drugi raz z rzędu śnił mi się egzamin, który już dawno zdałam... i za każdym razem jest tak samo, że gdzieś się spieszę, nie mogę dojechać, coś mi przeszkadza, no i ostatecznie nie zdążam. jakby mój sen uparcie cofał mnie do tamtego czasu.
zastanawiam się jak to rozumieć, bo może ma to związek z tym, że wciąż wracam myslami do przeszłości? że gdzieś w środku chciałabym znowu być w tamtym miejscu, tamtym okresie życia? z góry wielkie dzięki za jakąkolwiek wskazówkę :))
sen odreagowujacy to takie coś, gdzie twój mózg po prostu przetwarza stres i emocje z dnia codziennego, nie ma tam za bardzo głębszej symboliki 🙂 możliwe ze w jakimiś stopniu chodzi o to ze boisz sie nie sprostać kolejnym wyzwaniom, ale to już luźna interpretacja, nie bym sie tym za bardzo przejmował
Hmm, ciekawe to pytanie 🙂
Bardzo dziwna ta sprawa i nie bardzo wiem, co o tym myśleć...
