Obliczyłam ostatnio swoje szczyty życiowe i wychodzi mi na to, że właśnie wchodzę w jakiś nowy etap 🙂 W codziennym życiu też to czuję, szczególnie jeśli chodzi o sprawy rodzinne, dużo się dzieje i dużo się zmienia. Jedyne co kuleje i gdzie mam totalną pustkę to kwestia zawodowa... cały czas nie wiem tak naprawde czym powinnam się zająć, gdzie skierować swoją energię i siły.
Czy ktoś mógłby zajrzeć do mojej numerologii i powiedzieć coś więcej o tym nowym etapie? Jestem strasznie ciekawa, tym bardziej że podskórnie czuję nadchodzące zmiany i chciałabym wiedzieć na co się przygotować 😀
ur. 15 03 1985
A-7
B-1
C-1
E-1
I-1
K-1
L-2
M-1
N-2
O-1
R-2
W-1
Z góry dziękuję za pomoc!
no dobra, to powiem ci co wychodzi z dat...
faktycznie jesteś teraz na takim etapie gdzie zmiany będą dosyć mocno odczuwalne. do tej pory byłaś w cyklu 3 i szczycie 9, a to w połączeniu z twoją piątką urodzeniową daje układ raczej niestabilny, bardziej nastawiony na korzystanie z życia niż na budowanie czegoś trwałego na przyszłość. ale już w 31 roku życia, czyli właśnie teraz, wchodzisz w drugi szczyt 2, a niedługo potem pojawi się cykl 6. i to jest kompletnie inne niż to co było do tej pory. ten układ może oznaczać wzięcie na siebie dużo więcej obowiązków, zwłaszcza w sferze rodziny i związku. szczyt 2 to też pewna konieczność podporządkowania sie, zależności od innych, mniej przestrzeni do robienia rzeczy po swojemu. dyplomacja i współpraca mogą tu naprawdę dużo dać, ale dla piątki, której mottem jest niezależność, może to być nie lada wyzwanie.
no i do tego jeszcze twoje wibracje imienne są bardzo mocno piątkowe, 9-5/14-5/14, co oznacza niską stabilność, skłonność do chaosu i trudności z budowaniem przewidywalnych warunków życia. takie wibracje mogą naprawdę utrudniać realizowanie szczytu 2 i cyklu 6 w korzystny sposób. warto by sie zastanowić nad ich zmianą.
