Proszę o pomoc w interpretacji, bo to dosyć niepokojący sen... Nie śnił mi się bezpośrednio, ale i tak mnie poruszył, bo pojawiałam się w nim jako jedna z postaci.
Mojej koleżance śniło się, że leżymy martwe we trójkę na skraju pola z dojrzałym żytem. Ona była z prawej strony, ja pośrodku, jakaś nieznana dziewczyna z lewej. Koleżanka obserwowała to wszystko jakby z góry, widziała nas leżące i wiedziała że nie żyjemy. Ktoś nas oglądał, czy to lekarz czy policja, i orzekł że zostałysmy uduszone. I tu jest ta dziwna część: koleżanka, mimo że sama też nie żyła, patrzyła na to z góry i była wsciekla na tych ludzi, bo przecież żadnych śladów duszenia na nas nie było.
Co taki sen może oznaczać? Szczególnie ta wściekłość na fałszywe orzeczenie i to dziwne patrzenie z góry na siebie...
mam wrażenie, że ta osoba może ci po prostu mówić, że jesteś w stanie osiągnąć więcej niż myślisz... że czuje, iż w jakiś sposób się ograniczasz albo stoisz w miejscu.
w snach uduszenie nie musi oznaczać dosłownego zagrożenia, raczej właśnie to, powietrze jest symbolem intelektu, myśli, umysłu. więc jakby... ktoś dusi twój intelekt, tamuje jego rozwoj, nie daje mu oddechu 🙂
Niekiedy może to być jednak naprawdę ciekawe zjawisko 🙂
Taki sen rzeczywiście może człowieka niepokoić i długo nie dawać spokoju...
