Magia lustra od wieków wiąże się z ochroną energetyczną domu oraz wierzeniami o odbijaniu negatywnych intencji. Całość znajdziesz w artykule: Magia lustra - rytuały i wierzenia.
Jak często oczyszczać lustra i czy w ogóle ma to sens przy nowych?
Chyba jest tak, że zasłanianie luster po śmierci to zwyczaj wymyślony dopiero w XX wieku.
Generalnie wierzy się, że lustra gromadzą energię otoczenia i wymagają regularnego oczyszczania.
Serio? Czy da się to połączyć z innymi praktykami? Mnie to zawsze zastanawiało, że brakowało mi takiego watku od dawna. Dobrej nocy wszystkim. 🙁
Oczyszczam lustra solą raz na kwartał, przy okazji generalnych porządków. Traktuję to bardziej jak rytuał niż magię.
U mnie identycznie.
W niektórych tradycjach zabraniano dzieciom patrzeć w lustro przed pierwszym rokiem życia.
Wow, Jeśli dobrze pamiętam, rytuał odbicia negatywnej energii polega na skierowaniu małego lusterka na zewnątrz domu.
No tak, Z tego co wiem, nadużywanie wróżenia z lustra bez przygotowania może prowadzić do mylących, niepokojących wrażeń. Zawsze mnie to ciekawiło - przyda się to komus na pewno. 🙁
Podobno wróżenie z tafli lustra w półmroku, czyli katoptromancja, wymaga doświadczenia.
Szczerze to połowa tych rzeczy została wymyślona całkiem niedawno i podana jako stara tradycja.
Właśnie to samo chciałam napisać. Szczerze mówiąc, to się zawsze przydaje wiedzieć. Trzymam się tego, co sprawdzone.
Też tak mam. Podpisuję się pod tym, że sama kiedyś się nad tym zastanawiałam. 🙁
Uff, Ciekawe czy ktoś z was mierzył to jakos obiektywnie. Kiedyś czytałam o tym, że to zależy chyba od osoby.
No i proszę, Trzeba pamiętać, że lustra oczyszcza się tradycyjnie wodą z solą lub dymem z białej szałwii. Zauwazyłem kiedyś, że nigdy wcześniej o tym nie słyszałem.
Próbowałam kiedyś wróżenia z tafli w półmroku i skończyło się tym że wystraszyłam samą siebie. Więcej nie podchodzę.
Uff, Trochę bym polemizowała. Nie wiem jak inne osoby, ale ja dobrze że w ogóle o tym piszecie. Dobranoc wszystkim, do jutra.
A czy ktoś próbował tego dłużej niż miesiąc? Skoro już temat poruszony, warto to zapamiętać na przyszłość. 🙂
Serio? Osobiście mam co do tego wątpliwości. Tak przy okazji, dobrze wiedzieć, skąd to się bierze. Jeszcze to przemyślę na spokojnie. 😉
Ciekawe, czy to działa u każdego tak samo.
Właśnie to samo chciałem napisać. Warto dodać, że kazdy ma inne doświadczenia w tym temacie.
Nie jestem tego taka pewna. Dorzucę od siebie że nigdy wcześniej o tym nie słyszałam. 😀
A skąd w ogóle wiadomo że to działa akurat tak? 🙂
Uff, Tak, dokładnie tak.
Wracam do tego wątku po czasie i musze przyznac ze miałem sporo pomieszane. Poczytałem to co mi tu pisaliscie i faktycznie duzo rzeczy zapamietałem zle. Dzieki za cierpliwosc, bez zlosliwosci mi to wytlumaczyliscie.
