Hej, mam na imię Monika, urodzilam się 30 lipca 1983 roku. Od maja siedzę bez pracy, wcześniej pracowałam w biurze, a z wykształcenia jestem filologiem angielskim. I teraz tak trochę się gubię, bo nie wiem w którą stronę patrzeć... czy szukać w szkole, może jako nauczyciel angielskiego, czy jednak zostać przy biurze i szukać czegoś w tym kierunku? Bo mętlik mam w głowie spory, a żadna firma do tej pory nie dała mi jakiejkolwiek pozytywnej odpowiedzi. Kiedy w końcu coś znajdę i gdzie warto szukać? Będę wdzięczna za jakąś podpowiedź 🙂
hej 🙂 więc z tego co mi numerologia mówi to masz szanse na znalezienie pracy jeszcze w tym roku kalendarzowym! więc jest nadzieja 😀
ale... nie będzie idealnie, szczerze mówiąc. kasa i warunki finansowe raczej nie będą takie jak byś chciała, i to przez dłuższy czas niestety. zakres obowiązków też może być nie do końca taki jak sobie wyobrażasz. bedzie trzeba trochę odpuścić i pójść na kompromisy.
pojawia sie tu też jakaś postać meska w roli kierownictwa, więc myślę że to niekoniecznie będzie praca w szkole 🙂
Sprawa nie jest wcale taka jednoznaczna.
Będę śledzić ten wątek.
