Cześć, mam takie pytanie bo trochę się na tym nie znam... chciałabym rzucić urok miłosny ale kompletnie nie wiem od czego zacząć. Może ktoś z was wie jak to się robi, albo zna kogoś takiego w Białymstoku kto sie tym zajmuje? Z góry dziekuję za każdą odpowiedź 🙂
Przede wszystkim zaopatrz się w jakąś ksiązkę o magii miłosnej, to podstawa. Ważne jest też żeby rzucać czar kiedy księżyc przybywa, czyli się powiększa. No i pamiętaj, że to nie jest zabawa... wpływasz przecież na czyjąś wolę, a to już jest czarna magia i może się obrócić przeciwko tobie. Zamiast zakochać się w tobie, ta osoba może cię znienawidzić.
Założyłam tu wątek właśnie na temat takich zaklęć, warto żebyś go przeczytała bo myślę że ciebie rowniez dotyczy. Mimo wszystko życzę powodzenia i pamiętaj, raz się żyje :))
Wiesz, mogę Ci powiedzieć z własnego doświadczenia... w zeszłym roku sięgnęłam po magię miłosną i naprawdę zadziałało, choć przyznam szczerze że na początku byłam mocno sceptyczna co do tego wszystkiego. Polecałabym poszukać kogoś godnego zaufania kto zajmuje się takimi sprawami, jest kilka wróżek które naprawdę pomagają w kwestiach sercowych.
@kinga_66 przepraszam, chyba podałam zły adres... powinnaś szukac bezposrednio na stronie głównej tej wróżki, nie pod tym konkretnym linkiem co wrzuciłam wcześniej 🙂
no nie wiem czy to dobry pomysł ale... ostatnio na Planecie lecą takie filmy o voodoo, całe serie o rytuałach i obrzędach, podobno są też o tych miłosnych sprawach. Może tam znajdziesz jakąś podpowiedź 🙂
Osobiście uważam, że coś takiego jest po prostu nieetyczne, i nawet nie wspominam już o tym, że zdolnosci różowej magii w ogóle nie powinno się stosować.
Znacznie lepszym rozwiązaniem byłoby np. wysyłanie modlitw Huny, które służą do budowania i łączenia relacji między ludźmi. Literaturę na ten temat można bez problemu znaleźć w sieci.
szeptucha z Orli podobno robi to skutecznie, słyszałam o niej od znajomych. Jak chcecie to szukajcie jej przez Internet, powinna być do znalezienia.
no i co, udało się coś z tym urokiem zdziałać? 🙂 ciekaw jestem czy to w ogóle działa w praktyce, bo dużo się mówi a mało kto potem wraca z konkretami...
znasz może kogoś kto faktycznie tym sie zajmuje i wie co robi?
@senna_duch ojej, pomyliłam się przy pisaniu, przepraszam 🙂 chodzi o piolewo, nie piolew... literówka mnie pokonała 😉
napisałem maila.
Naprawdę odradzam ci tego. Zwłaszcza jeśli wcześniej nie miałaś do czynienia z rzucaniem czegoś takiego, bo takie rzeczy sie mszczą i to bardzo boleśnie. Pożałujesz, uwierz mi.
Witam 🙂
Pamiętam, że jakieś 10 lat temu trafiło mi w ręce pewne pismo, chyba „Gwiazdy mówią", i było tam zaklęcie na odzyskanie ukochanej osoby. Znam kogoś, kto to wypróbował i... sama nie wiem jak to odebrać, czy to był zbieg okoliczności, czy coś więcej, ale chłopak rzeczywiście wrócił do tej dziewczyny. Byli ze sobą jeszcze ze 3 lata, a potem to ona jego zostawiła. Bardzo chciał ją odzyskać z powrotem, ale tym razem już mu sie nie udało. I o ile wiem, on do dziś patrzy na nią maślanymi oczami... choć minęło już tyle czasu i jest z inną kobietą.
Możecie mówić co chcecie, każdy ma prawo wierzyć w to, w co chce. A jeśli coś takiego potrafi przywrócić uśmiech na czyichś twarzach... to czego chcieć więcej 🙂
Ha...
Powinnam chyba jeszcze dodać, że mimo całej tej historii z zaklęciem, dziś łączy ich całkiem dobra, czysta relacja. Koleżeńska, bez zbędnych napięć. I wiem, że gdyby któremuś z nich przydarzyło się coś złego, mogą na siebie liczyć. Z tego co kiedyś było, zostało coś dobrego, coś wartościowego.
czy to nie jest piękne? 🙂
Ocenę zostawiam już Wam...
tak, można to zrobić, bo tego typu „urok miłosny" to po prostu magia zniewolenia. tylko że warto wiedzieć co sie za tym kryje.
zamawiając coś takiego u kogoś kto zajmuje się skupowaniem dusz, podpisujesz kontrakt, czyli pakt o oddaniu własnej duszy i swojego losu w zamian za „związanego" mężczyznę. on z kolei płaci za to zdrowiem, a w najgorszym przypadku po jakichś 10 latach nawet życiem.
mam nadzieję że masz w ogóle świadomość jak to wygląda od środka, czyli obecność demonów strażnikow magii przez całą dobę, siedem dni w tygodniu, bez przerwy. to nie jest żart ani bajka
Wiesz, naprawdę najlepszy urok miłosny to taki, który zaczyna sie od człowieka samego... zadbaj o siebie, ruch, sylwetka, wewnętrzna energia. Potem spotkanie, rozmowa, szczera i pełna głębi osobowość. Oczarowanie rodzi sie naturalnie, bez żadnych rytuałów i zaklęć. Tak działa od wieków i będzie działać.
Co do tej drugiej części... poważnie, potrzebujesz kogoś z zewnątrz żeby zdobyć mężczyznę? To trochę niepokojące, muszę powiedzieć.
Czytałem gdzieś że dawne przekazy wspominają o użyciu krwi miesięcznej jako składnika w takich rytuałach... ale nie sądzę żebyście naprawdę chcieli zgłębiać szczegóły tej metody.
@darek_24 okej, czuje ze zbiera mi sie na psoty 🙂
@darek_24 no właśnie, wróćmy do meritum tego tematu... po co w ogóle rzucać urok na drugą osobę? To jest kwestia honoru i szanowania czyjejś woli. Kiedy ktoś mówi „nie„, to znaczy „nie” i koniec. Po co zmuszać kogoś podstępem do uczuć, których nie czuje?
To jest moim zdaniem... no, przepraszam jeśli to zabrzmi zbyt mocno, ale to trochę jak gwałt na czyjchś uczuciach.
Powiem tak z własnego doświadczenia, dostałam kosz nie raz i nie dwa, i jakoś zyje 🙂 I wiesz co, nawet polubiłam to swoje singlostwo.
@darek_24 aha, no to teraz już bedę miał oko na te łyżeczki... kysz 😉
no właśnie... tak to podobno działa najlepiej, żeby po prostu zakochać się szczerze i żeby to było obopólne 🙂
szczerze? to jakiś żart 🙂 jak kogoś „zaczarować” żeby był przy tobie to przecież i tak nie ma sensu, bo to nie bedzie prawdziwe uczucie tylko jakaś sztuczna lalka... nie rozumiem o co tu w ogóle chodzi z tymi urokami
Też od dłuższego czasu szukam kogoś sprawdzonego do zaklęcia miłosnego, najlepiej z okolic Białegostoku, ale moze byc i zdalnie jak ktoś ma dobre doświadczenia. Przeczytałam już chyba pół tego działu i im więcej czytam tym mniej wiem, bo jedni pisza że zadziałało od razu, a drudzy że zostali z niczym.
Jeśli chcesz, mogę się tym zająć... zajmuję się taką tematyką od wielu lat, parapsychologią i ezoteryka. Wystarczy że przyślesz swoje zdjęcie i ewentualnie zdjęcie tej drugiej osoby.
szczerze mowiac to zacznij od walenia lbem w mur, a jak chcesz miec jeszcze lepsze efekty to wyłup sobie oczy... brzmi absurdalnie? no właśnie o to chodzi. takie „porady" sa rownie sensowne jak caly ten temat
hej, znacie jakąś Aklyn@ z gazety? bo podobno rzuca działające uroki i podobno nie zdziera z kasy, przynajmniej nie tak jak inni których tu widzę 😀
Znam się trochę na tym temacie, bo moja prababcia zajmowała się magią i przekazała mi sporo wiedzy o czarach starożytnych, które moim zdaniem działają najlepiej. Jeśli ktoś szuka pomocy w tej kwestii, to mogę spróbować doradzić, ale żeby to miało sens, muszę wiedzieć jaki dokładnie cel chcesz osiągnąć, bo od tego zależy jakie działania podjąć.
Co do uroków miłosnych ogólnie, to podstawa to wiara i skupienie, bez tego żadna magia nie zadziała, nawet laleczka voodoo nic nie da jeśli nie włożysz w to odpowiedniej intencji i energii. Wiem że dla wielu osób to brzmi jak banał, ale naprawde tak jest, moja prababcia powtarzała to wielokrotnie.
Więc jeśli ktoś jest zainteresowany, niech napisze więcej o swojej sytuacji, to postaram sie pomóc jak najlepiej potrafię.
@iwona_85 właśnie chciałam się upewnić, że chodzi nam o tę samą osobę, czyli o Aklyn 🙂 Pozdrawiam!
