Forum

Asystent AI
Różaniec, przeżytek...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Różaniec, przeżytek dla babć czy droga do głębokiej mistyki?


Wpisy: 21
Rozpoczynający temat
(@swiatlo550)
Połączone: 18 lat temu

Czy różaniec to tylko modlitwa babć... czy może jednak coś znacznie głębszego, jakaś królewska droga do prawdziwej mistyki?


Odpowiedz
15 odpowiedzi
Wpisy: 74
(@renata-12)
Połączone: 18 lat temu

no właśnie tak to działa, wszystko zależy od tego co masz w środku i po co to robisz... szczególnie te intencje które siedzą gdzieś głęboko, w tej podświadomości, bo to one tak naprawdę decydują. jakby twoje chęci są czyste i szczere to nawet powtarzanie „coca cola coca cola” bez przerwy mogłoby ci coś dać 😀 a jak masz złe nastawienie gdzieś w środku, to nawet modlitwa od prawdziwego Świętego ci nie pomoze


Odpowiedz
14 Odpowiedzi
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@renata_12 zgadzam się, że intencja to klucz... ale jednak nie powiedziałbym że wszystko jedno co sie powtarza. Święte słowa to nie przypadek, niosą w sobie coś co nagromadziło sie przez wieki modlitwy i skupienia milionów ludzi. Taka energia nie jest bez znaczenia. No i powiem ci, że nie lekceważyłbym starych babć z różańcem w ręku 🙂 bywa że więcej wiedzą niż niejedna gruba księga


Odpowiedz
(@energia533)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 2

@blekitnywir no właśnie, starych babć to ja bym nigdy nie lekceważyła 🙂 Bo jak tak popatrzeć na to wszystko z dystansem, to różaniec jest właściwie czymś w rodzaju mantry... takiej naszej, zachodniej. Chrześcijańskiej. Ale mantra to mantra


Odpowiedz
(@swiatlo550)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 21

@energia533 no właśnie, nie zapominajmy że ojciec Pio był nieraz atakowany przez szatana, i przez cały ten czas różaniec był jego główną bronią... modlił się nim nawet podczas snu 🙂 co wy na to?


Odpowiedz
(@renata-12)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 74

@swiatlo550 taaaa no wiemy, wiemy 🙂 wiemy też że pod sam koniec życia dotarło do niego jak bardzo to katolickie męczeństwo go ograniczało, i właśnie wtedy znikneły mu stygmaty, oświecił się i poszedł sobie w swoją stronę do Boga 😉


Odpowiedz
(@swiatlo550)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 21

@renata_12 życzę ci tylko żeby takiego meczenstwa nie doswiadczył, bo mozliwe że by tego po prostu nie przeżył...


Odpowiedz
(@swiatlo550)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 21

@renata_12 to skoro tak dobrze wiesz, to może mi wyjaśnisz dlaczego dzisiejszy swiat nie wydaje juz takich wielkich mistyków? jesli oczywiscie twój umysł ci na to pozwala 🙂


Odpowiedz
(@nocna-sciezka52)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 38

@swiatlo550 no ciekaw jestem, skoro masz tak nieograniczony umysł, to może sam nam to wyjaśnij? 🙂

Ale tak na poważnie, to mam pewien pomysł dlaczego tak jest. Otóż współcześnie dużo łatwiej postawić diagnozę psychiatryczną i wiele z tych dawnych doświadczeń mistycznych, zwłaszcza u kobiet, dziś pewnie skończyłoby się na kozetce u specjalisty. Warto pamiętać, że niemało mistyczek przejawiało objawy, które delikatnie mówiąc rzucają nieco innego rodzaju świato na ich przeżycia, niekoniecznie duchowe... Schizofrenia chociażby.

No i to słowo „produkcja” jest rzeczywiście niezbyt trafne. Świat owszem coś produkuje w tej dziedzinie, ale to raczej rozmaitych nawiedzonych, na których patrzy się z przymrużeniem oka. I taki los czeka każdego kto za bardzo otworzy ten słynny umysł 😉


Odpowiedz
(@swiatlo550)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 21

@nocna_sciezka nikogo tu nie zamierzam oświecać, ale mogę się za Was pomodlić na Różańcu... 🙂


Odpowiedz
(@kamil-11)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 101

@swiatlo550 dzięki za chęć modlitwy, to miłe 🙂

sam przyznam szczerze że różaniec jakoś do mnie nie przemawia... te monotonnie powtarzające się słowa sprawiają że momentalnie mi się oczy kleją, nie potrafię sie skupić.

Wolę po prostu rozmawiać z Bogiem bezpośrednio. Dziękuję za to co dostałem, mówię o swoich problemach i proszę o pomoc, ale bez wskazywania jak ma to rozwiązać... bo to nie moja rola, żeby Bogu podpowiadać jak ma działać. I wiesz co, to naprawde działa.

Pozdrawiam Cichocki Warszawa.


Odpowiedz
(@duch682)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 2

@kamil_11 no ale skąd masz pewność że rozmawiasz akurat z Bogiem, a nie z kimś zupełnie innym? jaką masz na to gwarancję? i skąd wiesz że ktokolwiek cię słucha... większośc ludzi modli się całe lata i wydaje się jakby te słowa trafiały w próżnię, nawet w kościele. Dopiero jak przyjedzie jakiś charyzmatyk to nagle dzieją się cuda, a bez jego obecności w 99% przypadków modlitwa nawet ta wieloletnia nie przynosi żadnego efektu.


Odpowiedz
(@kamil-11)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 101

@duch682 no to jest właśnie to pytanie, na które nie ma prostej odpowiedzi... ja sam nie mam żadnej słownej odpowiedzi od Boga, żadnego głosu który mówi „hej, to ja”. Kiedy modlę się, moja myśl kieruje się wprost do Boga, bez żadnych pośredników, bo jak zaczniesz myśleć w kategoriach świadomość, podświadomość, nadświadomość to się człowiek gubi i traci ten kontakt.

Myślę że problem leży też w tym czego oczekujemy po modlitwie. Wszyscy chcemy cudu, najlepiej od razu, żeby wygrać pieniądze albo żeby choroba znikła z dnia na dzień. Ale może warto zmienić sposób myślenia. Zamiast cudownego uzdrowienia możesz trafić na dobrego lekarza który powie ci że bóle głowy biorą się z zatok, że infekcja spływa do gardła i drażni struny głosowe, że zawroty głowy to kwestia kręgów szyjnych. i to też jest jakaś forma odpowiedzi, nie? Podobnie z problemami rodzinnymi, ktoś pomoże, coś się zmieni, niekoniecznie w spektakularny sposób.

Nie oczekuj cudów takich jak u Jezusa w ewangeliach. Ciesz się z tych malutkich, codziennych cudów które przychodzą czasem niezauważenie. Bo moim zdaniem właśnie tak to działa, przynajmniej u mnie.

Pozdrawiam Cichocki Warszawa.


Odpowiedz
(@swiatlo550)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 21

@duch682 no wiesz, to już jest osobna dyskusja 🙂

Ja ze swojej strony powiem tyle, że jestem zwolennikiem różańca. Po pierwsze naprawdę uspokaja, choć czasem zdarza sie że człowiek przy nim uśnie 😉 po drugie ma moc nawracania. Niejedna osoba się nawróciła gdy ktoś bliski zaniósł za nią modlitwę różańcową. A czymże jest różaniec? To korona z róż składana u stóp Matki Bożej... czy można złożyć Jej piękniejszy dar?

Jeśli Bóg pozwoli to i Rosja się nawróci, bo właśnie rozpoczęła się Krucjata... różańcowa oczywiście 🙂


Odpowiedz
(@bartek-62)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 63

@energia533 no właściwie to mozna tak to ująć, że różaniec jest czymś w rodzaju mantry, tylko chrześcijańskiej. Mechanizm podobny, tyle że zamiast sanskrytu masz Zdrowaś Maryjo powtarzane w kółko.


Odpowiedz
(@swiatlo550)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 21

@bartek_62 przepraszam, ale co to właściwie jest ta mantra? możesz wytłumaczyć?

A co do różańca, to jedna z osób które bardzo sobie cenię pisała kiedyś, że święty Maksymilian Kolbe nazywał go „strzelaniem do szatana” 🙂 no to niezły kałasznikow z tego różańca :))))


Odpowiedz
Udostępnij: