Dzisiaj zaczęłam pakować rzeczy. W piątek wracam do niego. Nie wierzę że to naprawdę się dzieje.
Wczoraj po jego wyjściu napisał „dzięki za herbatę". Takie głupie a ja się uśmiecham.
Piszemy od rana. O głupotach, ale piszemy. Czuję że coś między nami wraca.
Pierwszy dzień po rytuale i nic. Wiem że za wcześnie ale już zaczynam panikować.
Dzisiaj ostatnia sesja. Po raz pierwszy od tygodni pomalowałam się, jest ciężko ale wierzę że tym razem się uda…
Napisał że może w tym tygodniu znowu wpadnie. Sam zaproponował.
Czytam was i cieszę się każdym waszym sukcesem. Trzymajcie tak dalej dziewczyny!
Zaproponował spotkanie w piątek. Znowu. Nie mogę uwierzyć że to się dzieje naprawdę.
Mam pytanie czy ktoś miał rytuał separacyjny robiony na trzecią osobe?I ta osoba faktycznie sie odcięła?Oczywiscie robiony u pana Eryka.Proszę o szczerą odpowiedź.Dziękuję i pozdrawiam.
Mam takie czasem wrażenie jakby nigdy nic się nie wydarzyło i było jak kiedyś dobrze. Albo na przykład teraz nasza rozmowa i gadanie o głupotach takie zwykłe jak kiedyś. Jakbyśmy zaczynali od początku. Takie dziwne uczucie, nie wiem jak to opisać. Jakby wszystko na nowo ale po staremu się robiło … jak kiedyś było. Brakuje jeszcze trochę rzeczy z tamtego okresu. Ale lubię to uczucie kiedy wydaje mi się że jest normalnie bo zaczęłam szukać pościeli do sypialni tak poprostu 😅
Drugi dzień czekania. Ciągle patrzę na telefon. Nic się nie dzieje.
@BlaskKsiezyca Może razem łatwiej to przejdziemy. Pisz jak będzie coś u Ciebie.
Napisał rano. Zapytał jak spałam. Takie małe rzeczy a ja się uśmiecham od ucha do ucha.
Jakie są wasze opinie na temat rytuału wicciańskiego u P.Eryka? myślę nad zamówieniem. Jak się czuliście długo czekaliście na odzew drugiej połówki? Miałam już kilka rytuałów myślę nad czymś mocniejszym walczę już długo 🙁
Umówiliśmy się na czwartek. Przyszedł z propozycją że może coś zjemy razem. Nie kawa, nie herbata. Obiad.
Dzisiaj piszemy non stop. O wszystkim i o niczym. Tak jak kiedyś. Jakby nic się nie wydarzyło.
Drugi dzień po rytuale. Sprawdziłam jego profil, był aktywny godzinę temu. Ale nic nie napisał.
Pakowanie prawie skończone. Jeszcze trzy dni. Czuję taki spokój jakiego dawno nie miałam.
Hej wszystkim, tak czytam to forum i zastanawiam się czy większość osób tutaj miała jeden rytuał i już efekty czy są jeszcze osoby, które miały kilka rytuałów i dopiero po którymś razie zauważyły jakiś efekt?
Dzisiaj wieczorem napisał dobranoc. Z emotką. To głupie ale rozpłakałam się.
Ta noc była okropna, spałam może łącznie godzinę. Myślałam, że po skończeniu rytuału problemy ze snem miną
Trzeci dzień. Śniło mi się że dzwoni. Obudziłam się i sięgnęłam po telefon. Pustka.
Jutro mamy się spotkać a ja już teraz nie mogę spać. Zastanawiam się co ubrać, co powiedzieć.
Hejka.Mam pytanie do Was wszystkich.Czy po zamówieniu rytuału np.u pana Eryka długo czekacie na termin kiedy będzie zaczęty?Bo widzę że dużo jest tu osób.Proszę o szczere odpowiedźi.Dziękuję i pozdrawiam...
Napisał rano. Potwierdził jutrzejszy obiad. Dodał że chce się spotkać. Serce mi stanęło.
U nas wszystko płynie spokojnie. Piszemy, śmiejemy się. Czekam aż sam wyjdzie z pomysłem kolejnego spotkania.
Trzeci dzień czekania. Znajoma mówiła że widziała go w mieście. Szedł sam, jakiś taki zamyślony.
