Forum

Asystent AI
Anna Szalkowska - r...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Anna Szalkowska - rytuały miłosne

Strona 5 / 67

Wpisy: 54
(@wercia94)
Połączone: 9 miesięcy temu

Powiem Wam szczerze że dzisiaj mam taki kryzys. Pierwszy dzień po rytuale, siedze sama w domu i zaczynam wątpić czy to w ogóle miało sens. Tak jak czytałam w wiadomości od Pani Ani pierwsze efekty powinny być po dwóch tygodniach, ale miałam już inny rytuał który nie przyniósł rezultatu. I boję się że nie odzyskam miłości swojego życia.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@ulla30)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dzisiaj kolejna sesja. Czuję rozdrażnienie, na niczym nie mogę się skupić. Kiedy to minie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agness1)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 116

@Ulla30 To normalne, poczytaj jak mieli inni. To oznacza że rytuał pracuje.


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@nadzieja)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dzisiaj pierwsza sesja, muszę się zrelaksować, tylko nie jest to łatwe.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@agness1)
Połączone: 10 miesięcy temu

Spotkaliśmy się. Rozmowa była naturalna, było fajnie. Pożegnaliśmy się uściskiem. Czuję że wraca dawny klimat.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@viiktorya)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 176

@Agness1 fajnie że idzie do przodu, czekam aż u mnie też zacznie działać.


Odpowiedz
Wpisy: 47
 Gnn
(@gianna)
Połączone: 1 rok temu

@dromper Czy dobrze rozumiem, prześledziłam Twoje wpisy, efekt z jej strony pokazał się już w trakcie sesji rytuału?


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@viiktorya)
Połączone: 9 miesięcy temu

Próbuję się nie załamywać, ale mam takie dni że chciałabym po prostu zniknąć z myślami o nim.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulla30)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 132

@Viiktorya nie poddawaj się, wszystko będzie dobrze.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@karol)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dzień dobry, dołączę do dyskusji. Jestem 2 tygodnie po ukończeniu rytuału egipskiego i blokującego. Już podczas rytuału nasz kontakt bardzo się zmienił na gorsze, wręcz wygasł, mamy tylko sporadyczny kontakt w pracy. Czy wy też mieliście takie pogorszenie? Dziś co prawda wysłała mi jakieś zdjęcie, mam to odczytywać jako jakiś znak?


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@marcink)
Połączone: 10 miesięcy temu

Spędziliśmy wieczór razem, oglądaliśmy film. Takie zwykłe rzeczy, a cieszą najbardziej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@viiktorya)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 176

@MarcinK piękne momenty. Dają nadzieję wszystkim, którzy tu piszą.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@anita89)
Połączone: 9 miesięcy temu

Pierwsza sesja za mną. Mam nadzieję że wszystko dobrze zrobiłam.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@anita89)
Połączone: 9 miesięcy temu

Druga sesja dzisiaj. Po pierwszej nie mogłam zasnąć długo. Teraz czuję się zmęczona.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ulla30)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 132

@Anita89 ja też tak miałam na początku. Teraz już trochę lepiej.


Odpowiedz
(@viiktorya)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 176

@Anita89 to normalne, potem przechodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@wercia94)
Połączone: 9 miesięcy temu

Powiedzcie mi, też mieliście tak, że przez długi czas nic, mieliście wątpliwości, aż nastąpiło niespodziewane działanie rytuału?


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@agness1)
Połączone: 10 miesięcy temu

Nie odezwał się od wczoraj, czekam na jego ruch..


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@viiktorya)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 176

@Agness1 U Ciebie sytuacja już się naprawia, on na pewno się odezwie.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@marcink)
Połączone: 10 miesięcy temu

U nas spokojnie. Czasem się zastanawiam, co by było, gdybym wtedy się nie zdecydował. Naprawdę było warto.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@viiktorya)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 176

@MarcinK to przykład że cierpliwość popłaca. Cieszę się, że tak to się skończyło. Dajesz nadzieję innym.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@patrick-z)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dzisiaj znowu nic. Czekam aż w końcu się odezwie. Poza tym nie mogę się na niczym skupić.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@malowana1)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 136

@Patrick-z Wszyscy przez to przechodziliśmy. Głowa do góry.


Odpowiedz
(@patrick-z)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 115

@Malowana1 próbuję ale łatwo nie jest.


Odpowiedz
(@karol)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 47

@patrick-z ile już jesteś po rytuale? U mnie też bez większych efektów choć dziś trochę popisaliśmy co prawda przez pracowniczy komunikator ale chyba zawsze coś


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@ulla30)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dzisiaj kolejna sesja. Po wczorajszej czułam dziwny ciężar na klatce piersiowej, ale przeszło po paru minutach. Potem zasnęłam jak dziecko.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anita89)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 126

@Ulla30 u mnie problem ze snem póki co. I później zmęczenie.


Odpowiedz
(@agness1)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 116

@Ulla30 lepsze to niż nie móc zasnąć 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@viiktorya)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dzisiaj trochę lepiej. Może dlatego, że przestałam analizować każdy znak. Po prostu czekam.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@anita89)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dzisiaj trzeci dzień rytuału. Po wczorajszej spałam niespokojnie, śniło mi się światło i jakieś twarze. Po przebudzeniu byłam cała spocona.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ulla30)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 132

@Anita89 to intensywnie u Ciebie. Ciekawe co takie sny mogą oznaczać.


Odpowiedz
(@karol)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 47

@anita89 też przez pierwsze dni rytuału miałem dziwne sny i budzilem się spocony. Bądź spokojna i nie myśl mocno o ich znaczeniu, rytuał na pewno działa


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@viiktorya)
Połączone: 9 miesięcy temu

Zagadał w pracy do mnie. Czułam się zmieszana jak do mnie podszedł, nie byłam na to zupełnie przygotowana. Jest swiatełko w tunelu 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@monia2025)
Połączone: 9 miesięcy temu

U mnie też dzisiaj intensywne sny po 5 sesji. Śnił mi się już po raz 3, ale tym razem w otoczeniu sporej grupy obcych ludzi i dużo bliżej, wyraźniej, z rozmową, a we wcześniejszych snach był bardziej w oddali, zamazany.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karol)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 47

@monia2025 to znak, że wszystko idzie w dobrym kierunku i działa, trzeba starać się myśleć pozytywnie i być pełnym nadzei


Odpowiedz
(@monia2025)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 20

@karol Oby tak było! Może jest tak, że im bardziej ukochana osoba jest w tym śnie wyraźna, tym lepiej zaczyna działać rytuał. Staram się myśleć pozytywnie i wizualizować pełen sukces 🙂 A Tobie się już udało czy też jesteś w trakcie rytuału?


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@agness1)
Połączone: 10 miesięcy temu

Napisał z rana. Tak po prostu. Kilka zdań, ale z jego inicjatywy. To chyba najlepszy znak jaki mogłam dostać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ulla30)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 132

@Agness1 czyli czekanie popłaca


Odpowiedz
(@viiktorya)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 176

@Agness1 U mnie też zagadał, dzień od razu lepszy się zrobił :))


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@samantha)
Połączone: 1 rok temu

Po długiej walce i pomocy Pani Anny Szalkowskiej, Pana Eryka oraz Pana Roberta w końcu coś rusza. Partner otworzył się i zaczynamy od nowa. Nie wiem sama bo aż mi się wierzyć nie chce ale mam łzy w oczach. 
mam nadzieję że tak zostanie i będzie tylko lepiej i że wam wszystkim też się uda osiągnąć cel. Nie poddawajcie się. Próbujcie. Będę pisała co się dzieje dalej u mnie. 


Odpowiedz
14 Odpowiedzi
(@nadzieja)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 73

@samantha od kiedy walczysz i jakie miałaś wykonywane rytuały? U wszystkich na raz? Czy w jakichś odstępach czasu?


Odpowiedz
(@samantha)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 314

@nadzieja walczę od lipca, jeszcze zanim zgłosiłam się do Pani Ani najpierw. Wcześniej miałam kogoś też sprawdzonego ale uznałam że nie da rady. Pani Ania zrobiła czarne wesele,spętanie ale między nami dochodziło do spięć bo razem mieszkaliśmy i było mi bardzo ciężko. Przy spętaniu już były znaki i dzieje się dobrze ale doszło do kłótni… nie mogłam przeżyć tego co robił i nie radziłam sobie z tym wszystkim. Pan Eryk wtedy zaczął od egipskiego i od razu kilka dni po były znowu sygnały że zaczyna działać i wtedy znowu doszło do spięcia. więc wykonał dla mnie coś bardzo mocnego i po tym pan Robert zrobił Feniksa a jak się wyprowadziłam lustro. 
Uspokoiło się bardzo między nami, ja czytając was zaczęłam myśleć inaczej i spokojnie podchodzić do pewnych sytuacji, dawać więcej przestrzeni mu i okazywać miłość poprostu na codzień w czynach. Pan Eryk -byliśmy w stałym kontakcie zaproponował powtórzenie egipskiego, skończyliśmy kilka dni temu. Lustro trwa nadal. Przez tydzień mieliśmy się nie kontaktować ale nie wytrzymał. Spotkaliśmy się porozmawialiśmy, chciałam usłyszeć jego przemyślenia. I faktycznie to jest to co chciałam chociaż jeszcze trochę brakuje .. ale wiem że nadal wszystko pracuje. Właśnie zaczynamy jeszcze wzmocnienie uczuć. 
Wszyscy rytualisci pokazali swoją moc, codzinnie późnym wieczorem czułam jak pracują intensywnie, miałam zawroty głowy, niesamowite zmęczenie, brak koncentracji. 
Żeby wyszło jednak trzeba zachować spokój i być niesamowicie cierpliwym - ja średnio to okazałam ale cóż. Wierzę że teraz będzie lepiej , że to był pierwszy krok. Jestem wyczerpana niesamowicie, kiedy byliśmy osobno leżałam całymi dniami, nic nie jadłam, płakałam i oglądałam filmy żeby zająć głowę. I oczywiście wchodziłam tutaj. Jestem strasznie zmęczona, cała energia ze mnie uchodzi codziennie. Boję się cieszyć nawet, żeby zaraz się nie stało coś. 
Ale czuję spokój dziwny od kilku dni. 

 


Odpowiedz
(@nadzieja)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 73

@samantha Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź i jednocześnie cieszę się, że u Ciebie już dobrze. Szczerze gratuluję. U mnie sytuacja inna, strasznie ale to strasznie skomplikowana i trudna. Nigdy razem nie mieszkaliśmy i od sierpnia się nie widzieliśmy, a byliśmy ze sobą prawie 3 lata. Ja zaczęłam pod koniec września u wróżki Doroty wiccański. 16 listopada minie 5 tygodni od jego zakończenia. Po rytuale emocje typu smutek, złość, tęsknota z płaczem i miłość wybuchały u mnie wszystkie na raz i czasami osobno i tak na zmianę, uspokoiło się w 3 tygodniu, czułam niesamowity spokój, a czwartego znowu zaczęła się u mnie huśtawka nastrojów. Przed rytuałem nie miałam tak, tęskniłam bardzo, ale nie było aż tyle emocji na raz. W czwartym tygodniu zaczęłam mieć problemy ze snem, nie mogłam zasnąć do 2:00-3:00 w nocy, śnił mi się dwa razy pod rząd. Podczas tych bezsennych nocy natrafiłam na to forum i dowiedziałam się, że jest więcej rytualistów. Czytając Was postanowiłam napisać do Pani Ani. Nie potrzebowała ani opisu naszej sytuacji, ani zdjęć, tylko imiona i daty urodzenia. Napisała, że mamy szansę być razem i zaproponowała rytuał n naprawę więzi, że jest optymalny w naszym przypadku, ja dołożyłam separacyjny, bo pojawiła się zaraz po zakończeniu relacji inna kobieta, ale ja wiem, że tam nie ma prawdziwego uczucia, za szybko po tym jak silną więź mieliśmy. Obydwoje płakaliśmy przez to co się dzieje wokół nas, s głębi serca czuję, że los nas znowu połączy ze sobą, mocno w to wierzę, tylko to czekanie i ból jest nie do zniesienia. Czuję się tak jakby mi ktoś duszę wyrwał. Dzisiaj jestem oo trzeciej sesji z moim udziałem na naprawę więzi i od pierwszej mam wypieki. Po wczorajszej od rana czuję taki głęboki ból, to takie głębokie uczucie miłości, którego nie potrafię opisać, ale czuję że kocham go coraz mocniej, nie mogłam się dzisiaj skupić na spotkaniu z klientem w pracy, cały czas o nim myślałam, a jak wracałam samochodem, to miałam w sobie takie emocje, że się popłakałam. Nie czułam się tak wcześniej, bo to jest coś takiego, jakby brakowało mi części siebie i że bez niego nic już nie ma sensu. Ale jednocześnie w podświadomości czuję i serce mi to cały czas podpowiada, że wrócimy do siebie. No i też już po wiccańskim miałam bóle głowy, mdłości, brak apetytu i to, że obsesyjnie myślę o nim. I tak się nad tym wszystkim zastanawiam, bo prawie wszyscy rytualiści piszą, żeby nie myśleć rytuałem, tylko czekać, zająć się swoimi sprawami, sprawiać sobie przyjemności, nie wchodzić na żadne fora ezoteryczne, ani związane z tą tematyką, nie sprawdzać social mediów, tylko zapomnieć i czekać cierpliwie ze spokojem, aż energia rytuału sama się ułoży. A tu widzę każdy z nas robi wszystko odwrotnie, wbrew temu co jest zalecane. Ale z drugiej strony to strasznie ciężkie samemu to wszystko przeżywać i czekać nie myśląc o tym, nie wiem czy tak się da. Próbowałam i to strasznie trudne.


Odpowiedz
(@samantha)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 314

@nadzieja to jest bardzo trudne, całe przejście. Ja mam nadzieję że u mnie to nie jest chwilowe bo tyle walczę że naprawdę trochę się boję jeszcze tak cieszyć. 
zobaczysz napewno wszystko będzie dobrze i wrócicie do siebie. 


Odpowiedz
(@nadzieja)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 73

@samantha dziękuję za słowa otuchy❤️. Dziś rozmawiałam z koleżanką, która dużo w życiu przeszła i powiedziała mi, że z tego co jej opowiedziałam to nie jest na pewno koniec, że ona czuje, że wrócimy do siebie, że on na pewno też cierpi i tęskni, ale trzeba czasu, żeby to zrozumiał. To tak w skrócie. Nasza historia to taki życiowy melodramat. Ja też naprawdę czuję, że to nie koniec i wrócimy do siebie, tylko pytanie kiedy to nastąpi.


Odpowiedz
(@adik863h)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 20

@samantha powiedz mi gdzie szukac rytualy seperacyjnego z laleczka vodooo?

Ja mialem efekty tez podczas rytuałow ale przez niecierpliwosc i nerwy zepsulem wszystko 


Odpowiedz
(@samantha)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 314

@adik863h to wykonuje Pani ze Szkocji 

mnie wiem czy ktoś tu taki jest w PL .. koszt lalki 60f plus wysyłka 


Odpowiedz
 emka
(@emka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 104

@samantha jaki status u Pani? Bo widzę właśnie te stare wpisy i myślałam że już okej a przeczytałam że wzięła Pani kolejne 2 rytuały... Jest Pani że swoim wybrankiem tylko tamta 3 osoba miesza to główny problem? Czy z nim też się nie udało?


Odpowiedz
 Gnn
(@gianna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 47

@samantha podpinam się pod pytanie @Nadzieja , jak efekty rozkładały się czasowo względem rytuału, który był wykonywany?


Odpowiedz
(@samantha)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 314

@gianna napiszę szczerze: czarne wesele - efekt był taki że cały czas podczas rytuału on okazywał mi miłość tylko w nocy/ jeśli wiecie oco mi chodzi 😂/ poważnie, i niewiele pamiętał rano… spętanie - 14 dni trwa rytuał i w drugim tygodniu były już efekty takie jak np że jednak chce ze mną być, jest mu dobrze itd. Ale wystarczyło małe spięcie i powrót do tego co było. Zapomniałam o wiccanskim u pani Ani - też szybko efekt podczas rytuału, otworzył się na szczere rozmowy, i w ogóle rozmawiał ze mną.  Egipski u Pana Eryka - efekty widać już 3/4 dzień tak naprawdę, zaczął ze mną rozmawiać normalnie, był taki jak kiedyś. Ale uwaga 3/4 dzień po rytuale nagle usunął konto na pewnym portalu społecznościowym co było dla mnie extra, nagle zrezygnował z hobby od którego cała historia się zaczęła, i wszystkie kłopoty, kryzys. I wtedy 5 dnia po, po 2 miesiącach zaprosił mnie na obiad. Jeśli chodzi o Feniksa i lustro to dopiero pracują ale widać że działa, plus znowu egipski. trochę tego jest ale są osoby które są odporne albo sytuacje które powodują że nie ma szans na efekty. 
trzeba się pilnować, czekać cierpliwie. 
sama teraz zobaczę co będzie dalej bo to dopiero się wydarzyło. chce żeby wrócił mój dawny partner. Psychicznie wysiadłam ale pozbieram się z czasem. Piszcie jak macie pytania. 


Odpowiedz
(@nadzieja)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 73

@samantha to jest najgorsze w tym wszystkim, że ja psychicznie też wysiadam już, a zawsze byłam silna i twardo stąpająca po ziemi. Nigdy tak nie cierpiałam jak teraz.


Odpowiedz
(@dodo-kos)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 56

@nadzieja Czuję to samo i mocno Cię przytulam. Musimy zadbać o siebie dziewczyny. Bez tego nie będzie wiary w powodzenie a to chyba podstawa żeby wierzyć że wszystko jest tak jak powinno być.


Odpowiedz
 Bibi
(@bibi)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 6

@samantha a czy mogłabyś napisać jak długo wcześniej utrzymywał się rytuał spętania u Ciebie? I co było kiedyś powodem jego wykonania? Czy byliście razem i się rozstaliście czy może nigdy nie byliście w związku? I czy po tym pierwszym spętaniu sprzed lat czułaś że te jego zachowanie w stosunku do Ciebie jest jakieś dziwne? Chciałabym zobaczyć jak to wygląda bo sama mam teraz wykonywany ten rytuał.


Odpowiedz
(@samantha)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 314

@bibi hej więc okazało się że pierwsza wróżka nie zrobiła prawdziwego spętania czarna magia ! Bo odważyłam się do niej zadzwonić ostatnio i wyżalić czemu mnie nie uprzedziła o konsekwencjach. To było inne spętanie. Więc wyszło że on ma kryzys jakiś ..


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@dodo-kos)
Połączone: 11 miesięcy temu

@samantha Gratulacje! Cieszę się razem z Tobą!

Czytałam Twoją historię, długo walczyłaś. Masz jakieś rady i wskazówki dla oczekujących?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@samantha)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 314

@dodo-kos jak mieszkacie razem proponuję się wyprowadzić 😂 ale jeśli nie chcecie się wyprowadzić to dać przestrzeń totalną, nie zmuszać do niczego, nie proponować czegokolwiek (wyjścia, wyjazdy) poprostu dać przestrzeń. Zacisnąć zęby i czekać cierpliwie. 
Jesli mieszkacie osobno, poprostu czekać ale zauważyłam, że już często zaczepiają partnerów pierwsi osoby zlecające rytuał i wszystko też idzie gładko. Zależy pewnie od przypadku i charakteru tej drugiej osoby może. 
boję się cieszyć ale czuję spokój. Mam nadzieję że to pierwszy krok i będzie coraz lepiej. Pozdrawiam ! Wszystkim życzę powrotu partnerów! 


Odpowiedz
(@dodo-kos)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 56

@samantha dziękuję Ci za odpowiedź. My nie mieszkamy już razem ale z uwagi na dziecko widujemy się i mamy kontakt (tylko i wyłącznie formalny na chwilę obecna). Ale i tak jest ciężko bo on ma kogoś, choć wiem że to relacja - plaster, żeby poczuć się lepiej w obliczu pustki po mnie. On twierdzi że nie wróci, ale jego zachowanie nie świadczy o obojętności, wręcz przeciwnie. Przez to też były spięcia między nami, emocje brały górę. Ja teraz najbardziej walczę o swój spokój, bo wiem że od tego zależy powodzenie wszystkiego. Trzeba wierzyć, nie sprawdzać i nie aktywować emocji braku. Gdzieś czytałam że jak wierzysz że coś masz, to nie musisz za tym tęsknić bo już jest twoje. Najtrudniej chyba nie myśleć obsesyjnie o nim, nie liczyć dni i skupiać się na sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@patrick-z)
Połączone: 10 miesięcy temu

U mnie dalej cisza. Staram się nie myśleć o niej, ale dziś ciężko.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@malowana1)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 136

@Patrick.z Nasi partnerzy potrzebują trochę więcej czasu chociaż z drugiej strony u mnie od zakończenia nie minęło jeszcze dużo czasu. Chyba trzeba czekać cierpliwie.


Odpowiedz
(@patrick-z)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 115

@Malowana1 raczej tak zrobię. Chociaż to czekanie potrafi człowieka wykończyć.


Odpowiedz
(@karol)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 47

@patrick-z mimo wszystko nie myśl, mi na przykład też pomaga manifestacja. Zrób sobie założenie, że wy już jesteście razem szczęśliwi i staraj się nie reagować na to co się dzieje, wiem, że brzmi abstrakcyjnie no ale tak to trochę działa. Najważniejsze żebyś skupiał się na sobie, zrób sobie coś co sprawia Ci przyjemność. Zobaczysz na pewno jeszcze chwila i się odezwie


Odpowiedz
(@dodo-kos)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 56

@karol możesz coś więcej powiedzieć na temat manifestacji? Spytałam panią Anię czy w czasie oczekiwania można manifestować powrót i odp żeby nie robić nic na własną rękę. Z drugiej strony trzeba wierzyć że jest dobrze więc chodzi pewnie o wywołanie uczucia/wiare że wszystko jest dobrze?


Odpowiedz
(@karol)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 47

@dodo-kos z tego co się zagłębiłem w temat to chodzi o to żeby żyć już tą rzeczywistością w której jest się z tą partnerką/partnerem czyli spokojnie i nie analizować, nie sprawdzać, a to co się dzieje to lustro naszych myśli więc trzeba myśleć dobrze i wywoływać w sobie te emocje spelnienia. Nie pytałem Pani Ani czy tak można co prawda ale myślałem, że to nic szkodliwego


Odpowiedz
(@dodo-kos)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 56

@karol prawo założenia. To chyba można bo tu chodzi o Twój sposób myślenia. Zresztą to jest zgodne z zasadami rytuału. Ja pytałam panią Anię konkretnie o manifestacje i odpisała że nie. Robię za to afirmacje, ale na siebie nie na partnera. Powtarzam sobie że jestem warta miłości, że moje życie jest lekkie, że wszystko działa na moją korzyść i takie tam. Podnoszenie self concept chyba nie zaszkodzi.


Odpowiedz
(@doniczka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 6

@dodo-kos 

Tak z ciekawości, jakie manifestacje są zabronione? 

Jak pomagają Ci w tym wszystkim afirmacje? 🙂 


Odpowiedz
(@dodo-kos)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 56

@doniczka Ja pytałam panią Ani czy po zakończeniu sesji z nią mogę sama sobie wizualizować wieczorami powrót partnera. Napisała, żeby nic nie robić na własną rękę.

Co do afirmacji, to one nie maja nic wspólnego z rytuałem. Po prostu moje poczucie własnej wartości szorowało po dnie po rozstaniu i w taki sposób, afirmując, staram się wyciągnąć z tego stanu.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@ulla30)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ja dzisiaj jestem dziwnie spokojna chociaż czuję też zmęczenie. Kolejna sesja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agness1)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 116

@Ulla30 te rytuały są chyba tylko dla wytrwałych. Więc my zdecydowanie do takich należymy 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@wercia94)
Połączone: 9 miesięcy temu

Miał ktoś z Was robione u Pani Ani czarne wesele? Bo zastanawiam się nad tym rytuałem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lusiahack)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 11

@wercia94 ja dopiero zaczęłam


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@marcink)
Połączone: 10 miesięcy temu

Zaczynam doceniać zwykłe dni. Kiedyś to było nie do pomyślenia. Teraz po prostu czuję wdzięczność.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@koalla)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 56

@MarcinK to piękne, że potrafisz się tym dzielić. Wiele osób potrzebuje takiej nadziei.


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@lusiahack)
Połączone: 10 miesięcy temu

Jak sobie radzicie w trakcie rytuału? Tak żeby się skupić na własnym życiu, bo ja czuję że nie daję rady


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karol)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 47

@lusiahack szczerze miałem identycznie, przez cały czas trwania rytuału byłem bardzo rozbity, staraj się być spokojna mimo wszystko, powtarzaj sobie, że wszystko się ułoży tak jak chcesz. W ciągu dnia staraj się zająć pracą lub tym co lubisz robić, ciężko pracować z emocjami i całkowicie się ich pozbyć więc to normalne


Odpowiedz
(@nadzieja)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 73

@lusiahack ciężko, bez przerwy o nim myślę, nawet w pracy. Nie miałam tak przed rytuałem. Najgorsze jest to, że cokolwiek robię to myślę, to jakaś obsesja. 


Odpowiedz
Strona 5 / 67
Udostępnij: