Forum

Asystent AI
Usuwanie uroku jajk...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Usuwanie uroku jajkiem, jak prawidłowo przeprowadzić ten rytuał?


Wpisy: 4
Rozpoczynający temat
(@ola-57)
Połączone: 19 lat temu

hej 🙂 słuchajcie, ktoś z was może spotkał się z takim rytuałem odczyniania uroku za pomocą jajka? bo słyszałam że do tego potrzebne jest jajko i święcona woda... podobno toczy się to jajko po piersiach osoby na ktorej coś siedzi, a potem ta osoba rozbija je własnie w tej wodzie. chciałabym się upewnić czy dobrze to zapamiętałam, bo może coś pokreciłam 🙂 i jeszcze jedno pytanie - jaką modlitwę najlepiej przy tym wypowiadać? bedę wdzięczna za każdą wskazówkę!


Odpowiedz
98 odpowiedzi
Wpisy: 151
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Byle nie kłaść sobie na oczach, heh...

Ale na serio mówiac, gdzieś trafiłem na film dokumentalny z takiego rytuału, przeprowadzanego chyba w Meksyku. Znachor mówił po hiszpańsku albo w jakimś quechua, więc nie bardzo mogłem pojąc o czym mówi podczas obrzędu i jaka modlitwa czy formuła temu towarzyszyła. No ale po wszystkim, kiedy rozbili to jajko, wylała się jakaś dziwna breją... i podobno właśnie to miało być ucieleśnienie złych duchów, choroby, tego co szkodzi. Ciekawe, że podobne rytuały pojawiają się w różnych kulturach niezaleznie od siebie. Widać jajko jako nośnik negatywnej energii to cos głęboko zakorzenionego w ludzkiej tradycji.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@energia321)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 32

@blekitnywir tak, to faktycznie coś podobnego, bo ta metoda z jajkiem to stara technika oczyszczania aury znana w medycynie ludowej od bardzo dawna. Jajko ma podobno zdolność wciągania w siebie tych energetycznych nieczystości, choć oczywiście nie wszystkich...

Sama bym sobie nie umiała tego zrobić właściwie, bo trzeba je przeturlać po całym ciele i przy tym odmawiać odpowiednią modlitwę, a ja nie wiem jaką. Widziałam kiedyś jak ktoś mi robił taki zabieg i potem wbiła to jajko do szklanki z wodą świeconą i rzeczywiscie bylo widac ciemne plamy na żółtku i białko sie zmęciło. Trochę niesamowite, szczerze mówiąc.


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@energia321 no dobra, rozumiem skąd to pochodzi i że dla wielu osób takie rzeczy są ważne, ale trochę sceptycznie do tego podchodzę szczerze mowiąc. To że żółtko wygląda inaczej albo białko jest mętne... no, jajko to produkt organiczny, sporo czynników może wpłynąć na jego wygląd, temperatura, świeżość, sposób wbijania. Nie jestem przekonana że to dowód na ściąganie „brudów energetycznych”. Może ktoś kto w to wierzy czuje po tym uldze, ale to może być zwykły efekt placebo a nie realna zmiana w aurze. Nie chcę nikogo obrażać, każdy ma prawo do swoich praktyk, ale zanim ktoś za to płaci albo traktuje super poważnie, warto też rozważyć inne wytłumaczenia 🙂


Odpowiedz
(@energia321)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 32

@swietlista_zrodlo nie, nie zdążyłam przeczytać, bo omijam go z daleka, szkoda nerwów na takie rzeczy... człowiek potrafi tylko hejtować wszystko, co wykracza poza jego rozumienie, żadnego konstruktywnego słowa nie napisze, same negatywy.


Odpowiedz
(@umysl294)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 43

@energia321 o proszę, pani oświecona 😀 napisz mi jeszcze jak to z tymi wysokimi energiami pracujesz 😉


Odpowiedz
(@energia321)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 32

@umysl294 no ja akurat nie pracuję z żadnymi „wysokimi energiami”, ani z wibracjami też nie... więc nie bardzo wiem, co masz na mysli. Ale mimo wszystko staram się nie mylić pojęć z tej dziedziny, w odróznieniu od niektórych 🙂


Odpowiedz
(@umysl294)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 43

@energia321 haha no dobra, skoro tak uważasz to ok 🙂 ale serio, poczytaj własne posty zanim zaczniesz kogoś nazywać oszołomem... to dopiero jest ciekawa lektura ;D


Odpowiedz
(@energia668)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 1

@blekitnywir no właśnie to mnie też rozśmieszyło 😀 meksykański znachor gadający w quechua... oryginalny zestaw, co tu powiedziec 😉 ROTFL


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@energia668 no właśnie, o to dokładnie mi chodziło, dzięki 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@iskra975)
Połączone: 19 lat temu

no, serio... przesuwać jajko od lewego ucha do prawego i mruczeć przy tym jakieś zaklęcia? i jeszcze obowiązkowo od czarnego koguta 😀

Mam wrażenie jakbym trafił na zapis z jakiegoś bardzo odległego stulecia. W którym właściwie świecie wy funkcjonujecie, ludzie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@iskra975 no cieszę się razem z tobą, że twoje problemy nie są poważniejsze 😉 A ten pomysł z przeciskaniem jajka przez uszy... serio, musisz koniecznie zgłosić się z tym na casting do „Mam talent”. Świat czeka na taki talent 😀


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@brzask420)
Połączone: 19 lat temu

każda z tych praktyk jest jawnym sprzeciwem wobec pierwszego przykazania... wiara w uroki, zamawianie chorób, leczenie jajkiem, to nie jest niewinny folklor, to jest ciężki grzech. i nie rozumiem jak można to mieszać z modlitwą, bo do kogo wtedy właściwie się zwracamy? naprawdę nie potrafię pojąc skąd w ludziach ten pomysł żeby łączyć jedno z drugim


Odpowiedz
40 Odpowiedzi
(@energia321)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 32

@brzask420 no właśnie widać że nie bardzo masz pojęcia o czym piszesz... moze zanim cos napiszesz to najpierw troche poczytaj na ten temat, bo magia i czary to nie są takie proste sprawy jak ci sie wydaje. Naucz sie czegos wiecej zanim bedziesz oceniac innych 🙂


Odpowiedz
(@oddech390)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 2

@energia321 widać że ty też nie masz za grosz pojęcia o tym jak ten świat naprawdę działa 🙂 więc może zanim zaczniesz kogoś pouczać, najpierw sama się zastanów nad tym co wiesz, a czego nie wiesz...


Odpowiedz
(@oddech390)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 2

@energia321 serio, zastanów się chwilę... w którym my tak naprawdę kraju i wieku żyjemy? Bo czasem mam wrażenie, że niektórzy zapomnieli 🙂


Odpowiedz
(@brzask420)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 14

@energia321 no właśnie, konkrety proszę, a nie agresja. Nie muszę być ekspertem od magii i czarów, żeby dostrzec, że mieszanie zabobonów z religią to trochę karkołomna droga... chyba że podczas toczenia jajka modlisz się do jakiegoś Wielkiego Ptaka, albo czegoś w tym stylu, to wtedy rozumiem, wtedy wszystko się zgadza 🙂


Odpowiedz
(@energia321)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 32

@brzask420 no przepraszam, ale jakich właściwie zabobonów pan mówi? Smarowanie maściami które „wyciągają” chorobę to też zabobon? A nacieranie wyciągami z ziół leczniczych, okłady, kompresy... to wszystko też tak się nazywa? I w końcu czy ktoś zabrania się przy tym modlić? Bo ja szczerze nie wiem kto miałby tego zabraniać


Odpowiedz
(@brzask420)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 14

@energia321 no tak, ale akurat tę kwestię dotyczącą samego odczyniania uroku jakoś zgrabnie ominęłaś w swojej wypowiedzi 🙂


Odpowiedz
(@energia321)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 32

@brzask420 no jest przecież w tytule tego wątku, sama możesz przeczytać... więc nie wiem po co sie czepiasz, skoro sama nic konkretnego w tym temacie nie napisałaś


Odpowiedz
(@brzask420)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 14

@energia321 to co piszę jest jak najbardziej na temat. nie mam nic przeciwko maściom i różnym tego typu środkom... ale wytłumacz mi jak to łączysz, mam na myśli odczynianie uroku z modlitwą, bo jakoś nie widzę tu tej spójności


Odpowiedz
(@brzask420)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 14

@energia321 no to może to uznasz za coś sensownego...

Cytat z Księgi Powtórzonego Prawa, rozdziału osiemnastego: „Gdy ty wejdziesz do kraju, który ci daje Pan, Bóg twój, nie ucz się popełniania tych samych obrzydliwości jak tamte narody. Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza. Dochowasz pełnej wierności Panu, Bogu swemu. Te narody bowiem, które ty wydziedziczysz, słuchały wróżbitów i wywołujących umarłych. Lecz tobie nie pozwala na to Pan, Bóg twój."

to jest Biblia Tysiąclecia, wiesz... myślę że to wystarczająco sensowne jak na ten watek


Odpowiedz
(@pole664)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 7

@brzask420 a to powiedz mi, czy wierzysz że to było faktyczne odczynianie uroku, czy może po prostu zabieg medycyny naturalnej?

bo jak Ci powiem że idę do łazienki „wypędzić szatana”, to może mnie zaraz wyślesz na stos :):):) heheh poczytaj sobie trochę


Odpowiedz
(@brzask420)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 14

@pole664 no bo właśnie taki jest tytuł tego wątku... „odczynianie uroku” :o) więc ciężko mi pominąć coś, co jest sednem tematu hehe


Odpowiedz
(@pole664)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 7

@brzask420 czyli jednak wierzysz w to wszystko 🙁 no to jutro zakładam nowy wątek „wypędzanie szatana na sraczu - ile wysiłku w to wkładacie” :):):)


Odpowiedz
(@brzask420)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 14

@pole664 no wiesz, nie o moje przekonania tu chodzi 🙂 ja osobiście nie wierzę w uroki ani w żadne ich odczynianie. Pytam tutaj pewną osobę o to, w co ona wierzy i jak to wszystko składa jej sie w logiczną całość... i jak dotąd nie dostaje żadnej odpowiedzi :o)


Odpowiedz
(@pole664)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 7

@brzask420 no właśnie, jeśli traktować Biblię dosłownie to wychodzi ciekawie... bo wtedy Dzień Zaduszny i zapalanie zniczy też trzeba by wrzucić do worka z pogańskiemi obrzędami. I wiele innych rzeczy zresztą też.

Więc pytanie jest proste, kto tak naprawdę ustala gdzie jest ta granica? Co jest czarowaniem a co juz nie? Bo jak rzucasz monetą to technicznie też wróżysz, jesteś wróżbitą.

Dlatego uważam że tak naprawdę dopiero to w co człowiek wierzy robi różnicę. Jeśli robisz coś bez żadnej wiary w to, bez przekonania, to trudno mówić o rzucaniu uroków czy czarach. To wiara nadaje temu sens i moc.


Odpowiedz
(@brzask420)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 14

@pole664 właśnie o tym mówię, o tych którzy w to WIERZĄ. bo jeśli ktoś rzuca monetą i naprawdę jest przekonany że w ten sposób odpędza złe moce albo że to ma jakąś moc... to już wchodzi w inną sferę. sam rytuał to tylko gest, liczy się co za nim stoi w głowie i sercu człowieka. to wiara nadaje temu wszystkiemu znaczenie, czy chcemy tego czy nie


Odpowiedz
(@pole664)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 7

@brzask420 dobra, popatrzmy na to inaczej.

jeśli wiesz że ściana jest biała, a ktoś obok upiera sie że widzi na niej niezwykłe obrazy... to co robisz? Będziesz go przekonywać że jest w błędzie?

No bo skoro on te obrazy widzi, to albo chodzi mu o to co sam sobie wyobraził, albo po prostu coś jest nie tak z jego postrzeganiem. Tak czy inaczej, jeśli ty masz pewność że żadnych obrazów tam nie ma, to nie wchodzisz w polemike o to czy one istnieją czy nie istnieją i czy ta osoba może je widzieć.

🙂

Muszę powiedzieć że ta dyskusja jest calkiem ciekawa i daje do myslenia.


Odpowiedz
(@brzask420)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 14

@pole664 hmm, ale ja patrzę na to trochę inaczej niż to co opisałaś. Oni maja swoją magię, ja mam swoją wiarę i traktuję ją bardzo poważnie. Doskonale wiem, że tych dwóch rzeczy NIE DA SIĘ pogodzić ze sobą. I właśnie to mnie boli, bo oni swobodnie sięgają po elementy mojej religii, wplatają to w swoje rytuały... i jeszcze mają pretensje kiedy ktoś im powie że tak nie wolno, że to się po prostu nie godzi.


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@brzask420 no właściwie zgadzam sie z tobą w pewnym sensie. sama też nauczyłam się już jakiś czas temu rozróżniać tych, którzy po prostu gdzieś się pogubili, od tych którzy aktywnie do tego gubienia innych się przyczyniają. To dość ważna różnica moim zdaniem. I staram się reagować stosownie do sytuacji, pomagać tam gdzie naprawdę powinnam.

Zresztą przypomnij sobie jak postępowali Apostołowie, bo oni mieli dokładnie takie samo podejście. I to chyba dobry punkt odniesienia.


Odpowiedz
(@brzask420)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 14

@swietlista_zrodlo no właśnie, dokładnie o to chodzi...

Wiesz, większość ludzi wchłonęła te wszystkie praktyki niejako bezwiednie, bo tak było w domu, tak babcia robiła, tak sąsiadka mówiła. Odpukiwania, czerwone wstążeczki, czarne koty, wróżby, uroki, zapatrzenia i cała reszta tej ludowej mieszanki. To wrosło w tradycję i ludzie nawet nie zastanawiają się skąd to pochodzi. I ci sami ludzie idą w niedzielę do kościoła, zupełnie nie zdając sobie sprawy z tego, że tych dwóch rzeczy po prostu nie da się pogodzić.

A naprawdę wystarczyłoby im uświadomić jedną prostą rzecz: przykazanie „nie będziesz miał bogów cudzych przede mną” mówi wszystko. Jeśli ktoś jest naprawdę chrześcijaninem, to taki argument powinien zamknąć temat raz na zawsze. Jesli natomiast nadal trwa przy magicznych praktykach, to sama sobie odpowiedz, czy ta osoba jest faktycznie chrześcijaninem.

I stąd moje pytanie do osoby która zapytała jak modlić sie przy odczynianiu uroku. Modlitwa i odczynianie uroku w jednym rytuale to jest jakaś upiornia hybryda, zestawienie elementów wzajemnie się wykluczajacych. Nie można służyć dwom panom naraz, to chyba nie jest zbyt skomplikowana myśl.


Odpowiedz
(@ksiezyc313)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 1

@brzask420 no wiesz, z całym szacunkiem, ale tutaj jest tak że oni mają jeden zabobon, ty masz drugi. i szczerze? przy twoim ich magia wychodzi na dość niegroźną i... powiedzmy mało głupią opcję.


Odpowiedz
(@brzask420)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 14

@ksiezyc313 masz oczywiście prawo tak to widzieć. Ale mówiąc językiem, który rozumiesz, chodzi mi o to, żeby nie wyciągali sobie wyrywkowo fragmentów mojego „zabobonu” i nie wtapiali ich we własny. Mają swój system, swoje przekonania... niech się tego trzymają w całości albo niech w ogóle nie sięgają.


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@pole664 no właśnie, tyle że ty sam przekręcasz znaczenie tych słów. W Biblii dość wyraźnie jest napisane co jest dobre a co złe, nie ma tu wielkiej filozofii.

I owszem, Dzień Zaduszny rzeczywiście jest kontynuacją praktyk pogańskich, tu się zgadzam. Kościół katolicki gdzies od XIV wieku zaczął wchłaniać takie rzeczy i nadawać im własną nazwę, uznając je za dozwolone. Tak po prostu było i już.

Czemu tak robił? Moze dla pieniędzy, może przez jakieś wewnętrzne odstępstwo od zasad, a może po prostu tak musiało się stać, kto wie. Protestanci z kolei przez cały XVII wiek walczyli o czystość wiary, a niedługo potem sami zaczęli wikłać się w politykę i interesy. Nikt nie jest bez skazy w tej historii.

Ale to nie zmienia faktu że co jest czarami a co nie, jest dość jasno określone. Każdy ma swoją drogę i swoje wybory, to fakt. Tyle że tłumaczenie tego jako „wiara sprawia że coś jest czarami” to trochę naciągane, moim zdaniem.


Odpowiedz
(@ksiezyc620)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 4

@swietlista_zrodlo no właśnie, trzeba tu być ostrożnym z takim uogólnianiem... nie wszyscy protestanci poszli tą drogą 🙂


Odpowiedz
(@ksiezyc620)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 4

@pole664 no właśnie, chciałam napisać dokładnie o tym... Dzień Zaduszny jest bez watpienia pozostałością dawnych pogańskich obrzędów. Kościół po prostu przemianował go na „Wszystkich Świętych” żeby jakoś to wchłonąć i schrystianizować, powiedzmy sobie szczerze.

Rozróżnienie jest tu dosyć ważne moim zdaniem. Jeśli po prostu wspominamy tych, którzy odeszli, zapalamy świeczkę z miłości i pamięci, to nie mamy tu konfliktu z Biblią. Ale jeśli wierzymy tak jak w dawnym obrzędzie dziadów, że właśnie w tym dniu duchy naprawdę przychodzą na ziemię, że można się z nimi porozumieć albo zostawiamy im jedzenie jako ofiarę i zapraszamy do wspólnej uczty... to jest juz dokładnie to, co zostało zakazane w cytowanym fragmencie. To nie jest już tylko wspomnienie, to jest wejście w zupełnie inny wymiar praktyki.


Odpowiedz
(@cisza63)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 1

@ksiezyc620 właśnie tu jest błąd w tym co napisałas. Dzień Zaduszny, który wypada 2 listopada, to Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarlych, to są dwie różne uroczystości. Wszystkich Świętych obchodzimy 1 listopada i to jest zupelnie co innego. Miesza ci sie tutaj kilka rzeczy.


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@cisza63 zanim zrobi się tu awantura i będzie więcej ofiar do obchodzenia 😉 stop!

Zapalanie zniczy to symbol zaniesienia światła Ducha Świętego duszom zmarlych, po prostu im to światło niesiemy w tym momencie.

I po co to robimy? Bo Bóg jest mądry i wie co robi, każdy uczynek zostaje zapisany i nastanie Sąd, każdemu dawano setki szans...

No i właśnie dlatego wracamy do punktu wyjscia czyli modlitwy za dusze czyśćcowe 🙂


Odpowiedz
(@przeplyw118)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 1

@swietlista_zrodlo no ale to trochę tak jakby pytać po co w ogóle odwiedzać kogoś w szpitalu, skoro lekarze już go prawidłowo zdiagnozowali i leczą kompetentnie 🙂 co niby dają takie odwiedziny, co? no właśnie dają całkiem sporo! i z duszami czyśćcowymi jest tak samo, nasze modlitwy mają znaczenie nawet jeśli Bóg i tak „wie co robi” 😀


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@przeplyw118 no wiesz, żarty żartami ale jednak w tym jajku coś jest moim zdaniem. Sama widziałam parę razy jak po takim zabiegu oczyszczania, i nie mówie tu nawet o urokach tylko o zwyklej chorobie, zawartość po rozbiciu wyglądała jakby ktoś szarej farby tam dolał. To naprawde daje do myślenia.

Moja babcia znała ten sposób i sporo innych podobnych, które może dzisiaj brzmia irracjonalnie, ale w swoim czasie skutecznie pomagały ludziom. Nie wiem czy to psychosomatyka czy coś innego, ale efekty były.


Odpowiedz
(@pole664)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 7

@swietlista_zrodlo no, chyba jednak nie do końca masz rację.

Zapalanie zniczy to według mnie faktycznie ma korzenie w ofierze ognia, którą kościół po prostu przejął i dostosował do siebie. To nie jest wymysł, tak to po prostu wyglądało historycznie.

I skoro już odchodzimy trochę od tematu Zaduszek, to powiem ci co mnie od dawna zastanawia, jeśli traktujemy Pismo jako najwyższy wykładnik zasad wiary. To, że duchowny pobiera opłatę za odprawienie mszy, czyli za obrzęd, jest moim zdaniem sprzeczne z tym, czego ta wiara naucza. Bo tak naprawdę w ten sposób składamy ofiarę materialną pośrednio Bogu, przez pośrednika który bierze za to pieniadze. Innymi słowy kupujemy usługę. Przemyśl to porządnie, jestem ciekawa co powiesz w odpowiedzi.

Co do tego że Bóg jest mądry i każdy uczynek jest zapisany, no to z tym się zgadzam, tu nie ma co dyskutować 🙂


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@pole664 hej, ale chwila, chwila... co ma Biblia do tego co ustalił kościół? To są dwie różne sprawy, nie można ich mieszać.

Poza tym, jeśli już mówimy o finansach w kontekście religii to w Biblii jest mowa o dziesięcinie i z tego własnie utrzymują się kościoły i zbory. I to akurat jest zgodne z Pismem, wiec to trochę inny przypadek niż opłata za mszę 🙂


Odpowiedz
(@pole664)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 7

@swietlista_zrodlo no właśnie, jest tu pewna ważna różnica. W Piśmie jest takie zdanie „Wszystko co ustanowisz na ziemi będzie ustanowione w Niebie”, co oznacza że to co ustala kościół staje się prawem w królestwie niebieskim. Więc kościół ma do tego jak najbardziej prawo.

Co do dziesięcin, zgadzam się że to jest zgodne z Biblią i nikt temu nie zaprzecza. Ale widzisz, dziesięcina to jedno, a płacenie za konkretny obrzęd to coś zupełnie innego. Kiedy daję co miesiąc jakąś kwotę na kościół, to utrzymuję parafię i nie płace za nic konkretnego. Natomiast kiedy jest narzucona stawka za mszę intencyjną czy inny obrzęd, to tak naprawde składam ofiarę finansową za ten obrzęd i to jest już inna sprawa. Ta różnica jest tu kluczowa.


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@pole664 hej, to zacznijmy od podstaw, bo te cytaty trochę pojechały 🙂 to zdanie „cokolwiek ustanowisz na ziemi” dotyczy właściwie pracy apostolskiej i związywania w sensie duchowym, a nie jakichś kościelnych zarządzeń administracyjnych. No i są jeszcze te inne miejsca, np. „o cokolwiek dwóch z was w imię moje prosić będzie, będzie wam dane” albo „cokolwiek ja zwiążę, nie może być rozwiazanym”. A ten cytat o którym chyba ci chodziło to raczej „tak jak w niebie, tak i na ziemi”, nie?

Znaczy, rozumiem skąd ta myśl i masz rację że zdarza sie narzucanie stałych stawek za obrzęd i to już brzmi inaczej niz dobrowolna darowizna. Nie jesteśmy jako wierni odpowiedzialni za te taryfy, ale problem jest prawdziwy.

No i właśnie idąc tym tropem... trzeba mieć kase żeby umrzeć, żeby cię po prostu porządnie pochowali. To jest jakiś absurd.

Ale wiesz co, na każdy monopol w końcu sie znajdzie jakaś alternatywa.


Odpowiedz
(@wir52)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 1

@pole664 no tak, skoro wątek się tak nazywa to znaczy ze ludzie w to wierzą i szukają pomocy, nie ma co z tego kpić :/ każdy ma swoje przekonania i po prostu szanujmy to


Odpowiedz
(@pole664)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 7

@wir52 no nie wiem, czy tylko ja to widzę, ale chyba sam/a sobie trochę zaprzeczyłeś/aś... napisałeś/aś że czyjś argument nie jest inteligentny, a jednocześnie ten argument był właśnie taki jak twoja wypowiedź. Coś tu nie gra logicznie, prawda?

Poza tym jest taka stara zasada, że kiedy ktoś nie potrafi odnieść się do samej myśli, to zaczyna atakować osobę która ją wypowiedziała. Może warto trochę podrość zanim wejdziesz w poważniejszą dyskusję 🙂

Ale tak szczerze to dziekuję, bo mnie rozbawiłeś/aś mimo wszystko. Choć podejrzewam, że to zwykły troll forumowy i tyle.


Odpowiedz
(@ksiezyc620)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 4

@energia321 jeśli jakaś maść „wyciąga chorobę” w sensie dosłownym, bez żadnego uzasadnienia biochemicznego, to tak, właśnie to jest zabobon. Natomiast kiedy ta sama maść zawiera substancje czynne, które realnie oddziałują na organizm albo na patogena, bakterię czy cokolwiek innego co powoduje chorobę, to mamy do czynienia z medycyną. Wyciąg z rośliny leczniczej może być jak najbardziej leczniczy, ale właśnie dlatego że zawiera konkretne zwiazki chemiczne, nie dlatego że „wyciąga zło”...

I przepraszam, ale proszę nie mieszać tutaj jajek, uroków i modlitwy w jeden worek. To są zupełnie różne porządki i każdy z nich warto rozpatrywać osobno. Tej rozmowie to naprawdę nie służy.


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@ksiezyc620 no ale hej, chwila chwila... co to ma wspólnego z tym co tu omawiamy? Mowimy o jajkach, urokach i tym podobnych sprawach, a nie o kościele, protestantach i zmartwychwstaniu. Może się mylę, ale chyba trochę za bardzo odeszliśmy od tematu 🙂

Twój poprzedni wpis był bardzo sensowny, właśnie o tym ze maść albo działa chemicznie na organizm, albo jest zabobonem. I z tym sie w pełni zgadzam. Ale ten nowy post to już zupełnie inna bajka i szczerze nie wiem jak to spiąć w całość z wątkiem o odczynianiu urokow jajkiem.


Odpowiedz
(@ksiezyc620)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 4

@swietlista_zrodlo no właśnie, może to nie jest idealne miejsce na taką rozmowę, ale jakoś nie potrafię milczeć...

Bo rozumiesz, ja nie dzielę tego świata na protestantów powiązanych z „polityką i pieniędzmi” i tych, którzy z tym nie mają nic wspólnego. Tak naprawdę w ogóle nie dzielę ludzi na katolików i protestantów, tylko na prawdziwych Chrześcijan i takich, którym się wydaje że nimi są, albo po prostu udają. I tak niestety było zarówno w czasach reformacji jak i wcześniej, i tak jest do dzisiaj


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@ksiezyc620 no właśnie, w pełni się zgadzam z tym co napisałeś... słowo „modlitwa” ma znacznie szerszy sens niż tylko ten chrześcijański, a synkretyzm religijny istnieje od wieków i nikogo specjalnie nie dziwi.

A propos jaj w rytuałach, przypomniał mi się pewien dowcip 🙂

W indiańskiej wiosce poważnie zachorował wódz. Wszyscy go bardzo cenili, więc rada szczepu poszła do szamana po radę. Ten zaciągnął się ze swojej fajki, rzucił kościami kojota i oznajmił uroczyście: żeby uratować wodza, połóżcie mu jaja na oczach, howgh!

Indianie wrócili do wioski pełni nadziei... niestety wódz wkrótce umarł. Rada szczepu znów udała się do szamana z tą smutną nowiną.

Jak to, zawołał szaman, przecież miał wyzdrowieć! Zrobiliście co kazałem?

Indianie spuścili głowy w dół.

Próbowalismy, mruknął najstarszy z nich... ale udało nam sie dociągnąć tylko do pępka.


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@blekitnywir hahaha no serio, Twoje wpisy to jest coś 😀 za każdym razem jak wchodzę na forum i widzę Twój post to już wiem, że będzie warto. Ten żart mi towarzyszył chyba przez cały dzień, dosłownie kilka razy wracałam do tego wątku żeby znowu się pośmiać 🙂


Odpowiedz
(@adam-6)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 1

@energia321 no ale porównanie maści i ziołowych okładów do toczenia jajkiem po ciele żeby „wyciągnąć urok” to chyba trochę naciągane, nie? Jedno ma jakieś podstawy w działaniu substancji, a drugie to czysta magia. I nikt tu nic nie mówił o modlitwie, więc po co to w ogóle wrzucasz do tej dyskusji.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@lilia476)
Połączone: 18 lat temu

szczerze mowiac to brzmi jak gotowanie obiadu a nie zdejmowanie uroków 🙂 skropić, ponacierać, jakis „twardy rdzeń”... nie wiem, moze jestem zbyt sceptyczna ale te wszystkie metody z jajkiem zawsze mi wygladaja jak zwykly folklor, nic wiecej. I okej, rozumiem że dla kogoś to może mieć znaczenie symboliczne albo psychologiczne, ale cuda to ja bym tutaj nie obiecywała. A te „czarownice z wielka wprawą” to już mnie troche rozśmieszyły


Odpowiedz
12 Odpowiedzi
(@ola-57)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 4

@lilia476 no wiecie co, obserwuję ten wątek i muszę powiedzieć że tu po prostu nie można nic normalnie napisac bo zaraz wyskakują jakieś głupie komentarze. jeden już usunelam bo był zwykłą głupotą, podobnie zresztą jak jego autor 🙂 A jeśli komuś nie podoba się słowo „modlitwa” to mogę je zastąpić innym, na przykład „wypowiadanie słów podczas rytuału” i już po problemie. Ale naprawdę... czy wam wszystkim tak się nudzi że musicie pisać takie bzdury w tym wątku???


Odpowiedz
(@brzask420)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 14

@ola_57 no właśnie, o to mi chodzi... dokładnie taka postawa 🙂


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@brzask420 no tak, jakoś to przeżyjemy 😀


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@swietlista_zrodlo no właśnie... przeżyjemy 😀

Słowo „modlitwa” to nie jest pojęcie zarezerwowane wyłącznie dla chrześcijaństwa. To po prostu kierowanie myśli i intencji ku sferze duchowej, nadprzyrodzonej, cokolwiek kto przez to rozumie. Jeśli ktoś wykonuje rytuał z użyciem jajka, kości kury czy czegokolwiek innego i naprawdę łączy sie z tą sferą, to modli się, niezależnie od tego czy się komuś podoba czy nie.

Zresztą religie synkretyczne od dawien dawna mieszają elementy chrześcijańskie z lokalnym folklorem i nikomu to specjalnie nie przeszkadza, nikogo nie szokuje. To nie jest żadna nowość.

A tak na marginesie powiem jedno... to forum nosi nazwę Ezoteryka i Bioterapia, nie Rozważania o Zabobonach i Grzechu. Osoby, ktore czuja wewnętrzny przymus pouczania innych w takich kwestiach, chyba trafiły pod zły adres.


Odpowiedz
(@brzask420)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 14

@blekitnywir no właśnie, zgadzam się tylko częściowo... słowo „modlitwa” to nie jest termin zarezerwowany wyłącznie dla chrześcijaństwa. Jeśli ktoś w trakcie rytuału, czy to z jajkiem, kością czy czymkolwiek innym, kieruje swoje myśli i intencje ku sferze duchowej, ku czemuś większemu niż on sam, to jest to właśnie modlitwa w szerszym sensie. Proste jak to.

Co do mieszania obrzędowości chrześcijańskiej z elementami ludowymi, to dzieje się tak od bardzo dawna i w wielu kulturach jednoczesnie. Religie synkretyczne to nie jest żadna nowość. Ale rozumiem że kogoś to może razić, bo jednak część ludzi uważa że te granice powinny byc wyraźne.

I na marginesie, to forum jest o ezoteryce a nie o rozważaniu kto grzeszy a kto nie. Więc jeśli ktoś tu trafił po to żeby oceniać czy dane praktyki są „właściwe” z religijnego punktu widzenia, to chyba nie do końca pod właściwym adresem wylądował 🙂


Odpowiedz
(@energia321)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 32

@blekitnywir no właśnie, wreszcie ktoś napisał coś z sensem i co widać że naprawde rozumie o czym mówi 🙂


Odpowiedz
(@brzask420)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 14

@swietlista_zrodlo no zdecydowanie :)))


Odpowiedz
(@energia321)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 32

@ola_57 no trochę się boję że i mnie tu zaraz ktoś zaatakuje, ale może ci pomogę... jest taka strona gdzie kiedyś czytałam o tym zabiegu z jajkiem, było tam krótkie wytłumaczenie o co w tym chodzi i jak to sie robi krok po kroku. Może spróbuj poszukac w necie, coś na pewno znajdziesz, jest sporo opisow tego rytuału jeśli dobrze pokierujesz wyszukiwaniem. Jak coś znajde to napisze tutaj 🙂


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@lilia476 no właśnie, i tu masz rację co do czarownic, ale nie zapominajmy też o szamanach. kiedy nie ma pod ręką chętnej wiedźmy, szaman potrafi znakomicie poradzić sobie z tym samodzielnie, bez niczyjej pomocy 🙂


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@blekitnywir no serio :DDD nie mogę xD

wlasnie parsknęłam śmiechem przy tym... szamani co „doskonale radzą sobie sami” z braku chętnych czarownic... no tak, ezoteryka ma swoje głębokie tajemnice 😉

i teraz za każdym razem jak jakiś szaman będzie mi opowiadał o duchowej wiedzy, to już będę wiedzieć co też robił ostatnio sam w domowym zaciszu... i znowu sie popłaczę 😀


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@blekitnywir dobra, tylko co dokładnie powinien umieć każdy szaman? Bo to ciekawy temat, chętnie poczytam jeśli ktoś coś podrzuci 🙂


Odpowiedz
(@mandala576)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 1

@swietlista_zrodlo no przecież wiadomo co 😀 turlać jajka haha


Odpowiedz
Wpisy: 6
(@ksiezyc184)
Połączone: 19 lat temu

moja babcia nie używała jajka do uroków, robiła inny rytuał. brała 6 kawałków chleba i 6 spalonych zapałek, najlepiej ogarki z pieca. wrzucała je na zmianę do szklanki z wodą i obserwowała jak się zachowują, czy toną czy pływają, z tego wnosiła czy urok był rzucony. potem tą wodą smarowało się skronie, twarz i dłonie i mówiło formułkę „kto cię zauroczył niech cię oduroczy”, a na końcu wodę wylewało się przez lewe ramię.

babcia niestety umarła więc nie mam kogo zapytac o szczegóły, ale pamiętam że ten rytuał robiła też prababcia i był podobno bardzo skuteczny. wujek kiedyś wrócił z jakiegoś wiejskiego wesela, czuł się fatalnie i miał wysoką gorączkę, nikt nie wiedział co mu jest. prababcia zrobiła ten rytuał i wujkowi przeszło. mnie też robiła jak byłem dzieckiem i też pomogło 🙂

babcia była bardzo wierząca, ale na wsiach tego typu rzeczy nie uważano za sprzeczne z katolicyzmem. robiło się to żeby pomóc, ale raczej w tajemnicy, żeby nikt nie posądził o czary. pamiętam też że z palm wielkanocnych robiło się krzyżyki do wbijania w pole bo to miało dawać dobre plony, no i pisanie liter trzech króli na drzwiach miało przynosić szczęście.

a tak przy okazji, na Wawelu w Krakowie stoi czasem taki tajemniczy człowiek w miejscu gdzie jest czakram wawelski i w tajemnicy sprzedaje ludziom jakies rytuały słowiańskie na różne problemy. wykonuje się je zależnie od fazy księżyca, ale nie wiem ile w tym prawdy i czy są autentyczne.

sam czakram wawelski podobno leczy z dolegliwości. znałem człowieka który mieszkał w przytułku, był bezdomny i inwalidą. przychodził na ten czakram codziennie, stał tam godzinę albo dwie, i tak przez chyba rok. mówił że czuje wielką poprawę i miał naprawdę pogodne usposobienie, nawet zaczął czytać biblię. ale mówił też że energię czakramu czuć dopiero po dłuższym staniu w tym miejscu


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@energia321)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 32

@ksiezyc184 tak, masz rację i to jest właśnie to co mnie zastanawia... że te rytuały były traktowane zupełnie normalnie, jako cos zwykłego, pomocnego, a nie jako coś sprzecznego z wiarą. Moja rodzina też była bardzo wierząca i jakoś nikt nie widział w tym sprzeczności. To sie robiło cicho, w domu, dla dobra bliskich i tyle.

I tak jak piszesz, tych zwyczajów jest mnóstwo. Palmy wielkanocne, krzyżyki w polu, pierwsze litery imion trzech króli na drzwiach... sama nie wiem czasem gdzie kończy się tradycja a zaczyna magia, czy w ogóle jest jakas granica. Może jej nie ma i to wszystko jest po prostu częścią tego samego, przekazywanego z pokolenia na pokolenie.

Mnie niepokoi trochę to że tyle tych rzeczy odchodzi wraz ze starszymi ludźmi. Nikt juz nie pyta babć i prababć kiedy czas, a potem zostają nam tylko urywki wspomnień i niepewność czy dobrze pamiętamy...


Odpowiedz
(@umysl294)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 43

@energia321 hej, ale nie no, troche ostro piszesz 😮 moim zdaniem nie mozna tak łatwo wszystkiego wrzucać do jednego worka i mówić że to „ciemnota”... te zwyczaje maja swoja historię i ludzie je przekazywali z pokolenia na pokolenie, nie dlatego że byli głupi, tylko dlatego że to dla nich coś znaczyło 🙂 jasne, ze medycyna jest super i nikt tu nie mówi żeby zamiast lekarza robić jajkiem po plecach xD ale jedno nie wyklucza drugiego chyba? babcia @umysl294 (o której pisała wcześniej jedna z koleżanek wyżej) była wierząca i jednocześnie znała te rytuały, i jakoś nikt jej nie izolował 😉 a krzyżyki z palm wielkanocnych czy pisanie liter na drzwiach to nie jest „czarna magia”, to jest tradycja, kultura, coś co łączy ludzi z ich korzeniami... serio nie rozumiem dlaczego od razu trzeba takie osoby „izolować”, to brzmi strasznie, jakby sam nie miał za dużo zdrowego rozsadku w tym co piszesz ;p


Odpowiedz
(@ksiezyc184)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 6

@energia321 no właśnie, babcia przekazała ten rytuał swojej siostrze, więc część szczegółów mam z drugiej ręki i trochę się pomyliłem. Ale szczerze, to takich rzeczy chyba nie powinno się wrzucać na neta, więc nic konkretnego nie napiszę. Tradycyjnie to się przekazywało szeptem, w rodzinie, a ja się dowiedziałem od mamy ktora usłyszała od ciotki przez telefon.

Poza tym wydaje mi sie, ze negatywne nastawienie może naprawdę psuć efekt takiego rytuału. I nie można mówic ze nauka wszystko zbadała. Słyszałem o bardzo wykształconych ludziach, którzy z takich metod korzystali z powodzeniem, nawet jeśli sami traktowali to jako przesąd. Wystarczy spojrzec kto chodzi teraz do tych popularnych w Polsce Mongołów z medycyną tybetańską, stosują naprawde szamańskie metody a przychodzą do nich lekarze z zachodnim wykształceniem.

Tybet był przez wieki odcięty od reszty świata i przetrwały tam metody leczenia, które u nas wyginęły bo koscioł je tępił i kobiety które to robiły trafiały na stosy. Tybetańczycy wierzyli ze duchyo mogą powodować choroby i opracowali sposoby pracy z nimi. Znam jedną tybetańską praktykę dobra na klatwy ale też jej nie można tak publicznie przekazywać.

Z polskich rzeczy brakuje mi sobótek, całkiem niedawno jeszcze je świętowano. W Krakowie zostały wianki ale strasznie skomercjalizowane... jest też rękawka, stare święto przy kopcu króla Kraka, ale rytuały które tam pokazują nie wyglądają mi na autentyczne, choć przynajmniej ludzie chodzą w strojach z epoki i jest barwnie.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@mandala526)
Połączone: 18 lat temu

a jakie to mają być jajka? surowe, ugotowane, może jakieś specjalne? bo to chyba ma znaczenie...


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@umysl294)
Połączone: 19 lat temu

no dobra to teraz ja powiem wam coś odkrywczego xD tajemnica skuteczności tej metody z jajkiem jest prosta, jajko po prostu nie może być myte, bo wtedy cały urok pryska sam z siebie 😀 stąd to stare polskie przysłowie „myjcie się chłopcy i dziewczyny, bo nie znacie dnia ani godziny”... słyszeliście? 😉

ale tak serio to mam dla was inną metodę, totalnie nowatorską i w ogóle niezwiązaną z jajkami. do tego znacznie tańszą niż jakikolwiek wyjazd do paranienormalnego terapeuty czy egzorcysty, i co ważne mozna to robić samemu w domu!

a więc: rozkładamy na podłodze białe prześcieradło, kreślimy na nim jakiś bohomaz, stajemy w szerokim rozkroku i bierzemy do ręki młotek stolarski. następnie z całej siły walijmy się nim w głowę 😀 metoda jest ponoć bardzo skuteczna i zawsze działa, odblokowuje czakrę myślenia 😉 polecam gorąco!!


Odpowiedz
21 Odpowiedzi
(@energia321)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 32

@umysl294 no właśnie, wychodzi na to że chyba za słabo przyłożyłeś sobie tym młotkiem, bo efektów odblokowania tej czakry jakoś nie widać... 😉 Może następnym razem weź młot kowalski, to w końcu zadziała jak należy 🙂


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@energia321 heh, no właśnie, bo tu chyba mała pomyłka w czytaniu 😉 jako kobieta to pewnie od razu pomyslałaś o głowie dosłownie, ale wiesz... niektórzy faceci podobno rozum trzymają gdzie indziej, nie? i może o tę właśnie część ciała chodziło temu panu. no bo przecież nie mógł wprost napisać w co walił tym młotkiem, to w końcu forum publiczne 😀


Odpowiedz
(@umysl294)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 43

@swietlista_zrodlo hej no spokojnie, nie ma co tak 😉 ja tam nikogo nie obrażam 🙂

poza tym w odroznieniu od was ja żadnym mlotkiem nic nie wale, serio 😀 i nigdy nie mówiłam ze sama z tej metody korzystam. ale polecam ją wszystkim którzy zamiast sami sobie poradzić to biegną do jakichś tam terapeutów od paranormalnego i płacą za to krocie... taniej wychodzi i o wiele skuteczniej 🙂


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@umysl294 no hej, przecież mój poprzedni wpis był zupełnie w porządku, nie rozumiem zarzutu o ordynarność 🙂


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@umysl294 no nieładnie tak radzić innym coś, czego sam nie sprawdziłeś na własnej skórze. Najpierw powinienieś przetestować metodę młotka na sobie, a potem dzielić się wrażeniami z forum. Jak nie, to takie rady są naprawde niewiele warte.

Przypomina mi to znajomego, który osobom przeżywającym różne kryzysy emocjonalne recytował pewien wierszyk... nie będę go tu cytował bo nie wypada, ale mniej więcej chodzi o wkładanie głowy do toalety i zatrzaskiwanie deklem. No cóż, powiem tyle że szczególnej kariery towarzyskiej ten człowiek nie zrobił, i mało kto uważał go za autorytet intelektualny 🙂


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@blekitnywir no serio, musiałam się roześmiać xD ten wierszyk to już klasa sama w sobie... chociaż nie dziwię się ze znajomy nie zrobił furoryny w towarzystwie 😉


Odpowiedz
(@energia321)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 32

@swietlista_zrodlo no nie wiem czy dobrze rozumiem... ale chyba masz na myśli żarty z tego tematu? 🙂 mamy tu przepis na kogel mogel bez cukru hehe... no cóż, rozumiem że to może śmieszne, ale ja naprawde pytam poważnie i trochę mi głupio że to tak wychodzi 🙁 może jednak ktoś ma coś konstruktywnego do powiedzenia w tym temacie?


Odpowiedz
(@umysl294)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 43

@blekitnywir no tak, to powiedzonko o kiblu jest stare jak świat i żadne śmieszne, więc nie dziwię się że ten gość który tego używał nie był duszą towarzystwa haha. klasyczny burak po prostu 😉

a jeśli chodzi o mojego poprzedniego posta to serio nie chodziło mi o żadne wypróbowywanie tej metody... to byl sarkazm i ironia, nie rozumiem jak można to było inaczej odczytać 😀 przeczytaj jeszcze raz spokojnie, może wtedy do ciebie dotrze. mówią że branie żartów na serio szkodzi na wątrobę, więc uważaj 🙂


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@umysl294 no ba, nie zawsze to powiedzenie było stare i wytarte. Uwierz mi, kiedys brzmiało calkiem świeżo 🙂

Co do buraka... masz rację, że ktos kto nie wyczuwa kiedy żart śmieszy, a kiedy nudzi towarzystwo, sam się wyklucza z kręgu rozmowy. Taka przestroga dla wszystkich, którzy próbują być dowcipni nie sprawdzając czy efekt jest zamierzony.

No i ta ironia, ten sarkazm... doprawdy, jak można było nie zauważyć. Ojej, przepraszam najmocniej. Ale widzisz, skoro nie zostało odczytane tak jak zamierzałeś to może warto jeszcze potrenować warsztat zanim się z tym wyjdzie do ludzi.

A co do wątroby i brania żartów serio, to właśnie od tego powinieneś był zaczać. Jak mawiają starzy: medice, cura te ipsum. Co można przetłumaczyć mniej więcej tak że medyk powinien najpierw zadbac o siebie, no i przy okazji oddać jajko szamance, bo może się przydać 😉


Odpowiedz
(@energia321)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 32

@blekitnywir no właśnie, jak zje tę kurę to może mu wątroba w końcu stanie się zdrowsza i przestanie truć otoczenie 🙂 A jak nie pomoże, to chyba trzeba go będzie tym jajkiem obrzucić... bo inne metody widać nie skutkują!


Odpowiedz
(@umysl294)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 43

@blekitnywir no właśnie, jak znalazł 😀 sama widzisz...

co do tego „ojejej tak mi przykro” i całej reszty, to chyba nie ja tu mam problem z rozumieniem, tylko Ty 😉 Serio, porozmawiaj z kimś bliskim albo zapytaj nauczycela, bo umiejetnosc czytania ze zrozumieniem to nie jest czarna magia. Chodzi o to żeby nie przyklejac sie do kazdego słówka z osobna, tylko złapać ogólny sens wypowiedzi, wychwycić te niuanse między wierszami. Naprawde, to nie jest jakiś koszmarnie trudny poziom. Na pewno dasz rade, trzymam mocno kciuki 🙂


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@umysl294 wiesz, zrób sobie małą przysługę... usiądź przed lustrem, przeczytaj to co napisałaś głośno i popatrz przy tym głęboko w oczy tej osobie która na ciebie patrzy z drugiej strony 🙂


Odpowiedz
(@umysl294)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 43

@blekitnywir hej, no ale tu chodzi o to żebym JA to przeczytała, nie ty 🙂 i niekoniecznie głośno, ważniejsze żeby ze zrozumieniem, wiesz o co mi chodzi 😉


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@umysl294 no cóż, szczerze mówiąc to dla mnie tak samo istotne jak temperatura powietrza na jakimś odległym księżycowym morzu... zupełnie mi to nie spędza snu z powiek. Widzę że Tobie wyraźnie zależy żeby ta kwestia była odpowiednio zauważona, ale wierz mi, naprawde nie każdy musi składać pokłony przed czyjąś bystrością umysłu i wyrafinowaniem. 🙂


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@umysl294 no tak, tylko że inni tutaj i tak nie są w stanie rozstrzygnąc, komu z nas ten zaszczytny tytuł bardziej sie należy 🙂


Odpowiedz
(@umysl294)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 43

@blekitnywir no dobra, dobra, przyznaję że masz racje haha 😀 palma pierwszeństwa zdecydowanie należy się tobie, gratuluję! 😉


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@umysl294 no brawo, gratulować to ty umiesz, to przynajmniej jedno. Grzeczny młodzian, dowcipniś, a w dodatku zdolność do wypowiadania sie w imieniu innych użytkowników... cud i miód po prostu. Szkoda tylko, że te wyżyny dyskusji, na które tak się pniesz, tak naprawde leżą całkiem nisko. Ale widocznie na tym polu masz spore wprawę, więc ja dziękuje i nie mam zamiaru się tam z tobą schodzić.

Dla mnie temat zamknięty.


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@blekitnywir no dobra, dajcie już spokój oboje.

Nick czasem mówi sam za siebie, naprawdę... nie wiem tylko czy mamy tu do czynienia z beretem, czy z kłębkiem moherowym 🙂 w obu przypadkach wnioski nasuwają się same.

Dosyć tego.


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@swietlista_zrodlo spokojnie 🙂 troll dostał co swoje, a mnie to w ogóle nie ruszyło...


Odpowiedz
(@swietlista-zrodlo)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 230

@blekitnywir no właśnie hehe, dobrze że trolle mają tak małą skuteczność... sami sie wykańczają prędzej niż kogokolwiek skrzywdzą 🙂 A jak jeszcze dodać do tego indianskie rytuały to człowiek szybko się zwinie i schowa pod czapeczkę.


Odpowiedz
(@umysl294)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 43

@swietlista_zrodlo no i co to za dowcip serio... rodem z Kopydłowa 😀


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@energia321)
Połączone: 19 lat temu

hmm nie wiem jak to odebrać... z jednej strony pytasz tutaj jak się uwolnić od złego, a z drugiej strony gdzieś indziej szukasz jak rzucać uroki na innych...

czyżby to wszystko do ciebie wracało?


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@runa838)
Połączone: 19 lat temu

Ojej, a ja zastanawiam sie właśnie nad tym... czy jezeli jajko strusie jest takie wielkie, to czy moze „wciagnac” w siebie o wiele wiecej tej złej energii niż zwykłe jajko kurze? 🙂 bo skoro normalnym jajem odczyniamy uroki, to moze strusim mozna by odczynic jakiś naprawde potezny urok-gigant? 😉


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@energia321)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 32

@runa838 no nie wiem, pewnie mozna... ale kto to wytrzyma ;))


Odpowiedz
(@wolnyduch)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 7

@energia321 mozna to zrobić na kilka sposobow, jajkiem albo oliwa.

Najlepiej znajdz kogoś kto się na tym zna, takie stare wróżki na wsiach zazwyczaj to umieją i potrafi odpędzić taki urok.


Odpowiedz
(@lukasz-4)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 14

@wolnyduch zgoda, tyle że czy ty osobiście znasz jakąś taką starą wróżkę na wsi? bo tak sie mówi że „ktoś potrafi, jedź na wieś” ale nikt konkretnie nie wskazuje gdzie i do kogo


Odpowiedz
(@kamil-11)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 101

@lukasz_4 no widzę że rozmowa jakoś przycichła... spróbuj wpisać w wyszukiwarke hasło „rzucanie uroków” to znajdziesz trochę materiału do czytania i do dyskusji. Zarówno osoby wierzące w te sprawy jak i sceptycy powinni znalezc cos ciekawego dla siebie 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: