Dokładnie to chciałam powiedziec - szóstka i trójka są harmonicznie powiązane, szóstka to trójka podwojona. W numerologii te dwie liczby są w rezonansie... zaraz, przepraszam, nie mowie \"rezonans\". Są ze sobą sprzężone. Więc czujnik 6 generujący trójkowe godziny to nie sprzeczność, to potwierdzenie. Ale Heksanka, jak to się ma do czujnika 9? Dziewiątka to trójka potrojona.
Serio, chwileczkę. Przed chwila mieliśmy wzorzec trojkowy jako cos wyjątkowego dla czujnika 3 teraz okazuje się że czujnik 6 też ma trójki bo \"jest sprzężony\". A za chwile czujnik 9 też bedzie mial trójki bo \"trojka potrojona\". Czy nie jest tak że po prostu budujemy coraz sezrsza definicję wzorca żeby objal wszystkie dane? Galaktyka, pytam serio, nie zlosliwie - czy zalozylas z gory że wzorzec istnieje?
To jest dokładnie sedno problemu i Galaktyka właśnie to nazwała precyzyjnie - hipoteza musi poprzedzać dane, nie odwrotnie. W astrologii działa to tak: mówię "Wenus w Koziorożcu będzie budować struktury w relacjach" zanim patrzę na czyjś wykres. Nie dopasowuję teorii po fakcie. Tutaj zaczęliśmy od danych i szukamy teorii, która je wyjaśni. Zawsze jakąś znajdziemy. To nie znaczy że teoria jest prawdziwa.
Mam wrazenie że wchodzimy w filozoficzną dyskusje a zapomnielismy o tym co mówiła Galaktyka wczesniej - że budzila się przed alarmem czjunika 3. To jest chyba najbardziej dzina rzecz w tej historii. liczby mozna tłumaczyć na sto sposobow ale przeczucie przed fizycznym zdarzeniem - to jest co innego. Czy ktos to jeszcze pamięta?
Ech, galaktyka właśnie powiedziała bardzo ważną rzecz i mysle że powinna być centralna dla tej rozmowy. Świadomość że pamięć może być modyfikowana przez kontekst to rzadka u koogoś kto intensywnie szuka wzorców. Nie mówię zebys odpuszczała obserwacje - mówię że to rozróżnienie międyz tym co rzeczywiście doświadczyłaś a tym co rekonstruujesz jest kluczowe. Sennaria ma rację - dziennik snów prowadzony od teraz da ci czyste dane.
Zagladam w ten wątek od jakiegoś czasu i mam pytanie do Sennarii i Placydy - czy zdarzylo sie wam kiedsy że dziennik snow ujawnił prawdziwy wzorzec zwiazany z miejscem lub przedmiotem? Pytam bo jestem sceptyczna ale ciekawa czy jest jakas praktyczna weryfikacja tej metody. 😛
Wracam do liczb bo jeszcze nie skonczylismy - Aeon policzył że godziny alramow czujnika 3 dają 1 4 7. Heksanka policzyła że czujnik 1 daje 1, 6, 6, 2. Czujnik 6 daje 3 i 3. Czujnik 9 daje 5. Czy ktos widzi czy te wyniki date czujnikow dają ich własną liczbę przy którymś z alarmow? Bo czujnik 1 zaczyna od jedynki to mnie zastanawia.
Przepraszam że się wtrace dopiero zaczynam z numerologia i trochę zgubiłem się w tym wątku. Czy numerologia czujników to jakas uznana metoda czy wy to tu wymyślacie na bieżąco? pytam serio bez złośliwości bo nie wiem czy powinienem sie tego uczyć jako systemu czy to raczej eksperyment.
Ale właśnie o to mi chodzi w tym watku - czy mozemy sami tworzyc numerologiczne obserwacje dla nowych rzeczy jak czujniki, czy to musi byc zapisane w jakiejś ksiedze żeby byc prawdziwe? Bo czujniki inteligentnego domu sto lat temu nie istniały. ktoś musial kiedys zacząć numerologię od adresy od zera prawda?
Brygitka zadała dokładnie to pytanie które mnie też nurtuje. Ale chcę je odwrócić - nie czy musi być w księdze,tylko czy istnieje jakiś mechanizm weryfikacji. Bo jeśli każdy może samodzielnie tworzyć system i nie ma żadnego sposobu żeby sprawdzić czy działa, to jak odróżnić działający system od niedziałającego? To nie jest pytanie retoryczne, serio pytam.
Jedenaście czujników. Czsc na oknach, część na drzwiach, jeden dymny w kuchni i jeden na ruchu w korytarzu. O rany, numeruję je od 1 do 11 ale to moje własne oznaczenia, producent ma swoje kody alfanumeryczne. Czy to ma znaczenie dla obliczen? Bo teraz myślę że może powinnam używać kodów producenta a nie swoich oznaczen.
Galaktyka to wazne pytanie skoro sama nadałaś numery, to ty decydujesz że czujnik przy oknie to \"3\". Ale czy ta trojka cos znaczy poza twoją decyzją? Gdybys oznaczyła go \"7\" miałabyyś teraz wzorzec siódemkowy? 🙂
Nie przeoczyliśmy, ja przeoczyłam. I to jest... no, to zmienia dość dużo. Chociaż z drugiej strony - w numerologii imię też nadają rodzice a jednak ma swoje znaczenie. Czy przypisanie numeru przez człowieka nie czyni go mniej realnym?
Kurczę, ale imię ma znaczenie w numerologii bo opisuje człowieka który je nosi od urodzenia, kształtuje jego energię przez całe zycie. Czujnik dostal numer tydzień temu kiedy Galaktyka konfigurowała system. Czy to porownywalne? Seerio pytam, nie ironicznie.
Chce wrócić do konkretów bo ta dyskusja filozoficzna jset ciekawa ale gubi mi się cos ważnego. Galaktyka te jedenascie czujników - czujnik 11 tez jest w systemie od poczatku? Bo jedenaście to mistrza liczba, 11 to w numerologii zupełnie inny poziom niż pozostale. Ojej ojej, czy on tez alarmuje w jakimś wzorcu? 🙂
No prosze chwila. Czujnik 11 alarmuje i suma godziny wychodzi 11? To jest albo coś naprawdę dziwnego albbo przypadek z ktorym nie wiem co zrobic. Ktos potrafi policzyc prawdopodobienstwo że losowa godzina da sume 11?
Przeglądam tę wymianę liczb i mam inne pytanie do Galaktyki. Kiedy czujnik 11 alarmował po raz pierwszy, ten z kuchnią - co wtedy gotowałaś? pytam bo jedynastka jest liczbą transformacji i ogień to jej żywioł. Może to nie jest przypadek że właśnie ten czujnik trafił w kuchnię. 🙂
Zauważam że wróciłyśmy do punktu wyjścia który Galaktyka sama nazwała wcześniej - że wzorzec zaczyna \"siedziec\" i to może byc działanie umysłu szukającego znaczeń. To nie jest zarzut. To jest obserwacja. Galaktyka, czy jest jakiś czujnik który alarmował regularnie i nie dał żadnego wzorca numerologicznego? Taki który nie pasuje do niczego?
Czujnik 7 - alarmował cztery razy przez system testowy podczas konfiguracji. Godziny 10:00, 10:01, 10:02, 10:03. hmm, suma każdej z tych godzin: 1, 2, 3, 4. Żadna siódemka. Ale to byly testy nie zdarzenia losowe. Czy to się liczy? I czy fakt że sama nie wiem co liczyć a co nie to kolejny dowód na to co mówi Placyda?
Dobra, zatrzymajmy się przy tym czujniku 7 i testach. Galaktyka, to jest bardzo ważna obserwacja którą właśnie zrobiłaś, może ważniejsza niż wszystkie poprzednie zbieżności. Sama mówisz że nie wiesz co liczyć a co nie. I to jest właśnie sedno problemu z całą tą analizą - dobieramy dane post factum. Czy ktoś w tym wątku zaproponował żebyś cokolwiek przewidziała ZANIM się wydarzyło?
To co powiedziala Heksanka to uderza. ale chce się zatrzymać przy samych tych testowych godzinach z czujnika 7. 10:00,10:01, 10:02 10:03. Sumy 1, 2 3, 4 - to jest sekwencja. Sekwencja w czujniku z numerem 7, ktory jest liczbą duchowa poszukującą. Czy to może znaczyć że siodemka szuka swojej ścieżki przez podstawowe energie? Wiem że to brzim naciąganie ale serio o tym myślę.
Leonek ma race i to jest chyba coś co sama muszę sobie powiedzieć głośno. Testy to testy. Natomiast pytanie Heksanki o przewidywanie mnie zatrzymało. Nie, nie przewidywałam niczego wcześniej. Zbierałam tylko to co już się stało i szukałam wzorców. Czy to w ogole jest numerologia czy to już jest coś innego, jakaś interpretacja wsteczna?
Galaktyka właśnie nazwala coś bardzo ważnego. Interpretacja wsteczna to nie to samo co numerologia jako system. Numerologia pracuje z datą urodzenia, z imieniem - danymi ktore są stałe i zadanymi przed analizą. to co tu robimy to analiza zdarzeń już minionych przez pryzmat numerologii. To moze być wartościowe jako medytacja nad wzorcami, ale nie jako przepowiednia ani system. Broniłam tego wątku przez długi czas ale teraz też mam wątpliwości.
Mam pytanie do całej grupy. Zaczynałam ten wątek jako sceptyczna i chyba nadal jestem. Ale jedno mnie uderzylo przez całą dyskusję - Galaktyka stala się bardzo uwazna na swój dom, na czujniki na godziny. Czy to jest efekt uboczny numerologii który ma wartość niezależnie od tego czy liczby \"działają\"?
Wracajac do pytania Heksanki o przewidywanie - czy Galaktyka mooglaby teraz spróbować czegoś w przod? Na przykład na podstawie numeracji czujników przewidziec który z nich zaalarmuje jako następny albo w jakim czasie? 😉 Serio pytam bo to by coś pokazało.
Galaktyka właśnei zrobiła cos waznego. zapisalam - czujniik 3 okno ogrodowe jesli za jakis czas wróci z informacją czy to sie potwierdzilo to będzie pierwszy test w tym wattku który ma jakiś sens metodologiczny. Cokolwiek wyjdzie.
Dobrze że Galaktyka podjęła wyzwanie. Natomiast mam jedno zastrzeżenie do samego testu - kret gryzący uszczelkę to dość przewidywalne zdarzenie fizyczne, niezwiązane z numerologią. Żeby test miał wartość, potrzebujemy zdarzenia którego nie można z góry przewidzieć na podstawie fizyki domu. Galaktyka, czy jest jakiś czujnik gdzie nie ma żadnego oczywistego powodu żeby zadziałał?
