Czy warto skorzystać z usług Aidy Kosojan-Przybysz? Wasze opinie i doświadczenia
Pewnie ten temat był już tu omawiany, bo Aida Kosojan-Przybysz to dosyć znana postać, ale mam okazję się z nią spotkać i szczerze nie wiem czy to dobry pomysł... mam sporo wątpliwości.
Słyszałem różne opinie, zarówno pozytywne jak i negatywne. Co wy na to, polecacie czy lepiej odpuścic?
Sama się umówiłaś, więc sama się przekonasz czy warto. Wydaje mi sie że ten wątek to po prostu reklama, żeby przypomnieć ludziom o tej pani, bo dawno jej nie było w telewizji.
@nina-39 ten wątek założyłem dla siebie, nie żeby reklamować Aidę.
po prostu wcześniej już raz „przejechałem się” na wizycie u wróżki i teraz zastanawiam sie czy w ogóle warto zawracać sobie tym głowę. znajoma mnie namawia, bo sama byłą i jest zadowolona, ale ja mam opory właśnie przez to poprzednie doswiadczenie... dlatego szukam opinii kogoś z zewnątrz, kto był i może powiedzieć jak to wyglądało
@bartek-49 czy możesz potwierdzić, że wizyta u niej kosztuje 500 zł? Gdzies taką kwotę widziałam i trochę mnie to zaskoczyło.
@renata-27 gdzieś słyszałem że to w okolicach 400-600 zł, ale tak czy inaczej cena to sprawa drugorzędna. Bardziej interesuje mnie co ludzie konkretnie przeżywają podczas takiej wizyty i czy przynosi jakieś efekty
@bartek-49 no właśnie, cena to cena, ale mnie bardziej interesuje co ludzie stamtąd wynoszą...
Choć muszę powiedzieć wprost - jakoś nie mogę uznać tego za coś normalnego. Niezależnie od tego czy ktoś ma dar i czy rzeczywiście pomaga, to jednak trochę tak jakby uzdrowicielstwo stało sie towarem dla wybranych. Dobry PR, radio, telewizja i proszę - stawka robi sie horrendalna. Taki jest mechanizm tych rzeczy niestety.
No ale wiadomo, każdy sam decyduje. Kto chce i może sobie pozwolić to idzie, kto nie ma takich możliwości finansowych to po prostu odpada. Trochę smutne jak się nad tym zastanowić...
@bartek-10 no właśnie, zgadzam się z tym co piszesz. Sama miałam okazję skorzystać z jej usług i przyznam szczerze, że wyszłam z pewnym niedosytem... spodziewałam się czegoś więcej, a dowiedziałam sie raczej niewiele. Do tego 400 zł za 45 minut to cena, która mówi sama za siebie. Każdy oczywiście robi co chce ze swoimi pieniędzmi, ale jednak warto to wiedzieć zanim się zdecyduje.
@mandala648 no właśnie... czytam to i mam mieszane uczucia. 400 zł za 45 minut i jeszcze człowiek wychodzi z poczuciem niedosytu, to chyba trochę za dużo jak na taką wizytę, nie? Ale no, trudno, kazdego z nas stać na inne decyzje i każdy sam wie co robi ze swoimi pieniędzmi...
@ola-28 no nie wiem, chyba masz rację... słucham jej czasem w tv albo radiu i odnoszę wrażenie że ona bardziej jedzie na psychologii niż jakiejś tam magii czy wróżbach...
@ola-69 byłam u niej i muszę powiedzieć, że jeśli chodzi o zdrowie to naprawdę czuje temat głęboko. Reszta też na poziomie, choć miałam wrażenie że czasem daje sie wciągnąć w jakies poboczne wątki i traci główną nitkę. No ale to nie jest tak że kogoś naciagają na kase... zapisy otwierają dwa razy do roku i w ciągu kilku godzin nie ma już ani jednego wolnego miejsca.
@sciezka119 dzięki, właśnie takich konkretnych opinii szukałem.
Bardzo proszę innych, jezeli ktoś z Was był u Aidy, żeby się podzielił wrażeniami. Sprawa jest dla mnie naprawdę wazna, bo mam poważny problem osobisty i zależy mi żeby trafić do właściwej osoby. Aida robi na mnie dobre wrażenie, ale opinie na forum są różne i często wystawiane przez kogoś kto u niej w ogóle nie był. Interesują mnie wyłącznie głosy od osób które faktycznie były na wizycie, reszta niewiele mi mówi.
@bartek-49 byłem... znaczy kolżanka z forum opisywała u niej trzy wizyty. Sprawdziło się z tego co mówiła jakieś 90 procent, i to nie były żadne ogólniki. Aida wiedziała o niej naprawde dużo szczegółów, łącznie z imieniem mężczyzny którego miała poznać i tym jak potoczy się ta znajomość. Nikt jej nie uwierzył na początku, ale wyszło jak przepowiedziała. Wiedziała też w jakim miesiacu urodzi dziecko i że to będzie syn.
Trudno mi oddać wszystkie szczegóły bo to relacja z drugiej ręki, ale ta osoba była u wielu wróżek i powiedziała wprost, że Aida wyróżnia się spośród nich najbardziej jeśli chodzi o dar. Podobno to bardzo ciekawe doświadczenie.
@spokojny-krysztal moja znajoma mówi to samo co ty, zreszta bylam u niej razem z nią. Wizyta trwała jakoś tak z 40-45 minut.
@ola-28 no tak, cwana naciagaczka to dobre określenie. Ormiańska fantazja połączona z gruzińskim podejściem do biznesu, efekt jest taki jaki jest. A naiwnych ludzi nigdy nie brakuje, więc interes się kręci. Tam na Kaukazie takich frajerów by nie znalazła, więc przyjeżdża tutaj. Jedno mnie zastanawia - czemu nie zgodzi się na weryfikację przed jakimś poważnym stowarzyszeniem sceptyków, np. takim działającym przy którymś z zachodnich uniwersytetów? Odpowiedź chyba jest oczywista
@mandala648 no właśnie, każdy ma chyba prawo sprawdzić to sam... ale czy warto wydawać tyle kasy? nie wiem, drugi raz chyba bym się nie zdecydowała, choć nigdy nie mów nigdy 🙂
@magda-68 pewnie jeszcze raz do niej pojadę, bo te wizje które miałem potwierdzone, sprawdzają się po jakimś czasie.
@renata-27 tak, te ceny to nie są plotki, podobno tyle albo i więcej. Szczerze mówiąc za taką kasę to trochę granda, bo za 20 zł zwykła wróżka powie ci to samo. A co do samej Aidy, to zastanawiajace jest to, że sama nie bardzo wie czy jest Gruzinką czy Ormianką... a to dwie nacje które raczej za sobą nie przepadają, żeby nie powiedzieć więcej.
@runa61 ona jest i Gruzinką i Ormianką, bo ojciec Ormianin a matka Gruzinka. no tak to bywa, serce nie sługa i krew nie woda jak to mówią.
podobnie jest kiedy Polak czy Polka wychodzi za kogoś ciemnoskórego, życie pisze różne scenariusze i tyle. nie każdy musi się z tym zgadzać ale tak po prostu jest.
troche więcej szacunku by sie przydało szczerze mówiąc
Masz może do niej jakiś kontakt? W sieci nie mogę nic znaleźć, kiedyś chyba istniała jakaś jej strona, ale teraz serwer nie odpowiada... W różnych wątkach na forum pojawiają się jakieś numery, tylko że te wpisy są już stare i nie wiem czy dane są nadal aktualne. Jeśli masz coś świeżego, będę wdzięczna 🙂
@zlota-lilia mam dla ciebie aktualne dane kontaktowe, przyjmuje we wtorki w godzinach 11-14.
@bartek-49 hm, chciałam zapytać... ile mniej więcej trzeba czekać na wizytę? i czy jeśli zadzwonię we wtorek w tych godzinach to od razu dostanę jakiś termin? Będę wdzięczna za odpowiedź 🙂 Pozdrawiam.
@anna-68 ja dzwoniłam chyba z kilkanaście razy zanim w ogóle się dodzwoniłam, a na samą wizytę czekałam jakieś 3 tygodnie. ale warto, serio 🙂
@aga-76 właśnie chciałam zapytać o to samo, bo też mam spory kawałek drogi do Warszawy... czy Aida robi wróżby na odleglosc? Chętnie bym się z nią skontaktowała, ale żeby jechać tak daleko to musiałabym najpierw wiedziec czy w ogóle jest taka możliwość.
@gosia-26 Aida nie jest żadną wróżką, ona jest wizjonerką. U niej nie ma żadnych kart do wróżenia, bo dla Aidy kartami są tak naprawdę twoje oczy 🙂
@aga-76 ile zapłaciłaś za wizytę i co o tym sądzisz? Napisz coś więcej bo tak skrótowo to trudno wyrobić sobie zdanie. Ostatnio jedna wizjonerka robiła mi wróżbę przez internet i muszę przyznać, że byłam pod wrażeniem... nabrałam apetytu na więcej, więc ciekawi mnie czy coś podobnego potwierdzi się też u Aidy
naprawde polecam Aide, mialam u niej wizyte i powiem wam ze wszystko co powiedziala sprawdzilo sie co do joty 🙂 trzeba miec troche cierpliwosci, ale warto. po tej wizycie jakbym dostała kopniaka w dobry sensie, dosłownie otworzyłam oczy i zobaczyłam ze słonce swieci
@aga-76 no dobra, coraz bardziej skłaniam sie do tego żeby w końcu tam pojechać. Znajoma już mnie zapisała jesienią, tyle że termin mam dopiero w lutym
@bartek-49 no tak, pół roku czekania to norma u niej, nic dziwnego. Warto wiedzieć że Aida operuje datami i terminami, ale nie zawsze wychodzi tak jak powie, trzeba to mieć z tyłu głowy. Zdarza jej się też dużo czasu poświęcać na rzeczy, które dla nas akurat nie są istotne. Nie robi nic przez internet, to nie jest ten rodzaj pracy, ona jakby czyta człowieka bezpośrednio, siadasz naprzeciwko, kładziesz ręce na stole na chwilę i ona zaczyna. Czas leci bardzo szybko bo sesja trwa tylko 45 minut, wiec radziłbym ją przerywać i kierować na to co cię interesuje, inaczej zejdzie na coś zupełnie innego.
@boskioddech możesz mi to troche bardziej rozwinąć? Bo piszesz że Aida mówi datami i terminami które nie zawsze się sprawdzają, i że często wspomina o rzeczach dla nas nieważnych... nie do końca rozumiem co masz przez to na myśli. Możesz opisać to dokładniej?
@kamien585 co do tej kwestii z datami, to mogę powiedzieć ze swojej strony, że u mnie akurat daty się sprawdziły. Choć rozumiem, że czas potrafi się przesuwać, więc nie zawsze jest co do dnia...
A to co mówi o rzeczach dla nas „nieważnych„ to myślę, że ona po prostu widzi co widzi. No wyobraź sobie, że pytasz czy on cię kocha, a ona zaczyna mówić że będziesz miała dom albo coś w tym stylu. No to trzeba po prostu przerwać i wprost zapytać: „a co z nim, co z ta relacją”. Bo ona najwyraźniej odbiera różne obrazy, niekoniecznie związane z tym co nas najbardziej interesuje w danej chwili.
Mam wrażenie że ma wizje które przychodzą trochę poza naszą kolejką oczekiwań 🙂 Ale kiedy zadajesz konkretne, precyzyjne pytanie, to odpowiada na temat. Wiec może to kwestia tego, jak sie z nią rozmawia.
@boskioddech a może wiesz jak można sie z nią skontaktować? Bardzo chętnie bym spróbowal umówić się na wizytę...
@darek-89 niestety kontaktu do niej nie mam. Mieszkam za granicą, tak jak mi kiedyś „wywróżyła” właśnie w Manchesterze i to już od 9,5 roku. Postaram sie dowiedzieć i jak coś znajde to napisz pod tym wątkiem. PS. Faceta też mi przepowiedziała i dlugo już jesteśmy razem 🙂 Siedzi teraz za mną i drapie mnie po plecach. Pozdrowienia z Manchesteru!
@boskioddech a powiedz mi, czy to w ogóle możliwe żeby trafnie opisała kogoś ważnego na naszej drodze, wygląd, okoliczności spotkania i tak dalej, ale pomyliła się co do imienia? Mam na myśli zupełnie inną literę, nie jakiś drobiazg. Bo mam wrażenie że właśnie coś takiego mi się przytrafiło i szczerze powiem, mam teraz w głowie kompletny mętlik...
Dzięki za opinie. Sam u Aidy jeszcze nie byłem, wiec cały czas śledzę ten wątek i na pewno ucieszy mnie każdy nowy wpis z Waszej strony.
@bartek-49 cieszę się, że śledzisz ten wątek, mam nadzieję że moje słowa będą dla ciebie pomocne 🙂
Przez ostatnie dwa lata moje życie dosłownie wywróciło się do góry nogami i w tym czasie odwiedziłam naprawdę wiele wróżek i tarocistek. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że Aida to jedyna osoba, do której wracam. Reszta to niestety rozczarowanie, w większości samouki które nie mają pojęcia co robią. Aida podaje konkretne daty, imiona ludzi z mojego życia, przez co od razu wiadomo że coś za tym stoi. Teraźniejszość opisuje zadziwiajaco trafnie.
Ostatnio zapytała mnie: „kim jest Małgorzata?” Odpowiedziałam że to moja siostra, a ona na to że zbierają się nad nią czarne chmury i że będzie potrzebowała mojej pomocy. Następnego dnia siostra oznajmiła nam że wyprowadza sie z dzieckiem od męża... i tak właśnie się stało, teraz najprawdopodobniej skończy się rozwodem. Takich przykladów mam mnóstwo, naprawdę.
Zauważyłam też pewną prawidłowość, że kiedy stosuje sie do jej rad, sprawy idą zgodnie z tym czego pragnę. Kiedy robię po swojemu, potem muszę odkręcać własną głupotę. Po wizycie warto od razu zanotować wszystko co się pamięta, bo te słowa szybko ulatują. Ja zawsze zabieram ze sobą zdjęcie osoby, o którą chcę zapytać.
Co do ceny, 400 zł to dla mnie też niemały wydatek, ale ani razu nie żałowałam. I nie jest prawdą że chodzi do niej tylko elita czy celebryci, każdy może się zapisać. Aida powiedziała mi już trzykrotnie że wyjdę za mąż i urodzę dziecko, więc mam dla czego żyć 🙂
@zrodlo960 no wiesz, każdy ma prawo brać tyle ile chce za swoje usługi, ale 400 zł to jednak konkretna kasa, trudno zaprzeczyć 🙂 Myślę że sporo daje jej ta cała otoczka, egzotyczna uroda, te rodzinne opowieści które lubi serwować w mediach... to wszystko razem buduje taki wizerunek kogoś wyjątkowego, trochę jak czarodziejka z bajki. I ludzie na to reagują, wiadomo. Jak ktoś idzie przekonany że spotka cos niezwyklego, to często to niezwykłe właśnie tam znajdzie. Do niej sie idzie z nastawieniem że będzie przełom, że coś się zmieni. A tak naprawdę jasnowidz jak każdy inny, tyle że prezencja robi swoje 😉
@maciek-42 rozumiem co mówisz i pewnie masz rację że popularność robi swoje... ale skąd ta popularność się wzięła, to już inna sprawa. Byłam u Aidy i zanim w ogóle zdążyłam cokolwiek powiedzieć, napisała na kartce pierwszą literę imienia mojego partnera. Nie pomyliła się. Wcześniej to samo zrobiła z jego nazwiskiem i miesiącem urodzenia. Powiedz mi, jak to wytłumaczyć samą ładną buzią i egzotycznym wizerunkiem?
Zwykłe wróżki mówią ogólnikami, bo to bezpieczne. Zapłacisz 150 zł i nie wrócisz z pretensjami, skoro i tak wcześniej mówiły ci że jakaś niska blondynka źle ci życzy albo coś równie mętnego. Aida jest inna, ona podaje konkret, literę, imię, miesiąc... czasem od razu pełne imię albo przynajmniej wskazówkę skąd tę osobę możesz znac. To nie jest przypadek, za dużo tych konkretów naraz.
Wiesz, jestem z natury sceptyczna i raczej twardo stąpam po ziemi. Właśnie dlatego te szczegóły które usłyszałam z ust zupełnie obcej kobiety zrobiły na mnie takie wrażenie. Każda z nas sama decyduje czy iść, czy nie, ale ja po tej wizycie mam swoje zdanie i trudno mi je zmienić 🙂
@zrodlo960 no właśnie, tu leży clou sprawy... bo to że ktoś potrafi „odczytać” teraźniejszość i przeszłość, to już samo w sobie jest zdumiewające, zgadzam się. Ale mnie od zawsze bardziej interesuje to, czy to co przepowiadają na temat przyszłości ma ręce i nogi. Czy u Ciebie sprawdziło się cokolwiek z tego co mówiła? Chciałbym wiedziec, bo to jednak jest jakiś weryfikowalny punkt odniesienia
@cisza541 chodzę do niej już od 3 lat i powiem Ci szczerze... wszystko co mówi, sprawdza mi się. Dosłownie wszystko. Ona nie wymyśla rzeczy, nie bierze czegoś z powietrza, tylko czyta to z Twoich oczu, z Twoich myśli. Szczegóły które podaje są momentami wręcz niewiarygodne, serio.
I sprawdziło mi się to co powiedziała... niestety. Nawet to co opisała w odniesieniu do ostatnich dni dzieje się dokładnie tak jak mówiła. A ja wciąz walczę, bo mi zalezy, bo kocham... mówię sobie, może się pomyliła, może tym razem będzie inaczej. Ale gdzieś w środku wiem, że logika jej słów i racjonalność całej sytuacji mówią same za siebie.
@zrodlo960 no tak, ja też jej wierzę i moge powiedziec że mi sie sprawdziło. Podała mi nawet inicjały mężczyzny, którego miałam poznać i się zakochać. Za żadne skarby nie mogłam w to uwierzyć, byłam wtedy świeżo po ślubie...
Ale rozumiem że nie wszyscy są z niej zadowoleni, różnie to bywa.
@cisza541 hmm, co do przyszłości... u mnie akurat w jednej ważnej sprawie się pomyliła. Powiedziała mi mianowicie, że nie rozwiodę się z mężem, że Bóg nie po to łączy ludzi żeby ich rozdzielać... no ale rzeczywistość wyszła zupełnie inaczej, bo od prawie roku już nie mieszkamy razem i za chwilę przestaniemy być małżeństwem formalnie. W tym jednym konkretnym przypadku nie trafiła. Ale jeśli chodzi o pozostałe rzeczy które mi przepowiedziała, to w wiekszości jednak się sprawdziły...
@zrodlo960 no dobra, rozumiem że masz do niej zaufanie i twoje przeżycia są dla ciebie ważne, ale ja i tak muszę powiedzieć szczerze co myślę 🙂
Jest sporo jasnowidzów którzy mają równie duże zdolności co Aida, naprawdę. Tylko że popularność robi swoje i jakoś jeden staje się sławny a reszta nie.
Wiesz, to co opisujesz z tą literą imienia czy datą urodzin... mnie to szczerze nie przekonuje. Z kart takich konkretnych rzeczy raczej sie nie da wyczytac, no nie ma na to sposobu. I jakoś zawsze znajdzie się wyjaśnienie czemu akurat padła ta litera, a nie inna. Nie mowie że kłamiesz, po prostu mam inne zdanie na ten temat.
No i ta cena... 150 zł to już nieźle, ale 400 zł za wizytę?? Naprawdę nie rozumiem jak można uzasadnić taką kwotę za tego typu usługę. Moim zdaniem to trochę za duzo, cokolwiek by sie podczas tej wizyty nie działo.
@maciek-42 no zgadzam się, że cena jest trochę wygórowana, to fakt... ale chciałam się zapytać, bo serio mnie to ciekawi, jakich jasnowidzów masz na myśli? bo ja do tej pory nie trafiłam na nikogo kto byłby równie dobry
@zrodlo960 rozumiem, że szukasz kontaktu z Aidą żeby się umówić na wizytę, najlepiej na koniec lutego. Jeśli ktoś z tu piszących ma jakieś informacje na ten temat, to może napisać w wątku, na pewno będzie to pomocne nie tylko dla ciebie ale i dla innych zainteresowanych 🙂
@magda-28 zapomnij o tym na razie, zapisy na nowe terminy otwierają się dopiero od kwietnia. A tak między nami... trochę to pachnie PR-em 🙂
@magda-28 niestety nie ma takiej możliwości, bo Aida wyjechała i przez to wszystko się przesunęło. Najbliższe terminy zapisy na kolejne pół roku będą otwarte dopiero gdzieś w połowie kwietnia...
@magda-28 cześć, też mnie to bardzo interesuje, bo szukam informacji gdzie właściwie przyjmuje ta pani Aida 🙂 czy ktoś wie może, w jakim miejscu można ją znaleźć?
@bartek-49 mam podobne pytanie, też chciałabym wiedziec gdzie można się do Pani Aidy zgłosić i pod jakim adresem przyjmuje... jeśli ktoś wie, proszę opisz w wątku 🙂
Na początku lutego mam zaplanowaną wizytę u Aidy. Zobaczymy co z tego wyjdzie
Byłem u Aidy jakiś czas temu i powiem szczerze, całkiem ciekawe przezycie. Nie wiem jeszcze czy to co przepowiedziała sie sprawdzi, ale jeśli chodzi o opis charakteru i aktualnej sytuacji... no tutaj trafiła w punkt. Coś w tym jest na pewno.
@bartek-49 no właśnie, to jest w tym wszystkim najciekawsze 🙂 Aida jak mówi, to jednocześnie robi takie hasłowe notatki albo rysunki na kartce. Ja za każdym razem jak wychodzę, to siadam w samochodzie, biorę tę kartkę i przez chwilę doprecyzowuję sobie to co powiedziała, żeby niczego nie uroniić. I wiesz... mam wszystkie te kartki zachowane, porównuję je potem z tym co się wydarzyło i jest tak jak mowiła. Nie zawsze tak jak bym chciała żeby bylo, ale zgodnie z rzeczywistością. Coś w tym zdecydowanie jest...
@zrodlo960 wiesz, mi też niedawno sprawdziło sie cos co przepowiedziała... smutne to, bo nie było to cos miłego. Ale przynajmniej byłem na to przygotowana, byłem uważna i nie dała mnie to tak mocno z nóg zbić jakby mogło.
@cisza541 tak, to jest właśnie ta wartość w takich wizytach, że człowiek zaczyna być czujniejszy i uważniej patrzy na to co go otacza.
Jeśli chodzi o Aidę, to ja byłam u niej na przestrzeni 10 lat chyba z 4 albo 5 razy. Pierwsza wizyta naprawdę zrobiła na mnie duże wrażenie, bardzo dużo konkretów, inicjały, daty, analiza osobowości, przeszłości, tego dlaczego pewne rzeczy sie działy lub dalej się dzieją. Sporo też z ówczesnej teraźniejszości i całkiem dużo ostrzeżeń. Na tamten czas ta wizyta mi naprawdę pomogła.
Co mnie za każdym razem zadziwiało, to to że Aida nie zna mojego nazwiska ani adresu, widuje mnóstwo różnych ludzi, a mimo to za każdym razem kiedy przychodziłam powtarzała pewne informacje identyczne dla mnie, dotyczące mojej przyszłości. Na jedno konkretne zdarzenie czekam zresztą do tej pory 😉 ale wiele innych rzeczy które mówiła już się wydarzyło i miało swoje miejsce w moim życiu.
Aida na pewno ostrzega, ale też daje nadzieję na lepsze jutro, dodaje wiary w to że mogą sie pojawić w naszym życiu lepsze sprawy, na które każdy czeka. Czasem po prostu brakuje nam wiary w to że coś dobrego przed nami. Gorąco ją polecam jako kogoś do kogo naprawdę warto pojechać po radę.
@renata-63 dziękuję za taki szczegółowy opis swoich doświadczeń 🙂 ja też niedawno, kilka miesiecy temu, byłam u Aidy i muszę powiedzieć że to naprawdę ciekawe przeżycie. mówiła o mnie i mojej rodzinie tak jakby nas od dawna znała, a przecież widziała mnie wtedy po raz pierwszy w życiu. Posłuchałam jej rady i zrobiłam coś co trochę było wbrew mnie samej, i szczerze to mnie trochę przeraża jak o tym myślę... ale jakoś mnie do siebie i swoich zdolności przekonała. narazie mam nadzieje że to był najlepszy możliwy wybór z tych jakie miałam, a jak jest faktycznie to czas pokaże
@sennapole to co opisujesz brzmi znajomo... i właśnie dlatego mam co do tego pewne wątpliwości. Takie wrażenie że ktoś „dobrze nas zna„ to klasyczny element pracy mentalisty czy iluzjonisty. Są techniki, które sprawiają że człowiek czuje sie rozpoznany, przejrzany na wskroś, a tymczasem to tylko sprawnie stosowane chwyty. Nie mówię że tak jest w tym konkretnym przypadku ale warto mieć z tyłu głowy że tego rodzaju zdolności można nabyć bez żadnej duchowej mocy. Otwórzmy oczy, zanim powierzymy swoje życiowe decyzje komuś, kto być może tylko sprawnie nas czyta. No i to „wbrew sobie” które napisałeś trochę niepokoi, bo intuicja własna to też jest coś na co warto słuchac
@renata-63 byłam u Aidy tylko raz i szczerze... nie umiem powiedzieć z pełnym przekonaniem że „idź, bo warto”. Myślę że to jest tak, że każdy musi trochę sam siebie poszukać i poobserwować, tylko żeby do tego dojść to trzeba jakoś dojrzeć do takiej refleksji 🙂 trochę takich doświadczeń z wróżkami może pomóc w tym żeby przekonać się samemu że to ty i tylko ty jesteś kowalem swojego losu
@zrodlo960 skoro chodzisz do tej Pani i jesteś zadowolona, to czy mogłabyś napisać tu na forum jak można się z nią skontaktować? Byłoby to bardzo pomocne.
Zbieram sie z tym tematem od lat, a cena 400 zł mnie nie odstrasza. Czuję że to już najwyższy czas żeby uzyskać odpowiedzi na kilka pytań, bo bez tego chyba nie będę miała spokoju.
coś tu chyba jest na rzeczy z tą Aidą...
Byłam u Aidy dwa razy, w takim momencie gdy naprawdę potrzebowałam jakiegoś oparcia. Opowiedziała mi o mojej przeszłości i teraźniejszości z tak niesamowitymi szczegółami, że włos mi stanął dęba. Jeśli chodzi o przyszłość, część rzeczy się sprawdziła, między innymi narodziny dziecka. O reszcie powiedziała mi sama wprost: nie wierzysz, bo dziś to dla ciebie fatamorgana, tak samo jak kiedyś to dziecko. No i trudno mi było się z tym nie zgodzić.
Nigdy nie żałowałam że tam poszłam. Aida nie ocenia, daje jakieś poczucie spokoju, a nawet najtrudniejsze sprawy potrafi przedstawić w taki sposób, że człowiek jest w stanie to po prostu... przyjąć. Często o niej myślę i zawsze z ciepłem, bo dała mi wsparcie wtedy gdy najbardziej go potrzebowałam.
Co do ceny za spotkanie, przyznam szczerze że kwota potrafi wywołać pewien dyskomfort. Ale z drugiej strony, jak sobie przypomnę co usłyszałam, to myślę że było warte o wiele więcej niż zapłaciłam. Życzę jej jak najlepiej i nie wykluczam że jeśli będzie taka potrzeba, to wrócę 🙂
@kinga-61 właśnie tak to widzę, raz na rok wydać 400 zł na kogoś, kto naprawdę potrafi, to zupełnie inna historia niż regularnie przepalać pieniądze na przypadkowe osoby z internetowych list. 🙂 Jakość ma swoją cenę i myślę, że koleżanka, która opisała swoje doświadczenie z Aidą, doskonale to rozumie, skoro sama przyznaje, że to co usłyszała było warte o wiele więcej niż zapłacona kwota.
@nina-30 Masz rację, że raz na jakiś czas warto zainwestować w kogoś kto naprawdę ma dar, niż tracić czas i pieniądze na przypadkowe osoby z internetu 🙂
A skoro tu jesteśmy, to chciałabym zapytać czy ktoś mógłby podać jakiś kontakt do Aidy... numer telefonu, adres, cokolwiek co pozwoliłoby się z nią umówić. Będę wdzięczna jeśli ktoś opisz to w wątku. Pozdrawiam serdecznie
@energia226 numer do biura Aidy bez trudu znajdziesz w sieci, wystarczy wpisać jej imię i nazwisko w wyszukiwarke 🙂
@zrodlo960 no właśnie, próbowałam już szukać w ten sposob, ale Aida mówiła chyba w jakimś wywiadzie telewizyjnym że ktoś założył za nią stronę bez jej wiedzy i nie ma z nią nic wspólnego... więc część kontaktów w sieci może być po prostu fałszywa. Sama nie wiem teraz jak do niej dotrzeć 🙁
@kinga-61 hej, przeczytałem Twój wpis z zainteresowaniem bo sam mam podobne odczucia co do Aidy... ale właściwie piszę tu z innego powodu. Mam 31 lat, jestem po trzecim poronieniu i do tego po nowotworze i jakoś od zawsze mam takie poczucie, że właśnie Aida mogłaby mi w czymś pomoc, nie wiem jak to wytłumaczyć, po prostu to czuje. Czy ktoś z was mógłby napisać tutaj jak można sie z nią skontaktować bo szukam i nie moge znaleść jej danych. Będę bardzo wdzięczny
@marek-71 zadzwoń do Aidy, tam powiesz kiedy sa zapisy na wizyty. Tylko tyle moge powiedziec bo wiem ze zapisy sa chyba dwa razy w roku i nie zawsze łatwo się dodzwonić.
@kinga-61 hej, a masz może gdzieś kontakt do tej Aidy? Byłem zadowolony gdybyś wrzuciła tutaj jakiś namiar 🙂
@marek-71 wszystkie potrzebne kontakty znajdziesz na stronie fundacji ormiańskiej, jest tam jej zakładka z danymi 🙂
Hej, byłem u Aidy jakiś czas temu i przyznam że zrobiła na mnie spore wrazenie. Ciekaw jestem czy inni mieli podobne doswiadczenia i czy rzeczy które im przepowiedziała się sprawdziły. Sam jeszcze czekam i obserwuję... Jeśli ktoś był u niej i ma co powiedzieć to chętnie poczytam.
czy ktoś może podać jakieś kontakty do tej Aidy? Jak ma stronę, fanpejdż czy cokolwiek to wrzućcie info tutaj w wątku
@maciek-85 no właśnie sam jestem ciekaw, bo chciałem sie zapisać do Pani Aidy jakiś czas temu i nie wiem czy w ogóle teraz przyjmuje... ktoś tu na forum coś o tym wie?
@kamil-74 spróbuj zadzwonić na numer stacjonarny, na automatycznej sekretarce powinna być podana informacja o najblizszym terminie zapisów 🙂
byłem u Aidy trzy razy i powiem wam jedno, wszystko co przepowiedziała sprawdziło się co do joty. ale jest jedno wielkie ALE... nawet wiedząc co ma się wydarzyć, próbowałem pewne rzeczy złapać albo zmienić i nijak mi to nie wychodziło. bo jeśli los ma pójść w konkretnym kierunku, to możecie się starać ile chcecie i tak nic z tego nie będzie.
Aida mówiła kiedyś że życie jest jak ruchome piaski i teraz rozumiem o czym mówiła. nawet jeśli widzisz kilka możliwości wyboru, to i tak trafiasz na tę jedną, która była ci przeznaczona. żadnego prawdziwego wpływu na to nie mamy. może nam się wydawać że decydujemy, ale to po prostu tak miało byc.
wiem ze brzmi to strasznie pesymistycznie:/ ale tak to już jest zbudowane, trochę jak ten słynny matrix. jeśli chcecie się sami przekonać, spróbujcie świadomie zmienić coś z tego co wam powie, i wtedy sami przyznacice mi rację. a najgorsze jest to uczucie kiedy uświadamiasz sobie że coś przeszło ci koło nosa i już tego nie ma...
więc czy iść do Aidy? jeśli jesteście ciekawi co się wydarzy, to tak, ale co z tego skoro i tak tego nie zmienicie
@michal-65 hej, no to ciekawe co piszesz, trochę przerażające szczerze... czyli według ciebie nawet jak ona powie co nas czeka to i tak nic z tym nie zrobimy bo to z góry przesądzone? to po co w ogóle iść 😀
a tak w ogóle mam pytanie bo szukam kontaktu do tej Aidy, nie wiem czy tu ktoś ma jakies info jak ją znalezc albo jakie są terminy i orientacyjnie co taka wizyta kosztuje? byłbym wdzięczny za odpowiedź tutaj w wątku 🙂
Jeśli chodzi o wróżbitów, to mogę powiedzieć z własnego doświadczenia że dwie osoby, Małgorzata i Grzegorz z Wrocławia, to naprawdę inna liga. Byłem u różnych wróżbitów w tym mieście i szczerze, większość to strata czasu i pieniędzy. Te osoby wychwalane tutaj przez niektórych? Namieszały mi w głowie swoimi bzdurami, więc wiem co mówię. Dopiero w gabinecie Małgorzaty i Grzegorza na ul. E. Stein dostałem konkretną, sensowną pomoc. Moi znajomi zresztą mają podobne zdanie i też od jakiegoś czasu korzystają tylko z ich usług. Nie jest przypadkiem że Rozmowy w Toku zaprosiły ich do programu, akurat 7 marca 2012. Widać nie tylko ja to dostrzegłem. Po prostu są pewni ludzie którzy maja realny talent i tyle, koniec dyskusji. Jeśli ktoś ma poważny problem i szuka faktycznej pomocy, warto sie tam wybrać.
@spokojnyksiezyc no dobra dobra, Rozmowy w toku to oczywiście szczyt dziennikarstwa i Drzyzga to chyba drugie wcielenie bożej opatrzności... wszyscy pobożni powinni ten program oglądać w kółko, najlepiej przy metalowym łoskocie albo jakimś ostrym techno 😀
a tak serio to przed chwilą widziałam coś z Aidą w Polsacie i szczerze, zrobiła na mnie naprawdę pozytywne wrażenie. Coś w tym jest, czuć że to nie jest byle kto. Ale jak potem usłyszałam że ceny rzędu 400 zł... to już sama nie wiem co myśleć. Może moje podejście do kwestii ile za coś brać jest jeszcze niedojrzałe albo po prostu nie rozumiem do końca jak to wszystko działa, nie wiem...
@marta-25 ja też u niej byłam i gorąco polecam 🙂 byłam zarówno u samej Aidy jak i u jej mamy... naprawde warto się tam wybrać. co do ceny, myślę że to kwestia drugorzędna, ważniejsze jest żeby człowiek wiedział po co tam idzie i czego szuka. bez tej świadomości żadne spotkanie nie przyniesie głębszego efektu
@mandala385 och, ja mam już umówioną wizytę na listopad i naprawdę odliczam dni 🙂 mam nadzieję że Aida pomoże mi zobaczyć jak wyjść z pewnego zastoju i mądrze poprowadzić kilka ważnych dla mnie spraw... bardzo na to czekam
@dorota-62 mogłaby mi Pani powiedzieć, jak dawno umawiała się Pani na tę wizytę i ile czekała na termin? Zastanawiam się, jak długi jest teraz czas oczekiwania...
@lesnaruna12 umawiałam się w kwietniu i już wtedy od razu powiedziała mi, ze najwcześniej może przyjąć w listopadzie... długo, wiem. ale uważam że warto poczekac, zwłaszcza kiedy człowiek naprawdę potrzebuje jakiejś wskazówki czy porady. ja akurat jestem teraz w takim momencie, że bardzo mi ta rozmowa potrzebna, więc zdecydowałam się tyle czekać
@dorota-62 pani Lauro, czy mogłaby Pani gdzieś tu na forum podać kontakt do Aidy? Szukam i szukam, nigdzie nie moge znalezc żadnych danych... a sprawa jest dość pilna, ech. Bardzo chciałbym się poradzić.
Z góry serdecznie dziękuję.
@piotr-11 dane kontaktowe do Aidy są podane na stronie jej fundacji, wystarczy poszukać w sieci pod jej nazwiskiem i tam znajdziesz numer. Tyle że na infolinii zwykle leci nagrana wiadomość z informacją kiedy sa najblizsze zapisy... i wtedy trzeba się uzbroić w cierpliwość i dzwonić, bo linia bywa zajęta przez długi czas 🙂 Ale nie poddawaj się, w końcu się uda połączyć.
na prawde zaczynam sie zastanawiac po co ktos tak intensywnie skupia sie na jednej osobie... tyle postów o tej Małgorzacie, to az dziwne. jakby to była jakas obsesja nie wiem. każdy ma swoja droge i swoje wybory, ale jezeli ktos czuje ze jest naciagana to rozumiem ostrzezenie... tylko czy az tyle energii trzeba w to wkladac? ludzie i tak sami wyciagna wnioski, naprawde 🙂
Byłam u Aidy chyba z jakieś 3 lata temu i terazniejszość faktycznie odczytała całkiem trafnie, ale to co miało nadejść później... no kompletnie nic z tego nie wyszło 🙁 za to jakieś 2 lata temu trafiłam do wróżki Bianki na Żoliborzu i ta kobieta powiedziała mi dosłownie co się wydarzy ze zdrowiem i finansami, i wszystko się zgdziło! Wiem że teraz ma przerwę od przyjęć, ale jeśli kiedyś wróci to naprawde gorąco polecam! Pisze też horoskopy w Vivie, więc mozna jej trochę poczytać w międzyczasie 🙂 niesamowite zdolności, z serca polecam!!!!!
@beata-57 no dobra ale powiem ci co myślę o tym wszystkim wprost. te różne wróżki, uzdrowicielki i im podobne osoby razem z całym tym środowiskiem po prostu wyciągają kasę z ludzi. i to często nieudokumentowane dochody, żadnych faktur, żadnych rachunków. a przy okazji kręcą się wokół różnych celebrytów i polityków którzy dają się wodzić za nos. zdobywają w ten sposób kontakty i dojście do ważnych instytucji. i tu mnie zastanawia jedno, co tak naprawdę z tymi wejściami robią? jakie informacje zdobywają i komu to potem służy? to są pytania na które nikt głośno nie odpowiada...
Szczerze powiem, że jeszcze przed rokiem 2000 w ogóle nie wierzyłam w żadne wróżki czy tym podobne rzeczy. Kiedy partner zaproponował że pójdziemy, po prostu go wyśmiałam i powiedziałam że nie mam zamiaru wydawać pieniędzy na głupoty. Ostatecznie on zapłacił, a ja poszłam zamiast jego kolegi, który nie miał wtedy kasy na wizytę. Na miejscu powiedziano mi że zapisana osoba nie przyszła, ale mogę skorzystać z jej terminu.
I co usłyszałam na wejście? Że strasznie piłam, i że partner też. Co jest prawdą, oboje jesteśmy trzeźwiejącymi alkoholikami. Wiedziała że mam partnera od kilku lat i że nie mam jeszcze rozwodu. Wiedziała że pracuję za granicą, w ciepłym kraju, bo byłam wtedy we Włoszech. Mówiła też, że mąż mieszka bardzo blisko miejsca gdzie przyjmuje. A przyjmowała na ulicy Narutowicza w Lublinie. Mój mąż mieszkał wtedy jakieś 500 metrów od niej.
Myślałam ze w końcu ją złapię na kłamstwie, gdy powiedziała że mam córkę i syna i podała pierwsze litery imion: I i R. No to ja triumfalnie, że się pomyliła, bo moje dzieci mają na imię Ola i Maciek. Zapomniałam tylko, że to są ich drugie imiona. Nie lubiłam nigdy tych pierwszych, więc zawsze używam drugich. A pierwsze to Ilona i Rafał.
Powiedziała też że wyjadę jeszcze do innego kraju i... wyjechałam. Od 9,5 roku mieszkamy całą rodziną w Manchesterze. Właściwie wszystko co mi wtedy powiedziała o przyszłości jak na razie sie sprawdza. Naprawdę uwazam, że warto się do niej wybrać. Kiedyś jak byłam u niej, przyjmowała w Lublinie, jestem rodowitą lublinianką więc to był ten sam city. Teraz wiem że mieszka w Warszawie.
@runa364 wow, naprawdę niesamowita historia 🙂 ja też chcę się wtrącić, bo mialam za sobą bardzo ciężki okres w zyciu i byłam u Aidy dwa razy. To jest po prostu niesamowite przeżycie, szczerze polecam każdemu! Mówiła mi rzeczy o których wtedy myślałam „co ta kobieta w ogóle gada”... a potem wszystko się wydarzyło dokładnie tak jak powiedziała 🙂
Szczerze mówiąc, ta kobieta jest naprawde warta tego, co za swoje usługi bierze.
@kasia-55 no tak, zgadzam się że trafnych rzeczy potrafi powiedzieć sporo... mnie też podała imię mojego ojca i syna, i kilka innych rzeczy związanych z rodziną, to akurat się zgadzało. Ale chodzi o to, że dobrze radzi sobie z teraźniejszością albo przeszłością, natomiast jeśli chodzi o przyszłość to już niekoniecznie. Byłam u niej we wrześniu 2008 roku i ani słowem nie wspomniała o tym, że mąż odejdzie do kochanki miesiąc później. A to jednak dość istotna sprawa, nie?
@dorota-91 właśnie chciałam zapytać... czy ona w ogóle wspomniała coś o kochance, może nie wprost? Bo mnie akurat powiedziała, tyle że ująła to zupełnie inaczej, nie powiedziała tego dosłownie.
@aga-87 no właśnie, mi też powidziała że coś się nie układa, bo sama przyznałam że coś podejrzewałam. A ona na to że on bardzo żałuje i że już nigdy mnie nie zdradzi... niestety romans trwał w najlepsze i miesiąc później odszedł do tamtej kobiety.
@ewa-6 czytam to co napisałaś i przykro mi z powodu tego co przeżyłaś... Natomiast chcę powiedzieć, że Pani Aida to naprawdę prawdziwy jasnowidz i warto do niej sięgnąć. Nie wierze, że te negatywne opinie są obiektywne, polecam ją z czystym sercem.
@kasia-55 zgadzam się, że pani Aida wydaje się być prawdziwą jasnowidzącą i dobrą człowiek... choć powiem szczerze, że moje doświadczenia były trochę mieszane. Nie przepowiedziała mi odejścia męża do innej kobiety, a to był dla mnie absolutnie druzgocący czas w życiu. Potem chodziłam do niej jeszcze kilka razy i przyjmowała mnie bez czekania w kolejce, jakby czuła że naprawde potrzebuje pomocy. Radziła mi stosować białą magię i robiłam to co mi mówiła, ale nasze działania niestety nic nie przyniosły. Stwierdziła wtedy ze widocznie tak musi być, ze taka jest wola Boża... może faktycznie miała rację, nie wiem 🙁 Trudno mi oceniać.
@gosia-25 hmm, no to teraz rozumiem trochę więcej z tego co piszesz. Muszę powiedzieć, że wcześniej nie wiedziałam, że ona w ogóle stosuje magię... pierwsze słyszę o czymś takim w jej przypadku.
@gosia-25 a czy jest w ogóle możliwość żeby się z nią spotkać osobiście? Jak można zdobyć do niej kontakt?
@sciezka641 nie wiem czy tu na forum uda ci się zdobyć bezpośredni kontakt, ale może ktoś inny coś podpowie w wątku.
Co do samej Aidy, byłam u niej trzy razy i powiem szczerze, że robi wrażenie. Wiedziała o mnie rzeczy z przeszłości, których nie miała skąd znać, i sporo z tego co mi powiedziała już się potwierdziło z czasem. Cena jest niemała, bo 400 zł za wizytę, a spotkanie trwa do godziny, chociaż raz byłam tylko 45 minut... no ale cóż, stawka jest jaka jest. Mimo wszystko uważam ze ta wiedza którą człowiek od niej dostaje jest warta tych pieniędzy :))
@beata-62 no rozumiem że masz pozytywne doświadczenia, ale ja muszę powiedzieć coś zupełnie innego... dopiero jak trafiłem do naprawdę profesjonalnych wróżbitów dotarło do mnie ile można stracić na złym wyborze. Ręka na serce, ostrzegam wszystkich rozsądnych ludzi na tym forum. Aida jest według mnie mocno przereklamowana, i to już od dłuższego czasu. Mnie osobiscie i mojej bliskiej krewnej naopowiadała takich rzeczy że nam to zwyczajnie zaszkodzilo w życiu, i to nie mało. Pewnie w jej okolicach ludzie wiedzą o tym od dawna, a tu u nas jak zawsze informacja dociera z opóznieniem... Nie chce nikogo zniechęcać na siłę, ale 400 zł to nie są małe pieniądze żeby potem żałować ;(
@rafal-77 no dobra ale napisz mi ile to w ogóle kosztuje u tych twoich wróżbitów z Wrocławia, bo jak ktoś zarabia z 1300zł miesięcznie to po takiej wizycie nie miałby na czynsz ani na jedzenie do końca miesiąca. Więc trochę bez sensu przestrzegać przed Aidą i polecać coś co jest dostępne tylko dla ludzi którzy albo dobrze zarabiają albo pracują za granicą, reszta i tak nie ma wyjscia żeby z tego skorzystać
@beata-62 u mnie też się sprawdziło, niestety nie w tak pozytywny sposób... zapowiedziała mi ciężką chorobę, nieuleczalną, która po prostu zabrała mi wszystkie marzenia i plany jakie miałem. lekarze jeszcze nie sa pewni diagnozy, ale ja już wiem że ona miała rację
@sciezka641 jeśli chodzi o kontakt do Pani Aidy, najlepiej dzwoń we wtorki w godzinach 11-14 🙂
@sciezka641 nie wiem czy tutaj ktoś ma taki kontakt do Pani Aidy, ale może spróbuj napisać to w wątku, może ktoś się odezwie kto wie jak można się umówić na spotkanie 🙂
@lesna-wir zapisy podobno ruszyły już od połowy kwietnia i obejmują najbliższe pół roku... można jeszcze spróbować szczęścia w przyszły wtorek, choć szczerze mówiąc wątpię żeby cokolwiek zostało wolnego.
@sciezka641 co do kontaktu, to nie wiem czy Aida przyjmuje teraz tak jak kiedyś, ale może ktoś tu na forum coś więcej powie 🙂
Ja natomiast chcę się podzielić swoją historią, bo ten watek mnie poruszył. Bylam u Aidy kiedy mialam 19 lat, zaledwie 5 dni po maturze. To bylo w Lublinie, poszłam z mamą. Żadna z nas specjalnie w to nie wierzyła... poszłyśmy tak trochę dla zabawy, dla ciekawości.
Nie będę tu wchodzić w szczegóły, ale powiem tyle: mam teraz 33 lata, mieszkam w Stanach i prawie wszystko co powiedziała się sprawdziło. Naprawdę.
Ona nie mówi ci jak będzie wyglądać każdy dzień twojego życia. Daje ci takie... kilka „klatek”, faktów, które wtedy brzmią abstrakcyjnie i bez sensu. A potem, z perspektywy czasu, patrzysz wstecz i otwierasz usta ze zdumienia.
Powiedziała mi że w moim domu zagości obcy język i że zamieszkam na innym kontynencie. Że poznam pana na M, będę go bardzo kochać, ale on mnie bardzo zrani i trudno mi będzie powiedzieć nie. I że potem pojawi się ktoś właściwy, kto będzie moim prawdziwym partnerem.
Miałam 19 lat i nie wiedziałam nawet czy dostanę się na studia! A ona mówi: dostaniesz się tam gdzie złożyłaś papiery, nie martw się.
I co? Dostałam się. Potem żyłam normalnie, żadnych myśli o Aidzie, żadnych przepowiedni w głowie. Na ostatnim roku wyjechałam do USA i poznałam pewnego pana, zostaliśmy przyjaciółmi, on wrócił do Polski za mną bo się zakochał, a potem się oświadczył. Jego nazwisko zaczynało się na M...
Pobralismy się, po kilku latach urodził mi się cudowny synek. Ale po 7 latach małżeństwa mój mąż zmienił się w kogoś zupełnie innego. Przeżyłam coś strasznego. Zranił mnie jak nikt nie powinien ranić drugiego człowieka. Wzięłam rozwód i nie żałuję ani chwili, bo mam najwspanialszego syna na świecie 🙂
Rok temu pojawił się w moim życiu przyjaciel. Dokładnie wtedy kiedy potrzebowałam. Wspaniały człowiek, dobry, ciepły. Ma na imię M.
Przypadek? Może. Może sami piszemy swój los. A może Bóg daje niektórym ludziom zdolność widzenia czegoś więcej. Nie wiem. Ale dla mnie coś w tym jest i swojego życia, mimo całego bólu, nie zamieniłabym na żadne inne.
Sceptykom powiem tylko: nie musicie wierzyć 🙂 Wasza wola.
@mglista-umysl szczerze to szkoda, bo ten wątek mógłby być naprawdę wartościowy. Zamiast ludzie dzielili się wrażeniami z wizyt i sprawdzali czy przepowiednie się potwierdziły, to mamy tu słowne przepychanki o niczym. Moim zdaniem głos powinny zabierać tylko te osoby, ktore faktycznie były u Aidy. Reszta, przepraszam za szczerosc, po prostu zaśmieca temat.
@bartek-49 Masz rację, szkoda że tak to się potoczyło, ale może wróćmy do tematu 🙂
Chciałam zapytać ile mniej więcej kosztuje wizyta u Pani Aidy? Sytuacja finansowa nie jest u mnie najlepsza, ale trochę odłożyłam i myślę żeby się umówić. Tylko nie jestem pewna czy numer który mam jest aktualny... Gdyby ktoś z was był ostatnio i wiedział jak się teraz skontaktować, to bardzo proszę o info tutaj w wątku. Bede wdzięczna za każdą odpowiedź 🙂
no właśnie, już sama ta nazwa coś do siebie przyciąga, musi w tym byc coś więcej 🙂
no nie powiem, żeby to był głupi temat bo sam kiedyś zastanawiałem się nad tym czy to ma sens... ale dobra, czytam tę historię i rozumiem o co chodzi.
po kilkunastu miesiącach od wizyty u niej ktoś tu wyżej napisał że wyrzucił 400 zł w błoto i szczerze to mnie to nie dziwi. autosugestia i samospełniające sie przepowiednie to potężna rzecz, ludzie naprawdę potrafią uwierzyć w coś tak mocno, że sami to realizują, nie zdając sobie z tego sprawy.
ważne jest to co padło na końcu tej wypowiedzi, zamiast czekac aż ktoś powie ci że bedzie dobrze, lepiej samemu coś z tym zrobić. bo czas płynie i żadna wróżka nie przeżyje za ciebie twojego życia, to oczywiste. fakt że na poczatku powiedziała kilka trafnych rzeczy z przeszłości nie jest żadnym dowodem na nadprzyrodzone zdolności, to po prostu obserwacja, dobra pamięć, techniki stosowane przez mentalistów od lat.
gdybyś z góry wiedział że spotkają cię same dobre rzeczy to rzeczywiście siedziałbyś z rękami w kieszeniach i nic nie robił. właśnie dlatego taka „przepowiednia” jest groźna, bo odbiera motywację do działania. dobrze że rozsądek wygrał
@bartek-49 ciekawie to opisujesz i rozumiem ten punkt widzenia... ale mam jedno pytanie, które mi w głowie siedzi od kiedy to przeczytałam. Jeśli byłaś tak przekonana o jej szarlatanstwie, to jak wytłumaczysz te rzeczy, które znała z twojej przeszłości czy teraźniejszości? Coś, czego zwykłą psychologią raczej trudno by wyczytać z człowieka siedzącego naprzeciwko. To mnie zastanawia najbardziej w takich historiach
@zlota-lilia szczerze? nie mam pojęcia jak to wytłumaczyć. może telepatia, może po prostu wyczuła co myśle... nie wiem. ale to nic nie zmienia - po tym co przeżyłem, chodzenie do wróżek uważam za totalną głupotę.
@zlota-lilia no właśnie, to ciekawe pytanie, ale ja bym się raczej skupiła na czymś innym. Za 400 zł można usłyszeć mnóstwo rzeczy o optymizmie i pozytywnym mysleniu, i wyjść z poczuciem ze wszystko bedzie dobrze samo z siebie. A to nieprawda. Trzeba nad sobą pracować, a nie czekac aż przepowiednia się spełni bo i tak jest zapisane.
Co do przeszłości i teraźniejszości, to nie mówię że to niemożliwe, ale przyszłości nikt nie jest w stanie w pełni przewidzieć. Każdy człowiek ma wolną wolę i sam decyduje o swoim życiu. To jest dla mnie podstawa i nie zmienię zdania w tej kwestii.
@wir697 masz rację, że wiara w siebie i własna praca nad sobą to podstawa, zgadzam się też co do wolnej woli...
Chciałem zapytać, czy możesz napisać tutaj, co konkretnie u niej nie wyszło, co się nie sprawdziło?
Bo sam mam podobne odczucia. Byłem u niej jakiś czas temu i niedługo po tej wizycie przydarzyły mi się rzeczy, o których nie pisnęła ani słowem... dość istotne sprawy, nie jakieś drobiazgi. Nie wspomnę o szczegółach bo to sprawa osobista, ale o takich rzeczach chyba powinna coś czuć, prawda? Zaczynam sie zastanawiać, czy te cztery stówy nie poszły w błoto. Serio nie wiem co o tym myslec...
@cisza541 u mnie chodziło o konkretnego faceta, o jego intencje wobec mnie. Aida twierdziła że są złe, a rzeczywistość okazała się kompletnie odwrotna. Mojej koleżance też przepowiedziała kilka rzeczy które się nie sprawdziły, a inna znajoma czeka do dziś na jakąś ważną dla siebie sprawę, która wciąż nie nastąpiła, choć była u niej kilka razy i za każdym razem słyszy że to nastąpi.
Mam wrażenie że Aida jest po prostu niezłym psychologiem i ma świetny PR. jak człowiek jest pogubiony, to z checia wyslucha że wszystko będzie dobrze, zwłaszcza od kogoś kogo widuje w telewizji. To zrozumiałe, ale nie zmienia faktów.
Co do tych czterech stów które wydałaś, no cóż... ja też tam byłem i też nie żałuję jedynie dlatego, że wyciągnąłem z tego wniosek. Generalnie uważam że chodzenie do wróżki to w pewnym sensie oddawanie kontroli nad własnym życiem w cudze ręce. Dzisiaj sam się śmieję z siebie. Zamierzam po prostu żyć i działać, a nie siedzieć i czekać na jakieś proroctwa. Nikt za mnie tego nie zrobi.
@bartek-49 no właśnie, czytam co piszesz i coraz bardziej mi się wydaje że masz rację. Nic nie jest z góry przesądzone i każdy powinien trzymać ster swojego życia we własnych rękach, zamiast słuchać takich tam przepowiedni...
Co do samej Aidy, to możliwe że rzeczywiście ma w sobie coś z dobrego psychologa. jak człowiek ma wprawę to sporo potrafi wyczytac już z samego wyglądu rozmówcy, a co dopiero jak jeszcze zaczyna zadawać pytania. Może i czyta w myslach, nie wykluczam tego. Ale jeśli chodzi o przyszłość... hmm, tu już gorzej. Bo jak wspomniałem wcześniej, mnie samej nie powiedziała o kilku naprawdę ważnych rzeczach, które już zdążyły się wydarzyć od czasu tej wizyty.
szkoda tych 400 zł po prostu. Ale cóż, za naiwność trzeba płacić.
@bartek-49 no właśnie, dokładnie o to chodzi. Jak wchodzi jakaś dwudziestolatka z modową urodą, to żaden geniusz nie jest potrzebny żeby zgadnąć, że prędzej czy później wyjdzie za mąż i będzie miała dzieci. Jak ktoś pyta czy to dobry moment na budowę domu, to samo w sobie mówi że ta osoba nie żyje z pensji minimalnej, a poza tym wystarczy spojrzeć na ciuchy i biżuterię żeby się zorientować. Albo babka po trzydziestce, blisko czterdziestki, która przychodzi i pyta czy zdąży zostać mamą... no to wyróżenie jej, ze będzie miała dzieci jak przy niej wytrwa ten facet, którego wkrótce spotka, nie jest chyba wielką filozofią.
Do tego dochodzi autosugestia, no i być może jakieś tam umiejętności wyczucia co ktoś myśli, i sprawdzalność nagle rośnie w górę. A jak nie wyjdzie? No to ci którzy mówią że im się nie sprawdziło zawsze znajdą się w mniejszości.
Serio, zamiast wydawać 400 zł za słuchanie rzeczy, które każdy rozgarnięty człowiek mógłby powiedzieć po kwadransie rozmowy, lepiej po prostu wziąć się do działania. Tak jak sama piszesz zresztą, nikt za nas życia nie przeżyje.
szczerze? sam już nie jestem pewien co o tym myśleć... może w końcu wyjdzie, że Aida miała rację i będę musiał przyznać jej rację 🙂
@bartek-49 rozmawiałem ostatnio z pewnym człowiekiem, który sporo wie o tych rzeczach... i on uważa, że wróżbici, jasnowidze i cała reszta tak naprawdę odczytują jedynie to, co my sami nosimy w podświadomości. Te programy, które w nas działają i przyciągają określone zdarzenia do naszego życia.
ja jednak nadal myślę, że trzeba brać sprawy w swoje ręce i pracować nad zmianą takiego programu, jeśli nam nie służy. Wiara w to, że coś zostało z gory przesadzone, wydaje mi się pułapką.
@bartek-49 a możesz napisać tutaj co się konkretnie wydarzyło? bo nie bardzo rozumiem w czym Aida miała mieć rację...
@kamil-83 no właśnie, u mnie czas potwierdza to co przepowiedziała, nawet jesli chodzi o tego faceta o którym pisałem wczesniej
no i właśnie, wszystko chyba jednak wskazuje na to ze Aida miała rację...
@bartek-49 no trochę drogo to kosztuje... zastanawiam sie czy to faktycznie jest warte swojej ceny?
@sennapole no coż, dla mnie te ceny wcale nie są wygórowane. jak spojrzysz na to co sie teraz dzieje z cenami wróżbiarstwa w ogóle, to godzinna sesja u niej od dobrych kilku lat kosztuje tyle samo. przy takiej renomie mogłaby spokojnie brać trzy razy więcej i nikt by się nie dziwił.
@rafal-80 no właśnie, ale od stycznia sesja 45-minutowa kosztuje już 550 zł, czyli o 150 złotych więcej niż wcześniej. Więc ta niezmienność cenowa już chyba się skończyła 🙂
@gosia-93 o matko, to naprawdę tyle? Czy ktoś jeszcze może to potwierdzić, że od stycznia te 45 minut u Aidy to już 550 złotych? Bo ostatnim razem jak byłam, płaciłam 400 zł, i o ile jakaś podwyżka mnie nie dziwi, to te 150 zł różnicy to jednak odczuwalny skok w górę 🙁
Ja mam termin dopiero na czerwiec, wiec trochę czasu żeby się z tym pogodzić, ale pewnie i tak pojdę bo do tej pory co mi mówiła to się sprawdzało, nie mam powodów żeby rezygnować. Szkoda tylko portfela...
@pole552 dobrze rozumiem sytuację? płacisz komuś ciężką kasę i potem czekasz żeby sprawdzić czy to co powiedziała faktycznie się spełnia... no sorry ale dla mnie to troche absurdalne 🙂
@boski-cisza no przeczytaj jeszcze raz uważnie co napisałam, bo chyba umknął ci sens 🙂 napisałam przecież wyraźnie, że to co mi ostatnio mówiła, sprawdziło sie w moim zyciu, i właśnie DLATEGO do niej wracam, żeby zapytać o inne sprawy. Po prostu jej ufam i tyle. Nie widzę w tym nic chorego szczerze mówiąc...
@pole552 pytanie które mi się nasuwa, to czy twoje zaufanie do niej kosztuje 550 zł za wizyte?
@boskakamien widzę, że jesteś jedną z tych osób, które nigdy u niej nie były, nigdy jej nie poznały na żywo, a już mają gotową opinię 😉 Nie ty pierwsza i pewnie nie ostatnia zresztą. A tak w ogole to zastanawiam się, po co zaglądasz do wątku który cię najwyraźniej nie interesuje... Nie musisz odpowiadać, bo odpowiedź jest raczej z góry wiadoma 🙂 Życzę ci powodzenia i trochę mniej wylewania żółci na innych.
@pole552 no właśnie, sama tu rzucasz że odpowiedź jest wiadoma, to po co ci w ogóle jasnowidz? Zdolności masz całkiem niezłe 🙂 Do wróżek już nie chodzę od dawna, właśnie dlatego że wiem ile szkód może narobić nieodpowiedzialne gadanie takiej osoby. I staram sie o tym mówić głośno, żeby inni też się zastanowili. Ale rozumiem, że wolisz sama przekonać się na własnej skórze zamiast słuchać kogoś, kto ma za sobą więcej doświadczeń w tych sprawach. No cóż, powodzenia u pani z Armenii.
@boskakamien no wiesz, jest takie powiedzenie że każdy przyciąga do siebie to, czego mu potrzeba... i kogo przyciąga. Jeśli więc ktoś ściąga do siebie takie osoby, które mu robią krzywdę, to może warto się zastanowić nad własnym wnętrzem, nie? Bo może to nie te złe wróżki są problemem, tylko intencje wobec siebie samej są trochę... hmm, niezbyt czyste. I tutaj właśnie trzeba wziąść się za siebie, a nie za „przestrzeganie” całego forum 🙂 Jeszcze raz powodzenia życzę serdecznie.
@pole552 a jakie są twoje intencje, co? Jakie osoby ty próbujesz do siebie przyciągnąć? 🙂
Wyciąganie pieniędzy od ludzi to właśnie wyrządzanie krzywdy i obrzydliwość :(((
@brzask821 dokładnie tak! te całe gadki o „przyciąganiu” to totalne bzdury moim zdaniem... oszuści po prostu wyszukują sobie łatwowiernych ludzi, takich co mają jakiś problem, szukają pomocy, mają nadzieję że ktoś w końcu im pomoze. i co dostają w zamian? no wlasnie. wykorzystanie i pusty portfel :(( odbieranie komuś nadziei to jak skrzywdzenie dziecka, serio. obrzydliwość :(((
@pole552 hej, ale to bylo zlosliwe 😀 kazdy chodzi do wrozki kiedy chce i tyle, nie trzeba nikogo tak ostro krytykowac 🙂 jesli ktos ufa danej osobie bo jej przepowiednie sie sprawdzily to ma pelne prawo znowu do niej pojsc i zapytac o inne rzeczy... nie rozumiem skad ta zlośliwość szczerze mowiac
@kasia-4 oj, chyba trafiłam w czuły punkt 😉
A tak przy okazji... czy gosc hexx, Duch Salamandry i canaris 7 to przypadkiem nie jedna i ta sama osoba? 🙂 Nie trzeba być jasnowidzem żeby to zauważyc
@gwiezdny-zrodlo No i niby jaki to miał być mój czuły punkt? 😉
550 złotych to dla mnie naprawdę żaden problem, jeśli jasnowidz jest naprawdę dobry. Mogę sobie na to spokojnie pozwolić i mój budżet jakoś specjalnie tego nie odczuje.
Pytałam tylko czy ktoś już płacił tyle, bo ja ostatnio dawałam 400 złotych. Ale jak bedzie trzeba to i 550 zapłacę, nie ma sprawy. Zasługuję na usługi najwyższej jakości 😉 A jak komuś to nie odpowiada, to cóż... to jego problem, nie mój.
Na tym kończę i pozdrawiam wszystkich zazdrosników 😉 Szkoda mojej cennej energii żeby wam odpisywać, wole sie skupić na czymś dużo przyjemniejszym.
@pole552 no właśnie, skoro możesz płacić ile chcesz to twoja sprawa, nikt ci tego nie zabrania 🙂 ale jedno to płacić za usługi, a drugie to namawiać innych żeby też tyle wydawali... to już trochę inna kwestia. Mam wrażenie że chodzi tu własnie o to, żeby nie robić z forum miejsca do zachęcania ludzi do wydawania takich kwot, bo nie każdy ma taki budzet jak ty. I powiem szczerze, że nie trzeba być jasnowidzem żeby zauważyć co za tym stoi 😉 nikomu nic nie zazdroszczę, ale naiwność to jedno, a naciąganie to już co innego. Myślę że większosc tu to rozumie.
@pole552 no właśnie, chybiony strzał! 🙂 Nie jestem żadną Salamandrą, bo to bardzo łagodne zwierzątko... a już na pewno nie jakimś tam Duchem. JESTEM SMOKIEM! Więc zanim ktoś zacznie się bawić w jasnowidza, to może najpierw niech zobaczy coś więcej niż własny czubek nosa 😉
@brzask821 jak byłem u niej po raz pierwszy to szczerze mówiąc zrobiła na mnie duze wrazenie, mówiła o mnie i o mojej rodzinie jakby nas dobrze znała, o zdrowiu i innych sprawach... naprawdę konkretne rzeczy.
ale jak trafiłem do niej ponownie, to w pewnej kwestii mówiła coś zupełnie odwrotnego niz za pierwszym razem. i to mnie trochę zastanowiło.
@maciek-97 no właśnie, to jest ten moment kiedy człowiek powinien sobie zapalić lampkę ostrzegawczą 🙂 jak wróżka mówi coś co stoi w sprzeczności z tym co twierdziła przy pierwszym spotkaniu, to już jest dla mnie jasny sygnał że coś tu nie gra. Takie rzeczy to się nie biorą znikąd, wlasnie tak to wygląda gdy ktoś zaczyna się wypalać albo po prostu rzuca słowa na wiatr bez żadnego oparcia. A kasa wydana... no cóż, trochę szkoda.
@gosia-93 u mnie podobnie, od wizyty u Aidy minęło już półtora roku i żadna z przepowiedni się nie potwierdziła. Oczywiście można zawsze powiedzieć, że to kwestia czasu i te rzeczy jeszcze przyjdą... ale na razie sprawdzalność jest po prostu zerowa. Nic.
@sennyruna no tak, sprawdzalność zerowa, za to 550 zł mniej w portfelu. przynajmniej jakis bilans :)))
@pole552 tak, potwierdzam, byłam u niej może z miesiąc temu i rzeczywiście 550zl za te 45 minut. Też mnie to troche zaskoczyło, bo wcześniej płaciłam mniej... 150zl różnicy to nie jest mała kwota 🙁
@renata-99 a powiedz mi, jak oceniasz jej trafność? bo widzę że byłaś u niej całkiem niedawno, więc na pewno masz jakieś świeże wrażenia 🙂
@pole552 tak, mogę potwierdzić, byłem tam niedawno i rzeczywiście 550zł za 45 minut. Skok z 400 do 550 to niemała różnica, rozumiem że troche boli
@pawel-78 no serio, 550 zł?! człowieku, to jakies nieporozumienie... od razu sie zastanawiam ile trzeba zarabiać żeby tak spokojnie wyłożyć taką kasę za jedno siedzenie. i za co właściwie, za posłuchanie historyjek o tym co sie może zdarzyć albo i nie? bo w sumie nikt nic nie gwarantuje, prawda. spełni sie, nie spełni, a człowiek był i 550 zł nie ma 🙁 a ile rodzin za te pieniadze miałoby co jeść...
@pole552 550 zł za pół godziny opowiadania bajek... no to ja jestem w szoku, naprawde. Jak wielka może być ludzka głupota.
@wir725 no tak, głupota to jedno... ale z drugiej strony to chyba też kwestia totalnego braku jakiejkolwiek przyzwoitości u tych, którzy takie ceny ustalają. Jedno i drugie mnie tu uderza 🙁
@anna-76 a skąd wiesz, że to bajanie? byłeś tam?
Jest sporo rzeczy na tym świecie, których zwyczajnie nie da się sensownie wytłumaczyć rozumem, nasz mózg po prostu tego nie ogarnie.
Byłem u Aidy dwa lata temu i też na początku byłem przekonany że to totalna ściema, nawet śmiałem się z siebie że w ogóle dałem się namówić koleżance na taką wizytę. Ale potem zaczęły mi się dziać rzeczy, przez które powoli przestałem to tak traktować. I żeby nie bylo jakichś wątpliwosci - nie chodzi o to że dopasowuję sobie fakty do tego co powiedziała, sam decyduję o swoim życiu. Chodzi o to, że zaczynają mi się pojawiać w życiu osoby, które opisała bardzo konkretnie.
Więc mimo że nadal nie wiem czy wszystkie jej przepowiednie się spełnią, to zaczynam być szczerze pod wrażeniem...
@bartek-49 właściwie chyba ktoś tu wyżej dobrze napisał, że ta pani ma naprawdę bardzo dobry PR. na każdy krytyczny komentarz pojawia się natychmiastowa odpowiedź, do tego ta cała aura niedostępności, kolejki na wiele miesięcy do przodu i ceny, które przekraczają ludzką wyobraźnię... gotowy przepis na dochodowy biznes.
Znajoma opowiadała mi kiedyś o podobnym tricku, który stosowała pewna pani internistka z okolic Warszawy, chcąca uchodzić za wybitną specjalistkę od medycyny chińskiej. Zapisy podobno dopiero za 2-3 miesiące, bo taka kolejka czeka, wizyta kosztowała bodajże 300 zł, a każdy zabieg akupunktury drugie tyle. I co? Ludzie się nabierali, szczególnie ci, którzy desperacko szukali ratunku dla swojego zdrowia. No bo skoro taka kolejka i taka cena, to widać wybitna specjalistka...
Osobiście, po różnych doświadczeniach z wróżkami i jasnowidzami, polecam brać życie we własne ręce. Pracować nad sobą, wyznaczać sobie cele i realizować marzenia, zamiast sugerować się rzeczami, które ktoś nam serwuje w nieodpowiedzialny sposób.
@ula-59 no ale ja akurat nie jestem z jej ekipy PR-owej, żeby bronić każdego wpisu haha
I szczerze, sam kiedyś byłem sceptykiem, śmiałem sie z takich rzeczy... ale po tym co przeżyłem to juz nie wiem co myślec. Chyba zaczynam jednak wierzyć, a czas pokaże czy miałem rację.
@bartek-49 haha no dobra, masz rację, „pokarze” to trochę kiepsko brzmi 🙂 sama nie wiem skąd mi to wyszło, błąd jak błąd...
i nie, nie jestem z Armenii, jestem stąd, po prostu szybko pisałam i nie zwróciłam uwagi na literówkę. z językiem polskim raczej nie mam problemów na co dzień, ale rozumiem że to mogło śmiesznie wyglądać 😉
@anna-76 Aida nie musi się nigdzie reklamować i zresztą tego nie robi. To, że różne programy ją zapraszają, świadczy o niej jak najlepiej. Na wizytę u niej czeka się kilka miesięcy, więc reklama jest tutaj całkowicie zbędna. Najskuteczniejsza jest poczta pantoflowa - ludzie polecają sobie nawzajem kogoś, kto się sprawdził i jest kompetentny. Aida zreszta nawet nie musi używac żadnych śmiesznych pseudonimów, po prostu posługuje się własnym imieniem i to w zupełności wystarczy.
@anna-54 no właśnie, i tu jest pies pogrzebany... to tak naprawdę mówi więcej o nas samych niż o kimkolwiek innym. o poziomie inteligencji całego spoleczenstwa 🙁
@magda-52 Właśnie, i to wiele mówi... o poziomie zazdrości i zawiści, jaka cechuje nasz naród 🙁
@anna-54 no właśnie... zawiść o co tu w zasadzie chodzi? że jakaś obrotna dziewczyna z Armenii zarabia na naiwności ludzi wierzących w takie rzeczy??
@marek-85 no właśnie, o to mi chodziło od początku. Zwróciłam uwagę wcześniej, że schemat jest bardzo charakterystyczny: wystarczy pojawić się jakiemuś krytycznemu komentarzowi, a niemal natychmiast ktoś odpowiada w stylu „a u mnie wszystko się sprawdza, polecam”. PR działa naprawdę sprawnie, nie ma co.
Szczerze mówiąc szkoda czasu na dalsze przekonywanie kogokolwiek w tym wątku. Zamiast karmić swoją podswiadomość takimi treściami, lepiej skupić się na tym, żeby odzyskać kontrolę nad własnym życiem. To naprawdę dużo skuteczniejsze niż słuchanie podobnych rzeczy.
@marek-85 ta twoja wypowiedź mówi sama za siebie szczerze... wystarczy poczytac różne wątki żeby zobaczyć jak piszesz i co reprezentujesz. ta kobieta ma już swoje lata, ale zachowuje się jak rozkapryszony nastolatek, i to widać wyraźnie w każdym jej poście. styl pisania zresztą dość charakterystyczny, nie ma co ukrywać, łatwo ją rozpoznac. moja rada: po prostu nie odpowiadajcie na te wpisy, najlepsza odpowiedź to brak odpowiedzi.
@kojaca-duch hej, każdy sam sobie wybiera co ignoruje a co nie, nie trzeba tu nikomu mówić co robić 🙂 ludzie maja wlasne glowy i sami zdecyduja czy moje posty sa dla nich warte uwagi czy nie
@bartek-44 no tak, każdy decyduje co ignorować, to chyba oczywiste i nikt tu Ameryki nie odkrywa. Natomiast powiem szczerze, że Twoje wpisy jak dotąd nie wnoszą nic konstruktywnego do tej rozmowy. Nawet krytyka powinna mieć jakąś wartość, bo inaczej co z niej wyciągnąć? jedna z koleżanek dobrze napisała, i ja się do tego dołączę, że sprawiasz wrażenie osoby mocno sfrustrowanej, która po prostu chce się wyżyć na ludziach, którzy zupełnie na to nie zasłużyli. I faktycznie najlepiej Cię ignorować, bo wchodzenie w dyskusję z kimś tak negatywnie nastawionym po prostu nie jest zdrowe.
@anna-54 oceniasz mnie zaocznie, w ogóle mnie nie znasz. Za to pani Kosojan jest osobą publiczną, widywałam ją chociażby w TV, więc jak najbardziej mogę wyrabiać sobie własne zdanie. Poza tym ludzi ocenia się po czynach. Jeśli ktoś zarabia grube pieniądze na mętnych wizjach, to po prostu nie zasługuje na mój szacunek, i tyle.
Mamy demokrację, mam pełne prawo wyrażać swoje opinie, tym bardziej na forum które właśnie do tego służy!
A co do frustracji to wylewa je właśnie ten, komu brakuje merytorycznych argumentów i zamiast dyskutować, atakuje innych piszących.
Nie zdziwię się szczerze, jeśli jesteś „asystentką„ tej pani od spraw internetowych 😉 Teraz jest moda na zatrudnianie kogoś do prowadzenia fanpage'y i wyłapywania negatywnych opinii w sieci, łącznie z pisaniem pozytywnych komentarzy. Ktoś kto bierze tyle kasy za „wizje” spokojnie moze sobie pozwolic na taki PR...
@magda-52 no właśnie, jak możesz wyciągać wnioski na temat kogoś, kogo znasz tylko z telewizji? Aida przecież na wizji nie wróży :))) Skąd wiesz w ogóle czy jest skuteczna, skoro pewnie nigdy jej nie widziałaś na oczy w prawdziwym życiu, a co dopiero mówić o wizycie u niej, żeby faktycznie sprawdzić to na własnej skórze. Tylko osoby które rzeczywiście korzystały z jej usług mają cokolwiek wartościowego do powiedzenia, czy to w pozytywnym czy negatywnym sensie. Reszta, wlacznie z tobą, to po prostu pieniactwo.
@magda-52 wiesz, ja pani Aidy nie znam osobiście, nigdy u niej nie byłam i szczerze mówiąc nie zamierzam, bo te ceny co bierze to coś absurdalnego... i choć ezoteryka to mój konik, to tu po prostu nie dam rady. ale to tylko moje zdanie, każdy może robić co chce ze swoją kasą.
Natomiast mam inny powód do sceptycyzmu. Miałam kiedyś bliską znajomą, która przyjaźniła się z tą panią jasnowidz calkiem blisko. i co mogę powiedzieć o tej znajomej? Wredna, fałszywa, manipulatorka jakich mało, perfidnie wykorzystywała innych ludzi, co zresztą doswiadczyłam na własnej skórze niestety. Do tej pory nie mogę się nadziwić, jak ktoś kto podobno „widzi więcej”, ma wgląd w ludzkie dusze i jest taki uduchowiony, może mieć przy sobie kogoś takiego jako bliską osobę. to trochę każe mi powątpiewać w te zdolności...
@magda-52 no ale hej, to Ty też wyciągasz wnioski na podstawie... czego właściwie? :)) Oceniasz panią Aidę na podstawie tego co mówi jakaś jej znajoma czy koleżanka, a nie na podstawie własnych doświadczeń z nią :))) to jest trochę jak gdybym ja oceniała Ciebie na podstawie Twoich znajomych, których nawet nie znam, bez żadnej bezpośredniej wiedzy o Tobie. Śmiech na sali normalnie 😀
@magda-52 no wiesz, jest takie stare powiedzenie „z kim się zadajesz, taki sam się stajesz” i chyba nieprzypadkowo przetrwało tyle pokoleń 🙂 w życiu osobistym sama bym nigdy nie utrzymywała bliższych relacji z kimś naprawdę wrednym i perfidnym... po prostu to odpada. A nasze znajomości, to z kim się otaczamy, mówią o nas bardzo, bardzo wiele, czy chcemy tego czy nie
@magda-52 no serio, widać że ktoś tu ma lekki problem z opanowaniem, bo każdy wpis traktuje jak osobisty atak i reaguje emocjami jak na sprawę życia i smierci. Na dodatek totalnie nie znosi jak ktoś ma inne zdanie, zaraz leci agresja i jad... żenada szczerze mówiąc
@magda-52 oczywiście nieznosząca sprzeciwu 😉 żeby nie było że jestem z jakiejś sekty i nie umiem pisać po polsku
@magda-52 no cóż, to chyba dobry przykład sytuacji, gdy ktoś daje innym rady, z których sam zupełnie nie korzysta 🙂 Piszesz, żebym cię nie oceniała, a sama bez zastanowienia jedziesz po każdym, kto ma inne zdanie niż ty. To dopiero apodyktyczność i hipokryzja w jednym... Właściwie sama sobie wystawiłaś świadectwo tymi wpisami, pełnymi złości i nieuzasadnionych ataków, wiec trudno tu mówić, że to ktokolwiek inny cię ocenia. Tę ocenę wystawiłaś sobie zupełnie samodzielnie 🙂
@magda-52 no właśnie, ktoś tu wyżej trafnie to ujął, że zachowujesz się trochę jak rozkrzyczany nastolatek któremu odmówiono czegoś drobnego i teraz musi dać znać całemu światu jak bardzo jest wkurzony 😉
Piszesz że nienawidzisz fałszu, a mam wrażenie że masz go w sobie całkiem sporo, tylko tego nie dostrzegasz i potem rzutujesz na innych ludzi. To się zdarza.
Co do moich uśmieszków, no cóż, traktuję tę wymianę zdań lekko i po prostu bawi mnie twoje emocjonalne zaangażowanie w zwykłą rozmowę na forum. Te wykrzykniki i ton jakbyśmy wszyscy powinniśmy drżeć i czuć respekt bo tylko ty głosisz tu prawdę... to trochę na wyrost :))
Życzę ci wiecej luzu w życiu i nie zamierzam już dalej dyskutować, bo naprawde ciężko prowadzi się rozmowę z osobą nastawioną w ten sposób.
@magda-52 no właśnie, Aida to w dużej mierze produkt marketingowy. Czy to źle że zarabia? Niekoniecznie. Ale ktoś tu wyżej trafnie napisał, że można sprzedawać pudełko zapałek za 900 zł, tylko po co właściwie? I za co się tu płaci? Za markę? A gdzie w tym wszystkim etyka?
To że ktoś pojawia się w telewizji praktycznie bez przerwy od 1998 roku, w różnych stacjach, jest dosyć zastanawiające. I nie dlatego że jest aż tak wyjątkowy w tym co robi, ale dlatego że musi mieć jakieś plecy. Niech mi ktoś wytłumaczy, czemu jedni pojawiają się może na dwa sezony albo wracają od czasu do czasu, a inni tkwią tam latami. Z tego co wiem, utrzymanie się w telewizji przez długi czas wcale nie jest proste.
Jeżeli ktoś nie zna realiów biznesowych swiata ezo, a widać że w tym wątku niewielu zna, to może warto zacząć od czegoś prostego: artykuły w prasie ezoterycznej też są sponsorowane. Jeżeli kogoś stać wyłożyć 15 tysięcy na artykuł o sobie i swojej wysokiej skuteczności, to robi to bez mrugnięcia okiem, bo reklama jest dźwignią handlu. I to jest odpowiedź na argument „telewizja nie bierze byle czego”.
Cena jest zaporowa, szczerze mówiąc. Przy takiej kwocie klient powinien wychodzić nie z informacją w stylu „widzę że ma pani pieprzyk na lewym boku”, ale z czymś naprawde konkretnym. Oczyszczanie do 30 pokolenia wstecz minimum 🙂
@magda-52 zastanawia mnie jedno, mówisz że jesteś taka szczera i w porządku, a jednocześnie oczerniasz innych i to jeszcze podając przy tym pełne imię i nazwisko? To jakoś nie trzyma się kupy. I jeszcze ta historia że znasz bliską koleżankę tej jasnowidzącej, a nawet nie raczysz napisać o kogo chodzi. Żadnych konkretów, nic. Tak szczerość nie wygląda, przepraszam 🙂
@magda-52 no i co miała zrobić, podać imię i nazwisko tej osoby wprost? a może jeszcze adres do kompletu, bo koniecznie musisz wiedzieć kto to jest? to dopiero byłoby oczernianie kogoś publicznie.
zastanów się troche zanim coś napiszesz
@magda-52 nie chodzi mi o znajomą pani Aidy, tylko o ciebie samą. Podpisujesz się pełnym imieniem i nazwiskiem a jednocześnie oczerniasz innych... zastanawiam sie czy to imię i nazwisko to w ogóle prawdziwe, tak samo jak cała ta historia z jej znajomą.
@magda-52 no właśnie, niby masz rację że każdy może mieć swoje zdanie, ale jednak sporo osób myśli podobnie w tej kwestii 🙂
@anna-54 no właśnie, ja żyje na tym świecie trochę dłuzej niż ty i Aidę pamiętam jeszcze z czasów kiedy dopiero przyjechała do Polski, ledwo mówiła po polsku i stawiała pierwsze kroki w telewizji. I właśnie wtedy wróżyła na wizji, popisywała się jasnowidzeniem i różnymi przepowiedniami. Więc nie pouczaj mnie, czy mam prawo kogoś oceniać. A tym bardziej ty nie masz prawa oceniać mnie.
@anna-54 a te uśmieszki to taka szczera miłość do ludzi co? 🙂
Ciekawa jestem, jak sama siebie oceniasz, bo jestem pewna że w swojej głowie jesteś mądra, miła, urocza, szczera i w ogóle pełna cnót wszelkich. Serio, zajrzyj czasem do lustra, zanim pękniesz z tego samozadowolenia.
Co do tematu tego wątku to zdania nie zmienię, bo nie znoszę oszustów. Nieważne czy ktoś oszukuje sam siebie mając takie pokrzywione postrzeganie rzeczywistości, czy też oszukuje innych i jeszcze nieźle na tym zarabia. Fałsz pozostaje fałszem, obłuda obłudą i tyle.
Mówię wprost jak jest, czy się to komuś podoba czy nie.
@anna-54 nie wszystko zasługuje na podejście z przymrużeniem oka. Życie, uczucia własne i cudze to nie jest coś z czego można sobie żartować i machać ręką.
Takie „na luzie” często kończy się tym, że ktoś wychodzi z rozmowy zraniony albo poniżony. Dlatego to co piszę, piszę poważnie i bez ironicznych minek.
A jak ktoś chce pajacować to może szukać sobie innego miejsca do tego.
@anna-76 no dobra, literówka się zdarzyła, to już tragedia? kara śmierci za to grozi czy co?
A przy okazji, skoro tak bardzo zależy Ci na ortografii, to może zapamiętaj sobie jeszcze jak pisze się słowo „chamstwo” bo sądząc po tym wpisie to pojęcie nie jest Ci chyba obce...
@bartek-49 no właśnie, tyle tu jadu i zawiści że aż przykro patrzeć... ludzie pytają co ktoś robi że może wydać 550 zł, serio? nie patrzcie innym do kieszeni, każdy ma swoje życie i swoje pieniądze. I te oceny to mnie szczególnie irytują, ktoś pisze że nie był, a krytykuje, albo że słyszał od znajomej że niby fałszywa, albo że widział w tv i już wie wszystko. Naprawdę żałosny poziom. A jak ktoś napisze że mu się coś sprawdziło, to natychmiast wyskakuje 10 osób z krzykiem że to krętaczka i PR robi.
Napiszę tylko za siebie. Byłam tam półtora roku temu i powiem wam że robi wrażenie. Najpierw każe zamknąc oczy, żeby się połączyć, złapać więź, a potem rozmawia, serdecznie, ale też bardzo konkretnie. Warto zabrać zdjęcia bliskich! U mnie mówiła o szczegółach które znałam tylko ja, o tacie niesłusznie oskarżonym powiedziała że chodziło o podpis (i tak właśnie bylo, ktoś go wrobił), o szwagrze chorym na nowotwór podała z dokładnością gdzie mu się umiejscowił. Więc zanim ktoś nie był niech naprawdę nie ocenia pochopnie 🙂 Sporo już się sprawdziło z tego co mówiła, na resztę czekam, i właśnie wybieram się do niej w tym roku pogadać o najbliższych latach bo podobno czekają mnie duże zmiany.
Mam też porównanie z inną wróżką bardzo tu reklamowaną, panią Anią Kempisty, miła owszem, ale jako wróżka totalnie zero, kompletnie nic się nie sprawdziło. Aida to inna klasa zupełnie. I to nie jest żaden PR z tym czekaniem, ona po prostu przyjmuje jeden dzień w tygodniu po kilka godzin, stąd te długie kolejki. Pozdrawiam ciepło! 🙂
@sciezka118 no właśnie, całkowicie się z tobą zgadzam 🙂
Byłam u Aidy na początku tego roku, zresztą nie po raz pierwszy. Bardzo dobrze wspominam tę wizytę, zobaczyła rzeczy o które bym jej nawet nie podejrzewała że aż tak trafi 🙂 Serio, niektóre rzeczy mnie po prostu zaskoczyły.
Co do ceny, no cóż, dla jednych to dużo dla innych mniej, ale chyba logiczne że ktoś z taką reputacją i taką sprawdzalnością nie bedzie robił tego za darmo, zwłaszcza że klientów ma aż nadto i to widać.
I jeszcze jedno, bo czytam tu że przyjmuje tylko raz w tygodniu, o ile mi wiadomo Aida przyjmuje przez cały tydzień, od poniedziałku do piatku, więc może to skraca trochę ten czas oczekiwania.
@pole552 mogłbym prosić o szczegóły tutaj na forum? Bardzo mnie to zainteresowało co napisałaś i chętnie bym posłuchał więcej, jeśli możesz oczywiście podzielić sie tym w wątku 🙂
@pole552 no właśnie, gdzie mozna się z nią spotkać osobiście? Czy ona przyjmuje tylko w Warszawie, czy może też gdzies indziej...
@michal-70 tak, o ile wiem to Aida przyjmuje wyłącznie w Warszawie, we własnym gabinecie. Inne miasta nie wchodza raczej w grę 🙂
Miałem okazję zetknąć się z tą panią i mogę powiedzieć, że robi bardzo pozytywne wrażenie. Człowiek ciepły, empatyczny, w kontakcie z nią czuć po prostu życzliwość i zaangażowanie. Sprawdzalność jej przepowiedni też jest całkiem przyzwoita, nie mam zastrzeżeń 🙂
no i właśnie tak to wygląda, jak trafi się na kogoś naprawdę wartościowego 🙂 powiem wam, że wydałam na to pieniądze i ręki sobie nie urwę za tę decyzję, wrcz przeciwnie... to były chyba najlepiej wydane pieniądze w całym moim życiu, bez przesady. Aida to jest prawdziwy jasnowidzący człowiek, naprawdę, nie mówię tego na wiatr. Wszystko co powiedziała, sprawdziło się. Dała mi takie wsparcie i taką wiarę, że jakoś się to wszystko poukłada, że człowiek wychodzi z tego spotkania inny. Polecam ją w stu procentach, bez żadnych ale
@renata-59 hej, też szukam kontaktu do Aidy, masz moze jakis numer albo cokolwiek? napisz tutaj jesli możesz, bede bardzo wdzięczna 🙂
@renata-59 hej, jeśli masz kontakt do Aidy to może napisz w tym wątku jak się z nią skontaktować, bo pewnie nie tylko ty jedna szukasz... ja sam próbowalem gdzies dotrzeć do jej aktualnych danych i też bez skutku. Bede wdzieczny za info w wątku 🙂
@renata-59 och, mogłabyś mi podać tutaj jej numer kontaktowy? Szukam sposobu żeby sie umówić i bardzo bede wdzięczna za pomoc 🙂
czy ktoś wie może jak teraz skontaktować sie z P.Aidą? szukam jakiegoś aktualnego kontaktu do niej...
@pawel-50 ja dzwoniłam kiedyś pod numer który miałam do niej, ale nie wiem czy to nadal aktualne. Poza tym zapisują chyba tylko w określonych terminach, nie zawsze jest wolne miejsce.
@umysl367 no serio, podajecie sobie numery telefonów publicznie na forum i jeszcze się dziwicie że coś nie wychodzi 🙂 to już na starcie dyskwalifikuje, przepraszam że tak mówię, ale tak to działa.
Stali klienci Aidy doskonale wiedzą jak się z nią skontaktować i pod jaki numer dzwonić żeby odebrała osobiście albo oddzwoniła. I na pewno nie dowiedli się o tym z żadnych forów internetowych ani takich wątków. To tyle w tym temacie, kropka.
Korzystałem, sprawdza sie mniej więcej w 70% przypadkow.
