Mam takie pytanie, czy msza gregoriańska jest w stanie cofnąć przekleństwo rzucone przez nieżyjącą już babcię? Chodzi mi o sytuację, gdzie klątwa spadła na kogoś za winy których ta osoba tak naprawdę nie popełniła, a efektem jest permanentny smutek i brak radości w życiu rodzinnym. Może ktoś zna inne sposoby żeby się z czegoś takiego uwolnić?
spróbuj przeszukać wątek o sposobach obrony przed klątwą, tam było sporo przydatnych rzeczy na ten temat
hmm, ciekawe że nikt tu nie wspomniał o mszy gregoriańskiej... naprawdę nikt z tego forum jej nie stosuje?
hmmm... jeśli chcesz pozbyć się przekleństwa, wcale nie potrzebujesz do tego mszy gregoriańskiej.
Spróbuj czegoś innego. Przed snem myśl intensywnie o tej osobie, która rzuciła klątwę, nastaw sobie spokojną muzykę, coś w stylu Sonaty Księżycowej i po prostu zaśnij. Powinna ci się przyśnić ta osoba. i wtedy masz szansę przekonać ją we śnie, że zrobiła źle, bo obarczyła swoją duszę czymś bardzo ciężkim.
Można też oczywiście próbować jakiegoś przebłagania przez dary i tym podobne rzeczy, ale ja osobiście wolę kontakt bezpośredni, twarzą w twarz na poziomie astralnym 🙂 dlatego właśnie to ci polecam
może masz jakiś temat do przedyskutowania albo coś co chcesz dodać do watku? 🙂 chętnie posłucham!
Taaaa... „In nomine twoja stara, niechaj klątwa wyp...”
No dobra, żarty na bok. Tak serio to jeśli chodzi o przekleństwo rzucone przez kogoś, kto już nie żyje, sprawa jest o tyle prostsza, że ta osoba nie podtrzymuje tego w żaden aktywny sposób. Nie dokłada energii, nie odbudowuje. Klątwa sama w sobie z czasem traci moc... chyba że była tyfoniczna, to wtedy faktycznie sprawa poważniejsza i szczerze wspólczuję.
Msza gregoriańska może pomóc, ale to tylko jeden z możliwych kroków. Można rozważyć też inne drogi w zależności od tego, co czujesz, że do ciebie przemawia.
Jeśli chcesz podzielić się szczegółami i porozmawiać o tym jak to zdjąć, opisz sytuację tutaj w wątku, chętnie się odniosę.
Link dla zainteresowanych: www . szamanizm . com . pl
Ciekawa mi wasza opinia na ten temat.
Ciekawy i naprawdę nietrywialny temat...
Hmm, niekiedy faktycznie może być to interesujący temat...
Coś mi tu nie gra, ale trudno powiedzieć co.
Temat jest naprawdę elektryzujący i wiele daje do myślenia...
