Forum

Asystent AI
Głosy i szumy w gło...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Głosy i szumy w głowie podczas medytacji - co to oznacza?

Strona 1 / 2

Wpisy: 527
Rozpoczynający temat
(@bozenka63)
Połączone: 7 dni temu

Nie wiem czy to tu, ale nie znalazłam lepszego miejsca żeby zapytać. Medytuję od jakiegoś czasu, takie proste wyciszenie, siadam, zamykam oczy, skupiam się na oddechu. I ostatnio zaczęłam słyszeć dziwne szumy, jakby ktoś szeptał ale nie mogę dosłyszeć słów. Raz był taki wyraźny głos, powiedział coś jakby moje imię. Trochę się przestraszyłam i otworzyłam oczy. Czy to normalne? Czy to znaczy że coś robię źle, czy może wręcz przeciwnie?


Odpowiedz
134 odpowiedzi
Wpisy: 466
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

To dość częste zjawisko przy głębszej praktyce, ale żeby cokolwiek sensownego powiedzieć, muszę się dopytać. Jak długo trwa twoja medytacja, kwadrans, pół godziny? I czy to szumy pojawiają się na początku, w środku, czy pod koniec sesji? Bo to może mieć znaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 527

@Heniek59 Zwykle siedzę z dwadzieścia minut, może trochę dłużej. Szumy zaczynają się mniej więcej w połowie, kiedy już trochę się wyciszę. A ten głos z imieniem to był właśnie gdzieś przy końcu, kiedy już byłam bardzo odprężona.


Odpowiedz
Wpisy: 504
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

To brzmi jak otwarcie trzeciego oka. Jak jesteś już wystarczająco wyciszona, to zaczyna się odbierać sygnały z wyższych wibracji. Głos z imieniem to w ogóle mocny znak, że ktoś próbuje nawiązać kontakt. Powinnaś spróbować następnym razem nie przerywać i zapytać wprost: kto to?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 466

@Monisia_M Powoli z tym nawiązywaniem kontaktu, bo to może być też zupełnie prozaiczne. Przy głębokiej relaksacji mózg przechodzi w stan theta i wtedy pojawiają się takie hipnagogiczne doznania, głosy, obrazy, wrażenia. Niekoniecznie od razu trzeba z tym gadać. Masz jakieś doświadczenie z tymi stanami, że tak pewnie to diagnozujesz?


Odpowiedz
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Heniek59 No ale theta to stan otwarcia, nie zamknięcia. Sama piszesz, że mózg się inaczej zachowuje. Skoro jest bardziej otwarty, to czemu zakładasz, że to tylko neurologia, a nie że coś przez to otwarcie wchodzi?


Odpowiedz
Wpisy: 389
(@jacek73)
Połączone: 4 miesiące temu

Ciekawy spór, ale mam inne pytanie do autorki tematu. Pisałaś, że trochę się przestraszyłaś. Co dokładnie poczułaś, lęk, że coś jest nie tak z twoim zdrowiem, czy raczej taki dreszcz że to coś z zewnątrz? Bo to dość ważne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 527

@Jacek73 Szczerze to chyba bardziej to drugie. Jakbym poczuła, że nie jestem sama. Nie było to złe uczucie, ale zaskoczyło mnie. W domu czasem dziwne rzeczy się zdarzają, więc może dlatego od razu pomyślałam, że to ktoś.


Odpowiedz
Wpisy: 1560
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

A te dziwne rzeczy w domu, o których wspominasz, to mają jakiś związek czasowy z medytacjami? Czy to osobny temat, który się tu trochę miesza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 527

@Bryza Myślę, że to osobny temat, chociaż zastanawiam się czy nie ma związku. Ale głównie mnie teraz interesuje ten głos podczas medytacji, bo to nowe.


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Słuchajcie, bo ja miałam podobne doświadczenia i chcę powiedzieć coś o czakrach, jeśli można. Szumy to często czakra gardła albo czakra korony, które zaczynają się aktywować. Szczególnie korona, bo ona odpowiada za połączenie z wyższą świadomością. Ale mam pytanie, czy czujesz te szumy bardziej z jednej strony głowy, czy symetrycznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 527

@Iwetka_68 O, tego nie sprawdzałam, po prostu wydawało mi się że jest wszędzie wokół. Przy głosie to chyba bardziej z lewej, ale nie jestem pewna.


Odpowiedz
Wpisy: 731
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Lewy bok to zawsze strona odbiorcza, kobieca, znaczy że ktoś do ciebie mówi, a nie że ty coś generujesz. Jak chcesz to wzmocnić, to zapal świecę przed medytacją, najlepiej białą lub fioletową.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 466

@Mara Skąd to o lewym boku? Mógłbyś podać jakieś źródło czy to twoja własna teoria?


Odpowiedz
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 731

@Heniek59 Gdzieś to czytałam, nie pamiętam już gdzie dokładnie. Ale to chyba powszechna wiedza.


Odpowiedz
Wpisy: 628
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Powszechna wiedza to szerokie pojęcie. Mnie bardziej ciekawi co ta osoba chce osiągnąć, bo to zmienia interpretację. Jeśli chodzi ci tylko o wyciszenie i spokój, to może te głosy są po prostu przeszkadzające i warto się zastanowić jak je spokojnie odpuścić, zamiast wchodzić w to głębiej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek73)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 389

@Ruta To ciekawe podejście, ale chyba trochę omija sedno. Autorka pyta co to oznacza, a nie jak to wyłączyć. Myślę że obie kwestie są ważne, ale nie można od razu zakładać, że to coś do wyciszenia.


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wróćmy do tego głosu z imieniem, bo to mnie najbardziej zastanawia. Czy to było twoje własne imię, czy jakieś inne? I czy ton był neutralny, czuły, natrętny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 527

@Begonia Moje własne imię. Ton był spokojny, prawie ciepły. Nie było w tym nic groźnego, dlatego właśnie nie wiem co myśleć. Jakby ktoś po prostu chciał zwrócić uwagę.


Odpowiedz
Wpisy: 466
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

To brzmi jak coś pomiędzy hipnagogią a czymś głębszym. Ciepły ton i własne imię to nie jest sygnał alarmowy. Powiedziałbym, żebyś następnym razem nie przerywała, tylko potraktowała to jak część medytacji i zobaczyła co się dalej dzieje, bez wymuszania i bez strachu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Heniek59 No dobrze, ale jak mówisz "nie przerywaj i obserwuj", to co ona ma właściwie obserwować? Czy czekać aż głos powie coś więcej, czy raczej skupić się na tym jak się przy tym czuje?


Odpowiedz
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 466

@Monisia_M Obserwować siebie głównie. Czy pojawia się lęk, czy spokój, czy coś fizycznego w ciele. Nie chodzi o to żeby wchodzić w dialog z głosem od razu, tylko zobaczyć jaka jest reakcja własna.


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Chciałam dokończyć myśl sprzed chwili, bo mi przerwało. Pytałam czy ten szum jest bardziej z góry głowy, z czubka, czy raczej z tyłu? Bo aktywacja korony bardzo różni się odczuciem od aktywacji czakry trzeciego oka i to może sporo zmienić interpretację.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@bozenka63)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 527

@Iwetka_68 Teraz jak tak pytasz, to chyba bardziej z góry. Taki jakby delikatny nacisk albo wibracja. Z tyłu nic nie czuję, przynajmniej nie zwracałam uwagi.


Odpowiedz
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Iwetka_68 Właśnie, bo nacisk z góry to klasyczna aktywacja korony, ale jak jest z przodu nad brwiami, to trzecie oko. Bozenka, a nie czułaś czegoś między brwiami, takiego pulsowania albo ucisku?


Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 527

@Begonia Hmm, chyba coś było, ale nie byłam pewna czy to nie zmęczenie oczu. Teraz jak pytasz, to może jednak tak.


Odpowiedz
(@jacek73)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 389

@Bozenka63 Wróćmy na chwilę do samego głosu, bo tarot to osobny temat. Bozenka, ten głos wypowiedział tylko imię, czy coś jeszcze po nim? Jakaś pauza, zdanie, coś?


Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 527

@Jacek73 Tylko imię i tyle. Potem cisza i zaraz potem się przestraszyłam i wyszłam z medytacji. Żałuję teraz trochę że nie zostałam.


Odpowiedz
Wpisy: 731
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

To jak czujesz jednocześnie i korona i trzecie oko, to znaczy że oba centra są aktywne naraz. To podobno zdarza się rzadko i świadczy o silnej intuicji. Może powinnaś spróbować też tarot po takiej medytacji, bo kanał odbioru jest otwarty.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1560

@Mara Skąd ta informacja, że zdarza się rzadko? Bo mi wiadomo, że aktywacja kilku czakr jednocześnie to norma przy głębszej pracy, a nie wyjątek. Nie chciałabym żeby Bozenka zaczęła sobie wyobrażać, że jest jakimś wyjątkowym przypadkiem, bo to może prowadzić do przekoloryzowania całej reszty.


Odpowiedz
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 731

@Bryza No może nie rzadko, ale na pewno wyjątkowo intensywnie. Nieważne, miałam na myśli że to dobry moment na wróżenie.


Odpowiedz
Wpisy: 628
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Mnie się zastanawia coś innego. Mówiłaś wcześniej o poczuciu, że nie jesteś sama. Ale czy to było neutralne takie poczucie, czy raczej jakby ktoś stał za tobą i obserwował? Bo to dwie zupełnie różne jakości.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 527

@Ruta To dobre pytanie. Bardziej że ktoś stoi obok, nie za mną. Nie było w tym nic agresywnego, raczej jak obecność kogoś bliskiego.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Babcia mi opowiadała, że jak się śni albo słyszy własne imię wypowiedziane ciepłym głosem, to znaczy że ktoś z rodziny z drugiej strony daje znak że czuwa. Nie wiem czy to pasuje do medytacji, ale skojarzyło mi się. Może ktoś bliski, kogo już nie ma?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 466

@Wandzia To jest jedna z możliwych interpretacji, tylko trzeba na nią uważać, bo jest bardzo sugestywna emocjonalnie. Łatwo zacząć dopasowywać każdy szczegół do kogoś konkretnego. Bozenka, czy straciłaś ostatnio kogoś bliskiego? Nie musisz odpowiadać jeśli nie chcesz.


Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 527

@Heniek59 Mamę straciłam kilka lat temu. Pierwsza myśl była właśnie o niej, ale nie chciałam od razu tak zakładać, bo wydawało mi się że to wishful thinking.


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 527

@Sylwunia98 Trudno powiedzieć, to trwało sekundę. Ale ciepłe skojarzenie miałam, takie... domowe. Może chcę w to wierzyć, bo tęsknię.


Odpowiedz
Wpisy: 389
(@jacek73)
Połączone: 4 miesiące temu

To rozumiem i chyba każdy by tak zareagował. Ale właśnie dlatego warto nie wyciągać pochopnych wniosków. Możliwe że to mama, możliwe że to własna podświadomość, możliwe że hipnagogia jak pisał Heniek. Czy te opcje się w ogóle wykluczają?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Jacek73 Moim zdaniem nie wykluczają się, ale to nie znaczy że są równoważne. Jak czujesz ciepłą obecność, słyszysz własne imię ciepłym głosem i pierwsza myśl to mama, to naprawdę nie wiem czemu mamy to tłumaczyć neurologią jako pierwsze.


Odpowiedz
(@jacek73)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 389

@Monisia_M To co mówi Monisia ma sens, ale nie do końca. Pierwsze skojarzenie nie zawsze jest wskazówką ku prawdzie, czasem jest właśnie tym, czego chcemy. I właśnie dlatego pytam Bozenkę, czy ten głos miał jakiś konkretny akcent, intonację, coś co odróżniałoby go od zwykłego myślenia? Bo własna podświadomość potrafi imitować ciepło.


Odpowiedz
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Jacek73 No ale to jest trochę tak, że każde doświadczenie można zracjonalizować do zera. W pewnym momencie pytanie o intonację głosu jest już trochę... nie wiem, przecież ona nie nagrała tego na dyktafon. Odczucie ma swoją wagę.


Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 527

@Jacek73 Właśnie, nie jestem w stanie powiedzieć jak brzmiał dokładnie, bo to był moment. Ale Jacek pyta o coś ważnego, bo sama się potem zastanawiałam czy to nie ja sobie to pomyślałam. Chyba jednak nie, bo mnie zaskoczyło. Własnych myśli się nie zaskakujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 466
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

To akurat istotna obserwacja. To że cię zaskoczyło jest ważne diagnostycznie. Hipnagogiczne głosy zwykle zaskakują, ale też często są bez sensu albo dziwne treściowo. Imię własne to nie jest przypadkowa fraza. Czy wcześniej w tej samej medytacji też coś się działo, zanim usłyszałaś imię? Jakiś obraz, odczucie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 527

@Heniek59 Tak, przez jakiś czas było po prostu spokojnie i prawie zasnęłam, potem poczułam tę obecność którą opisywałam, i dopiero potem głos. Był jakby na końcu.


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Czekaj, a jak długo medytowałaś zanim to się pojawiło? Bo zastanawiam się czy to nie była po prostu ta granica między jawą a snem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bozenka63)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 527

@Sylwunia98 Raczej długo jak na mnie, może z pół godziny. Nie mierzę czasu, ale trochę to trwało.


Odpowiedz
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Sylwunia98 Ta granica to właśnie ten stan hipnagogiczny o którym Heniek pisał wcześniej. Ale co mnie bardziej tu ciekawi, to ta kolejność, najpierw obecność, potem głos. To nie wygląda jak przypadkowy sygnał z pogranicza snu.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Babcia mówiła, że duchy muszą się jakoś zapowiadać zanim przemówią, że tak po prostu nie wchodzą od razu ze słowem. Najpierw czujesz że coś jest, i potem dopiero głos. Trochę to pasuje do tego co Bozenka opisuje.


Odpowiedz
Wpisy: 731
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Dokładnie, i właśnie dlatego uważam że powinnaś spróbować ponownie medytować z jakimś pytaniem skierowanym do mamy. Nie na siłę, ale zobaczyć czy coś wróci. Ja jak próbowałam to zawsze coś przychodziło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1560

@Mara Przepraszam ale to jest bardzo ryzykowna rada dla kogoś kto dopiero zaczyna medytować i dopiero przeżył coś co ją wystraszyło. Nie sugerowałabym od razu otwierania intencjonalnego kontaktu, bo nie wiadomo co się złapie. Bozenka, czy ty w ogóle pracowałaś wcześniej z ochroną przed medytacją?


Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 527

@Bryza Nie, nawet nie wiedziałam że coś takiego jest potrzebne. Jak rozumiem, chodzi o jakiś rodzaj zabezpieczenia? Możesz powiedzieć coś więcej?


Odpowiedz
Wpisy: 628
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

A czy to znaczy, że każda medytacja wymaga jakiegoś rytuału ochronnego? Bo to brzmi jakby było niebezpieczne generalnie, a myślałam że to raczej spokojne ćwiczenie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1560

@Ruta Nie każda, ale jak się zaczyna coś pojawiać i chcesz to eksplorować, to warto się jakoś zamknąć. Prosta wizualizacja białego światła wokół siebie, albo prośba do wybranych przez siebie opiekunów. To nie musi być żaden rozbudowany rytuał.


Odpowiedz
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 466

@Bryza Zgadzam się z Bryzą w tej kwestii. Intencja i uziemienie przed i po medytacji to podstawa, szczególnie jak zaczyna się coś otwierać energetycznie. Bozenka, masz jakiś nawyk po medytacji, coś co robisz żeby wrócić do codzienności?


Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 527

@Heniek59 Zazwyczaj po prostu wstaję, piję herbatę. Nie mam żadnego rytuału. Może dlatego potem byłam taka pobudzona?


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Właśnie, to pobudzenie po medytacji to jest ważny sygnał. Jak energia zostaje niespuszczona, to może siedzieć godzinami i utrudniać sen. Czy po tej konkretnej medytacji coś ci się śniło tej nocy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 527

@Iwetka_68 Tak! Właśnie, o tym nie mówiłam. Śniłam o domu rodzinnym i mama była tam, ale nie rozmawiałyśmy, tylko była. Teraz jak pytasz to łączę to w całość.


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

No to już jest kilka rzeczy w jednym, głos, obecność, a potem sen z mamą tej samej nocy. Czy tylko mi się wydaje że to jest za dużo zbiegów okoliczności naraz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Sylwunia98 Właśnie. I dalej ktoś powie że to przypadek, hipnagogia i podświadomość. W pewnym momencie trzeba chyba zaufać temu co się czuje, a nie szukać racjonalnych wytłumaczeń dla każdego szczegółu z osobna.


Odpowiedz
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 466

@Monisia_M To co Monisia mówi ma sens, ale chciałbym żebyśmy nie pomieszali dwóch rzeczy. Jedno to zaufanie własnemu odczuciu, drugie to interpretacja tego odczucia. Można ufać że coś się wydarzyło i jednocześnie nie być pewnym co to było. Bozenka, te trzy rzeczy razem, głos, obecność, sen, czy ty sama czujesz że to jest połączone? Pytam serio, nie retorycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 527
Rozpoczynający temat
(@bozenka63)
Połączone: 7 dni temu

Czuję. Właśnie dlatego tu siedzę i czytam wasze posty o jedenastej w nocy zamiast spać. Bo gdzieś w środku coś mi mówi że to nie był przypadek, tylko nie wiem co z tym zrobić dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 1560
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

To jest ważne że to czujesz, ale zanim pójdziemy dalej, chcę wrócić do tego co mówiłam o ochronie. Nie dlatego że to straszne, ale dlatego że jak coś się otwiera bez wiedzy osoby, to warto zadbać o ramy. Czy ta medytacja była jakaś konkretna, z nagrania, prowadzona, czy własna?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bozenka63)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 527

@Bryza Własna, po prostu siedziałam, oddychałam i próbowałam wyciszyć myśli. Żadnego nagrania ani nic takiego. Chyba to jest ta najprostsza forma?


Odpowiedz
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 433

@Bozenka63 Chcę wrócić do tego pobudzenia po medytacji, bo Bozenka wspomniała że jeszcze długo nie mogła zasnąć. Czy to pobudzenie było raczej w głowie, myśli goniły, czy też fizyczne, w ciele? Bo to by wskazywało na różne czakry.


Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 527

@Iwetka_68 Bardziej w głowie chyba. Kręciły się myśli, analizowałam co się stało. Ciało miałam spokojne, nawet takie trochę ciężkie.


Odpowiedz
Wpisy: 731
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie ta najprostsza forma jest często najlepsza bo nie narzuca żadnych bloków. Ja jak słucham nagrań to zawsze coś mnie rozprasza, albo głos lektora nie pasuje, albo muzyczka denerwuje. A sama cisza działa inaczej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jacek73)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 389

@Mara Ale czy nie jest tak, że przy nagraniu prowadzonym jest jednak jakaś struktura, która zabezpiecza? Bryza, pytam bo sam medytuję raczej z prowadzeniem i zastanawiam się czy to ma znaczenie z perspektywy energetycznej.


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1560

@Jacek73 Ma znaczenie, ale nie zawsze jest to zaleta. Prowadzenie trzyma uwagę w ramach, ale jednocześnie może blokować to co chce samo przyjść. Przy własnej medytacji jest więcej przestrzeni, ale też mniej kontroli. To miecz obosieczny.


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ciało ciężkie a głowa aktywna to klasyczny sygnał że górne czakry, szczególnie trzecie oko albo korona, zostały pobudzone bez odpowiedniego uziemienia. Stąd ten problem z zaśnięciem. Heniek, czy ty też to tak interpretujesz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 466

@Iwetka_68 Zgadzam się co do braku uziemienia, ale uważałbym z takim precyzyjnym wskazywaniem konkretnej czakry bez szerszego kontekstu. Ciężkość ciała może być uziemieniem, które zadziałało częściowo, a nie znakiem że czakra korony jest otwarta. Bozenka, czy to ciężkość była przyjemna czy nieprzyjemna?


Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 527

@Heniek59 Raczej przyjemna. Taka jakbyś się kładła do łóżka po długim dniu i czujesz że jesteś we właściwym miejscu. Dziwnie to brzmi może.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: