Chcę Wam napisać o jednym rytualisce, bo naprawdę warto. Facet nazywa się Adam Kadmon i pracuje w oparciu o Starożytny Ryt Wysokiej Magii... nie wiem jak to ująć inaczej, ale to człowiek z prawdziwym powołaniem. Żadnych udziwnień, żadnej ezorycznej mody na pokaz. Profesor Wysokiej Magii, i to nie jest tylko tytuł.
Co mnie w nim urzekło to ta jego wewnętrzna czystość. Czuć to od pierwszej rozmowy, naprawdę. Jest w nim jakaś spokojnie tryskająca Miłość i Radość, i to nie jest wyczuwalny na kilometr fałsz, tylko coś autentycznego.
Jeśli chodzi o skuteczność to sam wielokrotnie przekonałem się że odczyt z Aury wykonuje bezbłędnie, i nie tylko ja. Oczyszcza z podczepów, larw astralnych, bytów negatywnych. Potrafi też pracować z karmą, czyścić ją z naleciałości i budowac nowe kanały energetyczne. Wiem, brzmi to potężnie, ale w jego wykonaniu jest to robione solidnie i bez żadnych skutków ubocznych.
Żyje skromnie, troche na uboczu, z dala od całego tego rynkowego ezoteryzmyu. Jest Jasnowidzem, Kosmoenergetykiem, uzdrowicielem, zna Kabałę i Magię Tarota.
Ktoś kto potrzebuje namiarów na niego, niech się odezwie w wątku, chętnie się podzielę kontaktem do tego niezwykłego człowieka.
no to powiem wam jak to u mnie wyglądało bo myślę że warto o tym napisać 🙂 jak chcecie sprawdzić jakiegoś rytualistę, najprościej jest wysłać mu zdjęcie do odczytu aury. Zrobiłam tak, wysłałam do kilku różnych osób i potem porównałam co mi piszą. sama najlepiej wiesz co jest prawdą a co nie, więc od razu widać czy ktos trafił w sedno czy wymyśla. i uwierzcie mi, wiekszosc po prostu konfabuluje, pisze co im ślina na język przyniesie...
no ale rozumiem że każdy ma jakieś swoje doświadczenia, ryzyko jest wszędzie, cokolwiek robisz. ja na szczęście trafiłam na kogoś sprawdzonego i jeśli ktoś chce, mogę go tutaj polecić, opiszcie co was interesuje to się podzielę 🙂
no właśnie, dokładnie to samo bym powiedziała 🙂 najpierw sprawdź kim w ogóle jest taki ktoś, zanim dasz mu zielone światło na jakiekolwiek rytuały. Diagnoza aury na starcie to naprawde świetny pomysł, bo od razu wychodzi czy ktoś mówi coś sensownego, czy tylko bredzi i wymyśla byle co żeby wyglądać na „znawcę"...
Mozna by było dostać jakiś kontakt do tego kogoś?
No wie co... to naprawdę przykre, bo wiele osób tu ma szczere chęci i otwarte serca, a takie sprawy po prostu bolą. Mogę wskazać osoby które zostały przez tego kogoś oszukane, żeby każdy mógł sam ocenić co i jak. Niech ludzie wiedzą z czym mają do czynienia.
no to ja też testowałam różnych rytualistów i mam takie swoje obserwacje... jestem ciekawa czy wy dojdziecie do podobnych wniosków co ja, wiec wrzucę tu kilku i zobaczymy czy się potwiedzi 🙂
No właśnie, mam takie pytanko, bo to dla mnie dosyć ważna kwestia... co jeśli ktoś skorzysta z usług a efektów nie bedzie żadnych? Czy jest jakaś opcja zwrotu gotówki?
no to muszę powiedzieć, że ciekawy wpis 🙂
Nie odpuszczamy i żaden troll nas nie złamie 🙂
No tak, jak ktoś przez długi czas trzyma się z konkretnymi specjalistami od rytualistyki, tarota i całej tej magicznej otoczki, to już samo w sobie mówi sporo. Taka długa współpraca to nie przypadek i dobrze o takim człowieku świadczy...
