Forum

Asystent AI
Anna Szalkowska - r...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Anna Szalkowska - rytuały miłosne

Strona 4 / 67

Wpisy: 115
(@patrick-z)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dzisiaj rano zobaczyłem że polubiła jedno z moich zdjęć sprzed paru dni. Niby nic, ale ja to odbieram jako sygnał.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@viiktorya)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 176

@Patrick.z To może być dobry znak. Też bym chciała już jakiś mały gest od swojej strony.


Odpowiedz
(@patrick-z)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 115

@Viiktorya Wiem co czujesz. To czekanie jest najgorsze. Ale może u nas też w końcu coś ruszy.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@wercia94)
Połączone: 9 miesięcy temu

@malowana1 mam to samo. Dziś mam akurat straszne zwątpienie i jestem strasznie rozdrażniona i zmeczona


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@ulla30)
Połączone: 9 miesięcy temu

Piąta sesja dziś. Wczoraj czułam mrowienie w dłoniach i dziwny ucisk w głowie ale szybko przeszło. Po wszystkim miałam dziwny spokój, aż mnie to zaskoczyło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@viiktorya)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 176

@Ulla30 Rytuał tak działa.


Odpowiedz
(@agness1)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 116

@Ulla30 Do tego dojdzie jeszcze brak koncentracji, to może być najgorsze.


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@nadzieja)
Połączone: 9 miesięcy temu

Napisałam do Pani Ani. Doradziła mi rytuał na naprawę więzi między nami i rytuał separacyjny. Od poniedziałku zaczynam. Mam się nie denerwować.


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@aga12)
Połączone: 9 miesięcy temu

Drodzy, wracam z aktualizacja. Jest postep, porozmawialismy, zdecydowalismy sie probowac znowu. Jednak on sie dziwnie zachowuje, mamy kontakt codzinnie, ale sie nie widujemy. Domowkam u Pani Ani laczenie aur. I jestem dobrej mysli, chociaz ten chlod mnie dobija. 


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@marcink)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wróciliśmy z wyjazdu do rodziców. Było naprawdę dobrze, wszyscy nas przyjęli z ciepłem. Tak się cieszę że to wróciło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@koalla)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 56

@MarcinK piękne wieści, widać że to już trwałe. Tak trzymajcie.


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@nadzieja)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mała korekta, zaczynam od wtorku. Martwi mnie tylko czy rytuał na naprawę więzi pomoże, bo myślałam o egipskim, ale Pani Ania mówi, że jest wystarczający w naszym przypadku i żeby być dobrej myśli. No i wystarczyły tylko daty urodzenia, żadnego opisu sytuacji nie potrzebowała, co mnie trochę niepokoi. Czy też tak u Was było?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@rozynka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 3

@nadzieja Tak ,liczy się cel i ogólny zarys sytuacji żeby określić odpowiedni rytuał ale szczegóły nie są potrzebne. W każdym razie ja korzystam z usług Pani Ani od dawna i zawsze pomaga . Jej czary są bardzo skuteczne tylko moja rada dla wszystkich …relax 🙂 Po zakończeniu rytuału poprostu się odprężcie i zaufajcie . Zajmijcie się tym co od dawna chcieliście a nie było czasu i samo przyjdzie .Dokladnie wtedy kiedy już poczujecie spokój 🙂


Odpowiedz
(@nadzieja)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 73
    @rozynka łatwo powiedzieć, trudniej zrobić, jak cały czas myślami jestem przy nim. Może faktycznie jak przestanę myśleć (tylko jak to zrobić?) i rzucę się w wir pracy i wezmę się za rzeczy, które odkładałam na później, to wtedy faktycznie może samo przyjdzie.... tylko, że jest strasznie ciężkie to wszystko.

Odpowiedz
(@wercia94)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 54

@nadzieja ja napisałam swoją sytuację sama od siebie. I jestem w trakcie rytuału miłosnego na konkretną osobę


Odpowiedz
(@nadzieja)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 73

@wercia94 i jak się czujesz?


Odpowiedz
(@wercia94)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 54

@nadzieja nieraz trudno mi się skoncentrować. Tym bardziej że korzystałam z innych wróżek i nie było rezultatów. Jest we mnie trochę strach, że tutaj też nie zadziała, ale staram się nie dopuszczać tych myśli.

Cały czas jest we mnie tęsknota za byłym partnerem i jego córeczka.


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@viiktorya)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dzisiaj obudziłam się z takim uczuciem tęsknoty, że aż ciężko to opisać. Już chciałabym wiedzieć, czy to wszystko ma sens.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@agness1)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 116

@Viiktorya Ma sens. Do wczoraj myślałam dokładnie tak samo a chwilę potem dostałam wiadomość. To się dzieje, tylko powoli.


Odpowiedz
(@viiktorya)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 176

@Agness1 staram się wierzyć. Wiem że wszystko przychodzi w swoim czasie ale czasem ciężko się nie poddać.


Odpowiedz
(@nadzieja)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 73

@viiktorya wiem jakie to uczucie, mam tak ostatnio cały czas.


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@nadzieja)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dzisiaj u mnie będzie 4 tyg. po rytuale wiccańskim u innej wróżki. Wczoraj zamówiłam u Pani Ani na naprawę więzi i separacyjny (jak pisałam wcześniej). Dzisiaj mi się śnił, patrzył na mnie, a potem we śnie zobaczyłam jak jego nowa partnerka przytula się do niego. Znowu zabolało. Tydzień temu miałam w sobie taki spokój, a od zeszłej soboty mam huśtawkę emocjonalną, z płaczem włącznie. Poza tym mam ściśnięte serce, czuję się tak, jakby mi ktoś duszę wyrwał, cały czas o nim myślę, od środy miałam problemy ze snem, gdzie normalnie id razu zasypiam a teraz od 22:00, czy 23:00 męczyłam się do 2:00-3:00 i dopiero zasypiałam. Może jednak ten rytuał u tej wróżki działa..., bo ona pisała, że wszystko nadejdzie w swoim czasie, tylko trzeba cierpliwości i spokoju z mojej strony. Tylko to nie jest takie proste, niestety. Staram się normalnie funkcjonować, ale wszystko wykonuję jak automat, myślami cały czas jestem przy nim, a chcę powiedzieć, że przed rytuałem nie miałam takich stanów emocjonalnych, owszem tęskniłam i cierpiałam, a teraz to jest jakby ze zdwojoną siłą. U mnie sytuacja jest strasznie skomplikowana i trudna, nie chcę o niej pisać, gdzieś w głębi serca czuję, że wrócimy do siebie, ale ta niepewność i to że tak szybko sobie znalazł inną mnie dobija. Czytałam gdzieś, jak ktoś pisał, że powrót nastąpił niespodziewanie po 2,5 miesiącach. Do tego czasu to ja oszaleję. Nigdy w życiu nie pomyślałabym, że istnieje coś takiego jak rytuały, dopiero jak zaczęłam szukać pomocy to się dowiedziałam. Boję się, że u mnie to wszystko jest za trudne, żeby się udało, a z drugiej strony mocno wierzę, bo nie wyobrażam sobie już życia bez niego. Też tak macie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
 Gnn
(@gianna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 47

@nadzieja Ja też myślałam, że zwariuję i że miesiąc jest niewyobrażalnie długi a okazuje się, że nie zwariowałam a od sierpnia nie mamy kontaktu (poza paroma kurtuazyjnymi smsami z mojej inicjatywy)... Czas biegnie niezależnie , jedyne co ma sens to przeczekać choć to obrzydliwie bolesne... Ja też rytuały odkryłam gdy już nie wiedziałam co mam zrobić a pisać do niego nie było sensu (nie reagował). Też sytuacja u mnie nie jest prosta i jest nagromadzona w duże złego, jedyne co mi zostaje to rytuał... no i oprócz jego poworotu (o ile nastąpi) to jest dużo do uzdrowienia... Staram się tylko powiedzieć sobie, że swoim załamaniem nie przyspieszę... Co do snów, to czytałam że jak po separacyjnym śni się partner z kimś innym to też może oznaczać oczyszczanie Twojego pola z wpływu konkurencji... Ja nie miałam snów jego z innymi kobietami choć grunt u niego jest szczególnie podatny, zdradzał, pielęgnuje relacje z poprzednimi byłymi i przyjaciółkami...


Odpowiedz
 Rose
(@rose)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 6

@nadzieja nie jesteś jedyna, mam chyba taka sama sytuację. Sytuacja bardzo trudna, bardzo aktywna osoba trzecia,  niedawno ukonczone rutualy w tym separacyjny i nam wrazenie ze jest gorzej niz było. Wiem , ze potrzeba czasu ale chcac niechcąc dopadaja mnie wątpliwości przeplatane nadzieją.


Odpowiedz
(@wercia94)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 54

@nadzieja ja bez mojego byłego partnera i jego coreczki też nie wyobrażam sobie życia. Bardzo ich kocham i tęsknię.


Odpowiedz
(@nadzieja)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 73

@wercia94 a jak długo już walczysz?


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@patrick-z)
Połączone: 10 miesięcy temu

Nie napisała nic więcej od ostatniego razu. Nic na siłę, czekam cierpliwie.. Staram się skupić na sobie, chociaż w głowie ciągle tylko ona.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@malowana1)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 136

@Patrick.z dobrze robisz. Jak sama zobaczy że nie naciskasz, to się odezwie.


Odpowiedz
(@patrick-z)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 115

@Malowana1 Tak robię. Choć nie ukrywam, że mam momenty zwątpienia.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@monia2025)
Połączone: 9 miesięcy temu

Hej, to i ja się dołączę do konwersacji. Wczoraj miałam pierwszą sesję egipskiego, ale bez mojego udziału. Wieczorem nagle zaczęły mnie przechodzić silne dreszcze, czułam ucisk w klatce piersiowej, mieliście coś podobnego? Mój obiekt westchnień pojawił się w śnie, ale z daleka i niewyraźnie, budziłam się ze 3 razy w nocy.

Moja sytuacja jest taka, że znamy się od niecałych 3 miesięcy (poznanie się z mojej inicjatywy), mieszkamy w tej samej okolicy, mamy swoje nr tel., on jest wolny i widzę, że podobam się mu, bo od dawna wodził za mną wzrokiem. Z jakiegoś powodu, mimo że powinno być już łatwiej skoro oficjalnie się znamy, nie wykazuje inicjatywy, aby zacząć się spotykać, jest bardzo tajemniczy tak jakby miał jakieś problemy, które go blokują. Myślałam, że wystarczy rytuał na konkretną osobę, ale Pani Ania zaproponowała ten, widocznie sytuacja nie jest łatwa. Mam nadzieję, że wszystko się powiedzie, Wasze relacje o sukcesach dają dużo nadziei! Trzymajcie i za mnie kciuki 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@marcink)
Połączone: 10 miesięcy temu

Spokojna niedziela, jesteśmy razem cały dzień. Kiedyś to było dla mnie tylko marzenie a teraz codzienność.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@viiktorya)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 176

@MarcinK pięknie się to czyta, oby każdemu się tak ułożyło.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@agness1)
Połączone: 10 miesięcy temu

On znowu napisał, tym razem dużo popisaliśmy. Chyba faktycznie zaczyna to działać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ulla30)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 132

@Agness1 Wszystko rusza, teraz tylko czekac aż się spotkacie 🙂


Odpowiedz
(@viiktorya)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 176

@Agness1 cudowne wieści, bardzo się cieszę za Ciebie. Może teraz i u mnie coś się w końcu ruszy.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@ulla30)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dzisiejsza sesja była spokojna, trochę senność po niej. Idę spać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@agness1)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 116

@Ulla30 Sesje bywają wyczerpujące, to fakt.


