Powiedziała że potrzebuje jeszcze trochę czasu. Że mnie kocha ale boi się. Dała sobie tydzień na ostateczną decyzję. Nie wiem czy to dobrze czy źle.
Dzisiaj pierwsza sesja wiccańskiego. Mam nadzieję że to pomoże i rzeczywiście wzmocni egipski.
Słuchajcie, mąż właśnie napisał czy może wpaść po pracę na kawę. Sam zaproponował! Co mam zrobić?
Drugi dzień wiccańskiego. Czuję się dziwnie, jakby energia była inna niż przy egipskim. Narzeczony nadal milczy.
Trzy dni do jej decyzji. Nie piszemy, czekam. To najgorsze, ta niepewność.
Myślicie że można afirmować gdy czeka się na efekty? To dobry pomysł?
Był. Rozmawialiśmy długo. Powiedział że z tą wyprowadzką do matki to popełnił głupotę, co sama matka mu tez mówiła. Chce do nas wrócić. Zgodziłam się. U mnie szybko są efekty, mąż zdecydował o powrocie po nieco ponad tygodniu od zakończenia rytuału. Jutro ma się wprowadzić. Myslalam że będzie trudniej. Kamień z serca.
Przed chwilą zobaczył moją relację na Insta. Pierwszy raz od tygodni. To coś znaczy?
Wprowadził się z powrotem. Przyszedł z walizkami przed chwilą. Syn był taki szczęśliwy, ja też. Dziękuję panu Erykowi!
Trzeci dzień wiccańskiego. Śniło mi się że przyszedł i płakał. Obudziłam się z mokrą poduszką, sama płakałam przez sen.
Czwarty dzień czekania. Partner zostawił u mnie sweter miesiąc temu. Dzisiaj napisał czy może go odebrać. Pretekst czy naprawdę o sweter chodzi?
Ja czekam aż w końcu moja podejmie decyzję, co dalej z nami. I nie wiem co myśleć.
Znowu był na moim profilu.
Napisał że jednak nie potrzebuje tego swetra teraz. Że się odezwie. Szkoda trochę.
Czwarty dzień wiccańskiego. Czuję się jakbym była w jakiejś bańce. Wszystko jest takie intensywne.
Ja siedzę jak na szpilkach, mam się jutro zobaczyć, pewnie powie jaką decyzję podjęła.. Nie mogę o niczym innym myśleć. Co jeśli powie nie?
Przed chwilą napisał. W końcu coś.
Tak się zastanawiam ze może powinnam też zamówić wiccański jak Magda_88?
Pierwszy dzień z mężem w domu. Jakbyśmy się nie rozstali. Syn taki szczęśliwy. Dziękuję wszystkim za wsparcie!
Zamówiłam wiccański. Pan Eryk powiedział że to dobra decyzja, że wzmocni egipskiego. Od dzisiaj start, 28 dni przede mną.
Hej , zaczęłam egipski 30 września narazie wszystko dobrze , nie odczuwam żadnych innych skutków śpię dobrze mniej myślę czy to normalne ?
Za 2 godziny spotkanie. Ręce mi się trzęsą. Całą noc nie spałem. To dzisiaj chyba się wszystko rozstrzygnie.
Pierwsza sesja wiccańskiego dzisiaj wieczorem. Ciekawa jestem czy będzie inaczej niż egipski.
WRACAMY DO SIEBIE! Powiedziała że mnie kocha i chce spróbować jeszcze raz! Od jutra mamy zamieszkać razem!
Odpisałam mu w końcu. Zobaczymy co odpowie.
Dalej nie mogę uwierzyć że znowu jesteśmy razem. Dziękuję panu Erykowi i wam wszystkim za wsparcie!
Pierwsza sesja wiccańskiego chyba już za mną. Zobaczymy co przyniesie.
