Zastanawiam się, czy ktoś tutaj miał już do czynienia z tą Panią... Amalą? Jakie były odczucia, warto sie z nią skontaktować?
Korzystałam z usług Amali, byłam u niej na Festiwalu Zdrowia i Niezwykłości. Bardzo mi to odpowiada, że nie korzysta z kart, siedzisz po prostu i rozmawiasz normalnie, jak z koleżanką. Podajesz tylko daty urodzenia swoich bliskich i ona sama wszystko mówi.
Byłam tam w kwietniu tego roku i pytałam o syna, który jest na pierwszym roku studiów. Byłam przekonana, że wszystko gra, bo syn zapewniał mnie, że zaliczył egzaminy i widziałam przecież wpisy w indeksie. Amala stwierdziła spokojnie, że ma on dwa niezaliczone egzaminy. Przyznam szczerze, że podeszłam do tego sceptycznie, bo jak to możliwe skoro wpisy były...
Pod koniec maja dostałam zawiadomienie z uczelni o skreśleniu syna z listy studentów. Przyczyna? Właśnie te dwa egzaminy, o których mówiła Amala. Syn w końcu się do wszystkiego przyznał 🙁
Więc tak, ta kobieta naprawdę ma dar jasnowidzenia, to nie ulega dla mnie wątpliwości. O mnie i moim charakterze też powiedziała w stu procentach prawdę. Po tej rozmowie nie mam już potrzeby szukać innych wróżek. Polecam.
to przykra wiadomość... Amala była na viversum całkiem długo chyba, i nagle tyle hałasu wokół tego. Ciekawe co takiego sie wydarzyło, że doszło aż do wyrzucenia, na tamtej platformie raczej nie robią takich ruchów bez powodu. Smutne troche, bo ludzie do niej mieli zaufanie
Siedziałam dziś przed telewizorem i akurat leciał kanał EZO, a tam właśnie Amala prowadziła swój program. I słuchałam jej, słuchałam i zaczełam się poważnie zastanawiać... czy ona w ogóle ma cokolwiek wspólnego z jasnowidztwem?
Dzwoni jakaś kobieta, pyta czy ten mężczyzna do niej zadzwoni, i co odpowiada Amala? Że zadzwoni, ale jakby jednak nie zadzwonił, to żeby się nie unosić ambicją 🙂 Serio, to ma być odpowiedź jasnowidzki?! Przecież to jest zakrycie wszystkich możliwości naraz, tak żeby w każdej sytuacji wyjść na swoje. To nie jest żadne widzenie, to zwykłe ogrywanie pytającego...
trudno, sama miałam kontakt z tą panią w EZOTV i szczerze? żadna z rzeczy które przepowiedziała nie znalazła potwierdzenia w moim życiu. Wiem że każdy sam podejmuje decyzje i sam musi ocenić czy warto, ale ze swojej strony nie mogę jej polecić...
byłam u Amali i szczerze... trudno mi jednoznacznie powiedzieć czy jestem zadowolona.
Przymykała oczy podczas sesji, czy ma jakiś dar, nie mam pojęcia. Tyle wiem że przyjmuje w Gdyni, u siebie w mieszkaniu. Bierze 150 zł, co moim zdaniem jest dość dużą sumą, szczególnie że nawet nie rozkłada kart. No i zauważyłam taką rzecz, że jak pytasz ją o pracę to najpierw sama dopytuje gdzie pracujesz, a dopiero potem coś mówi. Trochę to dziwne.
Polecić jej nie umiem, ale i odradzać jakoś też nie bardzo mam podstawy
no właśnie słyszałam że ta Amala to jakiś średni jasnowidzący jest...
Zadzwoniłam do serwisu ezo z pytaniem o pewnego mężczyznę, konkretnie czy w końcu będziemy razem. Podałam imiona, ale nie połączono mnie z żadną wizją, zamiast tego odebrała jakaś „wróżka”, która od razu zaczęła mnie wypytywać, o co się kłócimy i jak długo jesteśmy razem. Ostatecznie stwierdziła, że owszem, kłótnia poważna, ale że on wróci, kocha mnie, tęskni, i że będziemy mieć razem syna. Mężczyzna, o którym mowa, jest żonaty, o czym jej celowo nie powiedziałam. Gdy jednak sama wspomniałam, natychmiast miała gotową odpowiedź: że się rozwiedzie.
Po trzech dniach zadzwoniłam wieczorem ponownie i znowu nie połączono mnie z żadną wizją, tylko z jakąś „doradcą”. Zgłosiła się kobieta wyjątkowo arogancka, która twierdziła że jest jasnowidząca, i zaczęła mnie pytać o to, jak wyglądam ja, jak jego żona... po czym oznajmiła, że on teraz nie jest przy mnie. No tak, dzwonię, więc to oczywiste że nie jest przy mnie 🙂 Powiedziała też, że on kocha żonę i że nie wróci.
I teraz mam taką refleksję, bo ta druga kobieta, pomimo całej swojej arogancji, powiedziała rzecz, nad ktorą warto się zastanowić: na cudzym nieszczęściu szczęścia się nie zbuduje. Jeśli mężczyzna naprawdę chciałby być z tobą, to by po prostu odszedł od żony, bez żadnych jasnowidzów i przepowiedni. Skoro tego nie robi, to korzysta po prostu z obu stron, każda mu coś daje i każda go w jakimś sensie utrzymuje... To jest zwykła logika, nie magia. Pieniądze na wróżki w takiej sytuacji to trochę wyrzucone w błoto, bo tu nie wróżba jest potrzebna, tylko zimna ocena rzeczywistości.
Szczerze powiem co myślę o tej Amali, bo trochę ją obserwowałam. No... przeciętna i tyle. Odpowiedzi jakie daje są takie bardzo ogólne, wiesz, że można to dopasować do prawie każdego. I do tego jeszcze potrafi tak zgrabnie zmienić temat ze można się pogubic o czym w ogóle mówiłyśmy na początku.
Ale mam też drugą kwestię, taką bardziej fundamentalną. Ja po prostu nie wierzę w jasnowidzenie jako takie. No bo jak to ma niby działać, że ktoś widzi rzeczy które dopiero za chwilę się wydarzą? W najbliższej przyszłości, za tydzień, za miesiąc? To już zupełnie mnie przerasta. A co dopiero mówić o przewidywaniach na kilka lat wprzód, to już w ogóle odkładam na bok bo nawet nie wiem od czego zacząć 🙂
Też kiedyś do niej trafiłam i szczerze... żadna z jej przepowiedni się nie potwierdziła. Ani jedna 🙁 szkoda czasu i pieniędzy tak naprawdę
no wiecie co, próbowałam w niedzielę wieczorem usiąść do tego programu Amali... zdołałam wytrzymać może z kwadrans i tyle 🙂
Nie miałam z nią do czynienia osobiście, ale z tego co widze to poziom żaden. Ta kobieta po prostu mnie irytuje, jej sztuczny uśmieszek i te pseudowróżby przed kamerą to jakaś groteska. Szczerze, mdłości mnie biorą jak na to patrzę.
Widziałem tą kobietę parę razy w telewizji i szczerze mówiąc, jej „wróżby” bardziej mnie bawią niż cokolwiek innego. szkoda tych wszystkich zdesperowanych ludzi, którzy to łykają.
Pamiętam taką scenę, dzwoni kobieta gdzieś z zagranicy i pyta, czy jej związek z żonatym facetem ma przyszłość. Amala się zastanawia, główkuje... a tymczasem ta dzwoniąca sama jej na tacy podaje, że facet ma żonę i rodzinę. I co robi wróżka? Stwierdza autorytatywnie, że mąż żony nie odejdzie, bo mają kredyty i wspólny majątek. No poważnie? To ja też bym tak „wywróżył”, bez żadnych zdolności. Większość ludzi dzisiaj ma jakiś kredyt czy nieruchomość i to nie jest żadna tajemna wiedza, to zwykła obserwacja rzeczywistości. Logika wystarczy, mistycyzm zbędny.
Ale najbardziej rozśmieszyły mnie jej ozdobniki językowe w stylu: finanse w 2012 kuśtyk kuśtyk, potem będzie lepiej. Albo ten słynny kwiatek kto się czubi ten się lubi. Ona chyba sama nie wie co to powiedzenie w ogóle oznacza, ale fajnie brzmi w telewizji, więc leci 🙂
właśnie... jest tu taka jedna użytkowniczka która opisuje chyba każdą wróżkę z osobna i podobno sama odwiedza je regularnie. Jak czytam jej wpisy to mam wrażenie że bywa na takich seansach średnio co dwa tygodnie, może i częściej. Do tego sama przyznaje że ma jakąś swoją wiedzę w tej dziedzinie, więc człowiek mimowolnie zadaje sobie pytanie kim ta pani tak naprawdę jest. Może to jakaś wróżka która ukrywa swoje prawdziwe zajęcie? a może po prostu ktoś kompletnie uzależniony od wróżb i nie potrafi bez nich żyć
szczerze to byłem u tej Amali i totalny kit, zadna z jej przepowiedni sie nie sprawdziła, same wymysly i naiwne historyjki bez sensu... szkoda bylo kasy na to
Czasem sobie dla zabawy włączam jak ją lecą w tv i naprawdę... czysty kabaret 😀 ta jej mina i te mrużenie oczu co chwila, serio nie wiem co ona tym chce osiagnac, wygląda komicznie. I ten makijaż... no litości, jakby się klown przebierał za wróżkę 😉
A już zupełnie poważnie, to jak ona gada to włos się jeży. Ossowiecki, wielki jasnowidz, potrzebował na udzielenie odpowiedzi kilku, czasem kilkunastu minut skupienia. Krzysztof Jackowski potrafi siedziec nad sprawą godzinę albo i dłużej. A ta pani odpowiada dosłownie bez chwili zastanowienia, z miejsca. I jeszcze do tego wypytuje o różne rzeczy od rozmówcy, jakby sama nie wiedziała, ha! A przecież podobno jest jasnowidzem... Ciekawe zresztą czy w ogóle słyszała kiedykolwiek o Ossowieckim.
No i ten jezyk, ojej. Przydalby sie jej słownik języka polskiego, serio mówię. Eech...
ja tu jedno powiem, poziom światowy to ona moze sobie wywiesic nad kiblem :))) skąd w ogóle takie gadanie o „poziomie światowym”? W serialu u Kiepskich taki poziom widziałem, no ale nie w jasnowidzeniu haha
Oglądam ją czasem w tv i muszę powiedzieć, to jest czysty kabaret. Żywy cyrk. Ona non stop mruzy te oczy co chwile, jakby jej słońce świeciło prosto w twarz albo soczewki wypadają :))) nie wiem po co tak robi ale wygląda to groteskowo. I ten makijaż... no litości, klown na arenie wyglada bardziej poważnie.
A gadanie? Pierdoły, czyste pierdoły. Przydałby jej się solidny słownik języka polskiego, bo co drugie zdanie... no wiadomo. Ale najważniejsza rzecz, Ossowiecki potrzebował 5-15 minut żeby odpowiedzieć na pytanie, Krzysztof Jackowski czasem siedzi nad sprawą godzinę albo i dwie. A ona? Bez sekundy zastanowienia, z miejsca, hop i gotowe. Żaden prawdziwy jasnowidz tak nie działa. I jeszcze te sytuacje gdy sama wypytuje klientów o różne rzeczy, hej, chwila, przeciez TY jesteś jasnowidz, to TY masz wiedzieć 😀 ciekawe czy ta pani w ogóle wie kto to był Ossowiecki... eeech, wątpię
Są na świecie prawdziwi jasnowidzowie, moja synowa jest tego przykładem. Tylko że ona nie pcha się do telewizji, nie robi z tego żadnego biznesu, choć spokojnie mogłaby. Co więcej, sama jest wielkim sceptykiem w tych sprawach, a mimo to jej przepowiednie jakoś tak dziwnie się sprawdzają. Świetnie też kładzie klasyczne karty, naprawdę robi to dobrze.
sama jestem zaskoczona, bo kiedy wchodziła do naszej rodziny była kompletnie zamknięta na ezoterykę, a jednak coś się w niej z czasem obudziło.
Jeśli chodzi o Amalę to przepraszam, ale to zwykła szarlatanka i biznesmenka, nic więcej. Wystarczyło mi jedno jej wystąpienie w programie Ewy Drzyzgi „Rozmowy w toku”, skompromitowała się tam doszczętnie. Próbowała jakoś bezczelnie wybrnąć z niekomfortowej dla siebie sytuacji, ale jak to mówią, było juz pozamiatane.
I jeszcze jedna rzecz, która mi się nasuwą przy takich dyskusjach: prawdziwi jasnowidzowie nie potrafią przepowiadać np. liczb w totolotka. Ten dar służy czemuś zupełnie innemu :))
Jak ktoś chce zrozumieć czym jest jasnowidztwo, to po prostu poczyta kilka rzetelnych artykułów na ten temat, bo nie ma sensu gdybać.
Co do Amali... ona rozwinęła jasnowidztwo na poziomie astralnym i szczerze mówiąc jest to niebezpieczne przede wszystkim dla niej samej. Ale żaden jasnowidz nie jest w stanie odpowiadać na pytania przez 4 godziny bez przerwy, to po prostu niemożliwe. Do tego bierze za to niemałe pieniądze, więc mówmy wprost: to jest biznes, nie dar służący ludziom.
Wiem o czym mówię, bo mam blisko siebie osobę z prawdziwą mocą uzdrawiania. I ta osoba nigdy nie szukała w sobie żadnych zdolności, to samo do niej przyszło, z Góry. Tak właśnie działa prawdziwy dar.
Nie słyszałam też, żeby Amala pomogła np. w poszukiwaniach zaginionych albo zrobiła cokolwiek co mogłoby komuś realnie pomoc... a to byłby dopiero dowód na coś więcej niż sprawny marketing
w takim razie słyszałyście pewnie tę historię z Amalą w Rozmowach w Toku? Tam był taki segment gdzie wróżce zawiązali oczy i miała powiedzieć coś o osobie stojącej przed nią... i kompletna klapa. Nic, totalnie nic trafnego nie powiedziała, wyszła z tego tak skompromitowana ze az przykro bylo patrzec. Dla mnie to mówi samo za siebie, zwykła oszustka 🙂
no nie wiem, dla mnie to nie jest żadna wyrocznia... mam w rodzinie młodą kobietę która naprawdę ma jakiś dar, ale nigdzie się nie pcha, nie reklamuje i co ważne nie bierze ani grosza za swoją pomoc. i nie ma tych samych wizji cały czas jak ta Amala w tv, bo to wedlug mnie jest właśnie oszustwo.
może w Polsce jej pozycja jest ugruntowana, ale... no cóż, w Polsce wszędzie jest trochę naciągactwa :)) ludzie którzy naprawdę mają dary z Góry, jak to mówią, nigdy nie biorą pieniędzy za to co robią. a Amala jest moim zdaniem bardzo pazerna na kasę i mnie osobiście nie przekonała
Byłam u Amali w marcu 2010, zapłaciłam 200 zł, moja koleżanka też tyle samo. Jechałysmy razem z Piły aż do Sopotu, miałysmy umówioną konkretną godzinę i bardzo się śpieszyłysmy... a i tak musiałysmy czekać ponad godzinę w samochodzie, bo pani Amala z „dobrego serca” przyjęła dodatkową osobę przy innej klientce. No cóż.
Ale jeśli chodzi o samo jasnowidzetwo, to muszę przyznać że jakieś 80% rzeczy które powiedziała spełniło się w tym czasie, czyli tak jak mówiła, w ciągu czterech lat. Więc w tej kwestii nie mam zastrzeżeń.
Teraz jestem na takim życiowym i zawodowym zakręcie że postanowiłam zadzwonić do niej ponownie, tym bardziej że zapewniała mnie kiedyś, że skoro byłam u niej osobiście, mogę dzwonić jak będę miała pytanie. No to zadzwoniłam jakieś 30 minut temu i... no nie wiem. Pamiętałam ten jej ciepły, miły głos i uśmiech, a tu usłyszałam coś zupełnie innego. Stwierdziła że właśnie skądś przyleciała, jest zmęczona i zadzwoni po 17.00. Czekam... ale jakoś tak dziwnie mi się zrobiło, bo nie spodziewałam sie że Amala potrafi być tak nieprzyjemna 🙁 Myślicie że gdybym miała w ręku te 200 zł, to byłaby milsza? bo szczerze, to tak mi się trochę wydaje...
Nie mogę polecić Amali, szczerze mówiąc. Jakiś czas temu przeczytałam o niej na innym forum opinię, że to kobieta nastawiona wyłącznie na pieniądze i po tym co sama przeżyłam w październiku, w pełni to rozumiem. Byłam u niej trzy razy na przestrzeni dwóch lat i ta trzecia wizyta była ostatnią.
Co przepowiedziała mi ostatnim razem? Że w firmie nie dostanę podwyżki, ale zostanę tam co najmniej do przyszłego roku. Tymczasem jeszcze w tym samym miesiącu zostałam zwolniona. Trudno o większy błąd, naprawdę...
Ale to nie wszystko. Podczas tej wizyty pani ta rozmawiała przy mnie z własną córką o biletach lotniczych, wspominała też że właśnie wróciła z Łodzi. Jeździ po calym kraju, przyjmuje ludzi i bierze za to horrendalne stawki. Aż się nasuwa pytanie po co te wygórowane ceny, prawda? Ktoś tu wyżej już to zauważył i chyba trafnie.
Piszę to z myślą o tych, którzy dopiero zastanawiają się nad wizytą u tej pani. Przemyślcie to spokojnie. Jeśli ktoś tak bardzo siebie chwali i ceni, powinien mieć stuprocentową skuteczność. Ta pani definitywnie jej nie ma. Poza tym niedawno dała się poznać w telewizji w pewnym programie dla pań... kto oglądał, ten wie o czym mówię.
I jeszcze jedno, bo mnie to szczególnie razi: na swojej stronie internetowej pisze, że jeśli klienci do niej nie wracają, to znak że im pomogła. To zwykła bzdura. Mój przypadek najlepiej pokazuje prawdę, kiedy ktoś nie pomaga, po prostu się do niego już nie wraca.
szczerze mówiąc to uważam, że ktokolwiek wydaje kasę na wróżki czy jasnowidzy, ma jej po prostu za dużo i nie wie co z nią zrobić 😀 żadna wróżka nie powie ci czegoś wartościowego, bo oni działają na podstawie wyuczonych schematów i ogólnych formułek. gadają ludziom o wygraniu w totolotka i inne takie, a tak naprawde to nie jest w ogóle możliwe.
sam zresztą przekonałem się na własnej skórze. w grudniu 2019 zamówiłem u jakiejś wróżki amulet finansowy, zapłaciłem za to koło 300 zł. zamiast amuletu dostałem... podkowę na szczęście, serio. jak zadzwoniłem żeby zapytać o co chodzi, to usłyszałem że rytuał robiła inna kobieta, jakaś Amala. no to dzwonię do tej drugiej, a ona mi mówi że ona z tym sklepem w ogóle nie współpracuje i że ci ludzie to zwykli oszuści i złodzieje, którzy żerują na ludzkiej krzywdzie
ta pierwsza, która mi wystawiła rachunek, to podobno jest nawet szefową całego tego interesu. złodziejka i oszustka, mimo że zarządza tym całym bajzlem. więc drogie osoby zainteresowane wróżbami, dwa razy się zastanówcie zanim gdziekolwiek wyślecie choćby złotówkę...
hej, muszę powiedzieć wprost, te ataki na całe ezo to lekka przesada. jasne ze trafiają się oszuści i nieuczciwi ludzie, ale zarzucać CAŁEMU forum ze to jakis burdel i złodziejstwo?? to jest gruba niesprawiedliwosc wobec tych, którzy tu działają uczciwie i z serca 🙂 każde środowisko ma swoje czarne owce, nie rzucajmy wszystkich do jednego worka
