W takim przypadku to może być dobry znak. Relacja już jest zakończona energetycznie, świeca nie musiała się palić. Obserwuj, co się stanie w najbliższych dniach. Ta osoba prawdopodobnie sama się oddali.
Faktycznie, przestała się odzywać dwa dni po tym. Dziwne.
To nie dziwne. To właśnie jak działa. Świeca była tylko mostkiem.
A co znaczy kolor płomienia? Bo ostatnio miałam lekko niebieski odcień.
Niebieski to rzadki i dobry znak. Duchowa obecność, anielski ogień, wysokie istoty wspierają twoją pracę. Gratulacje.
Serio? Myślałam, że coś się popsulo...
Zapaliłam pierwszy raz świece, czerwoną w pełni księżyca, wyryłam na niej imię konkretnej osoby, świeca paliła się ładnie i do końca, wosk trzymam bo nie wiem co z nim zrobić, też nie wiem co dalej czy powtórzyć czy czekać na efekt?
Nie. To błogosławieństwo. Standardowy żółto-pomarańczowy to norma. Czerwony to intensywne emocje. Ale niebieski to najwyższy poziom wsparcia.
Moja świeca dużo dymiła. Biały dym. Co to znaczy?
Biały dym to dobry znak - błogosławieństwa, życzliwe duchy, spełnienie życzenia. Czarny dym to negatywna energia, konflikt. Dym idący do ciebie - sukces w przyciąganiu. Dym oddalający się - coś ci ucieka.
Biały dym szedł w moją stronę. Czyli dobrze?
Bardzo dobrze. To oznacza, że to co manifestujesz idzie do ciebie.
W nocy było tak: płomień większy niż ostatnio nawet do 5cm z tak małej świeczuszki, szczególnie gdy myślałam o intencji. Na początku wszytsko spokojnie, palił się równomiernie i spokojnie, pod koniec zaczął tańczyć i uciekać na lewą stronę, jak myślałam o intencji to się uspokajał, dym szedł prosto i czasami w lewo. Zgasła sama - wypaliła się do końca.
A resztki wosku? Bo po moim rytuale została jedna duża kropla z lewej strony.
