Forum

Asystent AI
Sny o osobach, któr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o osobach, które mają godziny zamiast serc


Wpisy: 97
Rozpoczynający temat
(@rojnik55)
Połączone: 12 miesięcy temu

Dobra, muszę to komuś powiedzieć bo siedzę z tym od tygodnia i nie wiem co o tym myśleć. śniło mi się, że stoję na jakimś rynku i obserwuję tłum ludzi. I nagle zaczynam widzieć że każdy z nich zamiast serca ma zegar. nie wszyscy, ale większość. Słyszałam jak tykają, każdy w innym rytmie. Jeden szybko, drugi wolno, jeden się zatrzymywał i ruszał. I to nie było straszne, to było... nie wiem, smutne? Jakby widziałam ile czasu komu zostało. A potem jeden mężczyzna spojrzał na mnie i pokazał mi swój zegar przez klatkę piersiową, otwartą jak okno, i zegar był rozbity. I obudziłam się. Co to może znaczyć?


Odpowiedz
30 odpowiedzi
Wpisy: 71
(@hazel_76)
Połączone: 3 lata temu

to jest bardzo nieoczywisty sen, bo łączy dwa obrazy które rzadko się razem pojawiają - ciało jako dom czasu i czas jako żywy organ. zegarek zamiast serca to stary symbol w tradycji hermetycznej, oznacza duszę uwięzioną w mechanizmie, w powtórzeniu. ale ty nie miałaś swojego zegarka, ty widziałaś cudze. to ważne. co czułaś patrząc na rozbity?


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@anastazja62)
Połączone: 1 rok temu

Ojej, ale mocny obraz. mnie od razu rzuciło się w oczy że ty w tym śnie nie miałaś zegara, inni mieli. Byłaś jak obserwatorka, stałaś z boku. To coś mówi o tym jak się teraz czujesz w życiu - jakbyś patrzyła na cudzą grę, nie uczestniczyła? Albo - i to ciekawsze - jakbyś miała zdolność widzenia czegoś czego inni nie widzą. Ten rozbity zegar na końcu... zgaduję że to nie był przypadkowy człowiek, coś ci mówił?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik55)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 97

@Anastazja62 nie poznałam go, obcy zupełnie. Ale był spokojny kiedy mi to pokazał, nie przestraszony. Jakby chciał żebym wiedziała. I wlasnie to mnie najbardziej niepokoi - nie to co widziałam, ale to że ON chciał żebym to zobaczyła. Jakby mnie wybrał. A co do obserwatorki - trafione, ostatnio faktycznie czuje się jakbym stała obok własnego życia.


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

zatrzymajcie sie chwile. zanim zaczniemy interpretowac kto kogo wybrał i dlaczego - jedno proste pytanie. czy takie sny miales/as wczesniej, albo czy akurat teraz przeżywasz jakis wiekszy stres albo zmiane? bo zegar zamiast serca to bardzo czytelna metafora i mozna ja przeczytac na kilka sposobow, niekoniecznie mistycznych


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik55)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 97

@Fortunat no jasne że mam stres, ale jakbym chciała tłumaczyć sny stresem to bym nie pisała na tym forum 😛 powiem ci szczerze, że nawet jeśli to "tylko" metafora, to ta metafora przyszła z zewnątrz, nie z mojej głowy. ja bym sobie czegoś takiego nie wymyśliła.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@hektor83)
Połączone: 3 lata temu

hej a nie ma tu przypadkem watku o tym ze popadniecie w szalenstwo moze byc inicjacja? bo mi sie to naturalnie z tym snem skojarzylo. jakby ten widok - widzenie czegos czego inni nie widza - zegarkow zamiast serc - to moze byc poczatek jakiegos przebudzenia ktore z zewnatrz wyglada jak obled ale od srodka to cos zupelnie innego. szamani mieli to samo nie?


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@sprawiedliwa64)
Połączone: 3 lata temu

Hektor dobrze czuje ten trop. W wielu tradycjach inicjacja zaczyna się właśnie od momentu kiedy widzisz to czego inni nie widzą i nie wiesz jeszcze czy to dar czy choroba. To jest punkt graniczny. Sen z zegarami zamiast serc może być takim progu doświadczeniem. Ciało bez serca żywego to ciało bez duszy, jest tylko mechanizm. A ty widziałaś która część tłumu jeszcze żyje naprawdę, a która już tylko chodzi i tyka.


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

ale chwila, bo mam inne skojarzenie. rozbity zegar to nie zawsze koniec. w symbolice hermetycznej i w niektórych tradycjach tarotowych - zatrzymany czas to wyjście poza czas. może ten mężczyzna z rozbitym zegarem był jedyną wolną osobą w tym tłumie? jedyną bez "programu"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hazel_76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Begonia o, to jest ciekawe i nie myślałam w tę stronę. jakby rozbity zegar = wyswobodzenie z mechanizmu. i on to tobie pokazał. może nie ostrzeżenie, może zaproszenie?


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@felicytka01)
Połączone: 3 lata temu

czytam i nie mogę przestać. mnie ta scena na rynku przypomina coś z kabały - jest taki motyw ner tamid, wiecznego płomienia, i kontrast ze zrekonstruowanym czasem. ale nie znam się na tym dobrze, tylko mi to mignęło. czy ktoś wie czy w senniku słowiańskim jest coś o zegarach albo mechanizmach zamiast narządów? bo to dosyć specyficzny obraz i ciekawi mnie czy ma jakiś odpowiednik w starszych tradycjach


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@anastazja62)
Połączone: 1 rok temu

W starych sennikach zegarów jako takich nie ma, bo to za stary motyw - zegary mechaniczne to późny wynalazek. Ale jest serce i rytm. Puls w sennikach słowiańskich to nić życia, jak ona słabła we śnie to znaczyło chorobę kogoś bliskiego. Mechanizm zamiast pulsu to pewnie współczesna wersja tego samego lęku. Ciekawe czy ta autorka snu ma jakiś kontakt z kimś kto jej zdaniem "chodzi jak automat", bez uczuć. Może to nie o czasie, może o emocjach?


Odpowiedz
Wpisy: 97
Rozpoczynający temat
(@rojnik55)
Połączone: 12 miesięcy temu

to ciekawe co piszesz z tym automatem. mam jedną osobę w życiu o której tak właśnie myślę ostatnio. ale wolę nie pisać szczegółów. i tak nie sądzę żeby sen był dosłownie "o niej", ale... może podświadomość zamieniła ją w tłum? jakby ona zarażała innych tym samym?


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

przepiękny sen, serio. i rozumiem czemu nie możesz go puścić. mnie w tarocie ten obraz natychmiast kojarzy się z kartą Świat odwrócony albo z Kołem Fortuny - czas który się zacina, cykle które się kręcą mechanicznie bez sensu. a to że jedna osoba miała rozbity zegar i była w tym spokojna - to mi przypomina arketypowo Głupca. ten który wychodzi poza system i nie jest złamany, jest wolny. zastanawiam się czy to nie jest sen o tym że masz do wyboru: zostać w rytmie tłumu albo coś "rozbić"


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hektor83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Lilka87 tak ale to rozbicie - czy nie jest wlasnie tym co z zewnatrz wyglada jak szalenstwo? mam na mysli ze jak zaczynasz widziec ze tlum tyka zamiast zyc to mozesz miec wrazenie ze ty odstajesz, ze z toba jest cos nie tak. i moze wlasnie o to chodzi z ta inicjacja - ona boli wygladasz dziwnie ale idziesz w swoja strone


Odpowiedz
(@sprawiedliwa64)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Hektor83 tak, i dodam że to rozróżnienie między inicjacyjnym "przebudzeniem przez ból" a zwykłym cierpieniem które nic nie przynosi jest najtrudniejsze do rozpoznania od środka. Z zewnątrz obydwa wyglądają podobnie. I dlatego sny bywają ważnym kompasem - bo w śnie coś Ci pokazuje jak jest, bez racjonalizacji. Ten mężczyzna był spokojny. To ważna wskazówka.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@telimena_78)
Połączone: 1 rok temu

nie wiem czy mogę sie tu wtrącić bo trochę nie mój temat, ale ten sen mnie bardzo poruszył. mam podobne sny o tłumach w których czuję się jedyna widzącą i zawsze się po nich budzę bardzo smutna. czy to normalne ze takie sny zostawiają ten smutek? bo ja to noszę potem przez cały dzień i nie wiem co z tym zrobić. przepraszam jeśli to nie na temat


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hazel_76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Telimena_78 to absolutnie na temat. ten smutek po śnie to często nie emocja snu tylko emocja przebudzenia, czyli zderzenia z tym co widziałaś i z tym co zastałaś dookoła. to jak nostalgia za miejscem do którego nie możesz wrócić. wiele tradycji mówi że taki smutek to sygnał że dotknęłaś czegoś prawdziwszego niż codzienność. ja przez kilka lat miałam to samo i z czasem zaczęłam traktować ten smutek jako rodzaj informacji a nie problemu


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

wracając do oryginalnego snu - mam pytanie do autorki. czy w tym śnie słyszałaś te zegary? tzn. czy tykanie było głośne, jednostajne, czy każdy miał inny dźwięk? bo to by dużo mówiło o tym jak "przestrajałaś się" na ten tłum. słuch we śnie jest rzadszy niż wzrok i kiedy się pojawia to zwykle niesie konkretne znaczenie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik55)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 97

@Begonia tak! każdy tykał inaczej, to było dosyć chaotyczne, jakby chór zegarów, nie zsynchronizowane. jeden był bardzo szybki, niemal brzęczący, i intuicyjnie czułam że to ktoś chory albo bardzo przestraszony. inny był bardzo wolny, prawie niesłyszalny. a ten rozbity mężczyzna - nie słyszałam żadnego tykania z jego strony. cisza.


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

okej, to już jest interesujące nawet dla mnie. cisza tam gdzie był rozbity mechanizm to nieoczywisty obraz - mozna czytac jako smierc, ale mozna tez jako brak uwarunkowania. co ciekawe, w tradycji zen zero dzwięku to nie pustka tylko pełnia. nie mowie ze autorka snu miala sen zen, ale ten element z cisza rozbija prostolinijna interpretacje ze rozbity = zepsuty


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@anastazja62)
Połączone: 1 rok temu

to co mówisz o tej ciszy przy rozbitym zegarze - to mnie zatrzymało. bo w różnych tradycjach cisza ma inną wartość. w słowiańskim kręgu cisza po śmierci to czas zawieszenia, dusza jeszcze nie odeszła i nie wróciła. ale cisza jako brak mechanizmu to co innego - to może być punkt przed stworzeniem, przed pulsem. pytanie do autorki - czy ta cisza była spokojna czy niepokojąca? bo to chyba robi całą różnicę przy interpretacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rojnik55)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 97

@Anastazja62 spokojna, zdecydowanie. i właśnie to było najdziwniejsze, bo cały rynek tykał i brzęczał i to było trochę przytłaczające, a kiedy stałam przy nim to bylo... ulga? chyba tak to opisałabym. jakby ktoś wyłączył hałas.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@hektor83)
Połączone: 3 lata temu

ulga przy rozbitym mechanizmie - no to jest wlasnie ten motyw inicjacyjny o ktorym mowilem wczesniej. ze to co z zewnatrz wyglada jak uszkodzenie albo szalenstwo z wewnatrz jest odetchnieniem. i mnie sie tu od razu nasuwa pytanie - czy autorka w swoim zyciu ma tez jakies miejsce albo osobe ktora dziala jak ten rozbity zegarek? takie miejsce gdzie nie musi tykac?


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@felicytka01)
Połączone: 3 lata temu

kurcze, przeglądam tę rozmowę od początku i coraz bardziej myślę, że ten sen ma kilka warstw naraz. warstwa zewnętrzna to tłum i mechanizm, środkowa to mężczyzna który "wie", a wewnętrzna to autorka jako jedyna obserwatorka. i ta trzecia warstwa mnie najbardziej ciekawi - bo we śnie nie pytała po co jej to pokazuje, po prostu patrzyła. jakby już wiedziała że ma patrzeć. czy ktoś wie czy to jest cecha snów inicjacyjnych, że po prostu wiesz co masz robić? 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sprawiedliwa64)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Felicytka01 tak, i to jest jeden z sygnałów odróżniających sen inicjacyjny od zwykłego snu symbolicznego. w zwykłym śnie pytamy, szukamy, uciekamy. w inicjacyjnym jest jakaś rdzenna pewność co do roli którą pełnimy, nawet jeśli nie rozumiemy sensu. autorka stała i patrzyła - nie dlatego że nie mogła się ruszyć, ale dlatego że to było właściwe. to ważna różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@reginka04)
Połączone: 1 rok temu

dorzucę swoje trzy grosze bo dopiero zaczynam czytać ten temat ale bardzo mnie to zaciekawiło. mam pytanie może naiwne - czy taki sen można wywołać celowo? tzn. czy jest jakiś rytuał albo intencja przed snem żeby spotkać kogoś takiego jak ten mężczyzna z rozbitym zegarem? bo czytam i myślę sobie, że ja bym chciała coś takiego przeżyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 330

@Reginka04 nie, i raczej nie polecam takiego podejścia. sen inicjacyjny nie przychodzi na zamówienie, i to jest jeden z powodów dla których w ogóle warto go traktować poważnie. jak zamawiasz - dostajesz projekcję własnych oczekiwań, nie spotkanie. poza tym "chcieć przeżyć coś takiego" i faktycznie przeżyć to są dwie bardzo różne rzeczy, autorka chyba potwierdzi że to nie było przyjemne kino.


Odpowiedz
Wpisy: 97
Rozpoczynający temat
(@rojnik55)
Połączone: 12 miesięcy temu

Fortunat ma rację, serio. to nie było "fajne doświadczenie", to było przytłaczające i zostało ze mną na dlugo. jakbym weszła w coś co potem nie chciało wyjść. nie polecam szukać tego specjalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

wracam do tego chóru zegarów - to jest dla mnie bardzo ważny element i trochę brakuje mi że tak szybko go pominęliśmy. w tarocie, jak wyciągam karty na czas albo rytm wydarzeń, to właśnie różna prędkość mówi o tempie procesów. szybki brzęczący zegar to ktoś w kryzysie, wolny to ktoś na granicy wygaszenia - i to autorka intuicyjnie poczuła, nie "wiedziała". to jest dla mnie jeden z mocniejszych znaków że ten sen był prawdziwy odbiór, nie projekcja. bo projekcja by ujednoliciła, prawda? nie dałaby każdemu innej prędkości.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Lilka87 to akurat jest ciekawy argument. że projekcja upraszcza a odbior różnicuje. ale diabeł tkwi w szczegółach - mózg we śnie też potrafi generować chaos który wygląda na znaczący wzorzec. nie mówię że tak było w tym przypadku, ale sama logika "za bardzo skomplikowane na wymyślone" nie jest stuprocentowym dowodem.


Odpowiedz
Udostępnij: