udostępnij: