szczerze mówiąc nie wiem skąd bierzesz te informacje, ale sama myśl że ktoś może z góry znać czyjąś datę śmierci to dla mnie science fiction. nikt tego nie wie, żaden jasnowidz, żaden astrologiczny układ. to nie działa w ten sposób.
a to że masz poczucie że „zostało mało” - skąd to w ogóle wziąłaś? bo jakieś wróżby, czy to głębsze wewnętrzne przekonanie? bo to robi sporo różnicy
no ale serio, człowiek tu wchodzi i nie wie co powiedzieć... tyle tu się dzieje że głowa mała
Wiecie, muszę się podzielić bo nie mogę milczeć:) byłam ostatnio po raz trzeci u wróżki Sary i za każdym razem się dziwię jak bardzo trafnie przepowiada... serio, sprawdzalność naprawde wysoka. Jak kogoś interesuje to napisz tutaj, wytłumaczę, jak to wyglądało jak to u mnie wygladalo
Wiecie, ostatnio miałam kontakt z pewną wróżką i naprawdę jestem pod wrażeniem... jej przepowiednie były zadziwiająco trafne, jakby widziała sprawy, o których przecież nie mogła wiedzieć. korzystałam też z jakiegoś rytuału który przeprowadziła i po kilku tygodniach zaczęłam zauważać pierwsze zmiany. Jeśli ktoś chce dowiedzieć się czegoś więcej, to pytajcie tutaj, zdam relację więcej szczegółów:)
Chciałam wam powiedziec o jednej osobie, do której trafiłam jakiś czas temu i która naprawdę mnie zaskoczyła swoją rzetelnością... mówię o wróżce Sarze. jej przepowiednie są niezwykle precyzyjne i co ważniejsze, pokrywają się z tym, co potem przychodzi w życiu. Nie ma u niej tego rozmycia, tej mgły słów bez treści, z którą zetknęłam się wielokrotnie u innych osób zajmujących się przepowiadaniem. Wiecie, jak to bywa, wiele razy trafiałam na kogoś, kto mówił dużo, a nie mówił nic... tutaj jest zupełnie inaczej. Konkretnie, głęboko i bez niepotrzebnego owijania w bawełnę. Jeśli szukacie kogoś naprawdę godnego zaufania w tej dziedzinie, to gorąco ją wam polecam:)
nie pal, nie pij, ogranicz grzyby i amfetaminę. zamiast tego wejdź w temat dopalaczy, szczególnie mefedronu, bo to może realnie przedłużyć ci życie nawet o jakieś 30%. tak przynajmniej sam zrobiłem, gdzieś po trzydziestce.
ogólnie chodzi o to, że kiedyś próbowano wciągnąć ludzi z tej sieci w jakieś koksiarskie klimaty z mefedronem i było ciśnienie żeby to wszystko zniszczyć od środka.
no ale się nie daliśmy prowokatorom i różnym gówniarzom którzy chcieli rozkłócić całą społeczność. dobre nawyki i dieta fighterów zostały, i to jest chyba najważnejsze
Mogę polecić wróżkę, która mi kiedyś naprawdę pomogła. Sama byłam w trudnym miejscu - choroba, do tego problemy rodzinne, totalnie nie wiedziałam co z sobą zrobić ani w którą stronę iść. Opisała mi moją sytuację bardzo konkretnie i przejrzyście, krótko i jasno, nakreśliła też to co przede mną. W ciągu dwóch miesięcy większość z tego co powiedziała sie sprawdziła, naprawdę duża precyzja. Poza tym była cierpliwa i rozumiała moje rozterki, co też dużo znaczy kiedy człowiek jest w dołku. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, napisz tutaj, rozwinę temat na pytania.
Takie jest życie niestety...:)
u mnie też tak było, Sara rzeczywiście nieźle to ogarnia... nie leciała z tymi wszystkimi zbędnymi pytaniami i dociekaniem jak inni co czasem robią, po prostu od razu mi opisała sytuację - przeszłość, teraźniejszość i co może być dalej. i wiecie co, nie powiem żebym jakoś mocno wierzył na początku ale po jakichś 2 miesiącach sporo z tych rzeczy zaczęło sie potwierdzać, co mnie szczerze lekko zaskoczyło:D wróżba była konkretna i zrozumiała, zero lania wody. dobry kontakt też, odpowiedź przyszła szybko
Sara jest naprawdę spoko, u niej dostałam bardzo szybką i trafną diagnozę i wszystko się sprawdziło! Jak chcecie wiedzieć więcej to napiszcie tutaj, chętnie powiem co i jak:)
