No i mam do Pana Janusza takie jedno pytanie, bo od jakiegoś czasu chodzi mi to po głowie i trochę już nie daję rady z tym siedzieć sam...
Czy jest jakaś szansa, że te dwie osoby w ogóle kiedyś się zejdą? Urodzone ósmego stycznia dziewięćdziesiątego trzeciego i piątego marca tego samego roku...
No to spróbuję rozpisać te cyfry i literki jak pan kazał 🙂
Pierwsze zestawienie, data 8 stycznia:
A wypada na 3, I na 2, O też na 2, K mamy 2, M jedno, S jedno, D jedno, W jedno i L również jedno.
Teraz 5 marca wygląda już zupełnie inaczej... A tutaj mamy po jednym: A, O, K, C, I, J, L, S, P, za to N pojawia się dwa razy.
No i chciałbym się jeszcze dopytać o jedną rzecz, ta data 8.01, czy dałoby się zrobić dla niej taki pełny portret numerologiczny? Wiem tyle co nic właściwie, to znaczy że jestem czwórką, ale już co do cyklu w którym się teraz znajduję to kompletna ciemność. I nie wiem też czy w moim portrecie są jakieś braki, no i co w ogóle takie braki oznaczają w praktyce. Byłbym naprawdę wdzięczny za rzucenie na to trochę światła.
Żeby trochę ułatwić sprawę, przeliczałem to na nowo i wyszło mi że 8.01 z imienia i nazwiska to 5 (59=14=5, wcześniej przez pomyłkę zgubiłem gdzieś jedną literę N).
Wibracja życia=4
Pierwszy cykl=1
Drugi cykl=8
Trzeci cykl=1
Szczyty:
1=9
2=3 z 12
3=3 z 21
4=3 z 30
I tu mam do Pana pytanie, bo nie daje mi to spokoju... czy to oznacza że do 32 roku życia nie zwiążę się z nikim na stałe? czarne szczyty wychodzą 7, 4 i 3.
Teraz drugi przypadek, 5.03 z imienia i nazwiska daje 4 (40).
Pierwszy cykl: 3
Drugi cykl=5
Trzeci cykl=4
Szczyty:
1)=8
2)=9
3)=8
4)=7
czarne szczyty tutaj to 8, 9 i 6.
No i właśnie tu widać coś niepokojącego, bo kiedy osoba numer 1 kończy swój dziewiąty cykl, osoba numer 2 dopiero go zaczyna. Niedobrze to chyba wróży, prawda? Tego akurat nie wiem jak interpretować i bardzo proszę o pomoc.
Drogi Panie Januszu, pozwolę sobie przypomnieć o swojej prośbie 🙂
no dobra, bo sam jestem ciekaw skąd te wnioski...
Piszesz do maciek_98 że jest czwórką (urodzony 8. dnia) i że ta druga osoba to trójka (urodzona 5.). I już na tej podstawie stwierdzasz że związek nie rokuje. Trójka ma być niefrasobliwa, imprezowiczem szukającym wrażeń, a czwórka dąży do stabilizacji i bezpieczeństwa. Brzmi jak przepis na konflikt.
Do tego dorzucasz jeszcze ten szczyt 9, przez który niby przyciągasz nieodpowiednie osoby, a te które Cię serio traktują jakoś nie wzbudzają twojego zainteresowania. Ciekawy mechanizm, tylko skąd pewność że akurat tak to działa?
Bo z tego co rozumiem, to i tak na końcu piszesz że nie ma wyroku i związek jest możliwy. to po co te wszystkie ponure wróżby na początku? trochę to wygląda jak straszenie żeby potem powiedzieć „ale spokojnie, nie wszystko stracone” 🙂
Nie mówię że numerologia to bzdura, bo nie znam się na tym wystarczająco żeby oceniać. ale jednak trochę dziwnie to wygląda gdy z dwóch dat urodzenia wyciąga się tak szczegółowe wnioski o charakterze człowieka i jego przyszłości w związku
