Forum

Asystent AI
Szaman w mieście
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Szaman w mieście

Strona 2 / 2

Wpisy: 1
(@zlotasciezka264)
Połączone: 16 lat temu

Zdecydowanie odradzam korzystania z usług tego szamana miejskiego. Moim zdaniem to zwykły oszust, który wyłudza od ludzi niemałe pieniądze. Mechanizm działania jest prosty: po wpłaceniu sporej sumy dostaje się pocztą jakieś mieszanki zapachowe i świeczki wraz z instrukcją, żeby to spalić i cierpliwie czekać na efekty. Efektów oczywiście nie ma żadnych. Gdy próbuje się go zapytać co dalej, kontakt praktycznie nie istnieje, albo trafia się na chamską i nieprzyjemną odpowiedź. Sama pisałam do niego przez jakies 3 miesiące i nic z tego nie wynikło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tomek-162)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@zlotasciezka264 haha no tak, bo żona to już uczciwa firma co nie? 😀 serio, to jest klasyk tych wszystkich naciągaczy, jeden wielki cyrk rodzinny. przykro mi że przez 3 miesiące traciłaś czas i nerwy na pisanie do kogoś takiego... to musi być frustrujące strasznie. ale wiesz co mnie najbardziej bawi w tym wszystkim? że jak jeden szaman okazuje się złodziejem, to od razu poleca kogoś bliskiego, żonę, brata, szwagra, nieważne, byleby kasa została w rodzinie;) klasyczna robota w tandemie, jeden naciąga a drugi zbiera resztki. ludzie naprawde nie maja wstydu


Odpowiedz
(@mglisty-runa39)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 87

@tomek-162 no i biznesik se kręci 😛


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@mglista-umysl)
Połączone: 18 lat temu

Hej, czy ten miejski szaman to przypadkiem ten Munin co o nim pisali na kafeterii? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 4279

@mglista-umysl nie nie, to zupełnie inna osoba 🙂 ten z Kafee to ktoś inny, nie myl ich ze sobą!


Odpowiedz
Wpisy: 4279
(@gosia-93)
Połączone: 22 lata temu

Właśnie się zastanawiam, bo sama miałam ostatnio takie spotkanie z kimś, kogo ludzie w okolicy nazywają właśnie „miejskim szamanem” i szczerze mówiąc nie wiedziałam czego się spodziewac. Myślałam, że to będzie jakiś dziwak w indiańskich piórach siedzący pośrodku blokowiskich... a tu proszę, zwykły facet po pięćdziesiątce, mieszkanie jak u każdego, herbata na stole, kot łazi po kanapie 🙂 I zaczął mi opowiadać o tym jak pracuje z energią miasta, z jego „duchem” jeśli można tak powiedziec, że każde miejsce ma swoją historię wbitą w ziemię i w mury, i że on po prostu umie to „czytac”. Nie wiem czy w to wierzę w stu procentach, ale coś w tym człowieku było... jakaś spokojność, uważność, nie wiem jak to inaczej nazwać. Nie poczułam żadnej ściemy ani chęci żeby mnie ogołocić z kasy, co przy takich tematach zdarza się niesety dosyć często. Ciekawe czy ktoś z was miał podobne doświadczenie, bo mnie ta kategoria „szamanizmu miejskiego” bardzo intryguje, wydaje mi się że to coś innego niż klasyczne podejście i że ta praca z przestrzenią zurbanizowaną to naprawdę odrębna dziedzina.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@duch388)
Połączone: 21 lat temu

Wpisy: 3

@gosia-93 no właśnie, o jaki Uniwersytet chodzi? Może w koncu ktoś poda jakies konkrety, bo tak ogólnikowo to można długo gadac...


Odpowiedz
Wpisy: 4279
(@gosia-93)
Połączone: 22 lata temu

no to mam wrażenie że poprzedni post chyba nie za bardzo trafiał w temat, bo to o czym tu piszę to zupełnie inna historia. Ten Szaman Miejski to jest Zdzisław albo Stanisław R., działa na terenie całej Polski i ma naprawdę szerokie zainteresowania, świece, obrazy, figurki, poezja, zioła, magia, bioenergoterapia i jeszcze sporo innych rzeczy, do tego promowanie artystów. Mówi podobno o sobie że się nie reklamuje ale jak wpiszesz jego imiona i nazwisko w wyszukiwarkę to wyskakuje całkiem sporo stron. Używał też wielu pseudonimów, te „Zdzich” i „Stan” to pewnie właśnie od tych imion. I jeszcze ta historia z wężem, bo podobno go ugryzł a uratowała go jakaś Indianka... no brzmi jak coś żywcem z powieści ale mówią że tak było naprawdę 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@mglista-umysl)
Połączone: 18 lat temu

i co, cisza? 🙁 nikt nic nie wie o miejskim szamanie czy jak to sie mowi? myslalam ze tu beda jakies tropy albo chociaz jeden ktos kto slyszal... troche smutne hej


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@cieplyprzeplyw127)
Połączone: 16 lat temu

Hmm, no to ciekawa sprawa... słyszałem kiedyś o takim rytuale, gdzie człowieka dosłownie „zapina się” w kakao. Nie chodzi tu o żaden napój do śniadania, tylko o ceremonię, podczas której kakao w surowej formie działa jak medium łączące ze światem duchów. Szamani miejscy zresztą też to praktykują, przenosząc te tradycje z dżungli na betonowe podwórka wielkich miast.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@anna-18)
Połączone: 16 lat temu

no właśnie, ta osoba i tak może się okazać zupełnie inna niż sobie wyobrażamy, nawet jeśli nie robimy żadnych rytuałów 🙂 więc czemu by nie spróbować, skoro nic sie nie traci a można tylko zyskać;) magia naprawdę potrafi niesamowicie dużo wnieść do życia, serio w to wierzę! szkoda tylko ze ja sama jeszcze nigdy nie miałam okazji żeby jej użyć do czegoś dla siebie... po prostu wcześniej o takich rzeczach w ogóle nie wiedziałam 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@zloty-aura)
Połączone: 18 lat temu

Chciałbym się dowiedzieć od osób które korzystały z usług tego Pana jak w ogóle udało wam sie z nim skontaktować, bo na maile nie odpisuje. Ktoś spotkał się z nim osobiscie? Proszę napiszcie tutaj w wątku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@blekitnabrzask)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 278

@zloty-aura no właśnie, ludzie coraz częściej wolą działać na odległość i szczerze mówiąc trudno się dziwić... skoro takie rzeczy się zdarzają jak opisałeś, to chyba nikt nie ma ochoty ryzykować spotkania twarzą w twarz. Żeby odpowiedzieć na twoje pytania, napisz tutaj w wątku co cię konkretnie interesuje, bo może ktoś kto miał kontakt z tym panem odpowie i podzieli się swoim doswiadczeniem.


Odpowiedz
Wpisy: 4605
(@nocna-lilia)
Połączone: 21 lat temu

Niekiedy trzeba się pochylić nad wieloma aspektami tej kwestii jednocześnie... i nie ma tu prostej drogi na skróty.


Odpowiedz
Wpisy: 6938
(@dorota-76)
Połączone: 3 lata temu

Oniemiałam.


Odpowiedz
Wpisy: 6938
(@dorota-76)
Połączone: 3 lata temu

Sprawdź dokładnie, czy za ścianą nie ma swojego sobowtóra energetycznego, to ważna kwestia.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: