Szósty dzień rytuału. Dzisiaj podczas sesji poczułam takie ciepło w całym ciele.
Jutro ostatnia sesja egipskiego. Potem zacznie się czekanie na efekty.
Ostatnia sesja egipskiego dziś wieczorem. Czternasty dzień. Stres i ulga jednocześnie.
Witam wszyscy. Ja od jutro zaczynam rytuał na konkretna osoba i separacyjny u pani Ani. Kolega z pracy byl ze mną miesiąc, potem wrócil do była dziewczyna. Mówil że ona go szantażowała że zrobi sobie krzywdę. Teraz on znowu z nia i nie rozmawia ze mną. Bardzo ciężko mi jest.
Dwudziesty pierwszy dzień po egipskim i była właśnie napisała do mnie. Pyta co u mnie. To będzie pierwszy kontakt od rozstania.
Jeszcze nic, boję się coś spieprzyć. Powinienem od razu odpisać czy poczekać?
Hej wszystkim,
ja wczoraj zaczęłam na konkretną osobę. Po tym forum zdecydowałam się na Panią Anię. Niestety nie mogłam wczoraj uczestniczyć, ale pojawiły się dziwne sny w nocy i niesamowite poddenerwowanie od rana.
Szósty dzień po egipskim u mnie. Nic. Kompletna cisza. Czytam o sukcesach innych i zaczynam tracić wiarę.
Wróciłyśmy z weekendu. Partner mówi że chce żebym przeprowadziła się z powrotem do niego. Wyjechałam ok niego miesiąc temu jak był kryzys.
Mam pytanie, czy podczas rytuału można kontaktować się z osobą na którą robimy rytuał? Czy lepiej nie?
Pani Ania mi mówiła żeby nie pisać pierwszemu. Ale każdy ma inaczej chyba.
Odpisałem jej normalnie. Rozmawiamy teraz. Serce mi tak wali
U nas drugi dzień oficjalnie razem, chodzę cały czas uśmiechnięta 🙂
Zakończyłem ostatnią sesję. Teraz będę czekał.
Dzisiaj zaczinam oba rytuały. Bardzo się denerwuję. Mam nadzieja że pani Ania mi pomoże bo inaczej nie wiem co robić dalej.
Pierwszy dzień po egipskim. Dziwne uczucie, jakby coś się skończyło a jednocześnie dopiero zaczyna.
Piszemy ze sobą od wczoraj. Krótkie wiadomości ale to już coś. Ona pyta o różne rzeczy z mojego życia.
Siódmy dzień po zakończeniu i nadal zero zmian. Może u mnie po prostu nie zadziała?
Jutro się pakuję i wracam do naszego domu. Nie mogę uwierzyć że to naprawdę się dzieje.
Ósmy dzień rytuału i czuję takie zmęczenie. Chodzę jak zombie.
Dalej piszemy. Jest szansa na spotkanie, ona zaproponowała. Nie wiem co odpowiedzieć, za szybko nie jest?
Jak czytam wasze historie to przypominam sobie jak sama czekałam. Warto było, teraz jest super.
Cały dzień sprawdzam telefon czy nie napisała. Nic. Ta niepewność jest gorsza niż sam rytuał był.
Po pierwsza sesja obu rytuałów. Było dziwnie, czułam że coś się dzieje w pokoju. Teraz jestem bardzo zmęczona.
Ósmy dzień po zakończeniu egipskiego. Przeglądam jego Instagram, dodał nowe zdjęcia z jakąś grupą znajomych. Zaczynam myśleć że u mnie to po prostu nie zadziała...
Jesteśmy razem 4 dni oficjalnie i jest tak pięknie. Zapomniałam już jak to było czekać na te efekty, teraz wydaje mi się że to wszystko było warte tego stresu
Miałam dzisiaj sen że rozmawiamy normalnie jak kiedyś. Dzisiaj cały dzień myślę tylko o nim, nie mogę się na niczym skupić