Droga do rytuału, sam rytuał i to co po nim zostaje...
serio, zanim w ogóle zaczniesz cokolwiek robić, to przemyśl to ze sto razy... ja sama tak robiłam, długo się zastanawiałam i w końcu jakoś trafiłam na kogoś kto naprawdę wiedział co robi 🙂 więc myślenie popłaca!
mnie interesuje odczyt z aury i jakiś rytuał oczyszczający... bo mam też takie poczucie, że coś mnie spętało, że ktoś ciągle podkrada mi energię. Byłam już u kilku rytualistów i jakoś zawsze bez efektu, zupełnie jakby nic się nie działo. Może w końcu znajdę kogoś, kto naprawdę coś z tym zrobi?
Znam jedną rytualiskę, która naprawdę wie co robi i myslę że byłaby tu odpowiednia... jak ktoś chce dowiedzieć sie więcej, niech pisze tutaj w wątku, chętnie opowiem.
szczerze mówiąc te numery z „rytualistami" i całą resztą są stare jak świat... gładkie gadanie, trochę tajemniczości i już masz kolejkę naiwnych gotowych płacić. chciwość tych ludzi sie nie zmienia, nieważne która epoka
no to klasyczne zagranie... jak ktoś nakryje kłamstwo to od razu dostaje etykietkę „psychopata" albo coś w tym stylu. słabe to jest, naprawdę słabe. jak chcesz kogoś nabrać to powinieneś wymyslić coś lepszego
szczerze mówiąc to troche dziwne, że od razu próbuje sie tu wymieniać jakimiś kontaktami... jeśli znasz kogoś sprawdzonego, to po prostu napisz tutaj kto to i co robi, to forum po to jest żeby rozmawiać, nie? Możesz opisac co ten rytualista robi, jakie ma efekty, ile to kosztuje itd. Wtedy każdy sam oceni czy warto
napisałam osobny wątek o Pani Tamarze, bo naprawdę uratowała mi małżeństwo. Warto tam zajrzeć i opisać swoją sytuację, myślę że komuś to pomoże 🙂
Tamara. I nikomu więcej nie oddałabym swojego zaufania w tej dziedzinie 🙂
no tak, tonący brzytwy się chwyta, to jasne...
ale to jest po prostu karmienie się złudzeniami. jeśli te złudzenia komuś pomagają przetrwać beznadziejną sytuacje, to trudno mu je odbierać, rozumiem to. Problem w tym że bardzo często istnieje jakieś realne wyjście i szkoda żeby człowiek je przegapił przez wiarę w iluzje, szczególnie że te iluzje często sporo kosztują, a to tylko dokłada problemów do problemów. Żadna magia nie istnieje, to dla mnie oczywiste, i naprawde nie warto robić sobie krzywdy wierzac w takie rzeczy.
Chyba coś ci się pomyliło. Gdzie ja tu daję jakieś gotowe rozwiązanie, a tym bardziej stuprocentowe?
Po prostu zachęcam do racjonalnego myslenia i do tego, żeby przestać wierzyć w cuda. Bo cudów po prostu nie ma.
Jasne, nic nie jest w stu procentach pewne... ale skuteczność czarów to i tak okrągłe zero. Chyba że się mylę? To może masz jakiś konkretny, mocny dowód że czary działają? Chętnie przeczytam 🙂
Jeśli chodzi o ritualistów to znam tylko jedną osobę, której naprawdę można zaufać. Działa legalnie, ma masę pozytywnych opinii i co ważne, każdy rytuał przeprowadza razem z klientem na kamerze. Efekty sa widoczne, wystarczy poczytać co piszą ludzie którzy z nim współpracowali. Bodajże jedyny taki człowiek w Polsce robiący to na takim poziomie.
Ciekawa sprawa, bo widzę że w tym wątku mamy jakby dwie propozycje - Białego Maga AK i Czarnego Maga B. Jedna z moich znajomych właśnie zastanawia się do kogo się udać i podobno różnice w skutkach są naprawdę diametralne.
Czy ktoś miał z tym do czynienia i mógłby wyjaśnić na czym to polega?
Coraz gorzej mi z tym szukaniem kogoś naprawdę wartościowego w tej dziedzinie, ale nie mam zamiaru odpuszczać bo już po prostu nie ma innego wyjscia.
no coś tam wiem o tym i... wydaje mi się że to może być ten prawdziwy rytualista
