Cześć, mam do interpretacji dosyć konkretne pytanie i chciałabym poznać inne spojrzenia, bo sama nie jestem do końca pewna co z tego wynika.
Otóż od jakiegoś czasu kręci mi się po głowie pomysł założenia małej fundacji charytatywnej. Mam pewien niecodzienny sposób na zdobycie funduszy na start, ale jest w tym spore ryzyko i nie wiem czy to wypali. Zapytałam karty właśnie o to, czy uda mi się w ten sposób pozyskać dofinansowanie zanim fundacja w ogóle ruszy porządnie.
Wyszły mi: 3 puchary (z dołożeniem Asa pucharów), Odrodzenie i Głupiec (z dołożeniem 5 monet).
Problem w tym, ze żadna z tych kart nie mówi mi wprost o finansach. 3 puchary to oczywiście radość i świętowanie, i co ciekawe kiedyś wskazywały mi akurat na pieniądze. As pucharów z kolei sugeruje nowy początek, coś pozytywnego, nowe plany... ale za to ten Głupiec na końcu z 5 monet bardzo mi nie odpowiada. Obie te karty kojarzą mi się z brakiem, z potrzebą szukania innej drogi. Trochę jakby ten pomysł na finansowanie był ślepy zaułek.
Moja interpretacja jest niestety raczej pesymistyczna, tzn. albo funduszy w ten sposób nie zdobędę wcale, albo uda się pozyskać tylko ich część.
Co Wy myślicie o tym układzie?
Moim zdaniem dostaniesz te pieniądze. Sąd to karta wskazująca na odrodzenie, nowy etap, a Głupiec mówi o początku drogi. Trójka pucharów to radość, może nie jakaś wielka, ale jednak pozytywny sygnał. Generalnie układ wychodzi optymistycznie, choć mozliwe że kwota będzie trochę niższa niż liczysz.
trójka pucharów to dla mnie zawsze bardzo dobra karta, taka typowo sukcesu 🙂 a z Asem pucharów w sąsiedztwie to już w ogóle pięknie wygląda! Tylko hmm... może tych pieniędzy nie będzie tyle ile trzeba, ale nie przejmuj się za bardzo, bo Odrodzenie wskazuje że może otworzyć się jakieś inne źródło finansowania. Może darowizna od kogoś, a może nawet jakis spadek...
Niestety wszystkie moje wnioski o wsparcie finansowe zostały po prostu zignorowane i funduszy tą drogą nie udało się zdobyć ;/
Hmm, nie wiem... ja te karty odczytuję inaczej niż reszta. Widzę w nich jakieś wycofanie, brak zaangażowania, może zbyt luzackie podejście do całej sprawy. Jakby ten plan powoli sam się rozpadał i skończyło się na tym ze osoba poszła zupełnie w innym kierunku, porzucając ten poczatkowy pomysł. Funduszy raczej nie uda sie zdobyc, a w efekcie cała inwestycja po prostu zostanie odpuszczona...
