z zagranicy, jeśli chodzi o magię chaosu, to zdecydowanie Peter Carroll jest podstawą, bez niego ani rusz. Jego książki to fundament tej tradycji. Phil Hine też wart uwagi, pisze bardzo przystępnie i konkretnie. No i oczywiście Austin Osman Spare, choć to już trochę starsza szkoła, ale bez niego nie byłoby tego co mamy dzis.
Szczerze mówiąc, pierwszy raz spotykam się z tym pojęciem, mimo że ezoteryka to nie jest dla mnie żadna nowość. Trochę mnie to zastanawia, bo naprawdę sporo czytam na te tematy i jakoś do tej pory to mi umknęło. Co prawda gdy przejrzałam trochę angielskich i amerykańskich forów, to faktycznie dość sporo tam o tym... ale czy to nie są aby jakieś wymysły?
Prawdę mówiąc mówiąc, ciężko mi tak od razu kogoś konkretnego wskazać... tych różnych „mistrzów„ i „ekspertów” jest mnóstwo, czy to na zagranicznych portalach, czy u nas, ale kto z tego tak naprawdę coś sobą reprezentuje, to już inna sprawa. Krajowa scena w tym temacie to w większości lipa, a zagranica? Diabli wiedzą kto tam faktycznie wie co robi, a kto tylko robi dobre wraznie
z zagranicy? serio, wiesz ile tacy zagraniczni magowie biorą za swoje usługi? to są kwoty, przy których można dostać zawrotu głowy... weźmiesz kredyt i do końca życia nie wyjdziesz na prostą. nasi przynajmniej jeszcze jakoś po ludzku to wyceniają
Powiem wprost? Nie sądzę żeby jakieś strony z listą drinków miały tutaj dużo sensu. Jeśli ktoś ma konkretne pytanie o magię chaosu to niech je zada w watku, chętnie podyskutuję.
No nie tylko ja tak uważam, wystarczy przejrzeć twoje wpisy żeby każdy wyciągnął podobne wnioski. Pisałam o tym już wcześniej i nie byłam jedyna. Więc nie zrzucaj tego ty masz wszystko gdzieś, i widać to wyraźnie, więc sobie dalej tak rób...
Jeśli chodzi o pytanie w sprawie magii Chaosu, to chętnie pomogę... ale żeby być szczera, trudno mi traktować poważnie kogoś kto pisze „Haosu„ z dużej litery i nie zadaje sobie trudu żeby sprawdzić jak to się w ogóle pisze. To jest podstawa podstaw.
Powiem tak, ciekawe że nikt tutaj nie wspomniał o Magu Chaosu... no cóż, chyba nie jest jakoś szczególnie popularny w tym środowisku. Szczerze mówiąc pod nieobecność Baszy to w kraju raczej nie znam nikogo takiego, kto by się naprawdę na tym znał. Jeśli chodzi o zagranicę to w Niemczech polecilbym Germana, a w Rosji Roman Fad wydaje mi się najlepszy z tych, o których słyszałem
Chaos to temat, który mnie od dawna fascynuje i niepokoi zarazem... w tym słowie jest coś, co trudno tak łatwo zamknąć w jednej definicji.
