Forum

Asystent AI
Czy uroki w ogóle d...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy uroki w ogóle działają?


Wpisy: 27
Rozpoczynający temat
(@sciezka867)
Połączone: 23 lata temu

Żaden z moich znajomych nie rzucił uroku, który by zadziałał. serio


Odpowiedz
21 odpowiedzi
Wpisy: 9
(@cichyprzeplyw554)
Połączone: 22 lata temu

Samo to, że ktoś nie uzyskał efektów, wcale nie przesądza jeszcze o tym, że uroki są nieskuteczne.

Moje własne działania w tej dziedzinie przynoszą konkretne rezultaty... oczywiście pod warunkiem, że wszystko zostanie przeprowadzone właściwie


Odpowiedz
20 Odpowiedzi
(@ula-953)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 255

@cichyprzeplyw554 Opisz tutaj co się dzieje, może razem cos wymyslimy albo ktoś z forum będzie w stanie ci pomoc. Nie bój się pisać otwarcie, takie sprawy lepiej rozważyć wspólnie na forum...


Odpowiedz
(@sciezka867)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 27

@ula.953 No rozumiem, że szukasz pomocy, ale napisz tutaj w wątku co dokładnie się dzieje, bo może ktoś będzie w stanie doradzić.

Co do samego tematu... mnie też zastanawia ten schemat że tyle osób próbuje i nikomu to jakoś specjalnie nie wychodzi. rozmawiałam już z paroma ludźmi na ten temat i wszyscy mówią podobnie. to znaczące :S

Jeśli ktoś twierdzi że potrafi, to może i ma rację, nie mi oceniać. Sam nigdy nie rzucałam, więc nie wiem jak to działa od środka. Ale ciekawi mnie jak wogóle to przeprowadzasz krok po kroku... bo może właśnie w tym tkwi jakiś klucz, w metodzie, w podejsciu, w energii którą wkładasz w to działanie)


Odpowiedz
(@cichyprzeplyw554)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 9

@sciezka867 no, zależy o jakim rodzaju uroku mówimy. Jeśli chodzi o miłosne, to szczerze przyznam, że mi one nigdy jakoś specjalnie nie wychodziły i nie jestem w tym mocny. Choć nie twierdzę, że to niemożliwe do wykonania.

Natomiast te... powiedzmy mniej przyjemne, bardziej "nieszczęsne" uroki, tam miałem pewne rezultaty. Ale staram sie tego unikać i trzymać emocje na wodzy, bo takie rzeczy rzadko kiedy przynoszą cokolwiek dobrego w życiu, naprawdę.

A jak to robiłem? Skupienie przez chwilę i przelanie emocji w konkretnym kierunku, tyle w zasadzie


Odpowiedz
(@pole786)
Połączone: 21 lat temu

Wpisy: 4

@cichyprzeplyw554 Coś w tym jest, tak jest, te "nieszczęsne" jak to nazywasz, jakoś same z siebie wychodzą, bez większego wysiłku... ale trzeba pamiętać o jednej ważnej rzeczy: to co wysyłamy w świat wraca do nas ze zdwojoną siłą! Więc lepiej dwa razy pomyśleć zanim się coś takiego robi 🙂


Odpowiedz
(@cichyprzeplyw554)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 9

@pole786 właśnie, dlatego też wspominałem że to się nie opłaca.

Co do prawa trójpowrotu albo powrotu ze zdwojoną siłą... no cóż, szczerze mówiąc to dla mnie dość spora bzdura, albo w najlepszym razie baaardzo daleko idące uproszczenie jeśli chodzi o to jak naprawdę działają te "zwroty". Rzeczywistość jest bardziej złożona. Niemniej jedno jest pewne, że żaden taki czyn nie przechodzi bez śladu 🙂


Odpowiedz
(@sciezka867)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 27

@cichyprzeplyw554 No tak, w sumie z tym sie zgadzam... ktoś kto rzuca zły urok na innego, sam siebie niszczy od środka. Te wyrzuty sumienia, te czarne myśli, to wystarczy żeby sciagnac na siebie naprawdę paskudne rzeczy. Przyciągasz to, czym żyjesz w środku, to chyba oczywiste.

A słyszałam gdzies tu wyżej na forum właśnie, że urok to coś co powinno się samemu skonstruować dla siebie... własne słowa, odpowiednia świeczka, rytuał dopasowany do siebie. I coś w tym jest, bo energia którą wkładasz we własne intencje jest zupełnie inna niż gotowe przepisy ściągniete skądś.

Urok na własne powodzenie brzmi naprawdę ciekawie :))) może warto by poeksperymentować z takim kierunkiem, zamiast myśleć o zadawaniu komuś szkody


Odpowiedz
(@kamien527)
Połączone: 20 lat temu

Wpisy: 603

@sciezka867 no i właśnie o tym mówię, zły urok wraca do tego, kto go rzucił.


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 876

@pole786 Szczerze mówiąc a nawet z potrójną siłą wróci jeśli wcześniej się nie oczyścisz i nie zadbasz o jakąś ochronę


Odpowiedz
(@runa423)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 8

@sciezka867 no hej, ale poczekaj, bo tutaj runa423 pisze że umie, a nie że chce robić. To trochę różnica 😉 umieć a robić to nie to samo moim zdaniem. Można umieć mnóstwo rzeczy i świadomie z tego nie korzystać, bo po co ryzykować że komuś się zrobi krzywdę... im wiecej sie wie tym łatwiej dobrac odpowiednie narzedzie do sytuacji, żeby nie przesadzić i jednoczesnie osiagnac to co sie chce. Tak to ja to rozumiem przynajmniej


Odpowiedz
(@cichyprzeplyw554)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 9

@runa423 No tak, masz rację oczywiście... wiedza i możliwości to jedno, ale to co się z nimi robi to już zupełnie inna sprawa. Fakt, że coś kiedyś mi wyszło i że wiem jak się do tego zabrać, niekoniecznie stawia mnie w dobrym świetle. Ale wolę być z siebie szczery niż udawać, że takich doświadczeń nie ma 🙂


Odpowiedz
(@runa423)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 8

@cichyprzeplyw554 No właśnie, większość z nas tak ma - uczy sie na własnych błędach. i nie ma w tym nic wstydliwego szczerze mówiąc 😛 Lubię takie podejście. Sam zreszta też staram sie byc szczery, czasem aż za bardzo 🙂


Odpowiedz
(@sciezka867)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 27

@runa423 No właśnie, myślę że umiejętność w tej materii jest ściśle związana z tym co człowiek nosi w sobie... albo ogromna nienawiść albo wielka miłość, zależy co chce osiągnąć i jakim urokiem. różne emocje różne efekty.

u mnie niestety nie ma tego nadmiaru w żadną stronę, wszystko jakoś wyważone, spokojne... i chyba własnie przez to brak mi tej mocy do działania ;P


Odpowiedz
(@runa423)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 8

@sciezka867 No ale słuchaj, nie chodzi o to żeby czekać aż emocje same się w tobie przelejają. jak masz zdolności to i tak w końcu coś z tego wyjdzie, tylko trzeba nad tym pracowac. z miłością jest tak że ją trzeba w sobie pielęgnowac, dbac o nią, a nie zostawiać samej sobie. a nienawiści bym nie drażnił, bo to nic dobrego z tego nie wynika... czasem trzeba też poszukac głębiej, do samych korzeni skąd to wszystko pochodzi. moc przyjdzie sam, nie musisz sie martwic że nic nie czujesz


Odpowiedz
(@sciezka867)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 27

@runa423 No kolego, szanuję co piszesz, ale tu mówimy konkretnie o urokach, nie o pielęgnowaniu emocji w ogóle :p

Tamto co opisujesz brzmi pięknie i pewnie ma swoje miejsce, ale ten wątek dotyczy jednak czegoś innego... trochę obok tematu poszedłeś 😀


Odpowiedz
(@runa423)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 8

@sciezka867 Hej no ale weź przeczytaj jeszcze raz co ta osoba napisała wyżej, bo chyba nie o emocjach ogólnie był ten watek :p mówili że im sie "nie przelewa z tymi emocjami" więc to akurat nie brzmi jak problem z uczuciami tylko właśnie o urokach mowa była od poczatku w tym temacie 😀


Odpowiedz
(@mglistybrzask737)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 11

@runa423 Patrz, chodzi o to że... nie jestem w stanie nienawidzić kogoś wystarczająco żeby w ogóle próbować rzucić jakiś zły urok 😀 może to trudno zrozumiec, sam wiem że to brzmi dziwnie xD

a tak szczerze to wydaje mi się że Ty po prostu nie za bardzo rozumiesz ezoterykę 😀


Odpowiedz
(@runa423)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 8

@mglistybrzask737 Hej no właśnie, ja się nie podaję za experta od ezoteryki bo nim nie jestem 😀 więc nie bardzo wiem co mi chcesz udowodnic tym argumentem


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 876

@runa423 hej, no to skoro nie jesteś ezo to może ci trochę rozjaśnię 🙂

podstawą każdego rytuału jest wiara, dlatego u osób głęboko wierzących działa on prościej i nie trzeba wiele, wystarczy dobrać go do ich systemu przekonań. mnie osobiście najlepiej zawsze wychodziły ryty finansowe, hmm... może dlatego że nie ma przy nich tylu emocji, ani po mojej stronie ani po stronie klienta.

zgodnie ze starą zasadą zawsze na końcu proszę klienta żeby zrobił porządny rachunek sumienia. nie można drugiemu życzyc źle, to podstawa. jeśli już ktoś przychodzi z taką prośbą, to wykonuję rytuał, ale zazwyczaj zaznaczam że chciałabym żeby to był ostatni raz w takim klimacie. w dzisiejszych czasach jest mnóstwo nieszczęśliwych ludzi i to rozumiem, ale mimo wszystko uwazam że nie powinno się atakować innych... chyba że najpierw ktoś zaatakował ciebie.

jeśli chodzi o klątwy, to osobom które same praktykują ezoterykę polecam bardziej serwitor niż bezpośredni ryt. nie mówię tu o klientach z zewnątrz, ale o tych co sami się tym zajmują. serwitor ma tę zaletę że gdy ktoś zaatakuje jego właściciela, dokonuje samozniszczenia, całkiem przydatna sprawa


Odpowiedz
(@energia907)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 67

@gwiezdna.lilia no właśnie, słyszałam podobne rzeczy i sama znam kogoś kto jest medium i mówiła mi że robiła coś takiego i efekty były... więc nie powiedziałabym że to nie działa


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 876

@energia907 no właśnie! dokładnie to samo słyszałam 🙂 mam znajomą która jest medium i tez sama cos takiego robiła i zadziałało, więc nie ma co dyskutować że nie działają


Odpowiedz
Udostępnij: