Forum

Asystent AI
Śnienie o własnej ś...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Śnienie o własnej śmierci, co to oznacza?


Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@kamien245)
Połączone: 16 lat temu

Proszę o interpretację tego snu bo sama nie umiem dojść do żadnego sensu...

Śniło mi się że umarłam i nie rozumiałam dlaczego. Był taki dziwny moment, jakbym się na chwilę pojawiła już po śmierci i pytałam rodziny, ludzi wokół - dlaczego ja, dlaczego teraz, przecież jestem jeszcze młoda i zdrowa, przecież tyle przede mną. To było takie poczucie ogromnej niesprawiedliwości, że właśnie w tym momencie coś mi odbiera życie. Umarłam w wodzie, ale nie utonęłam - to nie było topienie się. Po prostu coś ze mnie... odeszło, uleciało. Jakby dusza po cichu opuściła ciało. Jezioro, lato, gorąco, dookoła ludzie i rodzina. I nikt nie płakał. Nikt nie przeżywał żadnej tragedii - jakby to była zupełnie zwykła chwila, nic szczególnego.

Co to może oznaczać? Z góry dziękuję za każdą podpowiedź


Odpowiedz
13 odpowiedzi
Wpisy: 2
(@ewa-23)
Połączone: 16 lat temu

Serio to był sen? Jeśli tak, to moim zdaniem sporo mówi o tym, co czujesz na co dzień o sobie. Wydaje mi sie, że ktoś z twojego otoczenia przez jakiś czas mówił ci nieprzyjemne rzeczy i to zostało. Ale wiesz co, to że tak czułaś się we śnie nie znaczy, że taka jesteś naprawdę.

Nie bierz tego do siebie. Ci ludzie którzy ci coś złego mówili, sami mieli problemy ze sobą i po prostu wyżywali się na innych. Teraz pewnie już dawno o tym zapomnieli, bo dla nich to był drobiazg. Ciebie to bolało, a oni sobie poszli dalej. Zazdrość, nic więcej.

Napisałaś że we śnie nikt nie płakał, nikt nie reagował, jakby się nic nie stało. No właśnie, tak to działa gdy ktoś czuje się niewidzialny. Ale to nieprawda o tobie, tylko echo tamtych słów.

Daj sobie troche czasu i przestrzeni. Z czasem nabierzesz pewności siebie i poczujesz się mocniejsza, naprawdę. Przed tobą sporo dobrego w różnych dziedzinach, mam takie wrażenie. Uwolnisz się od tego co ciąży, zaczniesz w koncu korzystać z tego co masz w sobie. Powodzenia 🙂


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@kamien245)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@ewa-23 dziękuję za odpowiedź, ale nie do końca się zgodzę z tym co napisałaś o niskim poczuciu wartości... akurat tego mi naprawde nie brakuje 🙂 można powiedzieć, że jestem dość dumną i pewną siebie kobietą.

Myślę, ze ten sen może mi pokazywac cos innego, mianowicie ze pewien czas, pewien etap w moim zyciu właśnie się kończy i nadchodzi coś nowego, lepszego. Jeśli tak jest, to mogę tylko się z tego cieszyć 🙂

Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam serdecznie 🙂


Odpowiedz
(@ewa-23)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@kamien245 no właśnie, dlatego interpretowanie snów cudzych to naprawdę ryzykowna sprawa 🙂 każdy z nas widzi coś innego i łatwo tu o kompletne minięcie się z tym, co dana osoba faktycznie przeżywa. Ja odebrałam ten sen tak jak odebrałam i widocznie nie trafiłam w sedno.

Zapytałam runami, o co w tym chodzi i wyszło mi, ze masz za sobą Naudiz i Isę, czyli spory kawał trudnej drogi, a teraz właśnie wchodzisz w Dagaz. To by znaczyło że to co ciężkie jest już za tobą i nadchodzi naprawdę dobry czas. Jedyne co może trochę przeszkadzać to właśnie ta duma i pewność siebie, o której piszesz, choc rozumiem ze to akurat nie brzmi przekonujaco dla kogoś, kto uważa że poczucie wartości to jego mocna strona 😉

W każdym razie cieszę się że widzisz w tym snie coś pozytywnego i trzymam kciuki żeby to nowe, o którym piszesz, rzeczywiście nadeszło. Powodzenia!


Odpowiedz
(@kamien245)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@ewa-23 nie spodziewałam się aż takiej troski z Twojej strony, naprawde bardzo dziękuję za tę pomoc 🙂 Runy... to taki obszar, z którym dawno już nie miałam do czynienia, a szkoda, bo to głęboka mądrość. Dobrze byłoby znów sięgnąć po ich moc. Jeśli masz ochotę i nie uznasz tego za nadużycie Twojej dobroci, to może opiszesz mi tutaj w wątku jak zacząć albo jak się do nich zbliżyć na nowo? Pytam wprost, bo widzę że masz z nimi prawdziwy kontakt. Pozdrawiam Cię ciepło 🙂


Odpowiedz
(@zrodlo349)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@kamien245 hej, chciałem wrzucić swoje trzy grosze do tej rozmowy 🙂 bo mam zupełnie inne zdanie w tej kwestii. Uważam że snów nie powinnismy raczej analizować ani interpretować, bo większość z nich pochodzi po prostu od złego. Sugerowanie się nimi jako jakimiś wskazówkami czy podpowiedziami to droga donikąd i tylko wprowadza niepotrzebny zamęt w życiu. To samo zreszta tyczy się wiary w moc run... Pozdrawiam i miłego wieczoru wszystkim 🙂


Odpowiedz
(@ewa-23)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@zrodlo349 no dobra, każdy ma prawo do swojego zdania, to rozumiem i szanuję. Ale szczerze? trochę niejasno to ujęłaś. Co masz na myśli mówiąc, że sny „pochodzą od złego„? Od jakiego złego dokładnie? Bo to brzmi dość ogólnikowo.

Ja osobiście nie mam wrażenia, żeby sny wprowadzały mi jakiś zamęt. Nie traktuję ich jako wyroczni oczywiście, bo to byłoby przesadą, ale całkowite odrzucanie ich jako czegoś szkodliwego? Tego już nie rozumiem.

Co do run... tu też się nie zgodzę. Nie chodzi o ślepą wiarę w nie. Runy mają swoją własną symbolikę i moc, niezależnie od tego czy ktoś w nie „wierzy” czy nie. Sama je lubię i tyle w tym temacie powiem 🙂 Pozdrawiam


Odpowiedz
(@zrodlo349)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@ewa-23 cześć 🙂 no rozumiem że nie chcesz mówić o swojej drodze, to jest oczywiście Twoja sprawa i nikt Cię do tego nie zmusza. Natomiast wiedza którą tu opisujesz jako „prawdziwą”... każdy ma swoją prawdę, wiesz? Doceniam że chcesz przestrzec, rozumiem tez że masz do tego prawo, tak samo jak ja mam prawo lubić runy i inne rzeczy które mnie interesują 🙂

Wspominałaś gdzieś wyżej na forum już o tych zagrożeniach i skutkach takich zainteresowań, widziałem te posty. Jeśli ktoś chce zgłębić temat od tej strony to moze poszukac, myślę że znajdzie. Polecasz też jakąś ksiązke księdza Posackiego jeśli dobrze zapamiętałem tytuł. Spoko, niech każdy sam decyduje co chce czytać i co mu odpowiada.

Ja tam zostanę przy swoim 🙂 pozdrawiam cieplutko!

www . deon . pl/religia/duchowosc-i-wiara/zycie-i-wiara/art,88,okultyzm-zagrozenie-dla-chrzescijanskiej-wiary,strona,1 . html


Odpowiedz
(@ewa-23)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@zrodlo349 ok, zajrzałam pod ten link, widziałam że jest tego sporo więc bede czytać stopniowo. Lubię po prostu wiedzieć różne rzeczy, to tyle. Swiatopogląd mam już swój ukształtowany i raczej nic tego nie zmieni 🙂 Wzajemnie pozdrawiam i miłego dnia!


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 611

@ewa-23 dokładnie tak, racja, kuszenie to jest coś co dzieje się w każdym z nas, tylko nie każdy potrafi to dostrzec. Trzeba być czujnym, naprawdę. Uważam że we wszystkim powinniśmy zachować umiar i zdrowy rozsądek, bo wpadanie z jednej skrajności w drugą nigdy dobrze sie nie kończy.

Co do różnych przedmiotów używanych we wróżbiarstwie, to mam swoje zdanie i jestem dość przekonana, że te rzeczy pochodzą od złego. Natomiast z samymi snami to już nie jest dla mnie takie proste... mam tu pewne wątpliwości. Myślę, że sny mogą przychodzić raz od dobrego, raz od złego. Są przecież takie sny, które jakby ostrzegają człowieka, dają mu wskazówkę jak postępować, dobre rady. Zły raczej nie robiłby nam czegoś takiego. A koszmary? No to już moim zdaniem sprawka złego, który po prostu chce człowieka udręczyć i nastraszyć. Ale i tu trzeba dobrze rozpoznac skąd co pochodzi, żeby się nie pomylić 🙂


Odpowiedz
(@aura143)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@zrodlo349 no nie wiem, jakoś nie mogę się z tym zgodzić... jeśli sny pochodzą od złego, to czemu Bóg w ogóle pozwala nam zasypiać? to by nie miało sensu chyba. Równie dobrze mozna by powiedzieć że i ten świat realny, który nas otacza na jawie, też pochodzi od złego, nie?


Odpowiedz
(@kamien929)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@aura143 właśnie o to chodzi dokładnie to samo chciałem powiedzieć 😀 bo jeśli idziemy tym tropem, to mozna by równie dobrze stwierdzić że cały świat który widzimy na co dzień pochodzi od złego, skoro Bóg pozwala nam w nim żyć... takie rozumowanie to trochę bez sensu jest, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@lilia389)
Połączone: 16 lat temu

otóż to, sny o własnej śmierci to wcale nie jest taka zła wróżba jak by się mogło wydawać 🙂 wręcz przeciwnie, zazwyczaj zwiastują wielkie zmiany, jakiś nowy etap w życiu. Po śmierci przecież przychodzi odrodzenie, przemiana, koniec jednego i początek czegoś zupełnie innego. Woda w tym śnie też mówi swoje, może sugerować że te zmiany będą dotyczyć właśnie sfery emocjonalnej, czegoś głębokiego w środku, w samej „duszy”. Ogólnie wydźwięk takiego snu jest pozytywny, naprawdę dobry znak.

A to że żyłaś będąc jednocześnie jakby martwa to zupełnie normalna rzecz w takich snach, nic dziwnego. Sama zajmuję się snami od jakoś dziesięciu lat i miałam taki sen dwa razy w życiu. Raz kiedy dopiero wchodziłam na ściezke rozwoju duchowego, i drugi raz przed narodzinami mojej córeczki. W obu przypadkach moje życie zmieniło się diametralnie, dosłownie o sto osiemdziesiąt stopni.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@dorota-76)
Połączone: 16 lat temu

Jestem sceptyczna w stu procentach.


Odpowiedz
Udostępnij: