Forum

Asystent AI
Sny podczas drzemki...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny podczas drzemki w ciągu dnia - inne przesłania niż nocne

Strona 1 / 2

Wpisy: 688
Rozpoczynający temat
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ostatnio zaczęłam zwracać uwagę na to, że sny które mam podczas popołudniowej drzemki zupełnie różnią się od tych nocnych. Nocne są zazwyczaj bardziej chaotyczne, pełne symboli których potem długo szukam w sennikach. A te popołudniowe... są jakieś bardziej klarowne, spokojniejsze, ale przez to właśnie trudniej je złapać. Jakby mózg był bardziej przebudzony i nie wpuszczał mnie tak głęboko. Ktoś jeszcze to zauważył? Zastanawiam się czy pora dnia w ogóle ma znaczenie dla tego co śnimy, czy to tylko moje wrażenie.


Odpowiedz
96 odpowiedzi
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Też mam coś podobnego i od dawna mnie to zastanawia. Sny z drzemki mam bardzo rzadko, ale jak już, to są bardziej jak takie urywki scen niż pełne historyjki. Czy myślisz, że może chodzi o to, na jakim etapie snu jesteśmy? Bo podobno w ciągu dnia rzadziej wchodzimy w głębokie fazy.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Lucjan To jest bardzo ciekawy trop. W tradycjach, które śledzę, moment dnia jest kluczowy. Starożytni Egipcjanie przypisywali różne pory dnia różnym bogom i energiom - południe było czasem Ra, pełni mocy słonecznej. Sen w tym czasie miał być bardziej związany z tym co widzialne, z codziennym życiem, a nie z głębiami. Nocne sny były domeną Ozyrisa, boga zaświatów. Nie twierdzę, że to jedyna wykładnia, ale warto zobaczyć jak różne kultury do tego podchodziły.


Odpowiedz
(@wodniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 233

@Mimoza A czy w tym egipskim ujęciu te południowe sny były uważane za mniej ważne, czy po prostu inne? Bo jak mówisz, że były związane z tym co widzialne, to brzmi jakby były traktowane jako mniej duchowe.


Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Wodniczka Nie mniej ważne, ale innego rodzaju. Jak to porównać... sen nocny miał dawać wgląd w to co ukryte, głębinowe. Południowy mógł przynosić odpowiedzi na konkretne, praktyczne pytania. Jakbyś miała problem z decyzją życiową i zasnęła po południu, sen mógł przynieść bardzo bezpośrednie wskazówki, mniej metaforyczne.


Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Mimoza To akurat bardzo pasuje do tego co sama czuję. Moje popołudniowe sny są zdecydowanie bardziej... dosłowne? Raz śniłam po obiedzie rozmowę z kimś bliskim i sen był tak realistyczny, że po przebudzeniu musiałam się upewnić, że to nie było prawdziwe spotkanie. Żadnych dziwnych symboli, żadnego sennikowego kodu.


Odpowiedz
Wpisy: 816
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

U mnie jest odwrotnie i to mnie tu właściwie przyciągnęło. Moje nocne sny są banalne, a te z drzemki potrafią być wręcz mistyczne. Pamiętam jeden, gdzie byłam w miejscu które wyglądało jak biblioteka, ale każda książka miała puste strony i ktoś mi mówił, że to dlatego, że jeszcze nie zadałam właściwych pytań. Śniłam to właśnie po południu, gdzieś koło czternastej. Czy to może mieć związek z moim wykresem astralnym? Pytam poważnie, bo nie znam się na tym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wodniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 233

@Kamilka51 Zależy kiedy się urodziłaś i jaki masz ascendent. Planety rządzące różnymi porami dnia mogą faktycznie wpływać na odbiór snów. Ja mam ascendent w Rybach i sny zawsze miałam intensywne, szczególnie te przed świtem, ale o popołudniowych nigdy nie myślałam przez pryzmat astrologii.


Odpowiedz
Wpisy: 557
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ja nie znam się na astrologi za bardzo ale wiem jedno - jak zasypiam po obiedzie to często mam uczucie ze ktoś jest w pokoju. Nie straszne, tylko takie... obecność. Parę razy miałem sny jakby ktoś ze mną rozmawiał i nie byłam to żadna znana mi osoba. Rano tego nie ma. Coś jest z tą porą dnia, nie wiem co, ale coś jest.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@novaria)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 358

@Bartez83 Szczerze mówiąc brzmi to jak efekt hipnagogiczny albo coś podobnego - te stany między jawą a snem. Nie jestem przekonana do tłumaczeń mistycznych, ale ta granica między czuwaniem a snem w ciągu dnia faktycznie jest inna niż nocą. Może po prostu mózg inaczej przechodzi przez te etapy?


Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Novaria Może masz rację, ale to nie wyjaśnia czemu te popołudniowe rozmowy we śnie są spójne. Przebudzam się i pamiętam co mi powiedziano. Nocą takich snów prawie nie mam. To nie jest losowy szum mozgu moim zdaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 1737
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Powiem wam co widzę w tej dyskusji - mieszacie kilka różnych rzeczy. Inne fazy snu, inne energie dnia, inne stany świadomości. Każde z tych wyjaśnień może być prawdziwe jednocześnie i nie wykluczają się nawzajem. Bartez, te "obecności" o których mówisz - czy pojawiają się o podobnych porach, czy to losowe?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Kunia Teraz jak myślę... to raczej między trzynastą a piętnastą. Jakoś nigdy nie miałem czegoś takiego o innej porze.


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1737

@Bartez83 To interesujące. W wielu tradycjach właśnie ta pora, okolice południa i po nim, jest nazywana "godziną duchów" - wbrew temu co się potocznie myśli, że duchy to tylko nocna sprawa. Słońce jest wtedy w zenicie lub zaraz po, granica między światami ma być cienka. Nie mówię że tak jest, pytam tylko czy świadomie zasypiasz w tym czasie czy to tak wychodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 241
(@emilka)
Połączone: 4 miesiące temu

Poczekajcie, bo zgubiłam się trochę. To sny popołudniowe są lepsze dla kontaktu z duchami niż nocne? Bo zawsze myślałam że duchy to noc i tyle.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Emilka Nikt tu chyba nie powiedział że lepsze, raczej że inne. Przynajmniej ja tak to rozumiem. Różne tradycje mówią różne rzeczy o porach aktywności energii. To nie jest konkurs który sen jest bardziej duchowy.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Chcę tu dodać perspektywę czakr, bo w tej dyskusji jej brakuje. Rano po przebudzeniu czakry stopniowo się aktywują. Wieczorem i w nocy są w innym rytmie. Popołudnie to czas gdy splot słoneczny jest szczególnie aktywny - czakra odpowiadająca za wolę i tożsamość. To może wyjaśniać czemu sny popołudniowe są bardziej dosłowne i związane z konkretnymi sprawami życiowymi, bo działają przez ten właśnie filtr.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Edek_60 To ciekawe, ale mam pytanie - jeśli splot słoneczny odpowiada za wolę i tożsamość, to czy to znaczy że popołudniowe sny bardziej odzwierciedlają nasze własne pragnienia, zamiast jakichś zewnętrznych przekazów? Jak to odróżnić?


Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Lucjan Właśnie o to chodzi. Sen przefiltrowany przez splot słoneczny może być bardziej "ty sam do siebie" niż przekaz z zewnątrz. Co nie znaczy, że jest mniej wartościowy - poznanie siebie to też duchowa praca. Ale rozróżnienie jest ważne i nie zawsze łatwe.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja mam takie pytanie bo sie interesuje numerologia - czy godzina w której zasypiamy ma znaczenie? Np jak zasypiam o 13:13 albo o 14:14 to czy to wpływa na sen? Dopytuje bo numerologia mowi ze powtarzające sie liczby to znak.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Wiesia00 W numerologii tak, powtarzające się liczby mają znaczenie. 13 to liczba transformacji, 14 to ruch i zmiany. Ale żeby odpowiedzieć czy to wpływa na treść snu, musiałabyś zacząć to zapisywać i szukać wzorców. Jedna obserwacja nic nie powie, ale kilka tygodni notatek już tak. Próbowałaś prowadzić dziennik snów?


Odpowiedz
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Mimoza A jak sie śni coś w drzemce i godzina zasypiania była np. 13:13 to czy to jest juz na pewno wazny sen? Pytam bo ostatnio zasnełam właśnie o tej porze i miałam dziwny sen o wodzie i nie wiem co to znaczy.


Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Wiesia00 Sama godzina zasypiania to jedna wskazówka, ale sen o wodzie w południe to ciekawe zestawienie. Woda generalnie symbolizuje emocje i podświadomość, ale w numerologii 13 to liczba transformacji - mogłoby to wskazywać na jakieś emocjonalne przejście, zmianę w tym co czujesz. Co to była za woda? Spokojna, wzburzona, może coś w niej było?


Odpowiedz
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Mimoza Spokojna, taka jak jezioro. I stałam na brzegu i patrzyłam. Nic specjalnego się nie działo ale miałam dziwne uczucie ze coś jest pod spodem.


Odpowiedz
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Wiesia00 To "coś pod spodem" wydaje mi się ważniejsze niż sama woda. Czy miałaś poczucie że to coś dobrego czy raczej niepokojącego? Bo popołudniowy sen, jezioro, cisza i ta ukryta obecność - to brzmi jak dokładnie to o czym Bartez mówił wcześniej, tylko w innej formie.


Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Wiesia00 No właśnie, Wiesia, to brzmi podobnie do moich doswiadczen. Ta spokojność na powierzchni i poczucie ze coś jest głebiej. U mnie to była dosłowna obecność w pokoju, u ciebie w śnie to woda. Ciekawe czy to ta sama energia tylko inaczej się przejawia?


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1737

@Bartez83 Dobre pytanie, ale tutaj bym była ostrożna z łączeniem tych dwóch rzeczy. Bartez, twoje doświadczenie brzmi jak stan hipnagogiczny - coś między snem a jawą. Wiesia śniła już w pełnym śnie. To mogą być różne mechanizmy. Albo mam się mylić - co ty o tym myślisz?


Odpowiedz
(@novaria)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 358

@Kunia Cieszę się że to rozróżniasz, bo mi też wydawało się że to dwie różne rzeczy. Tylko że i tak mi nie jest jasne - dlaczego akurat popołudnie miałoby powodować że te stany hipnagogiczne są intensywniejsze? Rano też przecież zasypiamy i też możemy mieć ten próg.


Odpowiedz
Wpisy: 510
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Bo cykl dobowy jest inny. Rano wychodzisz ze snu i mózg przechodzi w czuwanie, po południu idziesz z czuwania w sen. Kierunek jest odwrotny i coś w tym jest - te momenty przejścia w różnych kierunkach chyba jednak inaczej działają. Przynajmniej u mnie tak to odczuwam, przed drzemką jestem jakby bardziej świadoma wejścia w sen.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@novaria)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 358

@Konwalia To ma sens nawet z neurolgicznego punktu widzenia. Tylko czy to też oznacza że jesteś bardziej świadoma w samym śnie podczas drzemki? Bo to by tłumaczyło dlaczego te sny są lepiej zapamiętywane.


Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Novaria Właśnie to zapamiętywanie mnie zastanawia od początku tej rozmowy. Moje popołudniowe sny pamiętam prawie zawsze w szczegółach, nocne - wyrywkowo. Myślałam że to kwestia głębokości snu, ale może chodzi o tę świadomość przejścia o której mówi Konwalia?


Odpowiedz
Wpisy: 816
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Dokładnie to samo u mnie. Drzemkowy sen pamiętam jakbym pamiętała film który widziałam, nocny to często tylko strzępy. I właśnie dlatego miałam wrażenie że te popołudniowe są ważniejsze - ale może po prostu są tylko lepiej zapamiętane, a nie ważniejsze?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Kamilka51 To ważne rozróżnienie które stawiasz. Zapamiętanie nie równa się ważność. Ale z perspektywy czakr - jeśli w południe splot słoneczny jest rzeczywiście bardziej aktywny, to może ten rodzaj energii ułatwia też właśnie spójność przekazu, co z kolei ułatwia zapamiętywanie. Oba efekty mogłyby pochodzić z tego samego źródła.


Odpowiedz
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Edek_60 Ale to trochę błędne koło rozumowania, nie? Zakładasz że czakra jest aktywna, więc sen jest spójny, więc jest zapamiętywany - i na tej podstawie wnioskujesz że czakra była aktywna. Jak można to jakoś sprawdzić niezależnie?


Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Lucjan Masz rację że to nie jest dowód. Można zacząć od obserwacji własnego ciała przed drzemką - czy odczuwasz coś w okolicach splotu słonecznego, ciepło, napięcie, pulsowanie. Jeśli tak i jeśli sen jest wyraźniejszy, to przynajmniej masz korelację. Nie dowód, ale punkt wyjścia.


Odpowiedz
Wpisy: 241
(@emilka)
Połączone: 4 miesiące temu

Zaraz, a gdzie właściwie jest ten splot słoneczny? Chodzi o brzuch?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Emilka Tak, okolice nadbrzusza, powyżej pępka. To czakra Manipura. Często odczuwana jako ciepło albo delikatne napięcie, szczególnie przy silnych emocjach lub decyzjach.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja sobie zapisuję sny od paru lat i rzeczywiście widze że popołudniowe mają inny charakter. Są bardziej dosłuwne jeśli chodzi o miejsca i ludzi, nocne bywają bardziej symbolicze i dziwne. Ale czy to nie może być po prostu dlatego że po południu myślę o konkretnych sprawach, o pracy, o zakupach, i mózg to przetwarza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Wikusia66 To bardzo możliwe i szczere - że kontekst dnia wpływa na materiał snu. Ale pytanie czy to wyklucza interpretację ezoteryczną. Może właśnie te "zwykłe" myśli o konkretnych sprawach stają się w popołudniowym śnie materiałem do przekazu? Symbolika może się budować z codziennego materiału.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@wodniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Słucham tej rozmowy i zastanawiam się - może zamiast pytać co jest ważniejsze, nocny czy popołudniowy, powinnyśmy pytać do czego który lepiej służy? Nocne do głębokiej symboliki, popołudniowe do konkretniejszych odpowiedzi? Tak jak mówiła Mimoza o tym egipskim rozróżnieniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Wodniczka To chyba najsensowniejsze podejście do tej całej dyskusji. Nie hierarchia, tylko funkcja. Chociaż nadal jestem ciekawa czy ktoś próbował świadomie kierować tematem drzemkowego snu - np. zadać pytanie przed zaśnięciem i sprawdzić czy dostanie konkretną odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 816
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie o tym myślałam kiedy czytałam ostatni post Michasi. Próbowałam coś takiego parę razy - kładłam się z konkretnym pytaniem w głowie i czekałam. Raz zasnęłam z myślą o pewnej decyzji zawodowej i śniłam o rozkrzyżowaniu dróg dosłownie. Tylko że nie wiem czy to był przekaz czy po prostu mózg przerobił to co miałam w głowie przed snem. Jak wy to rozróżniacie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Kamilka51 Dobre pytanie i chyba kluczowe dla tej całej rozmowy. Bo jeśli sen przetwarza to co mu dasz, to każde "zadane pytanie" dostanie odpowiedź złożoną z twoich własnych myśli. Nie ma jak odróżnić przekazu od autosugestii. Chyba że dostaniesz coś czego absolutnie się nie spodziewałaś i co w żaden sposób nie wynikało z twoich myśli przed zaśnięciem?


Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Lucjan Właśnie to jest moje kryterium od dłuższego czasu. Jeśli sen mówi mi dokładnie to co chciałam usłyszeć - traktuję to sceptycznie. Jeśli odpowiedź jest nieoczekiwana albo wręcz niekomfortowa, to wtedy bardziej mi się wydaje że to coś więcej. Nie wiem czy to dobre kryterium ale jakoś działa.


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

To ciekawe kryterium i wydaje mi się że jest w nim coś solidnego. W tradycji onirycznej wielu kultur - egipskiej, greckiej, też w sufizmie - zakładano właśnie że prawdziwy przekaz często przynosi dyskomfort albo zaskoczenie. Sen który potwierdza nasze pragnienia był traktowany podejrzliwiej. Ale mam pytanie - czy ten niekomfortowy sen podczas drzemki czymś się różnił od niekomfortowego nocnego?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Mimoza Ja jeszcze nie próbowałam tego z pytaniem przed snem, ale teraz mam ochotę spróbować. Tylko jak to sie robi? Czy po prostu sie myśli o pytaniu czy trzeba coś robić przed?


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1737

@Wiesia00 Nie ma jednej metody, ale jeśli chcesz spróbować to poczytaj o inkubacji snów - to stara technika, greckie wyroczni korzystały z czegoś podobnego. Podstawy są proste: skupiasz myśl na pytaniu zanim zaśniesz, możesz je zapisać. Ale powiem ci szczerze - ważniejsze od techniki jest żebyś po przebudzeniu od razu zapisała co śniłaś, zanim to zniknie.


Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Kunia Wracając do pytania o inkubację snów o którym Kunia wspomniała - warto wiedzieć że pora dnia może tu naprawdę robić różnicę. Południe to czas kiedy energia Manipury jest największa, a ta czakra wiąże się z wolą i intencją. Zadawanie pytania przed drzemką popołudniową może być silniejsze właśnie dlatego że intencja jest wtedy bardziej wyrazista energetycznie. Ale Kamilka, wracając do twojego pytania o rozkrzyżowanie dróg - co poczułaś jak się obudziłaś?


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Edek_60 Wiedziałam co mam wybrać. Nie wiem czy to sen mi to powiedział czy po prostu odpoczęłam i myśl się uporządkowała. Ale faktycznie - to uczucie po przebudzeniu z drzemki jest inne. Jakbym wróciła z miejsca gdzie coś przemyślałam, nie tylko przespała.


Odpowiedz
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Kamilka51 To co mówi Kamilka to jedna z najciekawszych rzeczy w tej rozmowie. To "wiedziałam" po przebudzeniu - to jest właśnie ta różnica którą czuję też u siebie. Po nocnym śnie często jestem zagubiona w symbolach, po drzemce mam wrażenie ze coś sie poukładało. Jakby drzemka była bardziej do porządkowania, nocny sen do głebszego rycia.


Odpowiedz
Wpisy: 557
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ja próbowałem tego kilka razy z drzemką i z nocnym snem. Różnica była taka ze po drzemce pamiętałem sen na tyle dobrze ze mogłem go przemyśleć jeszcze w tym samym dniu. Nocny sen z pytaniem pamiętałem gorzej i jak rano próbowałem go rozgryzc to byłem zmęczony i jakoś nie szło. Może ta świeżość po drzemce to jest klucz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@novaria)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 358

@Bartez83 Ale czy to nie może być po prostu kwestia tego że rano jesteś niewyspany i trudniej ci się skupić na analizie? Niekoniecznie że drzemkowy sen jest "lepszy" do pytań, tylko że warunki analizy są lepsze?


Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Novaria No może masz racje, nie pomyslałem o tym tak. Ale coś mi mówi ze to nie tylko to, bo te drzemkowe sny po prostu wyglądały jaśniej, bardziej wyraziście. Może jednak obie te rzeczy naraz - i sen wyraźniejszy i lepsza analiza.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@wodniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Słucham was i myślę że może właśnie tak to działa. Nocny sen to długa podróż, drzemka to krótka wyprawa po konkretną rzecz. Moje doświadczenia z astrologią trochę to potwierdzają - Słońce w zenicie, południe, to czas klarowności i decyzji. Może dlatego sny w tym czasie mają ten bardziej "decyzyjny" charakter o którym mówi Konwalia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@emilka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 241

@Wodniczka Przepraszam że wchodzę z głupim pytaniem ale co to znaczy że Słońce w zenicie? To znaczy że jest południe?


Odpowiedz
(@wodniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 233

@Emilka Tak, to po prostu moment kiedy Słońce jest najwyżej na niebie. W astrologii ten czas jest związany ze szczytem energii słonecznej, świadomością, wolą. Nie głupie pytanie, to ważna podstawa żeby reszta miała sens.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@laurka)
Połączone: 2 miesiące temu

Jak chcesz zadać pytanie przed drzemką to najlepiej żebyś zrobiła to trzy razy z rzędu, wypowiadając je głośno. W wielu tradycjach liczba trzy wzmacnia intencję i sprawia że podświadomość lepiej ją rejestruje. Sama tak robię i naprawdę różnica jest wyraźna.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1737

@Laurka Z ciekawości - w jakiej konkretnie tradycji to jest? Bo "wiele tradycji" to dość szerokie sformułowanie i nie chcę żeby ktoś zaczął coś robić bez wiedzy skąd to pochodzi.


Odpowiedz
(@laurka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 440

@Kunia No, różne... słowiańska magia, ale też w ogóle zasada trójki jest wszędzie. W modlitwach też się powtarza trzy razy różne rzeczy.


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1737

@Laurka Zasada trójki jest rzeczywiście szeroka, ale konkretne "trzy razy głośno przed drzemką" to już szczegółowa technika i naprawdę dobrze jest wiedzieć skąd pochodzi. Sama inkubacja snów nie wymagała takich powtórzeń - wymagała skupienia i często postu albo rytuału oczyszczenia. Nie mówię że twoja metoda nie działa, ale warto wiedzieć co się robi.


Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Kunia Właśnie dlatego zawsze proszę żeby weryfikować takie rzeczy. Mnie interesuje to co piszecie o tej różnicy między nocnym a drzemkowym - to "porządkowanie" o którym mówi Konwalia. Czy ktoś próbował prowadzić regularny dziennik i porównywać? Bo pojedyncze obserwacje to jedno, ale jak ktoś ma coś systematyczniejszego to byłoby naprawdę ciekawe.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Michasia pyta o dziennik i to mnie zastanawia - czy ktoś rzeczywiście próbował to robić systematycznie? Bo ja zapisuję sny od jakiegoś czasu, ale bez podziału na dzienne i nocne. Teraz myślę że to był błąd metodyczny, bo nie mam jak porównać.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Lucjan Ja miałam przez jakiś czas osobny zeszyt na drzemki i osobny na nocne. Rzuciłam po kilku tygodniach bo mi się plątały, ale przez ten czas faktycznie zauważyłam że drzemkowe były krótsze opisowo - mniej się działo, ale to co było, było wyraźniejsze. Jakby ktoś ściął wszystko zbędne.


Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Kamilka51 "Wyraźniejsze" to słowo które pojawia się tu już kilka razy. Chciałabym zapytać - czy chodzi wam o wyrazistość obrazów, czy o poczucie że przesłanie jest czytelniejsze? Bo to dwie różne rzeczy i myślę że warto to rozdzielić zanim będziemy porównywać doświadczenia.


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Mimoza Dobre pytanie. U mnie to drugie - nie tyle że kolory były jaskrawsze czy coś, ale że wiedziałam co to znaczy. Sen był jakby mniej zaszyfrowany.


Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Kamilka51 To co mówi Kamilka pasuje do tego jak działa Ajna - trzecia czakra oka - w ciągu dnia. Rano jest jeszcze przyćmiona po nocy, wieczorem zmęczona. W środku dnia, szczególnie po południu, ma inną jakość skupienia. Może dlatego drzemkowe obrazy są "mniej zaszyfrowane" - bo odbieramy je przez inaczej nastawiony filtr percepcji.


Odpowiedz
(@novaria)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 358

@Edek_60 Ale czakry to jednak model energetyczny, a nie opis fizjologii. Czy nie możemy tego wyjaśnić prościej - że w drzemce mózg szybciej przeskakuje do REM bo jest już wyspany i nie musi przejść przez pełen cykl? Wtedy sen byłby jakby skondensowany.


Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Novaria Fizjologia i model energetyczny nie muszą się wykluczać - mogą opisywać to samo zjawisko z dwóch stron. Ale masz rację że neuronaukowe wyjaśnienie REM w drzemce jest dobrze zbadane. Pytanie brzmi czy dla nas, rozmawiających o ezoterycznym wymiarze snów, to wystarcza jako odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@wodniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wchodzę z innej strony - w astrologii południe to czas Słońca w MC, czyli szczytu. Ale jest też coś takiego jak podział doby na straże planetarne. Godziny popołudniowe zależą od dnia tygodnia - w środę to Merkury, a Merkury rządzi komunikacją i między innymi sferą snów i przekazów. Czy ktoś sprawdzał czy dzień tygodnia drzemki ma znaczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Wodniczka No to już bym musiał prowadzić tabelkę z dniami tygodnia, godzinami i typem snu. Serio pytam - czy ktoś tak robi? Bo to byłoby naprawdę interesujące dane do porównania, ale sam bym tego nie ogarnął.


Odpowiedz
Wpisy: 510
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracając do dziennika o którym mówiła Michasia - myślę że problem polega na tym ze większość z nas zapisuje sny po fakcie, ale nie zapisuje kontekstu. Co jedliśmy, która była godzina, jaki mieliśmy nastrój przed drzemką. Bez tego ciężko porównywać czy to pora dnia robi różnicę czy coś innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Konwalia Dokładnie to miałam na myśli. Sama zaczęłam ostatnio dopisywać godzinę i ogólny stan przed zaśnięciem. Ale te zmienne które wymieniasz - nastrój, jedzenie - to robi z tego poważny projekt badawczy, nie coś co łatwo robić codziennie. Zastanawiam się czy jest jakiś minimalny zestaw który miałby sens.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja bym chciala sprobować z tym dziennikiem ale pytanie czy to musi byz zapisane ręcznie na papierze czy może byz w telefonie? Słyszałam ze papier jest lepszy do takich rzeczy.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1737

@Wiesia00 To zależy od tego co ci lepiej służy. Argument za papierem jest taki że fizyczny akt pisania angażuje inaczej, wolniej, i część osób uważa że pomaga utrwalić obraz. Ale jeśli telefon sprawia że rzeczywiście zapiszesz a papier sprawi że odłożysz - to telefon jest lepszy. Nie ma tu magicznej reguły.


Odpowiedz
(@emilka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 241

@Kunia A czy istnieje coś takiego ze sen z drzemki może być ostrzeżeniem a nocny nie? Bo miałam raz taki drzemkowy sen że coś złego stanie się bliskiej osobie i byłam tym przerażona, ale nic się nie stało. Chciałam się upewnić że nie powinnam się teraz bardziej bać takich snów.


Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Emilka Sny przepowiedniowe są w tradycji onirycznej opisywane w każdej porze - i nocne i dzienne. Ale statystycznie większość tego co czujemy jako ostrzeżenie to echo naszych własnych lęków, nie zapowiedź zdarzenia. Jeden sen który nie trafił to dobre przypomnienie żeby nie wyciągać szybkich wniosków.


Odpowiedz
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Mimoza Mam pytanie do Mimoza i do Edek_60 - czy w tych tradycjach o których mówicie, egipskiej, greckiej, był jakiś odpowiednik drzemki? Bo inkubacja snów którą opisywała Kunia to brzmi jak nocna praktyka w świątyni. Zastanawiam się czy popołudniowy odpoczynek miał osobne znaczenie.


Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Lucjan W tradycji greckiej był podział na sen przy świątyni Asklepiosa - to było nocne leżenie na skórze. Ale filozofowie, szczególnie stoicy i platończycy, opisywali też stan odpoczynku południowego jako czas gdy duch jest szczególnie otwarty. Nie mam jednak konkretnego źródła z techniką drzemki jako praktyki wyrocznej.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@galaktyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mnie interesuje coś innego - czy te sny z drzemki mogą dotyczyć spraw miłosnych tak samo jak nocne? Bo mam wrażenie że moje sny w ciągu dnia są bardziej o codziennych rzeczach a nocne to takie głębsze, bardziej uczuciowe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Galaktyna To ciekawe spostrzeżenie i pasuje do tego co mówiliśmy wcześniej o charakterze drzemki jako "krótkiej wyprawy". Może twoja podświadomość w dzień zajmuje się tym co tu i teraz, a w nocy idzie głębiej? Ale pytanie czy to reguła czy tylko twój wzorzec.


Odpowiedz
Wpisy: 688
Rozpoczynający temat
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wychodzi na to że każdy z nas ma trochę inny wzorzec i może właśnie to jest najciekawsze w tej rozmowie. Nie ma jednej odpowiedzi na to czy drzemkowe sny mają inne przesłania - ale może są inne dla każdej osoby w podobny, osobisty sposób. Czy ktoś miał kiedyś sen z drzemki który wyraźnie nawiązywał do nocnego ze wcześniejszych dni?


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Michasia poruszyła coś ważnego - że każdy ma swój wzorzec. Ale mnie ciekawi czy ten wzorzec jest stały czy zmienia się np. z porą roku? Bo latem drzemię regularnie i sny są inne niż te zimowe, kiedy właściwie nie drzemię wcale. Nie wiem czy to pora dnia czy pora roku robi różnicę.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Lucjan O, to ciekawy trop. Ja drzemię tylko latem bo zimą nie mam na to czasu i energii - więc nie mam jak porównać. Ale skoro mówimy o rytmach - może drzemka letnia to jedno, a zimowa to drugie? Słońce jest inaczej ustawione, dzień jest krótszy...


Odpowiedz
(@wodniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 233

@Kamilka51 To ma sens z astrologicznego punktu widzenia - Słońce w różnych znakach naprawdę zmienia jakość energii dnia. Letnie południe to Słońce w Raku albo Lwie, zimowe popołudnie to zupełnie inny klimat energetyczny. Nie jestem pewna jak przełożyć to na sny, ale coś w tym jest.


Odpowiedz
(@novaria)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 358

@Wodniczka Ale to by oznaczało że dwie osoby dremiące o tej samej godzinie w tym samym dniu miałyby podobne sny, bo znak Słońca jest ten sam dla wszystkich. A to chyba nie tak działa, prawda? Każdy śni co innego.


Odpowiedz
(@wodniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 233

@Novaria Nie, nie chodziło mi o treść snu tylko o jego charakter - jakość, klimat. Jak to że jesienią wszystko jest bardziej melancholijne. Treść zawsze będzie indywidualna, ale może ogólny nastrój snu jest podobny dla wielu osób w tym samym czasie. Sama nie wiem, spekuluję.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do pytania Michasi o sny które powtarzają się i w drzemce i w nocy - miałam coś takiego raz. Ten sam motyw, ale jakby pokazany z innej perspektywy. Nocny był bardziej emocjonalny, drzemkowy bardziej jak instrukcja. Zastanawiam się czy to przypadek czy podświadomość naprawdę rozdziela te warstwy.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Edek_60 "Jak instrukcja" - to określenie bardzo mnie zatrzymało. Czy możesz powiedzieć więcej co przez to rozumiesz? Bo w numerologii mamy pojęcie snów klarownych, które przynoszą konkretny przekaz, w odróżnieniu od snów procesowych gdzie chodzi o samo przejście przez emocje.


Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Mimoza Mam na myśli że w nocnym śnie czułam coś bardzo intensywnie, ale nie wiedziałam co z tym zrobić. A drzemkowy pokazał mi to samo jakby ktoś rysował schemat - spokojniej, krok po kroku. Nie wiem czy to ma związek z numerologią, ale twój podział na klarowny i procesowy brzmi dokładnie jak to co opisuję.


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1737

@Edek_60 To co opisuje Edek_60 przypomina mi pewien podział z tradycji hermetycznej - sny chtoniczne i sny solarne. Chtoniczne są głębsze, ciemniejsze, nocne. Solarne - dzienne, związane ze Słońcem - mają inną funkcję, bardziej kierunkującą. Drzemka południowa byłaby naturalnie bliżej solarnego.


Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Kunia A skad to pochodzi dokladnie? Bo nigdy nie slyszalem o takim podziale a brzmi sensownie. Chce sprawdzic czy sa jakies teksty zrodlowe.


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1737

@Bartez83 Najlepiej szukaj w pismach neoplatończyków, szczególnie Jamblich pisał o hierarchii snów. Ale uczciwie mówię - to nie jest jeden tekst tylko interpretacja z kilku źródeł. Nie chcę ci podawać jednego tytułu bo możesz nie znaleźć dokładnie tego co oczekujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@mirelka)
Połączone: 1 tydzień temu

Słucham tej rozmowy od dłuższego czasu i mam pytanie - czy są jakieś rytuały żeby świadomie wpłynąć na sen z drzemki? Bo z nocnymi wiem że są techniki na świadome śnienie, ale czy drzemka jest w ogóle do tego podatna skoro jest taka krótka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Mirelka Właśnie ta krótkosc może być zaletą. Słyszałam ze technika WILD - wejście w sen ze świadomością - jest latwiejsza przy drzemce właśnie dlatego ze mózg nie odpływa tak głęboko. Ale sama tego nie próbowałam, Kunia pewnie wie więcej.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: