Forum

Asystent AI
Wynajem po remoncie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wynajem po remoncie, co mówią karty?


Wpisy: 535
Rozpoczynający temat
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

Kupiłem w końcu dom pod wynajem, po całej serii przygód, jako tako udało sie to doprowadzić do końca. Najemca zgłosił problemy, część z nich znałem, część wyszła dopiero teraz. Postanowiłem rozłożyć karty i zobaczyć co z tego wynika.

1. Stan nieruchomości. Krolowa mieczy. Jest do przyjęcia, może trochę zimno w środku, może wilgoć, przydałoby się odmalować... ale generalnie niezle.

2. Najemczyni. As kijów. Głośno powie co jej się nie podoba, ale płaci na czas i z sąsiadami nie ma konfliktow. Da się z tym żyć.

3. Agencja zarządzająca. Odwrócone trzy kielichow. Kasę chętnie biorą, a i tak za wszystkim muszę gonić sam. Olewają sprawę dosłownie. Wniosek, lepiej wziąć zarząd we własne ręce.

4. Koszt remontu. As monet. „Troche” będzie kosztować, ale nie majątek. Kieszeń to zniesie.

5. Sam remont, odwrócona dziesiątka mieczy. Będzie się ciągnąć. Cały czas będzie wyłazić coś nowego, tu wilgoć, tam gniazdko wypadnie, coś tam jeszcze. No cóż, dom to dom, za nim trzeba chodzić.

6. Co dalej ogólnie. Dwójka monet. Wyznaczyć granice, dbać o stan techniczny i pilnować żeby wszystko było zgodne z prawem, ale tez kontrolować koszty. Dwójka monet wskazuje na skromny ale stabilny dochód długoterminowo. Nie fortuna, ale pewność.


Odpowiedz
10 odpowiedzi
Wpisy: 78
(@iskra57)
Połączone: 16 lat temu

w tej sytuacji czuję że coś może trzasnąć, bo biznes to biznes i lepiej się wycofać póki jest jeszcze czas. Dziesiątka Mieczy w odwróceniu mówi wyraźnie że tak łatwo z tego nie wyjdziesz, więc sprawdź wszystko co dotyczy remontu, bo pozniej może być za późno na cokolwiek.

Jeśli chodzi o koszty, to muszą po prostu być pokryte, taki jest żywioł, ktoś wygra ktoś straci. Kupuj w tańszych sklepach, ale na materiałach nie oszczędzaj, jakość to tu absolutna podstawa.

I jeszcze jedno... mogą pojawić się problemy z platnoscia, mniejsze wpływy niż się spodziewasz. Grosz to grosz, nawet monety się liczą.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 535

@iskra57 no nie bardzo rozumiem tego słowa „blotka”, co masz na myśli? Poza tym wycofanie się z posiadania domu to nie jest takie proste jak z jakiegoś biznesu, ale ja zresztą wcale nie mam takiego zamiaru. Robiłem rozkład przed samym zakupem i karty wskazywały dobrze, więc nie ma tu mowy o pochopnej decyzji. Cały plan jest prosty, dom ma spłacać sam siebie przez wynajem i tyle, czysta inwestycja


Odpowiedz
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 535

@iskra57 no słuchaj, przeczytałem to dwa razy i nadal nie rozumiem o co chodzi. Piszesz z jednej strony, że trzeba się wycofać póki czas, a chwilę później że wycofać się nie da. To ze to sprzeczne chyba widzisz? Można by jakoś rozwinąć albo doprecyzować co właściwie miałaś na myśli?


Odpowiedz
(@kinga-87)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 140

@kamil-24 dobra, więc odpowiem na temat tej nieruchomości co była pytana.

Sam stan mieszkania wygląda w miarę ok, może trochę wilgoci, trochę zimno, ściany pewnie by się przydało odświeżyć, ale to nie jest żadna katastrofa. Warto by zerknąć na okna czy nie ma gdzieś szpar, bo jak są nieszczelne to ani grzanie nie pomoże, trzeba by je dokręcić albo uszczelnić.

Najemczyni raczej okropna nie jest. Głośna, jak jej coś nie pasuje to powie wprost, ale płacić będzie regularnie i z sąsiadami raczej bez dramatu. Trzeba po prostu dać jej się wygadać jak ma pretensje, napięcie zejdzie i będzie git.

Co do agencji zarządzającej to tu mam złe wieści, bo wygląda jakby brali kasę i tyle. Mało doświadczeni ludzie którzy niespecjalnie się znają na tym co robią. szczerze? Lepiej wziąć sprawy w swoje ręce i nie liczyć że oni coś załatwią.

Remont nie będzie fortuną, ale trzeba ustalić co najpierw, i te okna to dobry punkt startowy. Minusem jest że roboty będą się ciągnąć, bo zawsze coś wyjdzie, wilgoć tu, gniazdko tam, tak to jest z domem że trzeba za nim chodzić.

Ogólnie nie ma tu dramatu. Będzie i dobrze i mniej dobrze, ale to normalne. Dochód skromny lecz stabilny jeśli się dobrze przypilnuje kosztów i tego żeby wszystko było w porządku prawnie. Tę agencje bym na twoim miejscu zmieniła, naprawdę nie widzę sensu płacić za nic.


Odpowiedz
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 535

@kinga-87 no tak, dzięki za to rozpisanie. Mnie chodzi głównie o to żeby kredyt i kapitał był regularnie spłacany, póki to działa to jestem w stanie przymknąć oko na różne rzeczy. Ale ta agencja to faktycznie pomyłka z mojej strony... myslalam że sobie zatrudnię kogoś i będę miała spokój, że ktoś za mnie ogarnie ten dom. No i się grubo myliłem.


Odpowiedz
(@kinga-87)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 140

@kamil-24 no właśnie, ta agencja brzmi jakby kompletnie nie traktowała sprawy poważnie. albo są zwyczajnie niedoświadczeni, albo po prostu mają takie podejście do pracy i nic z tym nie zrobią...


Odpowiedz
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 535

@kinga-87 no właśnie, albo jedno albo drugie 🙂 w każdym razie rozumiem że odpuszczasz tę agencję i przejmujesz sprawy we własne ręce. Niezbyt to komfortowe wyjście, ale jak mówią Anglicy... hey ho, co zrobisz.


Odpowiedz
Wpisy: 535
Rozpoczynający temat
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

mam już wstępną wycenę, wyszło tego sporo, choć jak się przyjrzeć to głównie drobne sprawy... przykładowo zawiasy w drzwiach się poluzowały, wystarczy podkrecić. Okno jest w spisie, nie martw się 🙂 Gratuluję że to ogarnełaś sama. Wyślę tam swojego człowieka żeby rzucił okiem i ocenił co i jak.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@iskra57)
Połączone: 16 lat temu

Wiesz, jak to się mówi, niech bede trochę bezpośrednia, ale chyba karty mówią to samo co i ja widzę w tej całej sytuacji. Kredyty to kredyty, trzeba płacić, tu nie ma wyjścia. A agencja... no cóż, lepiej z tym skończyć. Człowiek płaci agentom, a i tak w efekcie wszystkiego musi sam dopilnować. Dziś problem z zawiasami, jutro zimno w kaloryferze bo zapowietrzone, albo wilgoć gdzieś wyłazi, i tak w kółko.

Uśmiechnij sie, nie martw się zanadto 🙂 Coś trzeba będzie zainwestować w ten lokal albo po prostu odpuścić i zamknąć temat z agencją, bo ona naprawdę więcej zabiera niż daje.

Najważniejsze że masz z czego żyć na co dzień, i to na stałe, a to naprawdę już sporo. Nawet jak się mieszka w Anglii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 535

@iskra57 no właśnie, dokładnie tak to widzę. Dom to z założenia była inwestycja długoterminowa i każdy kto kiedykolwiek miał nieruchomość wie, że trzeba w nią wkładać i czas i kasę, taka jest po prostu natura tej całej branży. Agencje odpuszczam, szkoda nerwów i pieniędzy, lepiej znalezc własnych sprawdzonych fachowców. A z drugiej strony patrze na to co sie teraz dzieje na rynku i podobne domy juz idą za 10 tysięcy więcej niz kilka miesięcy temu, i to znikają błyskawicznie. Więc nie ma co narzekac 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: