jestem 11, ryba, i nie ukrywam, że faktycznie mam potencjał 🙂 ale tak jak ja się męczę ze sobą, to mało kto się męczy, mam 27 lat.
Piszesz, że mistrzom są ponoć pisane ciężkie przejścia. Nie jest to kwestia pisanych ciężkich przejść. Problem polega na tym, że wyższa wibracja więcej wymaga.
Ja również jestem 11 i cały czas szukam sensu i celu życia. Moje życie bardzo dziwnie, niekiedy wręcz brutalnie ze mną postępuje.
Sam potencjał to tylko połowa sukcesu. Trzeba się nauczyć z niego korzystać!
Witam!! Ja też jestem 11, a nawet podwójną, bo wibrację imienia też mam na 11.. I dobrze wiem, jak to z nami jest.
ja mam liczbę 33 i nie wiem do końca, co oznacza ona w moim życiu. Odpowiedzcie, proszę.
Wychodzi na to, że wszystkie jedenastki mają tak samo, znaczy marnujemy się i nie wykorzystujemy swoich potencjałów. Jak zmienić tę bierność?
