Witam wszystkich! Mam pytanie do was, którzy macie doświadczenie z rytuałami. Od dłuższego czasu noszę w sobie stare urazy, przykre wspomnienia i nie potrafię puścić pewnych sytuacji z przeszłości. Czuję, że to mnie blokuje i ciągnie w dół energetycznie. Słyszałam, że istnieją rytuały odpuszczania, które pomagają uwolnić się od tego wszystkiego. Czy ktoś z was wykonywał coś takiego? Jakie rytuały polecacie? Interesuje mnie zarówno odpuszczenie krzywd wyrządzonych przez innych, jak i uwolnienie się od własnego poczucia winy. Będę wdzięczna za każdą radę!
Temat odpuszczania to jedna z najtrudniejszych rzeczy w pracy energetycznej. Sam rytuał to tylko narzędzie – prawdziwa praca odbywa się w tobie. Ja stosuję rytuał z przecinaniem nici energetycznych podczas malejącego księżyca. Potrzebujesz naturalnej nici wełnianej i nożyczek. Wizualizujesz połączenie z osobą lub sytuacją jako tę nić, trzymaną między dłońmi. Potem świadomie przecinasz, wypowiadając głośno: "Uwalniam się od [nazwij to] i odzyskuję swoją moc". Ważne, żeby po przecięciu zakopać albo spalić te kawałki nici.
A jak często można taki rytuał robić? Bo u mnie jest kilka osób z przeszłości, od których chciałabym się uwolnić...
Słyszałem o rytuałach ze świecami. Podobno trzeba przez 7 dni zapalać niebieską świecę? Czy to działa?
A co jeśli nie potrafię wyobrazić sobie twarzy tej osoby wyraźnie? Czy to znaczy, że rytuał nie zadziała?
Ja próbowałam kiedyś spalić list z wszystkim, co chciałam wypuścić. Napisałam to rano, a wieczorem spaliłam. Ale jakoś nie czułam się lepiej po tym...
Czy to prawda, że odpuszczenie to to samo co wybaczenie? Bo ja nie wiem, czy potrafię wybaczyć osobie, która mnie skrzywdziła...
A jak odpuścić samemu sobie? To najtrudniejsze niż innym...
Czy faza księżyca naprawdę ma znaczenie? Niektórzy mówią malejący, inni w nowiu...
Czy można używać innych kolorów świec niż niebieski?
Nigdy nie robiłam żadnego rytuału. Od czego mam zacząć, jeśli w ogóle nie mam doświadczenia?
A czy można coś źle zrobić podczas takiego rytuału? Czy mogę sobie zaszkodzić?
Przepraszam, że się wtrącam, ale czy to wszystko nie jest przypadkiem placebo? Przecież jakieś świeczki i sznurki nie zmienią tego, co czujemy...
Ja czytałam o rytuałach z fioletowym płomieniem. Ktoś coś o tym wie?
Czy mogę połączyć kilka technik w jednym rytuale? Na przykład i świecę zapalić, i list spalić?
Czy ktoś próbował z kamieniami? Podobno można użyć czarnego turmalinu albo obsydianu do absorbowania negatywności?
A jeśli mieszkam w bloku i nie mam dostępu do rzeki ani możliwości spalania rzeczy?
Jak długo trzeba czekać na efekty? Bo zrobiłem rytuał z przecinaniem sznurka tydzień temu i dalej myślę o tej osobie...
Czy można zrobić rytuał za kogoś innego? Moja siostra bardzo cierpi po rozstaniu i nie potrafi puścić, ale nie wierzy w takie rzeczy...
Ja mam problem z tym, że jak już odpuszczę, to po jakimś czasie znowu wraca ta sama historia. Jakby te więzi odrastały...
Jedną z najskuteczniejszych technik, jaką stosowałam, było pisanie tzw. listu-odpowiedzi. Najpierw piszesz list od tej osoby do siebie – wyobrażasz sobie, co by ci powiedziała, gdyby była w pełni świadoma, przepełniona miłością. Pozwalasz jej przeprosić, wyjaśnić. Potem piszesz swoją odpowiedź. I dopiero wtedy obie kartki spalasz razem. To zamyka dialog.
A co jeśli nie wiem dokładnie, co chcę odpuścić? Czuję tylko ogólny ciężar, ale nie potrafię go nazwać...
Ja robiłam rytuał odpuszczania sobie samej. Napisałam list do siebie z przeszłości, do tej małej dziewczynki, która popełniła błąd. Powiedziałam jej, że wszystko będzie dobrze, że ją kocham. Potem ten list zakopałam w ogrodzie pod jabłonią. To było dwa lata temu i do dziś czuję ulgę, kiedy pomyślę o tamtej sytuacji.
To wszystko brzmi skomplikowanie... Czy jest jakaś prosta afirmacja, którą można po prostu powtarzać?
A jeśli ktoś wcale nie chce mi wybaczyć? Czyli ja odpuszczam, ale ta osoba dalej ma do mnie pretensje?
Czy mogę zrobić rytuał odpuszczenia przed kłótnią z kimś? Jakby profilaktycznie?
Czy zwierzęta mogą uczestniczyć w rytuale? Mój kot zawsze siedzi obok, jak medytuję...
