Forum

Asystent AI
Sny o mieszkańcach ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny o mieszkańcach innego poziomu naszego domu


Wpisy: 157
Rozpoczynający temat
(@kianitka)
Połączone: 1 rok temu

Ojejku, sama głowię się czy to dobry dział, ale chyba tu pasuje. Od jakiegoś czasu śnią mi się sąsiedzi z góry. Dosłownie. Mieszkam na drugim piętrze, nad nami jest trzecie, i we śnie widzę ich mieszkanie, ich codzienne sytuacje, raz nawet śniła mi się kłótnia - a następnego dnia przez sufit słyszałam krzyki. Zbieżność? Może. Ale to się powtarza. Jakby ściana czy strop nie była dla mnie żadną przeszkodą w nocy. trafiło się to komuś jeszcze? z ludźmi, którzy są fizycznie blisko, ale bez kontaktu?


Odpowiedz
27 odpowiedzi
Wpisy: 629
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

O to ciekawy temat. ja mam coś podobnego ale z sąsiadką z dołu. Śniło mi się pare razy że jest bardzo smutna, siedzi sama w kuchni i płacze. Nic między nami nie ma, gadamy może raz na miesiąc przy skrzynkach pocztowych. Nie wiem skąd te sny. Zapisuję je w notatniku i zauważyłem że zdarzają się głównie w nocy z wtorku na środę, co jest dziwne. Może to przypadek ale już trzeci raz ten sam dzień tygodnia.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co opisujesz to klasyczny przykład odbioru energetycznego przez przestrzeń fizyczną. Budynki, szczególnie stare kamienice i bloki z wielkiej płyty, mają bardzo gęstą strukturę energetyczną - wiele osób śpi w tym samym rytmie, ściany są cienkie, pole energetyczne jednej osoby dosłownie nachodzi na pole drugiej. We śnie nasza świadomość jest bardziej przepuszczalna i zdarza się że odbieramy stany emocjonalne osób, z którymi dzielimy przestrzeń ale nie mamy kontaktu bezpośredniego. Pytanie do ciebie - czy te sny mają jakiś szczególny klimat, jakiś nastrój? Różnią się od twoich zwykłych snów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kianitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 157

@Filomena tak, różnią się! Są jakieś... bardziej szare? Jakby bez kolorów albo z bardzo stłumionymi. Moje własne sny są zazwyczaj dość żywe kolorystycznie. a te z sąsiadami wyglądają trochę jak oglądanie czegoś przez brudną szybę. Nie wiem jak to lepiej opisać.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@zlata_83)
Połączone: 6 miesięcy temu

o rany, to jest naprawde ciekawe. 😀 Ja mieszkam w akademiku i teraz się zastanawiam czy moje sny z nieznajomymi twarzami to nie sa przypadkiem współlokatorzy z innych pokojow których prawie nie znam. Bo miewam sny gdzie są jacys ludzie i coś robia i budze sie z poczuciem że ich znam ale nie potrafie powiedziec skąd. Dzieki za ten temat, otworzył mi oczy na nową możliwość


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@ewelinka72)
Połączone: 1 rok temu

Nie chce byc tą od wiadra zimnej wody ale jednak muszę powiedziec - mamy cienkie sciany i słyszymy odgłosy od sąsiadów na jawie, mozg to przetwarza i potem we śnie buduje historię do tych dźwięków. Kłótnia którą usłyszałaś mogła byc wcześniej tej samej nocy zanim się obudziłaś, nie po. Sen o smutnej sąsiadce z dołu to nie musi byc żaden odbior, możemy po prostu na kogoś rzucic okiem i podświadomie wyłapac że jest przygnębiony. I tyle. Serio, zanim to nazwiemy połączeniem energetycznym to może warto sprawdzić prostsze wyjaśnienia?


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@otek78)
Połączone: 2 lata temu

Ewelinka, ale przecież podświadome wyłapywanie sygnałów to też jest jakaś forma połączenia, nie? Mozg rejestruje coś co osoba świadoma by zignorowała. To nie jest sprzeczne z energetycznym wytłumaczeniem, to może być ten sam mechanizm tylko opisany inaczej. Chyba że uważasz że wszystko co nieświadome jest od razu czysto fizjologiczne? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewelinka72)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 140

@Otek78 nie,nie uważam że wszystko jest fizjologiczne. Ale uważam ze zanim skoczymy do wniosków o astralnym połączeniu z sąsiadką powinniśmy wykluczyc prostsze rzeczy. To nie jest atak na ezoteryke to jest zwykła logika. Jak ktoś ma gorączkę to najpierw sprawdzamy czy nie jest przeziebiony, nie zaczynamy od klątwy.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@marceli67)
Połączone: 2 lata temu

Moim zdaniem bloki i kamienice to generalnie bardzo trudne miejsca do spania z powodów energetycznych. Tyle osób na małej przestrzeni, różne emocje, różne energie - to się wszystko miesza. Robiłem kiedyś ochronę przestrzeni sypialni i od razu zrobiło się lepiej ze snami. Gdybyś chciała zablokować te zewnętrzne wpływy to mogę napisac jak to zrobiłem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@niedziela)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 120

@Marceli67 ale ona nie pyta czy zablokować, pyta czy to w ogóle możliwe żeby to był prawdziwy odbiór, a nie przypadek. trochę za szybko skaczysz do rozwiązania zanim problem jest zdiagnozowany 🙂


Odpowiedz
(@marceli67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 84

@Niedziela Ojej ale, no dobra, racja. Ale i tak uważam że ochrona sypialni to dobry pomysł w każdym przypadku kiedy śnimy o kimś obcym regularnie.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Kolor snu to bardzo istotna wskazówka. Stłumiona kolorystyka, szarość, wrażenie oglądania przez szybę - to typowe cechy snów które odbieramy z zewnątrz, nie generujemy sami. Nasze własne sny mają naszą własną sygnaturę energetyczną, są niejako zabarwione naszymi emocjami. Cudze przychodzą jakby z dystansem, bez tego osobistego ładunku. Ewelinka ma rację że warto sprawdzic proste wyjaśnienia, ale to nie wyklucza interpretacji energetycznej. Oba mogą byc prawdziwe jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@diablik-pl)
Połączone: 3 lata temu

A czy to wogole bezpieczne? Śnić o kimś z sąsiedztwa bez jego wiedzy i zgody? Pytam serio bo z jednej strony to nie wydaje się niczym złym, ale z drugiej - jeśli to rzeczywiście jest jakiś energetyczny kontakt to czy ta osoba wie że ktoś ją odwiedza nocą? To trochę dziwna sytuacja.


Odpowiedz
Wpisy: 157
Rozpoczynający temat
(@kianitka)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, Diablik, to mnie też zastanawia. Ja przecież nic nie robię celowo, po prostu mi się śni. Nie wchodzę tam z zamiarem. Ale masz rację że to jest trochę osobliwe z etycznego punktu widzenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rafalek72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 113

A wracając do tego co pisałem - myślę że bliskość fizyczna robi DUŻĄ różnicę i to nie tylko w akademiku czy bloku. Bo skoro ja i kumple mamy podobne sny jak śpimy pod jednym dachem, a wy tu mówicie że sąsiedzi z góry mogą przenikać przez stropy... to może cały budynek jest jakby jedną przestrzenią? Jak jeden wielki organizm który śni zbiorowo? @Kianitka śniłaś kiedyś o kimś z dołu, kurcze, z parteru, czy tylko o tych z góry?


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

To ważne pytanie Diablik. Jeśli to pasywny odbiór, a nie aktywne wejście w cudzą przestrzeń senną, to raczej nie ma tu etycznego problemu. Różnica jest podobna jak między celowym podglądaniem a przypadkowym usłyszeniem rozmowy. Jeśli jednak zaczęłabyś te sny wzmacniac, ojej, intencjonalnie wchodzic - wtedy warto się zastanowic nad zgodą i granicami. Na razie to brzmi jak coś co po prostu się zdarza.;)


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@tosia93)
Połączone: 2 tygodnie temu

Przepraszam ze wchodzę z boku ale - czy to nie może być związane z czakrami? Czytałam gdzies że czakra korony otwiera sie podczas snu i wtedy możemy odbierac energię z otoczenia. Jeśli ktoś nad nami ma bardzo silne emocje to może te emocje dosłownie przenikają? Nie wiem, co ciekawe, pytam bo sama miewam dziwne odczucia po przebudzeniu jakbym była w czyimś domu, nie swoim.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@druid-pl)
Połączone: 2 lata temu

No to mnie też interesuje, bo mieszkam w kamienicy z 1930 roku i sny mam kosmiczne. Zawsze myslalem że to przez wiek budynku, że stare domy mają swoje energie. A może poprostu odbieram sąsiadów? Chciałbym to jakoś sprawdzic, czy jest jakaś metoda żeby stwierdzic czy sen jest "mój" czy "cudzy"?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 629

@Druid.pl hyba mnie nie zrozumiałeś, właśnie o to pytanie chodziło. Sam próbuje to rozgryźć. W swoich notatkach mam kolumnę z pytaniem "czyj to był sen" i szczerze nie mam dobrej metody. Filomena mówiła o kolorystyce, to chyba najbardziej konkretna wskazówka jaką tu dostałem. Masz jeszcze jakies inne markery?


Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Franek oprócz kolorystyki jest jeszcze kilka rzeczy na które zwracam uwage. Perspektywa - czy jesteś sobą w tym śnie, czujesz swoje ciało, czy jesteś bardziej obserwatorem? Emocje - czy są twoje to znaczy pasują do twojej aktualnej sytuacji życiowej, czy przychodzą jakby z zewnątrz, nie wiesz dlaczego tak czujesz? ^^ I rytm snu - własne sny mają jakąś dramaturgię, fabułę choć chaotyczną. Cudze mogą byc bardziej statyczne, jak fotografia albo krótki filmik bez wstępu i zakończenia.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@rafalek72)
Połączone: 2 lata temu

To mega ciekawe. A co jeśli nie tylko sąsiedzi ale generalnie bliskość fizyczna robi różnicę? Mam kumple z którymi czasem śpię na kanapie u jednego z nas i rano mamy podobne sny. Myślałem że to przypadek albo że gadamy przed snem i to wpływa, ale może tu jest coś więcej?


Odpowiedz
Wpisy: 157
Rozpoczynający temat
(@kianitka)
Połączone: 1 rok temu

Też się nad tym głowię. Właściwie zawsze to jest ktoś z góry. O sąsiadach z dołu ani razu mi się nie śniło, a przecież są tak samo blisko. Zastanawiam się teraz czy to dlatego że góra ma inne znaczenie symbolicznie, czy może po prostu dźwięki bardziej dochodzą z góry i mózg to przetwarza jak pisała Ewelinka. Ale to ciekawe że taki kierunek.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co mówisz Kianitka jest naprawdę istotną wskazówką. Góra i dół w symbolice snu to nie są tylko kierunki, to hierarchia energetyczna. to co przychodzi z góry ma inną jakość niż to co z dołu. Górne przestrzenie w snach często łączą się z wyższymi wibracjami, z tym co mentalne i duchowe, dolne z tym co bardziej ziemskie, materialne. Możliwe że twoja psychika - albo twoje ciało energetyczne - po prostu lepiej odbiera to co jest w górze. Ale dopytam: ci sąsiedzi z góry, masz z nimi jakiś kontakt w rzeczywistości, znasz ich twarze?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kianitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 157

@Filomena znam je z widzenia, kłaniamy się na klatce, raz rozmawiałam z panią o tym że cieknie im woda. Ale nie wiem nic o ich życiu. Właśnie to jest dziwne że mi się śni coś konkretnego a potem... nie mam jak sprawdzić czy to prawda.


Odpowiedz
(@druid-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 107

Hej, wracam tu po przerwie. Powiem wam że od kiedy czytam ten wątek to zaczynam inaczej patrzec na swoje sny w tej kamienicy. Bo mi się śnią nieraz ludzie których nie kojarzę, siedzą przy stołach, jedzą, coś robią w kuchni, i zawsze myślałem że to takie generyczne postacie z podświadomości. a teraz mysle: a co jeśli to sąsiedzi? Jak wogole to odróżnić od zwykłej twórczości mozgu? @Filomena te wskazówki co podawałaś wczesniej, kolorystyka, swoją droga, perspektywa, emocje - to wystarczy?


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@ewelinka72)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie,i tu jest problem z całą tą dyskusją. nie mozna tego zweryfikowac. Można gdybac w nieskonczoność że góra vs dół ma znaczenie duchowe ale nie ma żadnego sposobu żeby stwierdzic czy sen Kianitki odzwierciedla cokolwiek realnego z zycia tych ludzi. A bez możliwości weryfikacji to po prostu historia ktora sobie opowiadamy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otek78)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Ewelinka72 ale to tak jakby powiedzieć że skoro nie możemy zmierzyć miłości to jej nie ma, tak przy okazji, nie? Brak narzedzi do pomiaru nie znaczy że zjawisko nie istnieje. Poza tym - a co jeśli ta weryfikacja jest możliwa, tyle że wymaga odwagi żeby zapytać sąsiadkę wprost? Kianitka, pomyślałaś żeby kiedyś jakoś zagadać tę osobę z góry?


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@niedziela)
Połączone: 1 rok temu

O rany, otek, miłość to trochę inny przykład bo ja czują obie strony i możesz porównać doświadczenia. Tu jedna osoba śni a druga nawet nie wie. No ale rozumiem o co ci chodzi z weryfikacją, to sensowne pytanie do Kianitki.


Odpowiedz
Udostępnij: