hej, natknęłam się na tę historyjkę i po prostu musiałam wrzucić ją tutaj 🙂 no bo w sumie Szatan to taki upadły Anioł i jakoś mi pasuje do tego wątku...
więc tak, Szatan, świadomy że trzeba nadążać za czasem, postanowił urządzić wielką wyprzedaż swoich pokus. Dał ogłoszenie do gazety i przez cały następny dzień obsługiwał klientów w swoim sklepiku. Na stoiskach leżało mnóstwo ciekawych rzeczy: kamienie na które potykają się cnotliwi, lustra rozdymające ego i okulary przez które inni ludzie wydają się mniejsi i mniej ważni. Na ścianie wisiały też droższe eksponaty, zakrzywiony sztylet do dźgania w plecy i jakieś urządzenie zbierające plotki i kłamstwa., Nie przejmuj sie ceną!, krzyczał Szatan do każdego kto wchodził., Bierz co chcesz, zapłacisz kiedy będziesz mógł!
jeden z kupujących zauważył w kącie dwa stare, totalnie zużyte narzędzia. Nic specjalnego z wyglądu, ale cena była astronomiczna. Zaciekawiony zapytał o nie starszego pana..., właśnie dlatego są takie zniszczone, bo używam ich najczęściej, odpowiedział Szatan z uśmieszkiem., Wolę żeby nie rzucały się w oczy, bo ludzie mogliby nauczyć się przed nimi bronić. Ale zapewniam że są warte każdej ceny. Pierwsze to wątpliwość, a drugie, poczucie niższości. Kiedy wszystko inne zawodzi, te dwa działają zawsze 🙂
Naprawdę fajny tekst 🙂