Odpowiedz
(@viiktorya)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 176

@Ulla30 Rytuał wysysa z nas energię 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@viiktorya)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dzisiaj jakoś ciężko. Niby nic się nie dzieje, a w środku pustka. Zastanawiam się czy to w ogóle się jeszcze ruszy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nadzieja)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 73

@viiktorya też tak mam


Odpowiedz
(@agness1)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 116

@Viiktorya też tak miałam przez parę dni. To tylko chwilowe, nie poddawaj się.


Odpowiedz
(@viiktorya)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 176

@Agness1 staram się, ale wiesz jak to jest, człowiek czeka i zaczyna mieć różne myśli.


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@nadzieja)
Połączone: 9 miesięcy temu

Nie wiem co się dzieje. Znowu mi się śnił, drugą noc z rzędu, tym razem rozmawialiśmy. Noc wcześniej we śnie tylko na mnie patrzył. Nie wiem co myśleć, nigdy tak nie miałam i na dodatek bardzo szczegółowo pamiętam te sny. Mam też taki ucisk w sercu, taki niewyobrażalny ból i tęsknotę. I cały czas czuję, że to jeszcze nie koniec i że wrócimy do siebie. Póki co on się nie odzwywa.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@ulla30)
Połączone: 9 miesięcy temu

Szósta sesja za mną. Było spokojniej, tylko przez chwilę mocne bicie serca. Po wszystkim senność i spokój.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agness1)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 116

@Ulla30 energia pracuje 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@patrick-z)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dzisiaj nie odzywała się ale widziałem że dodała piosenkę, której kiedyś razem słuchaliśmy. Może przypadek a może nie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@malowana1)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 136

@Patrick-z To nie przypadek. My, kobiety tak czasem dajemy znaki, nie wprost.


Odpowiedz
(@patrick-z)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 115

@Malowana1 Mam nadzieję że masz rację.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@marcink)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dzisiaj zwykły dzień ale w tym spokoju też coś dobrego. Po prostu cieszę się że już nie ma nerwów i niepewności. Rytuał zrobił swoje, u nas wszystko dobrze wyszło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@koalla)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 56

@MarcinK korzystajcie ze szczęścia 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@rybka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Hejka, u mnie w ten czwartek minie 4 tydzień po zakończonym rytuale na konkretną osobę i trochę zaczyna mi brakować wiary, tłumaczę to sobie że domówiłam separacyjny tydzień później i może dlatego? Nie wiem. Strasznie tęsknię za nim, czuję się jakby mi się grunt spod nóg zsuwał. Pociesza mnie to ,że widzę ,że wam działa ,więc oby i mi się udało 


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@wercia94)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ja dzieją jestem po ostatniej sesji rytuału miłosnego na konkretną osobę. Teraz będzie czekanie przez chyba 5 tygodni na efekty


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@nadzieja)
Połączone: 9 miesięcy temu

Nie mam już siły. Poszłam na siłownię, żeby nie myśleć. Poprawa była chwilowa, wróciłam do domu i się popłakałam. Nie mam z kim pogadać, strasznie jest mi ciężko. Jutro zaczynam rytuał na naprawę więzi między nami i separacyjny, boję się, że on będzie za słaby, czytam, że dużo osób tu miało egipski i mają efekty. U mnie sytuacja jest strasznie trudna, bo to nie chodzi o to, że on się zakochał i mnie zostawił dla innej - nie mogę napisać dlaczego. Łączyło nas głębokie uczucie i silna więź, on się wycofał nagle i w przeciągu tygodnia pojawiła się u niego nowa partnerka, nie wierzę w to, że tam jest uczucie. Ale świadomość tego, że on jest z nią i to z nią spędza czad mnie dobija. Serce mam złamane na milion kawałków, a z każdym dniem jest coraz gorzej. Nigdy w życiu tak nie cierpiałam. Czy ktoś z Was miał rytuał na na naprawę więzi i to wyszło?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Gnn
(@gianna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 47

@nadzieja Też radzę sobie siłownią, wyjazdem do rodziny, spotkaniem z koleżanką - emocje w nas falują i z powodu rytuału i fizjologicznie jako reakcja na rozstanie. Są górki spokoju i momenty, w których dławi mnie złość i wylałabym mu kawę na głowę (takie mam wizualizacje spotkania czasem...), no cóż... Świadomość, że teraz jest z inną jest najbardziej bolesna no ale...staram się mówić sobie, że to w jaki sposób on żyje jest jego słabością a to że ja walczę moją siłą. Też wyrzucam sobie, że swoim zachowaniem podkręcałam złe emocje i też przyczyniłam się do takiego obrotu spraw (oczywiście mając świadomość, że gdyby on był w porządku wobec mnie to nie musiałabym wchodzić na wyżyny swojej cierpliwości i dyplomacji), no i przyjmuję to jako... nauczkę (?). Ten czas teraz to budowanie twardszej skóry, siły w sobie i miłości do siebie, mimo tego że walczymy o Związek. No i nie wiem jak na to patrzą rytualisci (no bo zakaz alko) ale...dobrze pójść do lekarza i wspomóc się lekami jak jest już ciężko bo też nie chodzi o to by się w tym żalu utopić...


Odpowiedz
(@rybka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 8

@nadzieja Rozumiem co czujesz, bo czuję się dokładnie jakbyś opisywała moją sytuację. Jestem po tym rytuale leci aktualnie 4 tydzień i 3 tydzień po separacyjnym. Liczę, że to zadziała bo tak jak Ty nie wyobrażam sobie mojego życia bez niego.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@ulla30)
Połączone: 9 miesięcy temu

Sesja dzisiaj była wyjątkowo spokojna. Czułam tylko lekkie mrowienie w nogach, zero bólu głowy. Za dnia tez normalnie funkcjonuję.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@viiktorya)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 176

@Ulla30 zazdroszczę Ci tej stabilności. Ja ostatnio wszystko przeżywam za mocno.


Odpowiedz
(@ulla30)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 132

@Viiktorya jeszcze przyjdzie Twój moment, serio. Mój też.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@agness1)
Połączone: 10 miesięcy temu

Jutro znowu mam się z nim zobaczyć. Boję się żeby czegoś nie zepsuć.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@anita89)
Połączone: 9 miesięcy temu

Witam wszystkich, dzisiaj zaczynam rytuał egipski. Stresuję się, nie wiem czego się spodziewać.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ulla30)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 132

@Anita89 wszystko będzie dobrze. Trzeba zaufać pani Ani oraz całemu procesowi. Pani Ania to specjalistka od rozwiązywania naszych problemów, na pewno będzie dobrze 🙂


Odpowiedz
(@anita89)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 126

@Ulla30 dzięki, będę pisać na bieżąco o zmianach. Już od rana jakieś dziwne mrowienie w rękach.


Odpowiedz
(@monia2025)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 20

@anita89 Ja dziś będę miała 4 sesję. Postaraj się nie stresować, tylko podejść do tego z nadzieją, stres osłabia działanie. U Ciebie całość wykonuje Pani Ania czy z Twoim udziałem? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@annaj)
Połączone: 1 rok temu

Hej. Wczoraj skończyło się u mnie wzmocnienie czarnego wesela. Teraz zostało tylko czekać. Proszę dodajcie mi otuchy, bardzo się boję, że nic nie ruszy...


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@patrick-z)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dzisiaj znowu nie było żadnego kontaktu z jej strony.. Wpadłem w gorszy nastrój, wszystko wydaje się bez sensu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malowana1)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 136

@Patrick-z Nie myśl w ten sposób. Trzeba myśleć pozytywnie.


Odpowiedz
Strona 4 / 67
Udostępnij: